Dodaj do ulubionych

czy mezczyzni potrafia byc szaleni?

02.12.09, 01:28
czy potrafia dostrzegac magie w zyciu? rzucic sie w wir flirtu?
rozkoszowc sie tymi fajnymi chwilami, ktore dane sa nam na poczatku
znajomosci? sa tacy? ktorzy wezma cie za reke i pociagna w magiczny
swiat romansu? takiego wlasnie szukam....
Obserwuj wątek
    • schi_z_o_o Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 10:04
      ja jestem szalony,bardzo szalony :)
      • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 11:03
        Schizolku, ale ona szuka mężczyzny :)))
        • viviene Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 11:11
          podrzuc jak znajdziesz:)
          chce tylko zobaczyc jak takie cos wyglada :))
          • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 11:49
            Viviene, jest ich jeszcze kilku, ale zeszli do konspiracji, bo im
            baby żyć nie dają;)
            • viviene Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 12:06
              Och te baby :)
              zrozumiec nie potrafia,ze taki to tu to tam chciałby incognito :)
              zaraz pytania,na wyłacznosc by
              chciały,kolacje,pierscionki,rodzina,duperele,miłosci wyznania :))
              biedaczek ukrywac sie musi :)
              och te baby :)
              gdyby jeszcze te baby w kobiety od czasu do czasu mogły sie zamienic
              a tu nic - po najmniejszej lini ,wygodne jakies teraz sa:))
              • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 14:21
                Na szczęście są jeszcze prawdziwe kobiety, które potrafią zrozumieć
                rozdarcie wewnętrzne i dylematy moralne prawdziwego mężczyzny;)
                • viviene Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 22:08
                  hmm.. poważnie zabrzmiało Crimen,bardzo poważnie:0
                  nawet ja nie sadziłam ( no,moze ostatnio nie daje wiary ),ze sa
                  prawdziwi mezczyzni,że maja takie dylematy az :))
                  Maja Crimen,powaznie,takie moralne??
                  Hmm.. widac tak skoro piszesz:0
                  Oby ich wybory były dobre a ja honor zwrocic powinnam:))
                  och te baby! :)
                  a mezczyzni,no coz :)
                  miło,ze jeszcze sa:)
        • schi_z_o_o Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 14:07
          cryman napisał:

          > ona szuka mężczyzny :)))

          to po cholerę się odzywasz !
          • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 14:19
            Schizolku, sumienie nie pozwala mi milczeć, bo bidulka napali się
            jak szczerbaty na suchary, a w pakiecie otrzyma ciebie:)))
            • schi_z_o_o Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 15:30
              twojej pedalskiej gadki nie da się czytać.....
              • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 15:38
                Takie właśnie odniosłem wrażenie, że odpowiadasz nie czytając:)))
                • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 15:47
                  hahahahaha, ups;-)

                  Crimen, irytujesz schizolka jestes rewelacyjny:-)
                  • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:14
                    Mam taką słabość, że ile razy widzę Schizolka, to nie mogę się
                    powstrzymać:)))
                    • osv Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:46
                      WYLACZNIE!



                      P.S.

                      Stworzcie kabaret! ;D


                      • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:49
                        Chętnie, ale Schizolek mnie nie lubi:)
                        • osv Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:51
                          Nie wierze, sadzialam, ze sie prywatnie przyjaznicie ; D
                          • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 17:12
                            Ja jestem otwarty, ale Schizolek pozostaje nieprzejednany:)))
                            • rum99 Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 20.09.10, 21:03
                              ty jestes delikatnie mowiac.....nie kumaty....(solidarnosc jajnikow/jader czy cus tak....kapiszcze?)
                • escribeagata Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 15:50
                  mam takie wrazenie, ze mezczyzni teraz sie boja.... chca dwoch
                  rzeczy.. albo stalego, tradycyjnego zwiazku, albo szybkiego sexu...
                  a gdzie sie podziali Ci, ktorych kreci to co jest posrodku....
                  radosc z romansu bez zobowiazan... troche emocji, ale bez
                  przyrzeczen, sex owszem, ale nie tylko.... czy chce za duzo?
                  • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:01
                    Oni bardzo by chcieli jeszcze raz doswiadczyc miłosci z namietnoscią
                    tylko wiesz...czując oddech żony na plecach im na to nie pozwala, a
                    jesli pozwoli to najlepiej bys była dalekooooooooo...a kiedy juz
                    dasz mu tą przecudną chwile pełna fascynujących doznan to najlepiej
                    gdzies z daleka od cywilizacji by przypadkiem jakiś "przyjaciel
                    domu" nie zobaczył...a potem i tak zacznie miec wyrzuty sumienia.
                    < żenujące > tak czy siak:-)

                    Nie pytaj wiec, który chętny tylko "którego na to stac";-)
                  • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:17
                    Pragnienia intelektualistek w praktyce są nie do spełnienia, bo
                    każdy facet unika jak ogmia damskiej inteligencji:)
                    • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:34
                      Ujmując sobie jednoczesnie, a i tym samym pozbawiając siebie owych
                      doświadczen:-)

                      a teraz cos dla autorki postu:

                      paulanka.wrzuta.pl/audio/8ZORtz7Kga2/kobranocka_-_dotykaj_delikatnie


                      Cos w tym stylu?:-)
                      Ech, ...rozmarzyłam się:-)

                      "I wiecej nic nie mow...kochaj...dopóki jestem ";-)))))
                      "Wiele okazji do śmiechu traci ten,kto nie potrafi śmiać się z
                      samego siebie"
                      • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:48
                        Potrzeba dominacji góruje nad potrzebą doznań. Niemniej jednak
                        zdarzają się koneserzy, więc nie traćcie nadziei:)
                        • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 17:02
                          Ja tam na żadne "skrobane" nie licze. Jestem zdeklarowaną lesbijką w
                          celibacie;-)
                          ...jeszcze nie daj panie a trafiłabym na "takiego" schizola brrr;-)
                          • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 17:11
                            Bo tu nie chodzi o żadne "skrobanie", a o totalny spontan. Życie ma
                            całą gamę smaków, więc aby mieć skalę porównawczą, czasem i
                            schizolka trzeba "skrobnąć" ;)
                            • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 17:35
                              Crimenku sorry ale z takim stwierdzeniem moge napisac tylko jedno:
                              Do dzieła, walcz, zabiegaj, zdobywaj,...moze "skrobniesz " sobie Go.
                              Ja dziękuję nie skorzystam:-)
                              Jestem zbyt egoistyczna zeby rzucac sie na "dobro narodowe"
                              hahahaha;-)
                              • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 19:01
                                Schizolek w desperacji stara się, jak może, ale wyglada na to, że
                                zostanie sam na sam ze swoim "nabrzmiałym problemem";)))
                    • osv Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:48
                      Masz na mysli Pana Premiera M. i Bele ; )) ?


                      Noo, nie da sie ukryc, ze masz racje! ; ))
                      • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 16:53
                        osv napisała:

                        > Masz na mysli Pana Premiera M. i Bele ; )) ?
                        >
                        >
                        > Noo, nie da sie ukryc, ze masz racje! ; ))
                        Przykład wręcz modelowy :)))
                        • schi_z_o_o Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 19:49
                          nie ma to jak dialogi crymana i nezyjki....pogadał onanista z marzycielką,której
                          raz się zdarzyło,a teraz chciałaby drugi raz,ale wszyscy uciekają na sam widok,a
                          co dopiero jak przemówi;)))
                          • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 21:13
                            Ech, pasztet ze mnie - to fakt ;-)))

                            Baw nas błażnie forumowy, baw;-)Drugi taki moze nam sie nie trafic;-)

                            ps; jeden raz mi sie zdarzyło? Skleroza mnie dopadła,tym sposobem
                            nie ma co wspominac nawet. Pozostaje dalej tonąc w marzeniach;-))))
                            • schi_z_o_o Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 04.12.09, 12:22
                              nezja napisała:
                              > Pozostaje dalej tonąc w marzeniach;-))))

                              na mnie nie licz ,mam alergię a właściwie wstręt do wiewiórek :)
                              • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 04.12.09, 16:56
                                schizoo napisał:
                                > na mnie nie licz ,mam alergię a właściwie wstręt do wiewiórek :)

                                Nie sądziłam, ze za coś moge byc tobie wdzięczna - a jednak;-)
                                "znając takiego kogos" utwierdzam sie w przekonaniu ze rola
                                wiewiórek jest zbawienna by sie uchronic od takich jak ty:-)
                                Poza tym za stary jestes i juz nie taki zwinny i nie taki bystry za
                                jakiego chcesz uchodzic...;-)

                                Pozdrawiam
                                :-)
                                • schi_z_o_o Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 04.12.09, 21:32
                                  głupiaś;)
                                  • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 04.12.09, 23:02
                                    Oczywiscie;-)
                                    Kazdy człowiek głupoty w sobie ma w nadmiarze tylko nie kazdy umie
                                    sie do tego przyznac.Ja w przeciwienstwie do ciebie nie mam z tym
                                    problemu;-)
                                    • schi_z_o_o Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 07.12.09, 12:02
                                      to właśnie nas różni,ja nie jestem głupi :)
                                      ja tylko mało wiem :(
                                      tak ,czy siak,wybaczam Ci te wszystkie inwektywy jakie rzucasz na mnie:)))
                                      • nezja Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 07.12.09, 13:08
                                        SCHIZOOLEK NAPISAŁ: < ja tylko mało wiem :( >

                                        Schizolku, nie jest głupotą nie wiedzieć ( tu masz racje ale czytaj
                                        dalej )tylko nie chciec wiedziec - nia jest.;-)
                                        Więc przyjmij do wiadomosci, ze kazdy z nas bywa głupcem:-)Nawet
                                        Ty :p ;-)....i uwierz koleżance na słowo im szybciej sie z tym
                                        oswoisz tym łatwiej bedzie sie nam z Toba zyło;-)))hehe (
                                        wyobraziłam sobie jak to czytasz i w myslach słyszysz:" k...a nie
                                        bede wam nic ułatwiał )hehehe;-)ech;-))))))
                          • crimen Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 21:36
                            Marudny się zrobiłeś Schizolku. Znowu sobie na jajeczku
                            usiadłeś??? :)))
                            • escribeagata Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 22:51
                              kochani!!! odbiegamy od tematu!!! do wymiany zdan jak powyzej
                              polecam gg!!
                              uwazam tylko, ze faceci duzo traca przez swoje tchorzostwo i chyba
                              nie wierza, ze istnieja na tym swiecie kobiety,ktore nie koniecznie
                              musza pragnac stalego zwiazku w tradycyjnym tego slowa znaczaniu
                              (dom...dzieci.. przysiegi.... stalosc....)
                              szukajac romansu mysla, ze polegaon tylko na latwym zaspokojeniu
                              potrzeb seksualnych.... a przeciez moze byc cos lepszego!! dlaczego
                              z tego rezygnowac.... ??? znalezc kogos do lozka to takie proste...
                              takie trywialne....mozna chciec czegos wiecej... i nie wierze,ze nie
                              ma takich, ktorych to nie kreci... pytam tylko dlaczego sie tego
                              boicie panowie??
                              • viviene Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 02.12.09, 22:58
                                escribeagata napisała:

                                > kochani!!! odbiegamy od tematu!!! do wymiany zdan jak powyzej
                                > polecam gg!!
                                > uwazam tylko, ze faceci duzo traca przez swoje tchorzostwo i chyba
                                > nie wierza, ze istnieja na tym swiecie kobiety,ktore nie
                                koniecznie
                                > musza pragnac stalego zwiazku w tradycyjnym tego slowa znaczaniu
                                > (dom...dzieci.. przysiegi.... stalosc....)
                                > szukajac romansu mysla, ze polegaon tylko na latwym zaspokojeniu
                                > potrzeb seksualnych.... a przeciez moze byc cos lepszego!!
                                dlaczego
                                > z tego rezygnowac.... ??? znalezc kogos do lozka to takie
                                proste...
                                > takie trywialne....mozna chciec czegos wiecej... i nie wierze,ze
                                nie
                                > ma takich, ktorych to nie kreci... pytam tylko dlaczego sie tego
                                > boicie panowie??

                                e tam..pełno teraz takich wszedzie wiec w czym masz problem??
                                seks tylko seks,jakos nie wierze ze nie mozesz znalezc :))
                              • dachma72 Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 19.09.10, 01:12
                                jasne, ze moze byc cos lepszego...brak zobowiazan zwiazanych z "codziennoscia" wyzwala w nas dodatkowa energie i checi do starania sie, aby czar magii nie prysl...
                              • dachma72 Re: czy mezczyzni potrafia byc szaleni? 01.10.10, 02:39
                                hej... nie boimy sie:-) jest nas chyba po prostu niewielu:-) ale sa tacy (podpisuje sie), niekoniecznie nadajacy sie do wspoldzielenia swojej przestrzeni z druga osoba, ale tak, przyznaje potrzebujacy uczuc i swiadomosci, ze czesc mnie poszukuje tego dreszcza emocji zwiazanego z druga osoba... pozdrawiam:-)
    • facettt owszem 02.12.09, 22:51
      escribeagata napisała:

      > czy potrafia dostrzegac magie w zyciu? rzucic sie w wir flirtu?
      > rozkoszowc sie tymi fajnymi chwilami, ktore dane sa nam na poczatku
      > znajomosci? sa tacy? ktorzy wezma cie za reke i pociagna w magiczny
      > swiat romansu?

      owszem.
      jednak tylko wtedy, gdy poczuja
      ze bedzie cos dalej :)
      • viviene Re: owszem 02.12.09, 23:01
        hmm. dalej?/
        miesiac ,rok,dwa do nastepnej okazji?
        no nie wiem,jakas dziwna moda nastała tzw. seks bez
        zobowiazam,hehh,jakby to ze sie z kims regularnie spotyka chocby dla
        seksu nie tworzyło mimo woli juz zobowiazania,no nie wiem czy to ja
        jakas nie halo :))
        • facettt Re: owszem 02.12.09, 23:02
          viviene napisała:

          > hmm. dalej?/
          > miesiac ,rok,dwa do nastepnej okazji?
          > no nie wiem, jakas dziwna moda nastała

          ciekawe?
          to moda?
          gdyz jak pamietam - to 30 lat temu bylo tak samo.
          • viviene Re: owszem 02.12.09, 23:09
            mozliwe ale teraz sie o tym mowi otwarcie,stad chyba moje
            zdziwienie? :)
            no coz,wszystko sie zmienia,fakt:)

            tak samo moze nie dla wszystkich jednak,ciagle naiwnie wierze,no
            ale..:)
            • escribeagata Re: owszem 02.12.09, 23:48
              vivien!!
              ty mnie chyba nie zrozumialas...
              wlasnie o to chodzi, ze ja chce czegos wiecej niz tylko sexu, ale
              mniej niz stalego zwiazku....
              facetow na jedna noc mozna znalesc wszedzie, wystarczy kiwnac
              palcem, puscic oko i juz!! ale to jest takieee nuuudneee...
              w dzisiejszych czasach, kedy chorobska czaja sie na kazdym kroku,
              tez troche ryzykowne.....
              • emilka222 Re: owszem 06.12.09, 19:13
                Twórcza dyskusja się wywiązała. Tak naprawdę, to faceci mają fantazję, potrafią zaimponować kobiecie, zaszaleć, uchylić nieba, wszystko mogą:)Nawet złoty krążek na palcu nie ogranicza ich inwencji na każdym polu:)
                To zależy od kobiety niestety. Wszystko na naszych barkach, ale się opłaca:))Czyli nie ograniczajmy ich: bądźmy zawsze uśmiechnięte, zadbane, w pełnym makijażu, chętne o każdej porze dnia i nocy i nie daj Bóg obarczać ich jakimiś obowiązkami! Oni są stworzeni do wyższych celów, a nie do wyrzucania śmieci np. Jakie to banalne! To jak? Można romansować i szaleć przez całe życie! Chcieć, to móc:))

                ----"Człowieka poznaje się po książkach, przyjaciołach oraz zdolności przyznania się do własnych błędów."
                (P.P.)
                • cus27 Re: owszem 09.12.09, 04:52
                  Chociaz... raz napisze...mala...do...lekarza!Absolutnie!
                • leziox Re: owszem 01.10.10, 14:38
                  Nie przesadzajcie juz moze.
                  Badzcie soba.Jakas wiecznie usmiechnieta lafirynda z przylepionym przez caly dzien do géby usmiechem dziwki dworcowej niekoniecznie sprawi mi na dluzej radoche,zwlaszcza jesli chodzi o dobre poromansowanie-czytaj-namietne bzykanie sie do utraty tchu z dowolna iloscia powtorzen o ile kutas wytrzyma.
                  Faceci chetnie wykonuja obowiazki,o ile jedna z druga yntelektualystka pofatyguje sie im przynajmniej o wyliczenie w punktach co jest do zrobienia.Facet leci wg listy,szast-prast,robota zrobiona,natomiast nie lubi zabawiac sie w zgadywanki,co tez ona mogla miec na mysli,co nie jest do konca swiata do odgadniecia.
                  I tak,lubimy zaszalec.Najpierw szaleje sie z zona,potem z kochankami.A do zony i tak sie w koncowym efekcie wraca.Zasada-jak chcesz poszalec,ryj w kubel do konca zycia,albo odpusc sobie.Zadna kobieta,nawet jesli sie czegos domysla,nie jest zainteresowana szmatlawymi gadkami typu:kochanie,wiesz,poszedlem na lewo...
                  Wiec albo byc samcem,albo byc szmatá.Wybór nalezy do ciebie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka