Dodaj do ulubionych

plecak z krzyzem i prosty - pomocy

15.06.08, 16:18
Dziewczyny,
jak wiazac plecak z krzyzem bez pomocy meza?
I jak dociagnac ta gorna czesc chusty (czesc przy szyi dziecka) bo nam cos
slabo wychodzi a bardzo mi sie podoba to wiazanie.
Robie tez zwykly plecak sama, ale czasami chusta ktora powinna byc pod pupa
dziecka zwija sie i jest na wysokosci lopatek Malej zamiast byc ladnie
rozciagnieta na calych pleckach (to rolowanie jest po kilku min noszenia).
Co robie zle?
Obserwuj wątek
    • anifloda Re: plecak z krzyzem i prosty - pomocy 15.06.08, 17:09
      Przy obu plecach pomaga zrobienie przy wiązaniu odwrotności kociego grzbietu, wtedy dziecko lepiej się układa. Chustę trzeba dociągnąć na całej szerokości zwracając uwagę zwłaszcza na górną krawędź. Mi na początku pomagało wiązanie chestbelta - od razu stabilizuje dziecko i już nic się nie luzuje. W prostym plecaku trzeba sprawić, żeby pupa dziecka wpadła w "dołek" z chusty, wtedy nic nie wypada i się nie roluje. Pupa musi być niżej niż kolanka i między pupą, a Twoimi plecami musi być dość dużo materiału, dolna krawędź musi być dociągnięta. Tu link do prostego plecaka:
      www.femininbio.com/index.php?option=com_videos&video=3&Itemid=70
      • krolowanocy Plecak prosty 16.06.08, 15:17
        Anifloda, dzięki Ci składam za tego linka
        Gdyby nie on już bym się pewnie poddała. Listonosz przyniósł mi paczkę z moim
        nowym Hoppkiem i postanowiłam spróbować plecaka, pierwszy raz w życiu.
        Otworzyłam sobie instrukcję, pełna zapału zabrałam się do wiązania i... Masakra.
        Punkty 28-30 wydawały mi się zupełnie niezrozumiałe, bo miałam dziecko na tyle
        wysoko, że nie dosięgałam jego pupy (zastanawiałam się czy ta kobieta na
        zdjęciach ma ręce z gumy, że tak je wykręca do tyłu)
        Maja raz mi wypadła dołem (przewidująco ćwiczyłam stojąc na materacu, a za sobą
        dodatkowo położyłam kilka poduszek, więc nic się nie stało), odchylała się do
        tyłu, raz jak zarzucałam ją na plecy stuknęłam jej głową o moją głowę, co dla
        niej było bardzo bolesne i tak dalej. Kompletne fiasko. Ten filmik mi trochę
        pomógł, zawiązałam wreszcie ten plecaczek, zrobiłam zdjęcia, przeszłam się
        chwilę po mieszkaniu i po 2 minutach Maja zasnęła. Pisze teraz z nią śpiącą na
        plecach, ale wcale mi nie jest wygodnie, mam wrażenie że waży 3 razy więcej niż
        jak mam ją z przodu w podwójnym X. Czy to kwestia przyzwyczajenia? Czy jak się
        nosi często z przodu to noszenie na plecach jest trudne i ciężkie i na odwrót?
        No i te pasy na ramionach albo mi spadają częściowo (w instrukcji piszą o
        rozkładaniu chusty na ramionach, żeby lepiej rozłożyć ciężar, ale to wcale tak
        nie działa u mnie)
        Albo wpijają się w ramię, wgniatają mi sprzączkę od stanika w ciało (znaczy tę
        sprzączkę regulującą długość ramiączka)
        Wcale mi nie jest wygodnie :/
        Co robić?
        Acha, mieszkam sama z dziećmi, więc nie piszcie mi o pomocy męża przy czymś, bo
        nie ma takiej opcji :)
        • ithilhin Re: Plecak prosty 16.06.08, 17:33
          jesli dziecko juz samo siada to moim zdaniem latwiej jest wkladac dzeicko na
          plecy z fotela (posadzone na chuscie - jest to pokazane w instrukcji.
          chusta musi byc naprezona, zeby dziecko mialo dodatkowa asekuracje oprocz Twojej
          reki.
          poza tym plecaki trzeba pocwiczyc. poczytac instrukcje, sprobowac z miskiem czy
          lalka.
          zle dociagniety plecak bedzie niewygodny (sprawdz to zakaldajac zwykly plecak -
          taki sportowy z poluzowanymi szelkami i z szelkami dociagnietymi)
          • krolowanocy Re: Plecak prosty 16.06.08, 17:54
            właśnie Maja ma już pół roku, ale nie siedzi, wszystko jest z nią w porządku,
            świetnie raczkuje zamiast tego, ale do siedzenia zupełnie się jeszcze nie kwapi,
            czy to znaczy że za wcześnie na noszenie ją w plecaku?
            Acha i przy okazji takie pytanie, jak mam dziecko z przodu to różne rzeczy biorę
            do normalnego plecaka z tyłu, a gdzie pomieścić to wszystko jak na plecach mam
            dziecko?
            • ithilhin Re: Plecak prosty 16.06.08, 19:17
              nie - do plecaka jest ok, tylko jeszcze nie ten moment na wkladanie na plecy
              metoda "z fotela".
              moze latwiej Ci bedzie z biodra? (obwizujesz sie chusta, sadzasz mlode na biodro
              (pod chuste) i razem z chusta przesuwasz na plecy.
              mi tez zarzucanie prze ramie sprawialo techniczne klopoty.
              pocwiczysz i bedziesz wiazac plecaczki bez zastanowienia.
              trzymam kciuki.
              • andziulindzia Re: Plecak prosty 16.06.08, 21:58
                Mnie zawsze wygodniej było wrzucać dziecko na plecy nad ramieniem.
                Wszystki techniki z biodra lub z fotela powodowały, że dziecko mi
                się obsuwało i źle układało.

                Co do ramion: ja nie mogę mieć poł chusty spuszczonych przy prostym
                plecaku prosto w dół bo mam za wąskie ramiona i mi sie chusta zsuwa,
                przez co jest mi okropnie niewygodnie. Ja poły chusty sobie na
                piersiach krzyżuję, można tez zrobić chestbelta lub wykończenie
                tybetańskie ale akurat nie przepadam ani za jednym ani za drugim.

                tutaj jest wykończenie tybetańskie:
                www.thebabywearer.com/articles/HowTo/MBTibetan.htm

                a tutaj fajnie pokazany plecak z krzyżem, zwróć uwagę że dziewczyna
                nie przeżuca poły chusty nad ramieniem tylko przesuwa ją po ręce
                dzięki czemu chusta się nie skręca i łatwiej zawiązać en plecak:
                pl.youtube.com/watch?v=jbKdxwkBiRo
                • joa33 Re: Plecak prosty 17.06.08, 10:02
                  Dzieki, bedziemy cwiczyc!
            • martina.15 Re: Plecak prosty 17.06.08, 10:49
              normalny plecak na brzuch albo do torby na ramie :) ja juz zaliczalam Hanie na
              plecach+ torba na jednym ramieniu+ laptop na drugim :) no i Hania z przodu a
              wielki turystyczny plecak z tylu- wreszcie mi sie srodek ciezkosci wyrownywal,
              ale wygladalam jak wygnana z kresow ;P
    • martina.15 Re: plecak z krzyzem i prosty - pomocy 17.06.08, 10:45
      uwaga dlugie :)
      ja rozkladam chuste na kanapie- czesc na oparciu (ok 2/3) i reszte na siedzeniu.
      sadzam Hanke tak zeby miala dolny brzeg za kolana a gorny wlasciwie na glowie.
      podstawiam jej toto pod paszki, rozstawiam nozki, siadam miedzy nimi, ale nie na
      chuscie (dobry moment na kontrole czy chusta wciaz jest za kolankami, na
      wysokosci lydek, tudziez idealnie pod kolanami), lapie za poly chusty i ciagne
      na ramiona. podciagam pupe mlodej do gory, a sama sie odchylam do przodu, tak ze
      mloda juz wisi w powietrzu. tak ustalam jej wysokosc.
      taka pochylona wstaje, dociagam brzegi i robie krzyz. jeszcze raz sprawdzam czy
      material jest na pupie i na udkach, troche sie prostuje i przeciagam pojedynczo
      poly chusty przez cialko Hani i podkladam pod kolanka. jak przeciagam to tez
      sprawdzam zeby nie byla pozakrecana. no i wiaze z przodu :)

      dobrze miec lustro zeby moc popatrzec jak ida poly. mi sie latwiej wiaze jak
      rozkladam chuste na pupie Hani a nie tylko przeciagam ja pod kolankami. czasem
      musze poprawic od poczatku bo za nisko ja przyciagne do siebie na samym
      poczatku. i dzieki Bogu ze jest taka duza bo czasami sie strasznie odchyla ale
      po prosbie pieknie sie wtula w plecy :)


      ja mam tylko problem z jej spaniem na plecach bo strasznie mi jej glowka sie
      odchyla :/
      • krolowanocy spanie w plecaku 17.06.08, 11:49
        martina.15 napisała:
        > ja mam tylko problem z jej spaniem na plecach bo strasznie mi jej
        > glowka sie odchyla :/

        No właśnie, jak w końcu nam się udało i Maja zasnęła to miałam wrażenie że ta
        głowa jej się kiwa, jak chodzę i że to może nie być dla niej za wygodne. A jak
        nie spała, to zaczęła mi pluć na plecy :D
        • abepe Re: spanie w plecaku 17.06.08, 13:51
          No proszę, miałam pytać dziś o spanie w plecaku. Jak jesteśmy z
          mężem to osoba, która nie niesie naciaga małemu materiał na główkę i
          mały śpi bezpiecznie. Ale jak się nie ma kogoś do naciągnięcia?
          Dlatego właśnie nie wychodzę sama z małym w plecaku.

          Andziulindzia, dziękuję pięknie za filmik z mamą w spodniach w
          kratkę - dzięki niemu próbowałam dziś pierwszy raz plecak z krzyżem
          (tyle, że ząbkujący, senny roczniaczek nie jest wdzięcznym obiektem
          ćwiczeń:(
          • guruburu Re: spanie w plecaku 17.06.08, 14:04
            Spanie w plecaku z krzyzem
            1. mocno pochylamy sie do przodu, rozwiazujemy wezel i poprawiamy jedna pole,
            tzn zarzucamy ja tak, zeby przykryc glowe dziecka. Dociagamy, prowizoryczny
            wezel pojedynczy, ktory trzymamy, prostujemy sie i dociagamy wezel i konczymy go
            wiazac. Pomocne sa witryny sklepowe, samochody itp.
            2. Prosimy przechodnia o pomoc - to nie jest straszne ;)
            • abepe Re: spanie w plecaku 17.06.08, 14:15
              guruburu napisała:

              > Spanie w plecaku z krzyzem
              > 1. mocno pochylamy sie do przodu, rozwiazujemy wezel i poprawiamy
              jedna pole,
              > tzn zarzucamy ja tak, zeby przykryc glowe dziecka. Dociagamy,
              prowizoryczny
              > wezel pojedynczy, ktory trzymamy, prostujemy sie i dociagamy wezel
              i konczymy g
              > o
              > wiazac. Pomocne sa witryny sklepowe, samochody itp.

              Na razie 2 razy zawiązałam ten plecak - jak juz zawiążę to jestem
              taka szczęśliwa, że nie wyobrażam sobie odwiązywania:))) Żartuję,
              dzięki, muszę to przeanalizować i zastosować:)

              > 2. Prosimy przechodnia o pomoc - to nie jest straszne ;)

              Cóż, najczęściej spaceruję w miejscach, gdzie można i przez kwadrans
              przechodnia nie spotkać:))
              Myślę, że straszne to może byc dla przechodnia - jak go
              taka "Cyganka" zaczepi:))
              • krolowanocy Re: spanie w plecaku 17.06.08, 15:38
                abepe napisała:
                > Myślę, że straszne to może byc dla przechodnia - jak go
                > taka "Cyganka" zaczepi:))

                ja dzisiaj usłyszałam że jak Indianka wyglądam :)
                Ale to było życzliwe, w ogóle tutaj słyszę prawie same życzliwe uwagi, czasem
                tylko jakaś baba dziwnie się patrzy, ale nic nie mówi. Ale mocno starsze panie
                to przeważnie aż się rozpływają - dzisiaj jedna powiedziała: "ach, jak
                praktycznie, a wie Pani, że nasze babcie tak nosiły?" odpowiedziałam że wiem i
                że to właśnie wraca teraz, na co ona powiedziała: "no i bardzo dobrze, zdrowo i
                praktycznie!"
                • ithilhin Re: spanie w plecaku 17.06.08, 16:05
                  Agamamaani ma jeszcze patent z szalem/chustka, ktora wyciaga z kieszeni, zarzuca
                  na dziecko i "podwiazuje" opadajaca glowe.
                  • krolowanocy Re: spanie w plecaku 17.06.08, 16:36
                    chusta na chuście, nieźle :)
          • andziulindzia Re: spanie w plecaku 17.06.08, 21:55
            abepe napisała:

            > Andziulindzia, dziękuję pięknie za filmik z mamą w spodniach w
            > kratkę - dzięki niemu próbowałam dziś pierwszy raz plecak z
            krzyżem
            > (tyle, że ząbkujący, senny roczniaczek nie jest wdzięcznym
            obiektem
            > ćwiczeń:(

            A bo najwdzięczniejszym obiektem do ćwiczeń jest wyspany roczniak,
            któremu obieca się w nagrodę zabawę w konia: mama jak koń z dzieciem
            na plecach podskakując bryka po mieszkaniu z radosnym okrzykiem na
            ustach I-ha-ha!
            • abepe Re: spanie w plecaku 17.06.08, 22:59
              Andziulindziu - chętnie bym poćwiczyła z wyspanym roczniakiem, tyle,
              że on za diabła nie chciał w dzień iść spać (mimo, że ledwo żył).
              Jutro rano będzie najlepsza okazja (o ile zęby dadzą nam spać w nocy
              i ja będę wyspana:))
              • kalarepa1 problem z plecakiem 03.07.08, 10:32
                Na tym filmiku wygląda to tak cudownie prosto, ale i tak nie umiem
                rozwiązać mojego podstawowego problemu - po max. 5 minutach ten
                główny pas na plecach Młodego ję roluje i tyle. Co robię źle?
                • andziulindzia Re: problem z plecakiem 03.07.08, 18:37
                  Pewnie za słabo naciągasz chustę. Najlepiej by było gdybyś przeszła
                  się na spotkanie z chustowymi rodzicami. Najłatwiej podpowiedzieć
                  gdy zobaczy się coś naocznie. Z jakiego miasta/kraju jesteś/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka