Gość: wojtek Re: DO samanta IP: *.proxy.aol.com 26.07.01, 01:23 JESLI JESZCZ JESTES; TO SIE ODEZWIJ, NIE OTRZYMUJE ODPOWIEDZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: DO W IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 10:33 Gość portalu: wojtek napisał(a): > JESLI JESZCZ JESTES; TO SIE ODEZWIJ, NIE OTRZYMUJE ODPOWIEDZI Do ułomności dorzuć jeszcze paraliż kręgów szyjnych!:))zadrzyj głowę,moja odpowiedź godz.00.12. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: DO Samanta IP: 204.174.215.* 26.07.01, 16:42 Ty Samanta tez jestes dosc intrygujaca. To prawdopodobnie spowodowalo, ze sie wtracilem w Twoja konwersacje z wojtusiem. Ja nie znam na tym forum nikogo. Po przeczytaniu paru postow zaczynasz rozpoznawac juz niektore imiona. Ciebie zdradza styl i adres. Zareagowalem wczesniej na witryne Diabla/Aniola itp. bowiem juz wczesniej, w polonijnej czesci forum (tak przynajmniej wydalo mi sie) spotkalem sie z jego cynicznymi i grubianskimi wypowiedziami. Zlokalizowanie tego osobnika bylo dosc proste. On nadawal uzywajac prowajdera (piekne polskie nowo-slowo) Sympatico.ca (ca.= Canada, o czym zapewne wiesz). Sympatico jeszcze pare lat temu bylo jednym z glownych prowajderow wylacznie w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Bell Atlantic wtracil sie w business i przejal ta funkcje od lokalnej firmy BC Tel i zrobil z tego ogolnokanadyjska firme. Tak sie tez zlozylo, ze jego wstawki Rembranta, zbiegly sie z wystawa tego artysty, ktora mozna obecnie zobaczyc w Vancouwer Art Gallery. Pomyslalem, ze facet musi byc z okolicy. Wzmianka Twoja o malarstwie jeszcze bardziej mnie zaintrygowala. Sztuka jest lekarstwem, ktore czasami doprowadza do bolu. Ja od blisko trzech tygodni powinienem byc w Polsce. W trzecim tygodniu sierpnia mam otwarcie wystawy swoich prac w salonie BWA. Musialem przelozyc wyjazd bo robota troche zaczela mi sie walic. Nie wyrabialem sie. Myslalem, ze uda mi sie zrobic male wakacje przed wystawa, a wyglada na to, ze beda wakacje po wystawie. Teraz wszystko sie uspokoilo i za dwa tygodnie laduje w Warszawie. Przygotowanie wystawy pochlonelo cala mase mojego czasu jak i chyba moja embrionalna znajomosc z kolezanka z Nowego Yorku. No coz, moze jest to czescia ewolucji. Widzisz, wyglada na to, ze jestes moja ''siostra''. Ciekawe. Choc to nie ma wiekszego znaczenia, ciekaw jestem czy konczylas studia artystyczne, czy robisz to tak, jak to sie mowi,z serca? Twoj styl internetowy wskazuje na to, ze wyobrazni i ciekawej formy ci nie brakuje. Jest wiele innych rzeczy, ktore intryguja mnie w Tobie, ale to juz material na calkiem inny mail. pozdrowienia Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DO YYY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 18:59 Gość portalu: yyy napisał(a): > Ty Samanta tez jestes dosc intrygujaca. To prawdopodobnie > spowodowalo, ze sie wtracilem w Twoja konwersacje z > wojtusiem. Ja nie znam na tym forum nikogo. Po przeczytaniu > paru postow zaczynasz rozpoznawac juz niektore imiona. > Ciebie zdradza styl i adres. Zareagowalem wczesniej na > witryne Diabla/Aniola itp. bowiem juz wczesniej, w polonijnej > czesci forum (tak przynajmniej wydalo mi sie) spotkalem sie > z jego cynicznymi i grubianskimi wypowiedziami. Zlokalizowanie > tego osobnika bylo dosc proste. On nadawal uzywajac prowajdera > (piekne polskie nowo-slowo) Sympatico.ca (ca.= Canada, o czym zapewne wiesz). > Sympatico jeszcze pare lat temu bylo jednym z glownych prowajderow > wylacznie w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Bell Atlantic wtracil sie w > business i przejal ta funkcje od lokalnej firmy BC Tel i zrobil z tego > ogolnokanadyjska firme. Tak sie tez zlozylo, ze jego wstawki Rembranta, > zbiegly sie z wystawa tego artysty, ktora mozna obecnie zobaczyc w Vancouwer > Art Gallery. Pomyslalem, ze facet musi byc z okolicy. > Wzmianka Twoja o malarstwie jeszcze bardziej mnie zaintrygowala. Sztuka > jest lekarstwem, ktore czasami doprowadza do bolu. > Ja od blisko trzech tygodni powinienem byc w Polsce. W trzecim tygodniu > sierpnia mam otwarcie wystawy swoich prac w salonie BWA. Musialem przelozyc > wyjazd bo robota troche zaczela mi sie walic. Nie wyrabialem sie. Myslalem, ze > uda mi sie zrobic male wakacje przed wystawa, a wyglada na to, ze beda wakacje > po wystawie. > Teraz wszystko sie uspokoilo i za dwa tygodnie laduje w Warszawie. > Przygotowanie wystawy pochlonelo cala mase mojego czasu jak i chyba moja > embrionalna znajomosc z kolezanka z Nowego Yorku. No coz, moze jest to czescia > ewolucji. > Widzisz, wyglada na to, ze jestes moja ''''siostra''''. Ciekawe. Choc to nie ma > wiekszego znaczenia, ciekaw jestem czy konczylas studia artystyczne, czy robisz > > to tak, jak to sie mowi,z serca? Twoj styl internetowy wskazuje na to, ze > wyobrazni i ciekawej formy ci nie brakuje. > Jest wiele innych rzeczy, ktore intryguja mnie w Tobie, ale to juz material na > calkiem inny mail. > pozdrowienia > Y No to teraz znasz już mnie.:) Rozczaruję Cię ale nie jestem artystą plastykiem.To mój sposób na "dorabianie " na życie i rachunki telefoniczne:))) Zwykła chałtura (malowanie na szkle ).Lubię to robić w wolnych chwilach a jeśli można przy tym zarobić,to czemu nie? Jedyny feler to ten,że mimo otwartych okien często jestem podtruta rozpuszczalnikiem .:) Chętnie przyznałabym się do takiej rodziny (mam na myśli Ciebie) ale chyba mogłabym tylko pędzle czyścić i sztalugi za Tobą nosić.:)) Ponieważ chcesz być anonimowy nie będę wypytywała o szczegóły Twojego malarstwa chociaż bardzo mnie to ciekawi.:) Zmiana tematu.Wiem ,że łatwo mnie rozpoznać i wcale się nie konspiruję .:) Natomiast Ty pomyliłeś się co do anioła i pana z wątku zagranicznego.To są dwie różne osoby ,zbieżność podpisu i adresu.Tak więc aniołowi dostało się "za niewinność".:) O ile się nie złościsz to sympatyczny facet z Ciebie.:)) Wojtuś albo się zajeżył na mnie albo komputer mu sie rozsypał bo miał jakieś problemy. Cieszysz się z wizyty w Polsce? Dawno wyjechałeś?(jeśli nie możesz to nie odpowiadaj na te pytania) :)pozdrawiam .S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: DO Samanta IP: 204.174.215.* 26.07.01, 20:25 Ciezko sie poruszac w internetowej anonimowosci. Z Polski wyjechalem pietnascie lat temu. Tam tez konczylem studia. Musialem je uzupelniac na jednym z tutejszych universytetow. Udalo mi sie. Robie teraz to czego sie uczylem i co zawsze chcialem robic. Pracuje od poczatku w tej samej firmie, co na tutejsze warunki jest swego rodzaju fenomenem. Wlasnie teraz jestem w pracy. Slucham sobie polskiego radia zeby powoli przestawic sie na polski, i to nie tylko jezyk. Lapie sie na tym, sluchajac Polakow mowiacych o polityce, ze rozumie jezyk ale nie to o czym oni mowia. Bardzo ciesze sie na mysl wyjazdu. W planie ma jeszcze troche wloczenia sie po Europie. Do diabla nie che juz wracac. Rzadka sie zloszcze, chyba kiedy wyjezdzam na zatloczone ulice. Wtedy tez, swoja zlosc traktuje jak wentyl frustracji. Wole tego nie trzymac w sobie, bo to niezdrowo. Malowanie na szkle to zupelnie niezla zabawa. Kiedys w szkole robilismy cos takiego. Rozpuszczalniki smierdza. Wiem cos na ten temat. Nie wiem czy probowala malowac akrylami. Rozpuszczasz to woda, a same farby tak bardzo nie smierdza. Domyslam sie, ze robisz to w domu. To rzeczywiscie ciezka sprawa. Polska ze swoja struktura zarobkow i cen jest swego rodzaju fenomenem. Sprawdzam czasmi ceny towarow na internet i oczom nie wierze. Mimo wszystko bardzo fajny kraj i ciesze sie, ze go znow zobacze. Wiem, ze tam placi sie za Internet tak jak za rozmowy telefoniczne. Powodzenia, Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DO yyy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 21:03 Gość portalu: yyy napisał(a): Wlasnie teraz jestem w pracy. Slucham > sobie polskiego radia zeby powoli przestawic sie na polski, i to nie tylko > jezyk. Lapie sie na tym, sluchajac Polakow mowiacych o polityce, ze > rozumie jezyk ale nie to o czym oni mowia. Ja czasami jak ich słucham to też nie wiem o czym mówią!:))Oni sami chyba nie bardzo to wiedzą:) Bardzo ciesze sie na mysl > wyjazdu. W planie ma jeszcze troche wloczenia sie po Europie. > Do diabla nie che juz wracac. To znaczy gdzie nie chcesz wracać? Na stałe tu wracasz? Rzadka sie zloszcze, chyba kiedy > wyjezdzam na zatloczone ulice. Wtedy tez, swoja zlosc traktuje jak > wentyl frustracji. Wole tego nie trzymac w sobie, bo to niezdrowo. Hi,hi,biedni ci którzy nawiną Ci się wtedy pod ...język!:) > Malowanie na szkle to zupelnie niezla zabawa. Kiedys w szkole > robilismy cos takiego. Rozpuszczalniki smierdza. Wiem cos na ten > temat. Nie wiem czy probowala malowac akrylami. Czasami maluję akrylami ale one nie są przejrzyste.Dają zupełnie inny efekt. Rozpuszczasz > to woda, a same farby tak bardzo nie smierdza. Domyslam sie, ze > robisz to w domu. To rzeczywiscie ciezka sprawa. Zgadza się !Wspaniały odświeżacz powietrza:) Muchy w locie zdychają.:) > Polska ze swoja struktura zarobkow i cen jest swego rodzaju fenomenem. > Sprawdzam czasmi ceny towarow na internet i oczom nie wierze. :)))Trzeba tu pożyć to dopiero można poznać prawdziwe realia:) > Mimo wszystko bardzo fajny kraj i ciesze sie, ze go znow zobacze. > Wiem, ze tam placi sie za Internet tak jak za rozmowy telefoniczne. A rozmowy telefoniczne to już chyba najdroższe w europie:)Muszę pomyśleć o jakimś usprawnieniu bo na stałe łacza nie mam na razie co liczyć.:) Pozdrawiam . Ps.Mam nadzieję,że na mnie nie będziesz wyładowywał stresów?:)))Przyjemnej pracy! > Powodzenia, > Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: DO Samanta IP: 204.174.215.* 26.07.01, 21:38 Wiesz, to wyladowywyanie frustracji, czy stresow, to jest raczej taka niegrozna zabawa. Moze, tak jak powiedzialem wczesniej, wnetyl. Kazdy go ma. Jezli nie ma powinien sobie wprawic. Niewinnosc dzialania takiego "wentylka" polega na tym, ze ogranicza sie do slow, ktorych adrest i tak nie jest w stanie uslyszec. Nadrzedna zasada: Nikogo nie krzywdzic. Nie musisz sie bac mojej frustracji. "Do diabla nie wracac", dotyczylo postu, o ktorym wspomnialem wczesniej i jego autora. Nie chialem do niego wracac bo sprawa blednej idendyfikacji nie zmienia faktu, ze sama wypowiedz jest... Nie wazne. Nie wracac = Nie wracac. O powrocie do Polski nie mysle. Chcialbym moc czesciej tam przyjezdzac. Wyglada na to, ze wszystko w tym wzgledzie jest na dobrej drodze. Przez ostatnie cztery lata bylem tam przynajmniej raz w roku. Farby akrylowe rzeczywiscie sa troche ''gluche''. Jest jednak taki srodek, ktory robi je bardzo glebokie i przejrzyste w kolorze. Wygladaja wtedy tak jak farby olejne mieszane z samym olejem lnianym. tyle tylko ze troche szybciej schna. Nie zrozum mnie zle. To co chce napisac nie ma na celu zeby cie jeszcze bardziej dobic. Ja np. za minute rozmowy z Polska mage zaplacic jakies 12 - 20 centow kanadyjskich. Za internet place miesiecznie jedna stawke, bez wzgledu na to ile czasu tam spedzam, okolo $21. Przepraszam, ze tak to dziwnie zabrzmialo. Mam przyjaciol i rodzine w Polsce i wiem, na tyle ile mozna sie z daleka dowiedziec, jak sie tam zyje. Nigdy nie myslalem, ze bede jezdzil po Polsce jak turysta. Strasznie dziwne uczucie. Czasami jestem zly na siebie i na to wszystko. Starsznie smutnie zaczynam brzmiec. Tak ze zanim sie rozplacze...opuszcze cie na jakis czas. pozdrawiam Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DO YYY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 22:38 Niewinnosc dzialania takiego "wentylka" polega na tym, > ze ogranicza sie do slow, ktorych adrest i tak nie jest w stanie uslyszec. > Nadrzedna zasada: Nikogo nie krzywdzic. Pamiętasz sztukę Kantora "Wielopole.."? Ja jak ten Józek(?) mielę przekleństwa pod nosem gdy zaczyna mnie ponosić wściekłość.:)) . > "Do diabla nie wracac", > > > Nie wracac = Nie wracac. Ej! To powinna być moja kwestia !!!!:))))) > O powrocie do Polski nie mysle. Chcialbym moc czesciej tam przyjezdzac. Wyglada > > na to, ze wszystko w tym wzgledzie jest na dobrej drodze. Przez ostatnie cztery > > lata bylem tam przynajmniej raz w roku. To i dużo i mało jednocześnie.Mając na uwadze odległość duzo,a zważywszy ,że masz tu rodznę..mało. > Jest jednak taki srodek, ktory > > robi je bardzo glebokie i przejrzyste w kolorze. Wygladaja wtedy tak jak farby > olejne mieszane z samym olejem lnianym. tyle tylko ze troche szybciej schna. Czy mówisz o werniksie? Sorki,że pytam ale ..sam rozumiesz.:))Jeśli to nie tajemnica oczywiście.(wiem,że niektórzy nie lubią zdradzać swoich sztuczek)W sumie niedługo się tym bawię i jeszcze niewiele wiem. bez wzgledu na > > to ile czasu tam spedzam, okolo $21. Uuuuuu!"Kończ waść,wstydu oszczędź!" A ja???Brak słów!! > > Nigdy nie myslalem, ze bede jezdzil po Polsce jak turysta. Strasznie dziwne > uczucie. Czasami jestem zly na siebie i na to wszystko. Jeżeli potrafiłeś tam się zaaklimatyzować,masz dobrą pracę a przy tym możliwość odwiedzania rodziny...to nie żałuj.Kto wie jak tu potoczyłoby się Twoje życie? > Starsznie smutnie zaczynam brzmiec. Melancholijnie raczej ale to też ma swój urok.Artysta pozbawiony dzięcieliny co by mu pałała.:) Nie kpię ,tylko staram się rozbawić Cię trochę. Tak ze zanim sie rozplacze...opuszcze cie > na jakis czas. Dobrze,przygotuję na wszelki wypadek chusteczki żeby oczęta Ci otrzeć.:) Gdyby mnie później nie było to znaczy ,że jestem już w objęciach Orfeusza.:)) > pozdrawiam.Wzajem!S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: DO SAMANTA IP: 204.174.215.* 26.07.01, 23:10 Ten srodek do farb akrylowych to zadna tajemnica. Nie wiem jak to sie nazywa, Nie pamietam. Jest to cos takiego jak biala, lekko przezroczysta pasta; dosc rzadka, ktora miesza sie razem z farba. Postaram sie znalezc tego nazwe. Musze sie tez pozegnac na dzisiaj. Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Do yyy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 08:15 Gość portalu: yyy napisał(a): > Ten srodek do farb akrylowych to zadna tajemnica. Nie wiem jak to sie nazywa, > Nie pamietam. Jest to cos takiego jak biala, lekko przezroczysta pasta; dosc > rzadka, ktora miesza sie razem z farba. Postaram sie znalezc tego nazwe. > Musze sie tez pozegnac na dzisiaj. A ja się witam.Dziń dobry!:)) > Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: Do Samanta IP: 204.174.215.* 27.07.01, 15:45 Ja tez sie witam - Dzien dobry! Po pierwszej kawie juz powoli zaczynaja mi sie otwierac oczy. Mozg jeszcze gdzies tam przysypia. Czasami mam wrazenie, ze budzi sie gdzies kolo lunch''u...albo tak mi sie tylko wydaje. Najwazniejsze, ze podstawowe funkcje motoryczne dzialaja. Pojde po jeszcze jedna kawe i za chwile wszystko sie ozywi. Wojtus poszedl zlapac tego lososia....i jakos mu nie wychodzi. Na dobrego lososia to trzeba by przyjechac tutaj do mnie. Na polnocy, pod Alaska, jest swiatowe centrum lowienia lososia. Moze wlasnie dlatego zjmuje to Wojtusiowi tyle czasu. Z Niemiec to bedzie jakies 11 godzin lotu. Musimy sobie radzic sami. Mnie to zupelnie odpowiada. Jak dlugi jest Twoj urlop? Zrozumialem z wczesniejszej rozmowy, ze jestes na wakacjach. pozdrawiam Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do yyy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 19:25 > > Y Witam !Nie odpisywałam wcześniej bo byłam nieobecna.:))Na mnie kawa nie działa pobudzająco .Jak jestem śpiaca to żebym trzy wypiła nawet, to jedynym efektem będą "telepawki"serca a spać dalej się chce.:)Co do Wojtusia to parę pieter wyżej pisał do nas wczoraj ,czytałeś?Ma coś pokopane w komputerze ,zauważyłeś pewnie jakie tajne meldunki nadaje w stylu:x,test itp.A może Wojtuś jest szpiegiem i właśnie podąża tropem jakiegoś podejrznego łososia? Taki wegetariański agent 007:) Oj,oberwie mi się później za te dowcipy!:)) > Musimy sobie radzic sami. Mnie to zupelnie odpowiada. Na pewno sobie poradzimy!:))) > Jak dlugi jest Twoj urlop? Zrozumialem z wczesniejszej rozmowy, > ze jestes na wakacjach. Takie dwa w jednym , wakacje i urlop(dwa misiące urlopu) ,więcej nie powiem publicznie:)) Czym właściwie się zajmujesz,malarstwem,grafiką ...?Możesz coś o tym napisać,bardzo mnie to interesuje.Jeśli nie możesz to oczywiście nie nalegam.:) Kupiłam sobie dzisiaj śliczne ,szklane pojemniczki z koreczkami ,aż korci mnie żeby je pomalować!:)))Wolałabym wytrzymać do jutra ze względu na smród,ale...:)) Mógłbyś wymyśleć sobie jakieś imię bo tak dziwnie mi z tym "yyy":))) Jak się dzisiaj pracuje???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YYY Re: Do Samnta IP: 204.174.215.* 27.07.01, 21:13 Fajnie sie dzisiaj pracuje. W Piatki przwie zawsze. Wlasnie wrocilem z lunch''u. Poparzylem sobie usta goraca...herbata. Gdyby to sie stalo w McDonald''s to wiesz co sie wtedy tutaj robi...Tego biedaka z malych delikatesow chorwackich nie mialbym sumienia sadzic. Bardzo mili ludzie. Maja wspaniala suszina wolowine. Wojtos zaraz zwymiotuje. Kroja to w plastry grubosci paieru. Z plasterkiem pysznego zoltego arbuza...Pychota. Co robie? Projeluje rozne graficzne rzeczy. Tutaj nazywa sie: Graphic Design. Czas pracy jest bardzo plynny w tej branzy, dlatego mozna nim dosc dowolnie mnaipulowac. Terminy czasmi sa zabujcze ale w wiekszosci przypadkow mozna sobie spokojnie projektowac. Nie mam pojecia jakiego rodzaju problemy......z komputerem ma Wojtus, ale cos mi sie wydaje, ze on raczej stara sie odlaczyc niz podlaczyc. Nie brzmie chyba zbyt zjadliwie, co? Skoro cos od nie pojawia sie na tej stronie, to znaczy, ze jego komputer jest wstanie wejsc do gazety i na to forum, inaczej nic by sie nie pojawilo. Jezeli "test" przechodzi to dlaczego np. "pocalujecie mnie w...nos" nie moze przejsc? Moje imie tez nie jest niczym specjalnym jak wszystkie inne imiona na tym forum. "Y" wzielo sie z takiego znaku firmowego, ktory dosc czesto widuje w drodze do i z pracy. Jest tam ich troje - takie smieszne ludziki z podniesionymi rekami do gory. Jak wstawisz w rozsuniete ramiona "Y" mala kropke, bedzie z tego wesoly czlowieczek. Tak sobie pomyslalem, ze na dzien dzisiejszy bylby to dosc adekwatny dla mnie znak. Jak chcesz mozesz mnie nazywac: Sam. Co do moich prac, to glownie robie grafike. Nie opisyje nigdy tego co robie bo i wychodza z tego same brednie. Nie lubie to robic. juz mnie ktos kiedys o to prosil i musial zrezygnowac. Strasznie mnie meczy wymyslanie slow do rzeczy, ktore z zalozenia sa wolne do interpretacji. Pomysle potem co jeszcze moglbym tutaj dodac. pozdrawiam Y/Sam P.S. Wiesz jak po angielsku wmawia sie ''y''. Tak samo jak ''dlaczego''. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YYY Re: Do Samnta IP: 204.174.215.* 27.07.01, 21:30 Zapomnialem Cie spytac. Masz, mam nadzieje, wiecej niz czternascie lat? Wspomnialas, ze masz teraz wkacje i przyszla mi do glowy taka glupia mysl. Nie chce skonczyc w wiezieniu. pozdraiwam ten Sam Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do Y IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 23:50 Gość portalu: YYY napisał(a): > Zapomnialem Cie spytac. Masz, mam nadzieje, > wiecej niz czternascie lat? > Wspomnialas, ze masz teraz wkacje i przyszla mi > do glowy taka glupia mysl. Nie chce skonczyc w > wiezieniu. > :-) Czy tylko dzieci mają wakacje?:) Z PEWNOŚCIĄ Cię nie wsadzą ,a z resztą za co? Znasz jakieś sztuczki na odległość?:)(och,sorki!):) Ps.A ja myślałam mój Ty mądraliński,że wszystko już wiesz o mnie!:))) > jA TEŻ POZDRAWIAM:) TA SAMA SAMANTA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do Sam :) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 23:37 Gość portalu: YYY napisał(a): > Fajnie sie dzisiaj pracuje. W Piatki przwie zawsze. > Wlasnie wrocilem z lunch''''u. Poparzylem sobie usta > goraca...herbata. Gdyby to sie stalo w McDonald''''s > to wiesz co sie wtedy tutaj robi...Tego biedaka z > malych delikatesow chorwackich nie mialbym sumienia > sadzic. *Nie wiem czy powinnam się wstydzić swojej niewiedzy ale nie wiem co się robi w takich przypadkach. Bardzo mili ludzie. Maja wspaniala suszina wolowine. *ja od czasów "szalonych "krów nie jem wołowiny,jakoś mnie odrzuca. > Wojtos zaraz zwymiotuje. Kroja to w plastry grubosci paieru. > Z plasterkiem pysznego zoltego arbuza...Pychota. *Cha,cha,cha! jesteś"słodki"! > Co robie? Projeluje rozne graficzne rzeczy. Tutaj nazywa sie: > Graphic Design. Czas pracy jest bardzo plynny w tej branzy, > dlatego mozna nim dosc dowolnie mnaipulowac. Terminy > czasmi sa zabujcze ale w wiekszosci przypadkow mozna > sobie spokojnie projektowac. > Nie mam pojecia jakiego rodzaju problemy......z komputerem > ma Wojtus, ale cos mi sie wydaje, ze on raczej stara sie > odlaczyc niz podlaczyc. Nie brzmie chyba zbyt zjadliwie, co? *Ależ skąd!Przcież mówię,że jesteś słodki !;) > Skoro cos od nie pojawia sie na tej stronie, to znaczy, ze jego > komputer jest wstanie wejsc do gazety i na to forum, inaczej > nic by sie nie pojawilo. Jezeli "test" przechodzi to dlaczego > np. "pocalujecie mnie w...nos" nie moze przejsc? *Tęsknisz za Wojtusiem? > Moje imie tez nie jest niczym specjalnym jak wszystkie inne > imiona na tym forum. "Y" wzielo sie z takiego znaku firmowego, > ktory dosc czesto widuje w drodze do i z pracy. Jest tam ich > troje - takie smieszne ludziki z podniesionymi rekami do gory. > Jak wstawisz w rozsuniete ramiona "Y" mala kropke, bedzie z tego > wesoly czlowieczek. Tak sobie pomyslalem, ze na dzien dzisiejszy > bylby to dosc adekwatny dla mnie znak. Jak chcesz mozesz mnie > nazywac: Sam. *:)jesteś rozbrajający.:) > Co do moich prac, to glownie robie grafike. Nie opisyje nigdy > tego co robie bo i wychodza z tego same brednie. Nie lubie > to robic. juz mnie ktos kiedys o to prosil i musial zrezygnowac. > Strasznie mnie meczy wymyslanie slow do rzeczy, ktore z zalozenia > sa wolne do interpretacji. *Prac chyba nie da się opisać słowami.:) Lubię grafikę w każdej postaci ,tę artystyczną i użytkową też.Musi być z Ciebie zdolna bestia ,to przecież trudna technika. > P.S. > Wiesz jak po angielsku wmawia sie ''''y''''. Tak samo jak ''''dlaczego''''. *:)) Strasznie się dzisiaj wymijamy ,ale miałam trochę zakręcony dzień.Musiałam załatwić parę spraw a przy tym upale nie było to najłatwiejsze zadanie.:) No popatrz ,taki drapieżny wydawałeś się na pierwszy rzut oka a tu proszę jaki sympatyczny facet.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do YYY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.01, 01:04 Właśnie posilam się kanapką i zastanawiam się czy jest to późna kolacja czy bardzo wczesne śniadanie.Przez to gorąco przerzuciłam się na nocne żarcie:)) Chyba wykąpię się i położę się spać.Zmęczenie daje znać o sobie.A czego Tobie zyczyć przed snem? Dobranoc ...Sam. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenSamY Re: DoSamanta IP: 204.174.215.* 28.07.01, 05:44 Chciclabym Ci cos, chocby pare slow, zostawic na weekend. Bowiem uslyszymy sie dopiero w piatek. Czytajac to co napisalem, poza fatalna ortografia, polykam mase liter. Wzmianka o poparzonych ustach i McDonald''s, dotyczyla dosc glosnej tutaj sprawy, gdzie klient poparzyl sobie nogi goraca kawa z McDonalda i sadzil icho grobe miliony. Tutaj ludzie sadza sie o byle glupstwo. Im bogatrza instytucja tym lepiej. Ja nie mialem ani ochoty ani sumienia sadzic dobrych ludzi z malych delikatesow. Za Wojtusiem nie tesknie. Wspomnialas o nim, starajac sie znalesc jakies wytlumaczenie na jego nieobecnosc. Podalem Ci moja wersje jego przypadku. Co do moich rafik, tych powaznych i ...(pasowaloby ''niepowaznych0 powiedzmy uzytkowych, to sa to dosc rozne rzeczy. Ta druga (komercyjna) do pewnego tylko stopnia jest twoja. Tutaj powiedzienie: Klient ma zawsze racje, ktore w Polsce uzywana w pewnym komicznym podtekscie, dopiero nabiera prawdziwego znaczenia. Obojetnie co klient sobie zarzyczy ma byc zrobione. Czasami czuje sie w tej pracy jak prostytutka. Jak dlugo jednak mi placa tak dlugo moge sie sprzedawac. Kazdy w tej branzy to robi. Moze jest mala garstka takich nigdy nie musza isc na kompromis i zaspokoic klienta. Moja ucieczka od tego wszystkiego jest ta pierwsza grafika. tutaj nie ide na zadne kompromisy. Chyba ze wymuszone technika. Dzieki serdeczne za komplementy. Ty tez zupelnie fajnie brzmisz. Jest 20:30 mojego czasu. Ty juz sobie dobrze spisz. Ja wlasnie jade na noc do pracowni pokonczyc pare rzeczy przed wyjazdem. Nie chce zostawiac wszystkiego na ostatnia chwile. Wiem, ze i tak wiele rzeczy pozapominam i bede sie pakowal w drodze nalotnisko. Dziekuje za dobranoc. Ja moge Ci zyczyc teraz - Dzien dobry! Baw sie dobrze. Nie siedz za dlugo w smrodach farb. P.S. Ten wczesniejszy ''P.S.'' odnosnie czternastolatki, to byl taki maly niewypal. Zdarza sie. Na tyle Cie znam na ile umie czytac to co i jak piszesz. Reszta sie nie liczy. pozdrowienia, TEN SAM Y (to brzmi prawie po koreansky jezeli ''Y'' wymawiasz po angielsku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DoSama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.01, 23:15 Gość portalu: tenSamY napisał(a): > Chciclabym Ci cos, chocby pare slow, zostawic na weekend. > Bowiem uslyszymy sie dopiero w piatek. *No dobrze,to na weekend ,a co z resztą tygodnia? (jeżeli żegnasz się do piątku):)) > Tutaj ludzie sadza sie o byle glupstwo. > Im bogatrza instytucja tym lepiej. Ja nie mialem ani ochoty ani sumienia sadzic > dobrych ludzi z malych delikatesow. *Podobno z dobrobytu ludziom częściej odwala jak z niedostatku. > Za Wojtusiem nie tesknie. Wspomnialas o nim, starajac sie znalesc > jakies wytlumaczenie na jego nieobecnosc. Podalem Ci moja wersje jego > przypadku. *Ty zażartowałeś,ja zażartowałam....czy musimy się z tego tłumaczyć?:) > Co do moich rafik, tych powaznych i ...(pasowaloby ''''niepowaznych0 powiedzmy > uzytkowych, to sa to dosc rozne rzeczy. Ta druga (komercyjna) do pewnego > tylko stopnia jest twoja. Tutaj powiedzienie: Klient ma zawsze racje, ktore > w Polsce uzywana w pewnym komicznym podtekscie, dopiero nabiera prawdziwego > znaczenia. Obojetnie co klient sobie zarzyczy ma byc zrobione. Czasami czuje > sie > w tej pracy jak prostytutka. Jak dlugo jednak mi placa tak dlugo moge sie > sprzedawac. *Najważniejsze mieć do tego zdrowe podejście.Wyobrażam sobie(a raczej próbuję ) jak musi być to wkurzające gdy jakiś palant "poucza "Cię co i jak masz zrobić.:) Tu w Polsce też niestety wszystko idzie pod klienta i wedle jego życzeń.Chyba wszędzie tak jest. > Kazdy w tej branzy to robi. Moze jest mala garstka takich nigdy nie musza isc > na > kompromis i zaspokoic klienta. *Życzę Ci żebyś w przyszłości zaliczał się do tych szczęśliwców. Moja ucieczka od tego wszystkiego jest ta > pierwsza > grafika. tutaj nie ide na zadne kompromisy. Chyba ze wymuszone technika. *Kto wie,może niedługo uda Ci się powalić na kolana publikę i krytyków,wtedy Ty będziesz dyktował warunki.Szkoda,że mailem nie można strzelić autografu..w przyszłości nie musiałabym stać w kolejce.Co tam ,opublikuję wtedy pamiętnik pt."Jak poznałam mistrza..." i też na swoje wyjdę!:))) Ja wlasnie jade na noc do > pracowni pokonczyc pare rzeczy przed wyjazdem. Nie chce zostawiac wszystkiego > na ostatnia chwile. Wiem, ze i tak wiele rzeczy pozapominam i bede sie pakowal > w drodze nalotnisko. *Fajnie masz ...pracownia...W drodze na lotnisko to już chyba nie będziesz się pakował ,trochę za późno.Ponieważ jestem bardzo zakręcona ,przed wyjazdami spisuję sobie listę co muszę zabrać.(jak stara sklerotyczka:) Później nie mam problemów,że połowę potrzebnych rzeczy zapomniałam zabrać. > Dziekuje za dobranoc. Ja moge Ci zyczyc teraz - Dzien dobry! Baw sie dobrze. > Nie siedz za dlugo w smrodach farb. *Wcale nie wąchałam farb!Korzystałam z pięknej pogody ,opalałam się ,pływałam w jeziorze....No,dobrze,nie będę drażnić bo pewnie też marzysz o wypoczynku:) W sumie to fajne masz życie .Szybkie ,męczące ale chyba bardzo ciekawe,tak myślę. Dziękuję za miły list .:) Miło było wstać rano i usłyszeć Twoje "dzień dobry".Pakuj się i staraj się nic nie zapomnieć.:)) Pozdrawiam .S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: DoSamanta IP: 204.174.215.* 30.07.01, 16:45 Ja juz chyba trace rozum! Wlasnie spedzilem prawie godzine piszac do Ciebie email i nie mam pojecia gdzie go wyslalem. Otworzylem Twoj ostatni mail i w odpowiedzi na list zaczalem odpisywac...zeby po skonczeniu wyslac to...nie ma pojecia gdzie. Jakby to sie gdzies jednak pozniej pokazalo na tej stronie to bedzie niezla zabawa. Nigdzie indziej, tzn. zadne inne posty, nie pisuje. Tak ze nie obawy, ze wyslalem to do kogos innego. Napisalem, ze wlasciwie nie mam mojecia dlaczego w moim ostatnim mailu, wyslajac Ci ''pare slow'' na weekend, zegnalem sie do piatku. Mialem oczywisccie na mysli poniedzialek. Pislem to w piatek; moze wlasnie dlatego. Ja chyba rzeczywiscie potrzbuje odpoczynku. Nie zostawilbym Cie z tylko parpma slowami na caly tydzien. Moj styl na to nie pozwala. Ciesze sie, ze Tobie udalo sie odpoczac i z(s?)korzystac z pieknej pogody. Ja mam nadzieje, ze jak sie juz uporam z wszystkimi sprawami dotyczacymi mojej wystawy i wyjazdu, juz na miejscu w Polsce, bede mogl sobie odpoczac. Mam nadzieje, ze do tego czasu przestanie tam padac. Chociaz to nie bedzie mialo wiekszego znaczenia zwazywszy, ze wiekszosc progarmu mojej wycieczki jest naladowana roznego rodzju spotkaniami, ktore prawie zawsze odbywaja sie pod dachem. Tutaj gdzie mieszkam mozna bardzo szybko sie zrelaksowac jezeli masz chwile czasu. Mieszkam tak jakby pomiedzy Zakopanem i Sopotem. Wszystko w odleglosci paru kilometrow. Matka Natura musiala wlasnie tutaj skonczyc urzadzanie swiata, bowiem wyglada na to, ze wysypala tutaj wszystko co jej zostalo w ''koszyku''. Piszesz, ze bylas na jeziorem. Jakie macie jezioro w Szczecinie? Wiem,ze jest tam morze. Popatrz jaka arogancja. Stereotypy. pozdrowienia Sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: DoSama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 17:46 Gość portalu: Sam napisał(a): > Ja juz chyba trace rozum! Wlasnie spedzilem prawie godzine piszac do Ciebie > email i nie mam pojecia gdzie go wyslalem. Otworzylem Twoj ostatni mail i w > odpowiedzi na list zaczalem odpisywac...zeby po skonczeniu wyslac to...nie ma > pojecia gdzie. Jakby to sie gdzies jednak pozniej pokazalo na tej stronie to > bedzie niezla zabawa. Nigdzie indziej, tzn. zadne inne posty, nie pisuje. Tak > ze nie obawy, ze wyslalem to do kogos innego. *:)))Uśmiałam się !! Nie martw się ,pewnie nigdzie nie poszło.najprawdopodobniej zapomniałeś wpisać autora lub tematu i wtedy tekst..przepada bezpowrotnie.Ponieważ kilkakrotnie zdarzyły mi się takie niespodzianki ,zawsze po skończeniu kopiuję tekst a później dopiero wysyłam.W razie wpadki wystarczy wtedy w następnym poście wkleić ten sam tekst.:)Pisałeś godznę?Tak dużo tego było czy tak wolno piszesz? > Napisalem, ze wlasciwie nie mam mojecia dlaczego w moim ostatnim mailu, > wyslajac Ci ''''pare slow'''' na weekend, zegnalem sie do piatku. Mialem oczywiscci > e > na mysli poniedzialek. Pislem to w piatek; moze wlasnie dlatego. > Ja chyba rzeczywiscie potrzbuje odpoczynku. Nie zostawilbym Cie z tylko parpma > slowami na caly tydzien. Moj styl na to nie pozwala. *Tak też sobie pomyślałam właśnie.Na tydzień to powinna być przynajmniej...nowela.:)Nie znam Twojego stylu więc różnie mogło być. > Ciesze sie, ze Tobie udalo sie odpoczac i z(s?)korzystac z pieknej pogody. Ja > mam nadzieje, ze jak sie juz uporam z wszystkimi sprawami dotyczacymi mojej > wystawy i wyjazdu, juz na miejscu w Polsce, bede mogl sobie odpoczac. Mam > nadzieje, ze do tego czasu przestanie tam padac. Chociaz to nie bedzie mialo > wiekszego znaczenia zwazywszy, ze wiekszosc progarmu mojej wycieczki jest > naladowana roznego rodzju spotkaniami, ktore prawie zawsze odbywaja sie pod > dachem. *Wypoczynek spędzony na spotkaniach chyba nie jest najciekawszą formą ? Bozia chyba lubi szczecin bo gdy w prawie całej Polsce padało tu cały czas były upały.Dzisiaj też się leniłam nad jeziorkiem.:) Są tu w okolicy dwa duże jeziora,Dąbskie(niedaleko mnie)i Głębokie.Nie lubię tam jeździć bo 1)dużo ludzi 2) brudna woda.Wolę takie sympatyczne,dzikie jeziorko z łabędziami ,szuwarami...Woda jest czysta ,rybki plumkają..:)) Szczecin leży nad zalewem nie nad morzem.Do morza jest 1.5 godz.jazdy. > Tutaj gdzie mieszkam mozna bardzo szybko sie zrelaksowac jezeli masz chwile > czasu. Mieszkam tak jakby pomiedzy Zakopanem i Sopotem. Wszystko w odleglosci > paru kilometrow. Matka Natura musiala wlasnie tutaj skonczyc urzadzanie swiata, > > bowiem wyglada na to, ze wysypala tutaj wszystko co jej zostalo w ''''koszyku''''. > *No cóż,nie każdy jest takim szczęściarzem ja Ty Samie.:)Cholender ,mieszkasz jak w raju i jeszcze narzekasz???????????:)Tak z ciekawości,gdy masz tą wolną chwilę to w którą stronę zmierzasz?"Zakopanego" czy "Sopotu"???:))) ~~~~~~~~ ~~~~O< ~~~~ ~~~~~~~~ Jezioko z rybką dla Ciebie!:)) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: DoSamanta IP: 204.174.215.* 30.07.01, 18:51 Czy ja na prawde brzmie jak bym narzekal? Jezeli tak to zupelnie nie swiadomie. Jestem troche zabiegany; w ciaglym biegu. Nie jest tak caly czas. To ta wystawa i wyjazd wprowadzily mnie w taki tygiel. Normalnie jest duzo wolniej. Tutaj jest troche jak w raju. Przyroda jest bajeczna. Powitrze i woda czyste. Pamiesztasz jak w poscie ''o raju utraconym'' napisalem do Aniola/Diabla, ktorego ze wzgledu na adres i wzmianke o Rembrancie, posadzilem o to ze mieszka w Vancouver, ze jedynym sensem w tym co pisal bylo to, ze nadaje z raju. Ja w zaleznosci od nastroju jezdze sobie albo do ''Zakopanego'' albo ''Sopotu''. Pracownie mam nad oceanem, tak ze jestem dosc mocno nasycony zapachem wody, ryb i glonow. Sa mijsca gdzie lubie sobie pojechac chocby na pol godziny. ''Zakopane'' widze z okien mojego domu. To mi zwykle wystarcza. Czasami jakos tak bez powodu daje sobie zabladzic gdzies nad jakis potoczek. W lecie jest tam zbyt wiele turystow. W dzicz wole sie niezapuszczac bo moglaby to byc moje ostatnie zapuszczenie. Wielu sie o tym tutaj przekonalo. Niemcy sa w tym wyjatkowo dobrzy. Ostatni raz jak lecialem Lufthansa do Frankfurtu, naliczylem czterch turystow niemieckich na wozkach inwalidzkich w kolejce do ''panieki z okienka''. Wstyd mi za moja fatalna geogrfie. Zawsze wydawalo mi sie, ze jestem zupelnie dobry w tej dziedzinie. Jeziorka z szuwarami. Tuatj tego brakuje. Jeziora sa; bardzo piekne groskie. Nie ma takich szuwarow jak w Polsce. Znow robie sie nostalgiczny. Musze skonczyc. Moze teraz jak bede w Polsce pojade sobie gdzies w szuwary. hej szuwary, szuwary... Pamietam jak kiedys w Lagowie w szuwarach... Hej, wystarczy tego. Od spotkan w Polsce nie uda mi sie uciec. Na niektore czekam z niecierpliwoscia. Nie lubie tych oficjalnych. Uwielbiam te kameralne, intymne. Najgorsze spotkanie szykuje sie na drugi dzien po przylocie o siodmej wieczorem w Klubie Zwiazkow Tworczych. Bede zupelnie nieprzytomny. Nie wazne. Powiedzialem sobie, ze nie bede juz wiecej narzekal. O, raz w zyciu bylem w Szczecinie. Nic juz nie pamietam. pozdrawiam Sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DoSam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 19:49 Wcale tak nie narzekasz,no może ze dwa razy zajęczałeś.:)) W pięknym miejscu mieszkasz.Nie będę ukrywała ,że właśnie tego zazdroszczę Tobie i wszystkim,którzy mogą te cuda oglądać na co dzień.Wiesz co jest fajne,to,że mimo że tak długo tam jesteś potrafisz to wszystko dostrzegać. No cóż ja nie mogę Ci zaimponować swoimi szuwarkami :),ale staram się doceniać i cieszyć tym co mam.Inna sprawa,że w miarę możliwości uciekam od nich w górskie rejony.W naszych górach niestety nie ma już tej dzikości ,turyści dokładnie je zadeptali.Nawet Bieszczady ,które jeszcze do niedawna były taką oazą spaprano motelami ,hotelami i innym badziewiem.Pół dnia szarpiesz się z plecakiem na szczyt a tam kobitka w szpileczkach.:))Z tego co piszesz żyjesz już wyjazdem. Chwilami wydaje się ,że myślami to już tu jesteś.:) Nie kpię,pewnie też bym się cieszyła na Twoim miejscu ,no i jeszcze ta perspektywa spotkań w intymnej atmosferze..;)..każdy by się cieszył.Długo będziesz w Polsce? Ps.jeśli o czymś zapomniałam to puszczę drugiego maila . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: DoSamanta IP: 204.174.215.* 30.07.01, 20:28 Z szuwarow wcale sie nie smieje. Zawsze mi sie podobaly. Byc moze ta nostalgiczna nutka, ktora sie przebija w tym co pisze tu i tam, dodaje troche tym szuwarom. Dzicz tutaj jest rzeczywiscie niesamowita. Trudno to jednak porownywac do tego co plska ma do zaoferowania. Nigdy tego nie robie. Polska jest inna. Dla mnie jest tam cos czego tutaj nigdy nie bedzie. Tak zawsze bedzie. Kazdy z nas wyrabia sobie taki wlasnie intymny zwiazek z miejscem. Tutaj, gdzie teraz przyszlo mi mieszkac, jest wspaniala przyroda. Ludzki wklad w to jest zaden. Moze jak sie bedziemy bardzo starac to ja w niedlugim czasie wykonczymy. Siebie wykonczymy, bo ona sie odrodzi za kilkaset lat. Mnie czasmi brkuje tej fajnej ludzkiej historii zamknietej w sztuce i zabytkach. W Polsce bedze ponad miesiac...tzn. w Europie. Chce sie spotkac z paroma ludzmi. Bede w Niemczech i Szwajcarii. Nie mam pojecia ile mi to zajie czasu. Szczegolowe plany bede robil na miejscu. pozdrawiam Sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: DoSamanta IP: 213.76.59.* 30.07.01, 22:29 Gość portalu: Sam napisał(a): > > > Z szuwarow wcale sie nie smieje. Zawsze mi sie podobaly. Byc moze ta > nostalgiczna > nutka, ktora sie przebija w tym co pisze tu i tam, dodaje troche tym szuwarom. > Dzicz tutaj jest rzeczywiscie niesamowita. Trudno to jednak porownywac do tego > co > plska ma do zaoferowania. Nigdy tego nie robie. Polska jest inna. Dla mnie jest > tam cos czego tutaj nigdy nie bedzie. Tak zawsze bedzie. Kazdy z nas wyrabia > sobie > taki wlasnie intymny zwiazek z miejscem. Tutaj, gdzie teraz przyszlo mi > mieszkac, > jest wspaniala przyroda. Ludzki wklad w to jest zaden. Moze jak sie bedziemy > bardzo starac > to ja w niedlugim czasie wykonczymy. Siebie wykonczymy, bo ona sie odrodzi za > kilkaset lat. > Mnie czasmi brkuje tej fajnej ludzkiej historii zamknietej w sztuce i > zabytkach. > W Polsce bedze ponad miesiac...tzn. w Europie. Chce sie spotkac z paroma > ludzmi. > Bede w Niemczech i Szwajcarii. Nie mam pojecia ile mi to zajie czasu. > Szczegolowe plany bede robil na miejscu. > pozdrawiam > Sam Wiem,że nie śmiejesz się z szuwarów i to jest sympatyczne w moich oczach. Czasami z czegoś tam sobie zakpię ,może żeby nie wyjść przed Tobą na sentymentalną idiotkę.:)Poradzono mi niedawno,żebym była bardziej cyniczna to oszczędzę sobie problemów. Niewiele widziałam rzeczy poza krajem więc wypytuję Cię jak wściekła ,ale gdy kiedyś miałam okazję stąd wyjechać na stałe...pomyślałam o szuwarkach,o chatach w Bieszczadach malowanych ultramaryną (marzenie mojego życia!)i o wielu,wielu innych miejscach..no i jestem tu nadal.:)Co do pobytu nie musisz zdradzać swoich planów:),chociaż może to później ujmę w swoim pamiętniku?:- ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sAMANTA Re: DoSamanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 20:02 Pamiesztasz jak w poscie ''''o raju utraconym'''' napisalem do > Aniola/Diabla, ktorego ze wzgledu na adres i wzmianke o Rembrancie, > posadzilem o to ze mieszka w Vancouver, ze jedynym sensem w tym co pisal > bylo to, ze nadaje z raju. *:))Pamiętam.A tak na marginesie ,czy Mona Lisa była szczerbata? ja kiedyś wyczytałam ,że leczyła syfilis i od leku zawierającego związki tręci miała brzydkie zęby.:)) > Ja w zaleznosci od nastroju jezdze sobie albo do ''''Zakopanego'''' albo ''''Sopotu'''' > . > Pracownie mam nad oceanem, tak ze jestem dosc mocno nasycony zapachem > wody, ryb i glonow. *Podejdź bliżej bo nie czuję!:)) Sa mijsca gdzie lubie sobie pojechac chocby na pol godziny. > ''''Zakopane'''' widze z okien mojego domu. To mi zwykle wystarcza. Czasami jakos > tak bez powodu daje sobie zabladzic gdzies nad jakis potoczek. W lecie jest tam > > zbyt wiele turystow. * Jeszcze raz to przeczytałam i ..chyba mnie coś trafi zaraz:))) W dzicz wole sie niezapuszczac bo moglaby to byc moje > ostatnie zapuszczenie. Wielu sie o tym tutaj przekonalo. Niemcy sa w tym > wyjatkowo dobrzy. Ostatni raz jak lecialem Lufthansa do Frankfurtu, naliczylem > czterch turystow niemieckich na wozkach inwalidzkich w kolejce do ''''panieki z > okienka''''. *Myślisz ,że to wynik ich "inteligencji" w ocenianiu swoich sił i możliwości? > Jeziorka z szuwarami. Tuatj tego brakuje. Jeziora sa; > bardzo piekne groskie. Nie ma takich szuwarow jak w Polsce. Znow robie sie > nostalgiczny. Musze skonczyc. *Fajnie Ci to idzie.Ty jęcz a ja będę Cię pocieszać.:)) > Moze teraz jak bede w Polsce pojade sobie gdzies w szuwary. hej szuwary, > szuwary... *Cha,cha,cha!!!! > Pamietam jak kiedys w Lagowie w szuwarach... Hej, wystarczy tego. *No,no..dalej.I co w Łagowie? Znam to jezioro! > O, raz w zyciu bylem w Szczecinie. Nic juz nie pamietam. *:)) > pozdrawiam JA TEŻ! > Sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DoSama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 20:04 I to jest właśnie to! Miało być oczywiście "do sama"!!!!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: DoSamanta IP: 204.174.215.* 30.07.01, 20:26 Fajna jestes. Odpowiem Ci na etn mail pozniej. Ide sie na godzine torturowac fizycznie. Sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DoSama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 20:30 Gość portalu: Sam napisał(a): > Fajna jestes. > Odpowiem Ci na etn mail pozniej. Ide sie na godzine torturowac fizycznie. > Sam *Artysta-masochista? Ciekawie brzmi....:)) O.K,zajrzę później. Samanta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAM Re: DoSamaNTA IP: 204.174.215.* 30.07.01, 21:58 Wyglada na to, ze minely sie nasze maile albo przeoczylas jeden nadany o 20:28. Teraz staram sie pisac w innym programie, copiowac i wklejac. Nie moge sobie wybaczyc, ze zapodzialem gdzies moj godzinny mail. Nie wazne. Bylo - minelo. Cos sie nauczylem. Artysta -masochista!? Chyba tak jakos wyszlo. Zawsze pociagal mnie atenski model wychowania. Bardzo lubie sport, zwykle taki gdzie moge sam siebie sprawdzic. Nie przepadam za sportami zespolowymi. Mysle, ze nie pasowalbym do stereotypowego modelu astmatycznego i hronicznie niedozywionego artysty. Uwielbiam plywac. W ogole wszystko co sie trzyma i wiaze z woda. Jezioro Lagowskie przeplynalem kiedys w poprzek w nocy. Wrazen wole nie opisywac. Szuwarow z reszta tez, chociaz bardzo mile to wspominam. Co do MonaLisy bez zebow i syfilisem, to znam ta historie. Historia sztuki pelna jest takich anegdot. Biografie artystow czesto pisane byly dlogo po ich smierci. Rozni autorzy dodawali rozne rzeczy: te sprawdzone i te zupelnie wyssane z palca. Ksiazka musi byc ciekawa. W gruncie rzeczy te anegdoty maca prawdziwy obraz sztuki. Sa to czasmi ciekawe ploteczki (ktoz ich nie lubi) ale nie potrzebnie odciagaja uwage od istoty dziela sztuki. Artysta i sztuka to dwie zupelnie rozne rzeczy. Nie wolno patrzec na sztuke przez zycie artysty. Ona jest ponad wszystkim przyziemnym. Bylo wielu alkoholikow, analfabetow i zwyczajnych kretynow w historii, ktorzy twozyli genialne obrazy; pisali fenomenalne ksiazki. Biografie trzeba umiec traktowac z dystansem. Nie lubie jak ktos ogladajac moje rzeczy, robi jakies komentarze pod adresem mojego wychowania, szkoly czy narodowosci. Jakie to ma znaczenie w tym co robie. Anegdotki zawsze beda popularne. pozdrowienia Sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DoSama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 22:52 Gość portalu: SAM napisał(a): > Wyglada na to, ze minely sie nasze maile albo przeoczylas jeden > nadany o 20:28. Teraz staram sie pisac w innym programie, copiowac > i wklejac. Nie moge sobie wybaczyc, ze zapodzialem gdzies moj > godzinny mail. Nie wazne. Bylo - minelo. Cos sie nauczylem. *Już odpisałam,faktycznie przeoczyłam,sorki! > Artysta -masochista!? Chyba tak jakos wyszlo. Zawsze pociagal mnie > atenski model wychowania. Bardzo lubie sport, zwykle taki gdzie moge > sam siebie sprawdzic. Nie przepadam za sportami zespolowymi. > Mysle, ze nie pasowalbym do stereotypowego modelu astmatycznego i > hronicznie niedozywionego artysty. Uwielbiam plywac. W ogole wszystko > co sie trzyma i wiaze z woda. Jezioro Lagowskie przeplynalem kiedys > w poprzek w nocy. Wrazen wole nie opisywac. Szuwarow z reszta tez, > chociaz bardzo mile to wspominam. *Muszę chyba uważać co piszę,czasami bierzesz wszystko poważnie i to bardzo!;) Też lubię pływać ,ale..nie w nocy.Nawet w dzień staram się dosyć blisko kogoś płynąć z dwóch powodów:1) dla bezpieczeństwa-nie można ufać sobie bezgranicznie 2) (teraz możesz Ty się ze mnie pośmiać:) boję się ,że coś dotknie mojej nogi np.topielec,którego nie odnaleziono albo coś niezidentyfikowanego.Dlatego też nigdy nie wpływam w szuwary czy tam gdzie są wodorosty.Niezłe ześwirowanie nie?:) > Co do MonaLisy bez zebow i syfilisem, to znam ta historie. Historia > sztuki pelna jest takich anegdot. Biografie artystow czesto pisane byly > dlogo po ich smierci. Rozni autorzy dodawali rozne rzeczy: te sprawdzone > i te zupelnie wyssane z palca. Ksiazka musi byc ciekawa. *Nie da się ukryć,jest to ubarwnienie . > W gruncie rzeczy te anegdoty maca prawdziwy obraz sztuki. Sa to czasmi > ciekawe ploteczki (ktoz ich nie lubi) ale nie potrzebnie odciagaja uwage od > istoty dziela sztuki. Artysta i sztuka to dwie zupelnie rozne rzeczy. Nie wolno > patrzec na sztuke przez zycie artysty. Ona jest ponad wszystkim przyziemnym. > Bylo wielu alkoholikow, analfabetow i zwyczajnych kretynow w historii, ktorzy > twozyli genialne obrazy; pisali fenomenalne ksiazki. Biografie trzeba umiec > traktowac z dystansem. *Ej,chyba nikt nie umniejsza ich wielkości dowiadując się ,że pili czy ćpali.Kiedyś po przeczytaniu biografii Witkacego (daawno temu!) sama spróbowałam ,ale szczerze mówiąc z opłakanymi skutkami.:)Nie myśl sobie ,że miałam nadzieję mu dorównać,zwykła ciekawość,ot co. > Nie lubie jak ktos ogladajac moje rzeczy, robi jakies komentarze pod adresem > mojego wychowania, szkoly czy narodowosci. Jakie to ma znaczenie w tym co > robie. Anegdotki zawsze beda popularne. *No tak,wchodzenie przy Tobie na rozmowy o sztuce mogą być niebezpieczne.:)Ja w ogóle nie lubię jak się o mnie rozmawia ,obojętnie czy dobrze czy źle ,chyba ,że mówi się to do mnie a nie za mną. ~~~~~~I~~II~~III~~~~~~I ~~~~~~~~ ~~~~~~~~ ~~~~ ~~~~~~~~~~ ~~~~ ~~~~~~~~~JEZIORO Z SZUWARAMI - (pachnące mułem i wspomnieniami...) Samanata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAM Re: DoSamanta IP: 204.174.215.* 30.07.01, 23:02 Zbieram sie do domu! Do jutra. Dobranoc Samanta. Popatrz a tutaj jeszcze slonce swieci. Piekny dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: DoSama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 23:27 Gość portalu: SAM napisał(a): > Zbieram sie do domu! > Do jutra. > Dobranoc Samanta. > Popatrz a tutaj jeszcze slonce swieci. Piekny dzien. *No to zyczę miłego dnia.S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Do SAMANTY IP: *.proxy.aol.com 30.07.01, 22:14 Owszem, troche mnie nie bylo, bylem tu i owdzie, zamoczylem tez kija na lososia, bo ostatnio jakos nic nie wyszlo, ale pech chcial, ze zamiast lososia zlapalem jakiegos wiruska i wyladowalem na izolatce. Teraz, to moge Cie uraczyc co najwyzej plackami ziemniaczanymi i sadzonym,bo to chyba jedyne co przejdzie pod drzwiami.:)) No ale tak serio, zastanawiam sie, dlaczego w Stanach za byle glupstwo mozna wyludzic tak ogromne odszkodowania.W Niemczech o czyms takim mozna sobie tylko pomazyc. Niedawno amputowali czlowiekowi noge nie ta co powinni,potem musieli amputowac oczywiscie ta druga tez i co ? Przyznali mu 15tysDM, chyba na wozek ! Ale i tak mial chlopina szczescie, ze nie zrobili mu obdukcji :) Oj wiele rzeczy mnie tu drazni a jeszcze wiecej smieszy. Sema, badz tak uprzejma i powtorz p.yyy, ze doskonale zrozumialem jego intencje ukryte miedzy wierszami i skoro tak bardzo drazni go moja becnosc, to nie bede sie mu wiecej naprzykszac, bo to teraz jest jego piaskownica. Pozdrawiam, Wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do W IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 23:02 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Owszem, troche mnie nie bylo, bylem tu i owdzie, zamoczylem tez kija na > lososia, bo ostatnio jakos nic nie wyszlo, ale pech chcial, ze zamiast lososia > zlapalem jakiegos wiruska i wyladowalem na izolatce. > Teraz, to moge Cie uraczyc co najwyzej plackami ziemniaczanymi i sadzonym,bo to > > chyba jedyne co przejdzie pod drzwiami.:)) > No ale tak serio, zastanawiam sie, dlaczego w Stanach za byle glupstwo mozna > wyludzic tak ogromne odszkodowania.W Niemczech o czyms takim mozna sobie tylko > pomazyc. > Niedawno amputowali czlowiekowi noge nie ta co powinni,potem musieli amputowac > oczywiscie ta druga tez i co ? Przyznali mu 15tysDM, chyba na wozek ! > Ale i tak mial chlopina szczescie, ze nie zrobili mu obdukcji :) > Oj wiele rzeczy mnie tu drazni a jeszcze wiecej smieszy. > > Sema, badz tak uprzejma i powtorz p.yyy, ze doskonale zrozumialem jego intencje > > ukryte miedzy wierszami i skoro tak bardzo drazni go moja becnosc, to nie bede > sie mu wiecej naprzykszac, bo to teraz jest jego piaskownica. > Pozdrawiam, > Wojtek cześć! Oj,żebyś wiedział jak ja lubię placki ziemniaczane,mniam!Co do niemców..niech ich szlag! Słyszałeś jakie "duże" odszkodawania przyznali byłym jeńcom obozów koncentracyjnych i przymusowym robotnikom?No,to co się dziwisz? Nie wiem dlaczego twierdzisz,że Y ma awersję do Ciebie,chyba nie ma powodu.Jeśli czytasz "nas" a czytasz to powinieneś wiedzieć o tym.Z tą piaskownicą to przegiąłeś! To jest moja piaskownica zrozumiano????? Nikt Cię z niej nie wyganiał.S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do W IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 23:32 W zasadzie to teraz zauważyłam,hmmm...chyba nasz rację,to jest Sama pisakownica.)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Do W IP: 212.244.252.* 31.07.01, 13:15 Samanto, przeczytałąm, że malujesz na szkle i później sprzedajesz swoje prace. Chciałam się spytać, w jaki sposób je sprzedajesz, przez pośrednika, w jakiś punktach, sama, znajomym? Głupie pytanie, ale sama myślałam o sprzedaży swoich i nie wiem, jak się do tego zabrać. Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Do W IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 14:49 Gość portalu: Magda napisał(a): > Samanto, przeczytałąm, że malujesz na szkle i później sprzedajesz swoje prace. > Chciałam się spytać, w jaki sposób je sprzedajesz, przez pośrednika, w jakiś > punktach, sama, znajomym? > Głupie pytanie, ale sama myślałam o sprzedaży swoich i nie wiem, jak się do > tego zabrać. Powiem ale dasz się pobawić swoim wiaderkiem i łopatką?;))Sprzedaję na razie nielegalnie w punktach.Załatwiam to sama lub przez znajomych ,różnie.Niedługo to robię ,dopiero uczę się kręcić w tym młynie. > > Pozdrawiam, > Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do Magdy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 14:57 Gapa ze mnie!tamten post był do Ciebie:))Nielegalnie to źle brzmi,raczej w porozumieniu z kimś kto ma prawo to sprzedawać.:-) Zobacz najpierw jak będzie szło i dopiero wtedy otwórz działalnośc.Pozdrawiam.S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda... Re: Do Magdy IP: 212.244.252.* 31.07.01, 15:24 Dzięki. Proszę, wiaderko i łopatka są Twoje... Pozdrawiam, Magda vel Ronja, choć Magda to wcale nie moje prawdziwe imię (ale gdy mówimy o rzeczach przyziemnych często zdejmujemy swój czarodziejski strój, a nie chcemy jednoczesnie założyć tego zapisanego w aktach stanu cywilnego...), a z Ronją zaczynam się powoli identyfikować i możliwe, że gdyby ktoś na ulicy tak krzyknął, to bym się obejrzała:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do Magdy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 15:34 Gość portalu: Magda... napisał(a): > Dzięki. > Proszę, wiaderko i łopatka są Twoje... > > Pozdrawiam, > Magda vel Ronja, choć Magda to wcale nie moje prawdziwe imię (ale gdy mówimy o > rzeczach przyziemnych często zdejmujemy swój czarodziejski strój, a nie chcemy > jednoczesnie założyć tego zapisanego w aktach stanu cywilnego...), a z Ronją > zaczynam się powoli identyfikować i możliwe, że gdyby ktoś na ulicy tak > krzyknął, to bym się obejrzała:))) oki,jak Cię zobaczę to będę się darła :Rooonja!!!!Zobaczymy czy się obejrzysz? Ładne to twoje wiadereczko,ojej!:) Gdybyś coś więcej chciała wiedzieć na temat "interesów" to mój adres:samanta1@poczta.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Do Magdy IP: 212.244.252.* 31.07.01, 15:40 Skrzętnie zapisuję na papierze firmowym i podrzucam na biurko szefa, żeby nie zgubić:)! A ciuchcią chcesz się pobawić?:) Ronja PS I wyobrażam sobie sytuację, gdy zamyślona nad książką siedzę sobie w tramwaju, a tu nagle ktoś mi tuż nad uchem wrzeszczy: ROONJAAAAAAA! Z zaskoczenia przybrałabym barwy maskujące i możliwe że nie zareagowała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Do Magdy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 15:49 Gość portalu: Ronja napisał(a): > Skrzętnie zapisuję na papierze firmowym i podrzucam na biurko szefa, żeby nie > zgubić:)! > A ciuchcią chcesz się pobawić?:) > > Ronja Jezu!Rońka chyba nie przcujesz w urzędzie skarbowym????? :))Ciuchcią..?Nooo..,a co chcesz w zamian??? :) > > PS I wyobrażam sobie sytuację, gdy zamyślona nad książką siedzę sobie w > tramwaju, a tu nagle ktoś mi tuż nad uchem wrzeszczy: ROONJAAAAAAA! > Z zaskoczenia przybrałabym barwy maskujące i możliwe że nie zareagowała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: Do Samanty IP: 204.174.215.* 31.07.01, 15:55 Patrzcie, patrzcie, coraz wiecej dzieci w piaskownicy: Wojtus, Grzes, Magda, Ronia, ... Was to niedlugo mama zawola do domu na obiad, a mnie dopiero pozwolili wyjsc na dwor. Jak sie masz Samanta! Teraz musisz pilnowac swoje wiaderko. Ja za pare dni sie przenosze do zupelnie innj piaskownicy, tak ze bedziesz musiala sama na siebie uwazac. Chorych dzieci nie wpuszczaj, bo jeszcze zaraza te zdrowe. Ja jeszcze troche sie z ...wami; chyba ze juz wszyscy sobie poszli; pobawie i bede musial zaczac zbierac moje zabawki. pozdrawiam Sam jak ten palec Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: Do Samanty 31.07.01, 15:57 Nie pracuję w urzędzie skarbowym... A Ty, Sam nie bój się, niczym Cię ani reszty dzieci nie zarażę, najwyżej od czasu do czasu przyłożę w głowę wiaderkiem po to żeby samej dostać:) Pozdrawiam, Ronja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta Re: Do Ronja IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 16:02 ronja napisał(a): > Nie pracuję w urzędzie skarbowym... > A Ty, Sam nie bój się, niczym Cię ani reszty dzieci nie zarażę, najwyżej od > czasu do czasu przyłożę w głowę wiaderkiem po to żeby samej dostać:) > > Pozdrawiam, > Ronja Acha! A właśnie,że nie przyłożysz bo pożyczyłaś mi,a ja dałam Samowi.Może da się poderwać na wiaderko? Kurczę,nie pomyślałam o łopatce....:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Do Sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 15:59 Gość portalu: Sam napisał(a): > Patrzcie, patrzcie, coraz wiecej dzieci w piaskownicy: Wojtus, Grzes, Magda, > Ronia, ... > Was to niedlugo mama zawola do domu na obiad, a mnie > dopiero pozwolili wyjsc na dwor. > Jak sie masz Samanta! Teraz musisz pilnowac swoje wiaderko. > Ja za pare dni sie przenosze do zupelnie innj piaskownicy, tak > ze bedziesz musiala sama na siebie uwazac. Chorych dzieci > nie wpuszczaj, bo jeszcze zaraza te zdrowe. > Ja jeszcze troche sie z ...wami; chyba ze juz wszyscy sobie poszli; > pobawie i bede musial zaczac zbierac moje zabawki. > pozdrawiam > Sam jak ten palec Ależ Sam! ja to wiaderko pożyczyłam dla Ciebie! Nie zauważyłeś,że lubię się z Tobą bawić? Już się zegnasz? Będzie mi ..smutno.:-( .To już nie będzie ta sama piaskownica.A może ją zburzę ,przecież zbudowałam dla Ciebie.S Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: Do Samanta IP: 204.174.215.* 31.07.01, 16:26 Nic mi tutaj nie burz! Piaskownica jest bardzo fajna. Widzisz coraz wiecej dzieci sie zchodzi. Ronja nawet chce mnie walnac wiaderkiem. Jak sie zaczniemy bic to zobaczysz, ze wszystkie dzieci z okolicy sie zleca. Ronja, ja nie wiedzialem, ze Ty jestes chora. Ja sie balem, ze Wojtus jeszcze troche ''charcze'' i moze ..., ale widac jego mama jeszcze nie wypuscila z domu. Ty Samanta, sie nie buj Roni bo jakby co to ja cie obronie. Pisalem ci, ze sie toruruje, to teraz nikogo sie nie boje. Nawet jak bede daleko mozesz mnie zawolac, to Ci pomoge. A gdzie sie Magda podziala...i moja lopatka!!!! Widzialas cos podobnego! Jak ja tylko gdzies w jakies piaskownicy zobacze z moja lopatka...to...to... jej chyba nie wiem co zrobie. Sam Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1 Re: Do Sama 31.07.01, 16:40 Gość portalu: Sam napisał(a): > Nic mi tutaj nie burz! * CI nie burz??? Piaskownica jest bardzo fajna. Widzisz coraz wiecej > dzieci sie zchodzi. Ronja nawet chce mnie walnac wiaderkiem. Jak sie zaczniemy > bic to zobaczysz, ze wszystkie dzieci z okolicy sie zleca. *Najpierw wyganiałeś z piaskownicy a teraz cieszysz się z perspektywy tłoku.(?) To z kim wolno mi się bawić w końcu? Tylko ze zdrowymi dziećmi tak? > Ronja, ja nie wiedzialem, ze Ty jestes chora. Ja sie balem, ze Wojtus jeszcze > troche ''''charcze'''' i moze ..., ale widac jego mama jeszcze nie wypuscila z domu > .*Ronja nie wiedziała ,że to chodzi o Wojtusia,musiałaby wszystko chyba przeczytać.:) > Ty Samanta, sie nie buj Roni bo jakby co to ja cie obronie. Pisalem ci, ze sie > toruruje, to teraz nikogo sie nie boje. Nawet jak bede daleko mozesz mnie > zawolac, to Ci pomoge. *Eee..Ronja to mnie bić chyba nie będzie,nawet ciuchcię chciała mi pożyczyć!:)Co będzie gdy inne dzieci będą chciały mnie bić? Jak mam wtedy Cię wołać? > A gdzie sie Magda podziala...i moja lopatka!!!! Widzialas cos podobnego! > Jak ja tylko gdzies w jakies piaskownicy zobacze z moja lopatka...to...to... > jej chyba nie wiem co zrobie. *Hm..hm..Łopatka nie Twoja! Jak bardzo chcesz to pożyczę Ci . > Samanta Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1 Re: Do Sama 31.07.01, 16:42 A jak się będziesz włóczył po cudzych piaskownicach to zabiorę zabawki i pójdę do domu!!!Oczywiście wiaderko Ci odbiorę!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: Do Samanta IP: 204.174.215.* 31.07.01, 17:03 Nigdzie nie pojdziesz! Zawsze Cie znajde. Tak, w tej nowej piaskownicy tez chyba maja komputery. Jak mnie zawolasz, to predzej czy pozniej przyjede Ci z pomoca. Popatrz, gdzies sie wszystkie dzieci rozeszly. Magda teraz boi sie wrocic, bo wie co bedzie. Ronja przestraszyla sie choroba i tez ja gdzies do domu zbrali. Znow jestesmy SAMi. Tak tez jest fajnie. Popatrz, Ronja zapomniala zabrac ciuchcie! Sam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Do Sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 17:31 Gość portalu: Sam napisał(a): > Nigdzie nie pojdziesz! Zawsze Cie znajde. Tak, w tej nowej piaskownicy tez > chyba maja komputery. Jak mnie zawolasz, to predzej czy pozniej przyjede Ci z > pomoca. *11.08 też przenoszę się na dwa tygodnie do innej piaskownicy ale tam mają takie same zabawki więc nie będę miała większych problemów. Podoba mi się drugie zdanie.:-* > Popatrz, gdzies sie wszystkie dzieci rozeszly. Magda teraz boi sie wrocic, bo > wie co bedzie. Ronja przestraszyla sie choroba i tez ja gdzies do domu zbrali. > Znow jestesmy SAMi. Tak tez jest fajnie. Popatrz, Ronja zapomniala zabrac > ciuchcie! *Magda i Ronja to ta sama osoba.Z czasem poznasz tu więcej osób.(no,chyba ,że skoncentrujesz się na jednej;)Niektórzy są świetni.Zanim zaczęliśmy ze sobą rozmawiać zachowywałeś się tak jak ja parę miesięcy temu.:) Chociaż nie,Ty byłeś spokojniejszy.Mnie wydawało się ,że wszyscy tu mają ciężkiego świra.:-) Byłam okropna,wstyd mi do dzisiaj .To normalne ,że ludzie czytają różne wątki ,czasami się wpisują.Jest wtedy(sam zauważyłeś) ciekawiej i weselej.Na nasz wątek mało osób wchodzi ponieważ widzą głównie dwóch autorów i nie chcą przeszkadzać.Żartowałam z tym zabieraniem zabawek:)jeśli masz ochotę pobawić się w innych piaskownicach to baw się,sama przecież tak robię(no może inaczej ta zabawa troszkę wygląda,ale zawsze:) Kurczę!Założyłam na wszelki wypadek adres (chyba nie chcę żebyśmy się pogubili;-) a ta franca(adres) pokazuje się za każdym postem! Coś chyba źle kliknęłam w opcjach. > Samanta Ps.Znasz znaczenie "uśmieszków"? Pytam bo nigdy ich nie używasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: Do Samanta IP: 204.174.215.* 31.07.01, 18:04 Wiem, ze Magda i Ronja to ta sama osoba. Bawilem sie tym, bowiem jest to ta internetowo-forumowska abstrakcja. Ja uwielbiam tego rodzju humor. Komedja brytyjska jest dla mnie najlepsza. Bracia Marks sa wysmienici. Fajnie, ze mozesz na jakas chwile zmienic "piaskownice". To tylko na zdrowie moze wyjsc. Ja sie ciesze, ze juz niedlugo zmienie swoja. Wlasnie przed chwila odwiedzila mnie dziewczyna/kolezanka z Wenezueli i dowiedziawszy sie o moich planach zmiany "piaskownicy" w tym roku, zaprosila mnie do swojej na wyspie Santa Margerita. Jak narazie to tylko slowa. Kto wie co bedzie jutro. Rok to duzo czasu. Bardzo lubie podrozowac. Zwiedzilem tez juz prawie pol swiata. Ciagle jednak cos ciagnie do Polski, do Europy. Bylem kiedys w Australii przez miesiac, moze troche dlozej, i nie moglem wytrzymac spiekoty. Wieczory sa fajne. Przyroda fenomenalna. Gdzie sie wybierasz na wakacje? Nie musisz byc bardzo precyzyjna. pozdrowienia Ten SAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Do Sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 18:20 Powinieneś zająć się fotografiką skoro tak wiele podróżujesz.Tzn.ja pewnie tak bym zrobiła.Uwielbiam czarno białe zdjęcia.Przeważnie prawie całe dwa miesiące spędzam w górach ,niekoniecznie na wypoczynku,chociaż łączę przyjemne z pożytecznym.W tym roku miałam spóźniony zapłon i za późno się ocknęłam.No i spędzam czas tak jak spędzam.Bedę u rodziny nad morzem tyle,że na przeciwległym brzegu Bałtyku .Trochę tam nudno ale "jak się nie ma co się lubi ,to się lubi co się ma.":))Jeśli będzie ładna pogoda to z pewnością narzekać nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: Do Samanta IP: 204.174.215.* 31.07.01, 21:24 Wyslalem Ci e-mail. Ciekaw jestem czy doszedl. Zdjecia z wyjazdow nie mieszcza mi sie w szafie. Juz mi sie nie dobrze robi jak pomysle o bieganiu z aparatem i kamera. Potem to sie fajnie oglada, ale na miejscu odbiera ochote do ogladania. Wszystko co widze to swiat przez malutkie okienko w aparacie, a przedewszystkiem kamerze. Tutaj czrnobiala fotografia uchodzi za cos bardzo specjalnego i artystycznego. Mysmy w Polsce przez tyle lat nie wiedzielismy, ze uprawialismy fotografie artystyczna. Nam sie wtedy marzyla ta kiczowata fotografia kolorowa. pozdrawiam Sam P.S. Troche sknocilem jedna robote. Bede musial sie na dzisiaj wylaczyc. Dobranoc Samanto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta1 Re: Do Sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 21:42 Gość portalu: Sam napisał(a): > Wyslalem Ci e-mail. Ciekaw jestem czy doszedl. *odpisalam i powinienes juz dostac. > Zdjecia z wyjazdow nie mieszcza mi sie w szafie. Juz mi sie nie dobrze robi jak > > pomysle o bieganiu z aparatem i kamera. Potem to sie fajnie oglada, ale na > miejscu odbiera ochote do ogladania. Wszystko co widze to swiat przez malutkie > okienko w aparacie, a przedewszystkiem kamerze. *Nigdy tak tego nie traktowalam. Z reszta jak gdzies jestem to staram sie miec czas zeby nasycic najpierw oczy a pozniej porobic zdjecia . > Tutaj czrnobiala fotografia uchodzi za cos bardzo specjalnego i artystycznego. > Mysmy w Polsce przez tyle lat nie wiedzielismy, ze uprawialismy fotografie > artystyczna. Nam sie wtedy marzyla ta kiczowata fotografia kolorowa. * Wlasnie w tych czasach czarno-bialych robilam duzo zdjec,sama je wywolywalam .czasami niezle rzeczy z tego wychodzily.Teraz jest latwizna ,automatyczny aparat ,kolorek..:( ale i czasu nie mam tyle co kiedys.Moze jeszcze wroce do tego kiedys , kto wie ? > Troche sknocilem jedna robote. Bede musial sie na dzisiaj wylaczyc. * Ups ! Mam nadzieje ze nie dlatego , ze przeszkadzam ? > Dobranoc Samanto! *Dzieki ! Ja zycze sprawnego naprawiania bledow . Milego dnia Sam ! Samanta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Do Sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 17:28 :)Saaam! Wyjdziesz sie pobawic? Popatrz Ronja nie odebrala ciuchci .:) nie zapomnij wiaderka w razie jak trzeba bedzie komus przylac. Moze jakis tunel wykopiemy co ? Ojej! Piasek mi sie wsypal do sandalkow :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: Do Samanta IP: 204.174.215.* 01.08.01, 18:15 No to co? Kopiemy ten tunel? Tylko zebysmy sie za bardzo nie wkopali. Marga/Ryna jek sie nie chce z nami bawic to nie musi. Ciuchci nie oddamy. Mama powiedziala, ze mi kupi nowe metalowe wiaderko! Wtedy zobaczymy. Wojtus tez objadl sie tymi plackami i teraz je gdzies pod plotem ...trawi. Lepiej zdejmij sandalki bo ci sie zawsze bedzie sypalo. Drugi raz jak przyjda sie pytac to im nic nie powiedz. Popatrz jaki dol wykopalem Sam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Do Sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 18:47 Gość portalu: Sam napisał(a): > No to co? Kopiemy ten tunel? Tylko zebysmy sie za bardzo nie wkopali. > Marga/Ryna jek sie nie chce z nami bawic to nie musi. Ciuchci nie oddamy. Mama > powiedziala, ze mi kupi nowe metalowe wiaderko! Wtedy zobaczymy. > Wojtus tez objadl sie tymi plackami i teraz je gdzies pod plotem ...trawi. > Lepiej zdejmij sandalki bo ci sie zawsze bedzie sypalo. > Drugi raz jak przyjda sie pytac to im nic nie powiedz. Popatrz jaki dol > wykopalem Sam! Dora , to ja zdejme te sandalki, masz racje Sam ! Nigdy nie oddamy ciuchci ?Mama mowila ze to nieladnie zabierac dzieciom zabawki ! Zobaczysz naskarze na Ciebie ! No posun sie, ja tez chce kopac! Jaaaaa!!! Patrz , gliste wykopalismy , ale fajowa ! Kiedys kolega mi mowil ze jak sie ja potnie na 100 kawalkow to urosnie 100 glist ! Masz ochote podziabac ja lopatka ? Ja sie brzydze ! Fuj ! Ej ! Dokopalismy sie do jakiegos korytarza ...gdzie my jestesmy ? Sam ja sie boje!! Ojej ! Ile pajeczyn ! Zimno tu , ciemno .... Dawaj,teraz ja pokopie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Do Sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 23:36 Och Sam ! Tak mi przykro ze nie moglam nic powidziec.Grudka ziemi wpadla mi do gardla i mnie zatkalo . Na przprosiny kupie Ci witraczek (taki mlyn) do piasku. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: DO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 18:24 To tez bylo niezle. Niektorym do teraz sie w oku lezka kreci, a niektorzy dzis placza! ZYCIE! Odpowiedz Link Zgłoś