Dodaj do ulubionych

Romantyczne gesty

04.02.04, 15:15
Czy Was mężczyźnie tudzież kobiety bywają romantyczni/ ne?
Mi się to nigdy nie zdarzało. Do dziś.
Dziś do firmy przyszedł kurier z gigantycznym bukietem kwiatów - od mojego
połówka :)) Chyba nikt mnie bardziej nie zaskoczył :))))
Obserwuj wątek
    • m-gosia Re: Romantyczne gesty 04.02.04, 15:37
      Cudnie:)Wyobrażam sobie jak musiala Ci sie buzia uśmiechnąć...Nie wiem czy to
      jest romantyczny gest, ale mój mężczyzna 2 tygodnie przed ślubem przyniósł mi
      do domu szczeniaka, psa, którego chciałam zawsze mieć, no - ale może trochę
      później...Byłam w cięzkim szoku i nikomu poźniej (nawet jemu samemu) nie udało
      się mnie później bardziej zaskoczyć.
      • kurczak1976 Piesiunio :o) 04.02.04, 15:45
        Jak ja ci zazdroszcze!!
        Co prawda ja wolalabym kiciusia, malutkiego, puszystego..Ciagle, po cichu
        licze na to ze moj men zrobi mi taka niespodzianke!!
      • segovia Re: Romantyczne gesty 04.02.04, 17:03
        m-gosia napisała:

        > Cudnie:)Wyobrażam sobie jak musiala Ci sie buzia uśmiechnąć...
        o taaak :)))

        zaraz zmykam z pracy i lecę się z nim zobaczyć, rany, ale się stęskniłam...
    • kurczak1976 Re: Romantyczne gesty,ale bez przesady 04.02.04, 15:46
      Dla mnie takie gesty sa wazne ale wszystko z umiarem. Zbyt ostentacyjnych
      objawow uwielbienia nie lubie i nie wiem jak sie w takiej sytuacji zachowac.

      Moj ex mial czasem takie pomysly. Oczywiscie bylo milo tylko on potem
      oczekiwal tego samego ode mnie a to juz psulo caly efekt!!
      Jak ktos mi ma cos wypominac to wole zeby wogole nic nie robil:o(
      • m-gosia Rozumiem:) Co za duzo to nie zdrowo.. 04.02.04, 15:54
        Muszę powiedzieć, że czasem nawet z okazji rocznic, imienin czy urodzin nie
        robimy sobie prezentów, bo nade wszystko oboje cenimy sobie spontaniczność, albo
        prezenty-bez-okazji (ciesza najbardziej). Ale od czasu do czasu - taki
        romantyczny gest, hmm, od razu serducho bije mocniej...
    • aariel Re: Romantyczne gesty 04.02.04, 16:05
      Mojemu facetowi zdarzylo sie zrobic mi niespodzianki, ktorych wcale nie
      chcialam (albo np zle mnie zrozumial jak powiedzialam, ze "ten szalik jest
      okropny", a on uslyszal co innego i nastepnego dnia go dostalam ;) i on pekal z
      radosci, ze mi robi niespodzianke, a ja mu na to: "ze przeciez mowilam, ze mi
      sie tak srednio podoba")
      Wiec chyba wole jak mi takich wiekszych niespodzianek(=takie na ktore naprawde
      szkoda pieniedzy) nie robi, ale kwiatki uwilbiam dostawac.
      Wlasnie...............cos dawno kwiatka nie dostalam..... ;)
      • kasienka80 Re: Romantyczne gesty 04.02.04, 17:51
        A mi Sebek tylko czasami kwiatki kupuje...nie jest to zbyt czesto, ale zawsze
        lepsze niz nic :-)
        robi mi czasem prezenciki, ale romantyczny to za bardzo on nie jest :-)))
    • chiara76 hmmm 04.02.04, 17:54
      a mój P nauczył się romantyczności chyba dopiero podczas bycia ze mną. Ale
      potrafi zaskoczyć. Ostatnio nawet opanował robienie niespodzianek bez totalnego
      dawania całemu otoczeniu znać, że będzie niespodzianka:))
      • beauty_baby Yes! 05.02.04, 10:53
        mój A. urzekł mnie chyba właśnie swoim romantyzmem. Jest świetny pod tym
        względem i ciągle mnie zaskakuje - a to przysle mi kwiaty do pracy a to sam
        przyjedzie z kewiatami, a to jakiś prezent bez okazji a to wyjazd niby do
        sklepu zamieni w wycieczkę do np. Krakowa itp. Uewielbiam go za to i na prawdę
        życzę czegoś takiego każdej kobiecie.
        A jeśli chodzi o moich ex to było z tym różnie, jedni nie wiedzieli co to
        romantyzm, inni średnia krajowa ale A. jest na prawdę najlepszy i chyba nie do
        pobicia:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka