wiola_wd
27.04.08, 10:37
no i stało się, zachorowałam na Maruyamę:)
Teraz mam Didka pasiastego (Eva), sprawuje się świetnie, poza tym mam ją od
dawna i mam do niej wielki sentyment, darzę ją miłością ogromną, moja córka
również:)
No i jest problem. Ona jest dość gruba a więc i ciepła więc zapragnęłam
cieńszą, szczególnie kiedy to ja ją mam zamotaną na sobie przez 2 godziny a
moja córka w tym czasie chodzi sobie na nóżkach:)
Córka jest wyjątkowo drobniutką i leciutką dwulatką, podejrzewam, że jako
trzylatka może ważyć nie więcej niż 10-11kg, teraz ledwo powyżej 8kg, tak więc
ciężar dziecka nie jest jakimś problemem. W didku potrafimy wędrować 3-4
godziny i nie czuję jej ciężaru:).
Czy w przypadku lekkiego dziecka cienka Vatanai na takie długie wyprawy się
sprawdzi? nie będzie się wpijała itp? nosimy się głównie w 2X więc kupić muszę
długą. I tu kolejne pytanie: czy Vatanai jest mierzona tak jak didek,
całościowo, czy bez ściętych rogów? Wystarczy nam długość całkowita (z rogami)
4,2-4,3m - my obie jesteśmy z tych chudszych więc Eva 4,7 ma ogony ciut
poniżej kolan przy 2X.
Mamy jeszcze poucha, MT i kółkową prawie uszytą:)
Finansowo nie bardzo mnie stać w tej chwili na zakup vatanaia bez pozbywania
się didka, chociaż wolałabym mieć obie:) Ale może jakoś wykombinuję finanse,
zobaczymy. Wózków nie posiadam, więc nie mam co sprzedać ;P
I pytanie do Warszawianek, posiadaczek Vatanaia: nigdy nie miałam okazji
pomacać czy ponosić w tym cudzie i chętnie bym spróbowała, ponosiła chociaż z
godzinkę, żeby zobaczyć jak się sprawuje:) Czy któraś z Was mieszka może na
Mokotowie (okolice Galerii Mokotów) i jest szczęśliwą posiadaczką vatanaia, no
i chciałaby mi pomóc? :)