Gość: Pom
IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl
13.02.02, 13:36
No i jest problem. Jutro mam wyjście z białym człowiekiem w bardzo eleganckie
miejsce a sama przypominam zapuszczonego troglodyte i nijak nie wiem jak się
zabrać za siebie, żeby na jutro się przepoczwarzyć.
Ostatnio nie czytam gazet, nie śledzę newsów, od kwartału nic ciekawego nie
przeczytalam (sic!), wiec pewnie nie błysne też intelektualnie. Moje specyficze
poczucie humoru może tylko sprawe pogorszyć, hehe. Liczę po cichu na
improwizacje ale to nie ta liga, żeby przeszły niedoróby.
Zaznaczam, ze cel spotkania jest prywatny, ma być milo i przyjemnie ale bez
śniadania.
No i co robić??? Aha! Nie mam czasu też na pindrzenie cały dzień! Ratunku,
pomocy wołam.
Kobiety, macie jakieś patenty???