Dodaj do ulubionych

no i zaczyna się ...

04.01.10, 06:48

...nowy kręciołek Nowego Roku:)

koniec leniuchowania i do obiadu spania?
ciężki będzie dziś rozruch!:)



Obserwuj wątek
    • urszulka_ma Re: no i zaczyna się ... 05.01.10, 07:55

      toczyć koło w koło?!
      :)

      • halina501 Re: no i zaczyna się ... 05.01.10, 09:02
        Ładnie powiedziane o monotonii.
        Życzę Ci Urszulko połamania szprych ;)
        • urszulka_ma Re: no i zaczyna się ... 05.01.10, 22:23
          halina501 napisała:

          > Ładnie powiedziane o monotonii.
          > Życzę Ci Urszulko połamania szprych ;)

          A dzięki! Zawsze to jakieś urozmaicenie takie szprychy w kole
          połamane
          no ale nie jest tak źle...
          o np. dziś, nie dałam się zrobić na szaro czerwonemu, tak jak
          wczoraj!
          ale dzień pierwszy po wolnym, wiadomo, człek bez doświadczeń...

          Idę sobie wczoraj raniutko o ciemnym świcie i mroźnym oddechu
          prawie dochodzę do punktu wsiadania w czerwonego
          i co widzom moje oczy a nawet patrzą z niedowierzaniem...
          czerwony w takich warunkach atmosferycznych jedzie prawie minutę
          przed czasem?!!
          i cóż...pech! pierwszy dzień, czerwony zwiał szulce!
          Buty w śniegu na chodnikach nieodśnieżonych brnąć wytrwale zaczęły
          brnęły już spory kawałek gdy...
          za pleców wychylił się znowu czerwony
          czerwony?
          tak, czerwony, i to jeszcze z takim numerem, w którym szulka powinna
          wsiąść!
          machnie dłonią nic nie dało,
          kierowca czerwonego przepisów łamać nie miał zamiaru dla jakieś
          machającej...
          no i przyszło brnąć piechotą, żeby na czas zabrnąć do pracy
          a spacer w obłoczku zamarzającej chmurki na kapturze szulki okazał
          się nawet przyjemny...
          i wszystko by było dobrze gdyby szulka nie dowiedziała się,
          że ten pierwszy czerwony
          ...wcale przed czasem nie jechał, tylko, aż tyle opóźniony
          a szulka wcale spóźniona nie była, tylko miała stać i czekać na ten
          planowy opóźniony
          a nie na piechotkę się przedzierać w "górach" śniegowych
          • halina501 Re: no i zaczyna się ... 06.01.10, 09:50
            Już,już powiało nutką optymizmu ,że punktualnie,że wg.rozkładu,że nawet leciutko
            przed czasem ,a tu nagle buuum,szara rzeczywistość...
            :))
    • usmieszek_bez_noska no i zaczyna się ... 09.01.10, 21:42


      wreszcie porządna zima?:)
      • urszulka_ma no i trzyma... 25.01.10, 12:16

        ta zima!

        u nas na minusie - 12

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka