28.10.07, 10:28
Czytam właśnie wątek Grubej_Mammy o "psiuniu w chuście" i płaczę. ;-
DDD

Piszcie, co jeszcze Wam ludzie wygadują ciekawego, poza tym, że
rujnujecie dziecku kręgosłup (bo to chyba wszystkie słyszymy ;-P).

Może zrobimy z tego zbiorczy wątek, bo to takie śliczne opowieści,
że aż szkoda, żeby ginęły gdzieś w masie chustowej pisaniny. :-)

Ja miałam w piatek cudną sytuację w autobusie (Tereska zawiązana w
koalę). Zirytowana pani koło pięćdziesiątki zwróciła się do mnie w
te słowa:
"Może się pani posunie- tyle miejsca pani zajmuje z tym nosidłem.
Dziecko trzeba w wózku brać do autobusu! Albo niech pani wyjmie
dziecko!"
Rewelacja- czysty surrealizm, no nie? Nie miałam siły dociekać, co
miałabym robić z odchustowaną Tereską i jakim cudem wózek zajmuje
mniej miejsca...;-DDDDD
Obserwuj wątek
    • mamuk1 Re: :-)))))) 28.10.07, 10:39
      Dobre:)
      Już się co najmniej dwa takie wątki przewijały, ale jakiś czas temu.
      • marta76 Re: :-)))))) 28.10.07, 10:46
        rech rech rech dobre z wózkiem .
    • agamamaani Re: :-)))))) 28.10.07, 11:20
      no z wczoraj.. niech go pani wyjmie to sobie trochę pobiega dzieciak
      a to ani miejsce ani czas na bieganie nie był
      (byliśmy na cmentarzu a franek w chuście...spał :p )
      • bu-mader Re: :-)))))) 28.10.07, 18:55
        Już pisałam w innym wątku.Byłam zamotana,ale bez dziecia a sąsiad
        mojego taty zapytał czy będę skakała ze spadochronem :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka