Dodaj do ulubionych

Sauna i nagosc

20.01.04, 09:18
Wlasnie przeczytalam na urodzie kilka wypowiedzi na temat sauny i tego czy
powinno sie chodzic nago czy w reczniku a moze w stroju. Jakie jest wasze
zdanie na ten temat?

Jak dla mnie to siedzenie w saunie w stroju albo w reczniku to katorga. Raz
musialam sprobowac i dziekuje bardzo. Tutaj wiekszosc mniejszych
fitnessklubow posiada sauny koedukacyjne i nikogo nie dziwi fakt ze wszyscy
paraduja nago, nawet w tych pomieszczeniach do wypoczynku.
Ja balam sie na poczatku, ze bede miec opory ale jak wszyscy sa nadzy to
jakos nie odczuwam wstydu. Cialo jak cialo:o)

Jakie sa wasze odczucia w tym wzgledzie?
Pytam bo niektorzy wrecz demonizuja takie rzeczy !
Obserwuj wątek
    • egon.olsen Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 09:30
      Zgadzam się z Tobą - siedzenie w saunie w jakimkolwiek stroju jest po prostu
      niehigieniczne... Ja paraduję w saunie w ręczniku.
    • alcamo Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 09:30
      Według mnie w nagości nie ma nic zdrożnego. Przebywanie w saunie nago to
      normalka. Przecież przychodzimy tam dla relaksu. Warunki że tak
      powiem "klimatyczne" panujące tam powodują, że ubranie tylko przeszkadzałoby.
      Nie ma co demonizować tej sprawy. Przecież nie przychodzimy do sauny, jak na
      pokaz mody.
    • malen_a Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 09:31
      nie za czesto chodze do sauny a jak juz chodze to z bardzo bliskimi znajomymi i
      powiem szczerze, ze nie mam ochoty przy nich paradowac nago (inaczej jest przy
      obcych osobach) wiec jestem w kostiumie zazwyczaj :)
      • kasienka80 Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 10:06
        Ja chodzilam do sauny po zajeciach fitnessu, ale byla to sauna tylko dla kobiet
        (przy damskiej szatni) wiec nie bylo problemu z paradowaniem nago. Nie wiem
        jakbym sie czula siedzac bez niczego przy obcych facetach, a juz najgorsze by
        bylo chyba przy takich wyrostkach pod 20-stke brrrrrr
        Ze znajomymi facetami tez bym sie nie zdecydowala siedziec nago, bo to glupio...
      • anetchen Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 10:08
        Kiedyś na wyjeżdzie służbowym na narty padło hasło od szefa, że idziemy razem
        do sauny. Wobrażacie sobie paradowanie nago przed szefem i kolegami z pracy? Ja
        nie. W innych wypadkach nie wiem, nie korzystam z sauny bo mi się nos od razu
        zatyka.
        • anetchen Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 10:14
          Zapomniałam dodać, że mam takie otwarte koleżanki, że nie krępują się one
          absolutnie porównywać przy takiej okazji wymiarów swego ciała i nie
          powstrzymują się od swoich komentarzy na ten temat, co mnie strasznie
          denerwuje.
          • kasia721 Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 10:23
            Lubię ba rdzo chodzić do saunny. Jak tam jestem to w ręczniku. Nago głupio
            bym się czuła.
    • aariel Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 12:23
      Ja do sauny chadzam regularnie, ale tylko do damskiej, w koedukacyjnej bylam
      raz. I juz wiecej nie pojde, bo byl to koszmar. Siedzialy tam jakies stare
      oblesne dziady i komentowaly co sie tylko da.
      Natomiast odczuwam wiekszy komfort jesli jestem z osobami, ktorych nie znam.
      Jak jestem z jakas kolezanka, to jakos tak dziwnie jest. Czuje, mi sie
      przyglada, moze nawet porownuje. Nie lubie tego.
      Najbardziej oczywiscie lubie byc w saunie sama.
      • kasienka80 Re: Sauna i nagosc 20.01.04, 16:55
        A ja chodzilam z moja najlepsza przyjaciolka i zero skrepowania !!! Wolalam byc
        z nia, bo czas szybko zlatywal, a poza tym ja sie boje byc sama w saunie, ze
        zaslabne i nikt nie bedzie wiedzial :-)))
    • kurczak1976 Reasumujac 20.01.04, 13:13
      Wyglada na to ze w Polsce nawet do sauny spokojnie nie mozna sie udac bo
      jakies dziady sie przygladaja i komentuja albo inne kobity obcinaja wzrokiem
      porownujac swoje ksztalty etc.
      Troche to przykre ale niestety mamy chyba taka mentalnosc jako narod,
      ciekawskosc i wscibskosc a takze wiele razy brak kultury.

      Wlasnie przypomnialo mi sie jak jedna z dziewczyn na urodzie napisala ze pewni
      panowie wtargneli do damskiej sauny tlumaczac sie przepelnieniem w saunie
      meskiej. Na poczatku myslalam ze to troche przewrazliwiona kobita ale teraz
      musze przyznac ze miala racje, bo jest to naruszenie czyjes prywatnosci. Po to
      sa dwie sauny aby do takich sytuacji nie dochodzilo. Pytanie tylko jak oni sie
      tam wogole znalezli i gdzie byla obsluga aby temu szybko zaradzic?!
      • chiara76 Re: Reasumujac 20.01.04, 14:29
        Nie byłam nigdy w saunie, ale po pierwsza raczej się tam nie wybieram, a po
        drugie nie umiałabym być nago.
        Ten typ tak ma widać, nawet nigdy nie opalałam się topless, a co dopiero jak
        bym miałam całkiem się rozebrać. O nie nie nie!:))
    • sloggi_so Re: Sauna i nagosc 22.01.04, 10:29
      Przede wszystkim wielu ludziom w tym naszym dziwnym kraju sauna i nagość
      związana z korzystaniem z tego przybytku kojarzy się jednoznacznie i
      niegatywnie. Nie wyobrażam sobie korzystania z sauny w "pełnym rynsztunku", bo
      kąpielówki nie stanowią tam "ochrony" nagości, a rozgrzane parzą i powodują ból.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka