Dodaj do ulubionych

Zawitkowski

09.02.08, 10:20
Na innym forum, gdzie pisalam z wlasnego doswiadczenia o zaletach
chust , jedna dziewczyna mowi,z e przeczytala w ksiazce
Zawitkowskiego: Co nieco o rozwoju dziecka, ze nie wolno dzieci do 5
mies nosic pionowo w zadnej chuscie. przyznam,z epierwsze slysze.
ksiazki nei czytalam. ktos czytal? wie o co chodzi? moim zdnaiem z
tym 5 mies to bzdura. ale ciekawi mnei, jakie gosc mial argumenty.
bo jesli nietrzymanie glowki, to chyba niezorientowany jest w
temacie wiazan, ktore przeciez glowke podtrzymuja. ja tam sie nosic
pionowo nie boje, ja bym nosila nawet noworodka, ale czekam na wasze
opinie nt tego stwierdzenia.
poza tym, jelsi nie nosic pionowo, to co? w fotelikach
samochodowych niby tez nie wozic, bo kregoslup nie jets idealnie
prosty? jakie gosc ma argumenty przeciw chustom?
przeciez jest tyle literatury za chustami, tradycja wielu plemion,
ktorych dzieciom jakos nic nei jest. no to o co chodz? ktos mnie
oswieci?
Obserwuj wątek
    • anifloda Re: Zawitkowski 09.02.08, 10:26
      Oj ciężki temat...
      Przeczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=73321274&s=0
    • sabciass Re: Zawitkowski 09.02.08, 11:42
      Pan Z pracuje dla Bebelulu, teoria o niepionizowaniu maluchów
      idealnie dorobiona do tej firmy, bo przecież w innym razie nikt by
      tego badziewia nie kupował:)
      • bebelulu Re: Zawitkowski 11.02.08, 11:20
        Dziękuję za opinie. Każda jest dla nas ważna. Jedno tylko sprostowanie - Paweł
        Zawitkowski nie pracuje dla Bebelulu, a jedynie pomógł w opiniowaniu tego
        produktu i w określeniu przeciwskazań. Tak samo jak uczestniczy w wyrażaniu
        opinii na temat wielu innych produktów, w tym również dot. chust wiązanych.
        Nigdy nie usłyszałam, żeby był ich przeciwnikiem. A z tego co mi wiadomo to w
        chuście wiązanej również można nosić dziecko w pozycji fasolki, co podważa
        argument dostosowania teorii PZ do Bebelulu.

        Poza tym Bebelulu również do swojej oferty w niedługim czasie wprowadza chusty
        wiązane.

        A informacji na temat tego, dlaczego nie w pionie było wiele zarówno na tym
        forum, jak i podczas spotkania w św. Annie 3 tygodnie temu.
        Informacja taka została zawarta również w poradniku, więc myślę, że przyjemniej
        byłoby dyskutować merytorycznie odwołując się do konkretnych teorii i wypowiedzi.

        Pozdrawiam serdecznie
        Marlena Wieteska
    • donkaczka Re: Zawitkowski 09.02.08, 11:45
      zapomnij i nos :)
      wiecej rewelacji jest w tej ksiazce hehe, zwlaszcza jak sie ktos na chustach
      nieco zna i wie o co kaman, to moze sie setnie ubawic
      • agmani Re: Zawitkowski 09.02.08, 12:21
        Co jeszcze jest? Bo ja nie czytalam i nie mam zamiaru kasy ani czasu na to
        poswiecac, a chetnie sie dowiem, jakie jeszcze perelki sie tam kryja.
        • donkaczka Re: Zawitkowski 09.02.08, 15:14
          www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=855
          • padthai Re: Zawitkowski 09.02.08, 18:47

            poczytalam :)
            i tak sobie pomyslalam, ze z panem Z to tak jak z ksiezmi
            pan Z uczy czegos o czym nie pojecia
            nie kwestionuje jego wiedzy i doswiadczenia jako fachowca
            chodzi o to, ze ten pan nie ma dzieci
            nie podnosi dziecka kilkadziesiat razy dziennie, nie dzwiga go na
            jednej rece, druga mieszajac w garze, nie drepcze za nim przez caly
            dzien zgiety w pol i nie manewruje wozkiem przez paskudne
            krawezniki , dziury, za waskie przejscia, zle zrobione podjazdy, ani
            tez nie wie ile moze trwac pojenie dziecka i ze zazwyczaj konczy sie
            to kompletnym przemoczeniem ubrania - w tym wypadku pan Z
            teoretyzuje. Z jakim skutkiem? To jest w stanie ocenic kazdy rodzic.
            • app7 Re: Zawitkowski 10.02.08, 02:01
              Padthai masz rację i chociaz nie jestem zwolenniczką teorii, że
              zawsze trzeba najpierw samemu doswiadczyć, żeby się wypowiadać to w
              tym wypadku by sie przydało. Myślę, że Pan Zawitkowski szybko by
              zmienił zdanie,gdyby tak swoje osobiste dziecko ponosił.
              Teoretyzować zawsze jest łatwiej, w praktyce wyglada różnie.
              Niestety niektóre mamy nie umieja filtrować informacji a co
              powiedział specjalista to święta rzecz :(. Szkoda.
    • ekomama Re: Zawitkowski 09.02.08, 18:50
      Dziecko ułożone w chuście w pozycji żabki (kolanka wyżej niż pupa), ma
      zaokrąglony kręgosłup ( u noworodków jeszcze w kifozie - skrzywieniu w literkę C
      przez kilka tygodni), powoduje, że główka dziecka opada na pierś mamy i
      wystarczy podtrzymać u podstawy karku, aby była w bezpiecznej pozycji. W takim
      ułożeniu miednica, kręgosłup nie są obciążone głową, pod warunkiem że kręgosup i
      miednica będą ciasno podparte chustą. Dziecko ma być do Ciebie przyklejone. Tak
      się nosi nawet wcześniaki.

      Rozmawiałam tydzień temu z docentem Rudnickim z PAM w Szczecinie, specjalistą od
      wcześniaków: nie ma ona żadnych zastrzeżeń do tego typu noszenia nawet u dzieci
      jednodniowych.

      Tak więc raz jeszcze: dziecko przyklejone do mamy, kolanka wyżej niż pupa, lekko
      rozchylone i zaokrąglony kręgosłup.

      Jakbyśmy miały nosić w pozycji poziomej do 5 miesiąca, to po pierwsze część
      dzieci nie byłaby noszona, bo tego nie lubi. Poza tym wszystkie bysmy wylądowały
      u rehabilitantów z bólami pleców, naszych, nie dzieci. PO trzecie pozycja
      kołyski jest dysplazjogenna: przywiedzone udka nie wpływają dobrze na rozwój
      bioder. Dysplazja może być nie tylko wrodzona ale i rozwojowa (oczywiście mówimy
      tu o noszeniu wielogodzinnym w tej pozycji).

      Książka Pana Z. robi dobrze noszeniu, bo w ogóle o tym mówi i zachęca do
      noszenia. Odstraszy jednak mamy, ktore nia maja pedu do szukania informacji i
      potwierdzania przeczytanych rzeczy.
      • kukulka11 Re: Zawitkowski 09.02.08, 20:24
        kolanka wyzej niz pupa - probowalam to zrealizowac, jak moje dziecko
        bylo mlodsze, to sie dalo. u prawie 4 mies sie nie da. czy cos robie
        zle?
        • andziulindzia Re: Zawitkowski 09.02.08, 21:08
          Kolanka wyżej niż pupa w chuście ma zarówno moja dwulatka jak i 3,5
          roczna córeczka. Być może za słabo naciągasz brzegi chusty. Dziecko
          powinno w chuście wygodnie siedzieć na pupie
        • ekomama Re: Zawitkowski 10.02.08, 12:47
          Jeżeli masz wrażenie, że nie udaje ci sie ułózyć kolanek wyżej niż pupa, złap
          miednicę dziecka już w chuście zawiązane i odchyl je do tyłu, tak jakbyś chciała
          posadzić go.

          Może też same kolanka złapać i podciągnąć lekko do góry i nieznacznie,na
          zewnątrz. A potem dociągnąć chustę zewnętrznymi krawędziami (jeśli w koali), jak
          powiedziała Andziulindzia
    • andziulindzia czy spotkanie z panem Z doszło do skutku? 09.02.08, 21:09
      bo było zapowiadane i przekładane i sprawa przycichła, a mnie
      interesuje co też ciekawego z konfrontacji wyniknęło
      • ithilhin Re: czy spotkanie z panem Z doszło do skutku? 09.02.08, 22:31
        bylo i ponoc ciekawe i spojne wnioski byly wyciagniete.
        czekamy na podsumowanie, ktore ma byc autoryzowane przez Pana Zawitkowskiego.
        • mart94 Re: czy spotkanie z panem Z doszło do skutku? 10.02.08, 15:00
          wywołana się stawiam do raportu.
          piszę... nie miałam chwili, żeby się nad tym skupić. ale na dniach postaram się
          to podsumowanie przesłać do PZ.

          PZ jest jak najbardziej ZA noszeniem dzieci w CHUSTACH wiązanych i kółkowych.
          jedyne różnice poglądów jakie się pojawiają między mamami noszącymi a PZ, to
          drobne szczegóły w samej pozycji dziecka w chuście.
          • roneczka Re: czy spotkanie z panem Z doszło do skutku? 10.02.08, 22:31
            Czekamy na raport:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka