Kto z kim przestaje

30.09.08, 21:52
Kto z kim przestaje, takim się staje.
Na pewno znacie te obyczaje?
Bocian po deszczu człapał piechotą,
bo lubi nogi zanurzać w błoto.
Świnia podobne miewa słabostki
i chętnie w błoto włazi po kostki.
Ona do niego szła przy sobocie
żeby jej pomóc nurzać się w błocie.
Kwiczała, dzięki dzięki stokrotne
bardzo mi służą kąpiele błotne!
Tak spotykali się wciąż na zmianę
bocian ze świnią, świnia z bocianem.
Lecz minął okres pierwszych uniesień
powiało chłodem, nastała jesień
I bocian starym swoim zwyczajem
właśnie zamierzał rozstać się z krajem.
Wtem wpadła świnia zirytowana.
To w błocie byłam dobra dla pana?
W błocie, w kałuży i nawet w bagnie
a teraz pan mnie porzucić pragnie?
Niech pan pomyśli co pan wyczynia?
Odrzecze bocian, wiem, jestem świnia!
Kto z kim przestaje, takim się staje.
Rzekł. I odleciał w dalekie kraje
/Brzechwa/

Myślałam, że w dzieciństwie wszystko przerobiłam tego autora, a tu
proszę, jaki kwiatek smile
    • exman Re: Kto z kim przestaje 30.09.08, 22:05
      Miód na moje serce !!!
    • beatrix13 jeden z moich ulubionych: 30.09.08, 22:17
      Żuraw i czapla
      Jan Brzechwa

      Przykro było żurawiowi,
      Że samotnie ryby łowi.
      Patrzy - czapla na wysepce
      Wdzięcznie z błota wodę chłepce.
      Rzecze do niej zachwycony:
      "Piękna czaplo, szukam żony,
      Będę kochał ciebie, wierz mi,
      Więc czym prędzej się pobierzmy."
      Czapla piórka swe poprawia:
      "Nie chcę męża mieć żurawia!"
      Poszedł żuraw obrażony.
      "Trudno. Będę żył bez żony."
      A już czapla myśli sobie:
      "Czy właściwie dobrze robię?
      Skoro żuraw tak namawia,
      Chyba wyjdę za żurawia!"
      Pomyślała, poczłapała,
      Do żurawia zapukała.
      Żuraw łykał żurawinę,
      Więc miał bardzo kwaśną minę.
      "Przyszłam spełnić twe życzenie."
      "Teraz ja się nie ożenię,
      Niepotrzebnie pani papla,
      Żegnam panią, pani czapla!"
      Poszła czapla obrażona.
      Żuraw myśli: "Co za żona!
      Chyba pójdę i przeproszę..."
      Włożył czapke, wdział kalosze,
      I do czapli znowu puka.
      "Czego pan tu u mnie szuka?"
      "Chcę się żenić." "Pan na męża?
      Po co pan się nadweręża?
      Szkoda było pańskiej drogi,
      Drogi panie laskonogi!"
      Poszedł żuraw obrażony,
      "Trudno. Będę żył bez żony."
      A już czapla myśli: "Szkoda,
      Wszak nie jestem taka młoda,
      Żuraw prośby wciąż ponawia,
      Chyba wyjdę za żurawia!"
      W piękne piórka się przybrała,
      Do żurawia poczłapała.
      Tak już chodzą lata długie,
      Jedno chce - to nie chce drugie,
      Chodzą wciąż tą samą drogą,
      Ale pobrać się nie mogą.
      • oktomvre Re: życie... heh 30.09.08, 23:55
        Rozmawiała gęś z prosięciem
        Bardzo głośno i z przejęciem:

        "Smutno samej żyć na świecie,
        A po drugie i po trzecie -

        Jeśli cenisz wdzięki gęsie,
        Jak najprędzej ze mną żeń się."

        Prosię na to: "Miła gąsko,
        Głowę nieco masz za wąską,

        Trochę masz za długą szyję
        I zupełnie inny ryjek.

        Niechaj ciebie to nie rani,
        Lecz jesteśmy niedobrani."

        A gęś znowu: "Cóż, mój drogi,
        Popatrz, ty masz cztery nogi,

        Nie masz pierza, nie masz dzioba,
        Ale mnie się to podoba."

        Prosiak skłonił się uprzejmie:
        "Inny tak się tym nie przejmie,

        A ja - owszem. Bo zauważ,
        Że ja chodzę, a ty fruwasz,

        Jak dogonić zdołam ciebie,
        Gdy szybować będziesz w niebie?"

        Na to gęś odpowie znowu:
        "Domowego jestem chowu,

        Fruwam raz na sześć miesięcy,
        Żeby nie tyć, i nic więcej."

        Na to prosię znów odpowie:
        "Muszę dbać o swoje zdrowie,

        Ty się kąpiesz nieustannie,
        Ty byś chciała mieszkać w wannie,

        Ja zaś - jeśli chodzi o to -
        Właśnie bardzo lubię błoto."

        Tutaj gęś już miała dosyć.
        "Nie zamierzam ciebie prosić..."

        I dodała z żalem w głosie:
        "Teraz wiem, że jesteś prosię."
        • oktomvre Re: życie... heh 30.09.08, 23:57
          faceci to zawsze próbują się wymiksować.. taki morał uncertain
          • oktomvre wojna płci - pocieszenie dla pięknych :) 01.10.08, 00:08

            Przemówił osioł do róży:
            "Tak pani zapach mnie nuży,
            A kolce, paniusiu złota,
            To jest zwyczajna głupota.
            I taka pani pąsowa,
            Że boli po prostu głowa.
            Niech pani weźmie pokrzywę:
            Z niej są korzyści prawdziwe,
            Bezwonna jest, no, a przy tym
            Zjeść można ją z apetytem.
            I każdy osioł to powie:
            "Pokrzywa taka - to zdrowie!"

            A na róża wyniośle
            Odrzecze: "Na szczęście, ośle,
            Nie same osły na świecie."

            "E, głupstwa paniusia plecie,
            Już znam się na tej piosence,
            Toć nas jest na świecie więcej!"


            Czytam mojemu dziecku, a sama znajduję, hłe hłe
            • bella1 Re: wojna płci - pocieszenie dla pięknych :) 01.10.08, 04:25
              smile
              www.albedo.art.pl/~adam/brzechwa/stobajek.php?r=2439
              Przepraszam,ze na skrotysmile
              • bella1 do mieszkanca Szczecina....;) 09.10.08, 08:03
                .....
                www.albedo.art.pl/~adam/brzechwa/soczewka.php?r=649
                • exman Re: do mieszkanca Szczecina....;) 09.10.08, 08:08
                  Może to niektórym wydawać się dziwne ale ja wychowałem się na tej
                  książce. Do tego w komplecie miałem jeszcze "Stefka Burczymuchę".
                  • alex-0_0 Re: do mieszkanca Szczecina....;) 09.10.08, 08:11
                    exman napisał:

                    > Może to niektórym wydawać się dziwne ale ja wychowałem się na tej
                    > książce. Do tego w komplecie miałem jeszcze "Stefka Burczymuchę".


                    nie Ty jeden Ex smile w dzieciństwie Brzechwę i Tuwima miałam
                    opanowanych na pamięć. Do dzisiaj duzo pamiętam smile
                    I wiersze Gałczyńskiego smile
                  • bella1 Re: do mieszkanca Szczecina....;) 09.10.08, 08:14
                    I - z tego sie wziely - dalekie poglosy" typu - "myszka na sianie"....
                    Oszukali nas ,Ex..?
                    • bella1 Re: do mieszkanca Szczecina....;) 09.10.08, 08:26
                      Ale wybor miedzy ' oblokiem' a ' jemiola' - od nas zalezal.....Zalezy.....;}
Pełna wersja