08.01.04, 12:13
Chiara w innym watku napisala, ze jest pania wiosna.
Ja mam troche klopotow z decyzja czy jestem pania jesienia czy zima. Chociaz
coraz bardziej sie sklaniam ku zimie, bo chyba wole siebie w zimnych kolorach
niz w cieplych, ale tak do konca nie jestem pewna.
A jak z Wami?
Obserwuj wątek
    • chiara76 jeśli o to chodzi... 08.01.04, 13:03
      ...to przez dłuższy czas też nie mogłam wybrać, jaki jestem typ. Pani Wiosna
      czy Lato. Mój naturalny kolor włosów, to ciemny blond, mam zielone oczy.
      Myślałam, że jestem panią LAto,ale najpierw porozmawiałam z koleżanką, ona
      kiedyś była u wizażystki, która jej powiedziała, że najprostszym testem na
      sprawdzenie tego jest spojrzenie, czy lepiej jest nam w pomarańczowym, czy
      różowym. Mnie zdecydowanie lepiej jest w pomarańczowym. A upewniłam się jakieś
      4 miesiące temu, kiedy dziewczyna w sklepie, bardzo sympatyczna sprzedawczyni
      powiedziała, że jestem typem wiosna. Byłam zainteresowana, skąd wie, i
      zgadałyśmy się, że ona jest właśnie po szkole wizażu. Powiedziała mi trochę
      ciekawostek na ten temat, a także doradziła sweterek w kolorze, który nigdy by
      mi nie przyszedł do głowy. Zresztą stał się moim ulubionym ;)

      Ale cały czas kusi mnie pójście do jakiejś prawdziwej wizażystki i dowiedzenie
      się więcej.
      • monisb Re: jeśli o to chodzi... 08.01.04, 13:29
        Szczerze mówiąc średnio się orientuję jak się ma dany typ urody do podziału na
        pory roku. Z porad wizażystki nie korzystałam, choć też za mną chodził taki
        pomysł, bo wiem, że odpowiedno dobrany kolor ubrań, potrafi naprawde znacznie
        wpłynąc na wygląd. Z tego co kiedyś czytałam to ja chyba pasuje do opisu Zimy.
        Mam czarne włosy ale jasne, szaro-niebieskie oczy i dość jasną karnację. Nie
        dobrze mi w kolorach ciepłych: czyli brązach, różnego rodzaju złotach, beżach
        (niestety) za to pasuje mi biały, niebieski, szary itd.
        • chiara76 Re: jeśli o to chodzi... 08.01.04, 13:55
          Z tego, co piszesz, to właśnie jest tak, jak mówisz. Wyglądasz mi na panią Zimę.
          Rzeczywiście tej mojej koleżance tamta wizażystka pomogła. Ale jak to mówią,
          nie dajmy się zwariować.
      • aariel Re: jeśli o to chodzi... 08.01.04, 16:51
        chiara76 napisała:

        > najprostszym testem na
        > sprawdzenie tego jest spojrzenie, czy lepiej jest nam w pomarańczowym, czy
        > różowym.

        Ja slyszalam wersje ze srebrna i zlota kartka. No i z niej niczego nie
        potrafilam wywnioskowac.
        Natomiast co do tych dwoch kolorow, to zdecydowanie wole rozowy (ale
        niekoniecznie taki majtkowy, ani jaskrawy- bardziej pastelowy) i lepiej sie w
        nim czuje niz w pomaranczowym (jakos zdrowiej wygladam), ale z kolei moje
        kolezanki uwazaj, ze moje kolory to wlasnie pomaranczowy i zielony.
        • chiara76 Re: jeśli o to chodzi... 08.01.04, 16:59
          Uważam, że i tak trzeba po prostu słuchać się tego, co nam podpowiada intuicja.
          Ja na przykład w takich niebieskich chłodnych, gołębich kolorach wyglądam źle,
          ale już w granacie, czy ciemniejszym niebieskim dobrze. Ta dziewczyna mi
          powiedziała, że niebieski czy zielony też ma odcienie ciepłe i zimne.
          Ona mi wtedy poleciła sweterek w takim kolorze ciepłym, zielonym, trawiastym,
          no nie wiem, jak opisać (może wyślę na naszą galerię w nim zdjęcie, bo go
          bardzo lubię:)) i w nim jest mi dobrze. A to chyba moja pierwsza rzecz zielona,
          jaką posiadam.
    • kurczak1976 Re: Typ urody 08.01.04, 14:05
      Najgorsze jest to ze wiekszosc z nas jest typem przejsciowym pomiedzy czyms a
      czyms, tak ze chyba najlepiej probowac co nam najlepiej pasuje i w czym sie
      najlepiej czujemy :o)
      Do mnie pasuja i zimne kolory i pomaranczowy (oczywiscie wedlug mojej opinii
      hihi) wiec nie wiem czym jestem, jakims kundlem-mieszancem ;o)
    • k.mmilka Re: Typ urody 08.01.04, 19:54
      Nigdy o tym wcześniej nie słyszałam! Ale zaciekawiło mnie i zaczęłam szukać
      informacji... wyszło, że chyba lato, a może wiosna. Niestety, żaden z typów nie
      uwzględnia zestawu: cera blada jak ściana, wieczne cienie pod oczami i brązowe
      włosy.
    • mocca2003 mój temat 08.01.04, 20:52
      słuchajcie jak ja was uwielbiam , że poruszyłyście ten temat !!!!!!!!
      tylko kobieta może zrozumiec jak ważna jest to informacja do którego typu
      urody sie należy :) hi hi ja dla fecetów to wszystko jedno a ja sie zastanawiam
      dlaczego w jednym kolorze wygladam dobrze a w innym jakbym była "chora".Mam
      podobny typ urody jak Monisb i rzeczywiscie lubie siebie w bieli .
      nie przepadam za beżem bo dla mnei to taki nijaki kolor ( dobry dla
      blondynek ) , źle z kolei czuję sie w czerwieni chcoiaż lubie bordo i fiolet .
      jestem chyba tez zimą ...
      nie wiem dlaczego , ale myslałam ze Ariel ma jasne włosy .wydawało mi sie , że
      to gdzies czytałam
      • wakarpl Re: mój temat 08.01.04, 21:13
        Hmmm, Kcohanie Ty we wszystkim dobrze wygladasz,a le poki co to wydaje mi sie,
        ze w czarnym tez slicznie wygladasz:)
      • aariel Re: mój temat 09.01.04, 09:38
        mocca2003 napisała:


        > nie wiem dlaczego , ale myslałam ze Ariel ma jasne włosy

        A ja tez tak myslalam o tobie :) Ciekawe dlaczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka