18.01.10, 15:30
Napisałam i mi wcięło! Nawet to przeciwko mnie.
Jestem bezndziejna, nie mam perspektyw na poprawę, życie jest
beznadziejne, unikam ludzi, nie chce z nimi rozmawiać, jestem
zmęczona - zawsze. Mam depresję. Zdiagnozowaną. Do psychologa nie
pójdę bo unikam ludzi.
Obserwuj wątek
    • margie Re: Kuurrdeee 19.01.10, 21:25
      bledne kolo, znaczy?

      Ale jak chcesz to zmienic, skoro nic nie robisz? uzalanie sie nad soba niewiele
      pomoze...
    • pomarancha88 Re: Kuurrdeee 19.01.10, 23:05
      No, nie ma co się nad sobą za długo użalać. Albo inaczej: użalajcie się ale
      konstruktywnie;) Masz jakąs przyjaciółkę? Jakąs bliską osobę? Weź ją pod pachę i
      powiedz że ma z Tobą iść do psychologa. Razem raźniej. Jak będzie z Tobą czekać
      na wizytę pod gabinetem to nie zwiejesz bo narobisz sobie kaszany. Trzymam
      kciuki i wierzę że uda Ci się uciszyć tego wewnętrznego wyjca. Wystarczy jeden
      maleńki krok a potem już z górki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka