Dodaj do ulubionych

Wulgaryzmy

02.03.04, 22:46
Pożyczyłem koleżance książkę, Mario Puzo „Głupcy umierają” i traf chce, że
tak mniej więcej za połową jest trochę powplatane takich słówek. Czy może to
być aż tak wielka przeszkoda, że nie przeczyta się reszty powieści. Dla mnie
osobiście taka reakcja jest trochę dziwna a tym bardziej, że tymi
wulgaryzmami posługuje się jeden z bohaterów, który powoli stacza się na
życiowe dno. Chyba nie można oczekiwać, że w usta degenerata będą wsadzone
słowa piękne jak kwitnące fiołki.
I nie wiem co mam myśleć ... a byłem przekonany, że to pozycja nie do
obalenia. Bestseller jak nic a tu widzę znalazła się osoba której
zdecydowanie nie spodobała się książka.

Słuchajcie czy wulgaryzmy mogą aż tak bardzo razić, że nie kończy się czytać
książki?
Obserwuj wątek
    • ejno Re: Wulgaryzmy 02.03.04, 22:50
      Bo ona jest, i tu użyłabym wulgaryzmu, lekko szurnięta tzn nie książka tylko ta
      koleżanka hehehe:)
      • lodbrok Re: Wulgaryzmy 03.03.04, 07:12
        Zohu, są ludzie i taborety. Niech to wystarczy za cały komentarz. W ramach
        poprawy stosunków proponuję wypożyczyć jej np. "Kompleks Portnoja" albo
        Masłowską, wtedy na pewno będziesz ją miał już z głowy:-))
        • czarna33 Re: Wulgaryzmy 03.03.04, 10:07
          Popieram Lodbroka,widać to zwykły taboret a nie człowiek rozumny.A co w
          przypadku kina?Niejednokrotnie film jest rewelacyjny ale upstrzony takimi
          kwiatkami bo wymaga tego zaistniala sytuacja.Tez sobie daruje i wychaodzi z
          kina?Popier..jakaś i tyle:)
          • zo_h Re: Wulgaryzmy 03.03.04, 11:44
            Znakiem tego jestem całkiem normalny ... no przynajmniej w Waszych oczach :D.
    • slotna Re: Wulgaryzmy 03.03.04, 15:26
      Heeeehehehhehe. Boze, jak dobrze, ze ta moja współlokatorka się wyniosła;)))
      Ona własnie taka cnotliwa jest:)))

      Mogą, Zohu, jak ktoś jest tak tragicznie ograniczony, to mogą.
    • ejno Re: Wulgaryzmy 03.03.04, 15:32
      Jasne wszystkie takie cnotliwe a jak juz im hormony zaspiewaja to hoho,
      pomyslalby kto...........
      • ryza_malpa1 Re: Wulgaryzmy 03.03.04, 17:02
        Taaaa..jedna taka cnotliwa z oazy obudziła sie pewnego ranka na trawniku pod
        akademikiem z jendym takim nieznajomym w śpiworze.....pamiętam ta imopreze jak
        dziś :DDD
        • zo_h Re: Wulgaryzmy 03.03.04, 23:11
          Ryża to opowieść z własnego życia wzięta? :D
          • vika411 Re: Wulgaryzmy 04.03.04, 06:31
            A co to, kurwa, za baba co porzadnie zaklac nie potrafi?! Ciekawe jakiego
            slownictwa uzyje gdy spotka meza w lozku z przyjaciolka.-)

            • dociek Re: Wulgaryzmy 04.03.04, 08:20
              vika411 napisała:

              > A co to, kurwa, za baba co porzadnie zaklac nie potrafi?! Ciekawe jakiego
              > slownictwa uzyje gdy spotka meza w lozku z przyjaciolka.-)
              >

              Jeżeli chodzi o przjaciółkę, to zapewne zapyta ją, kiedy ta wydra wreszcie odda
              tę pożyczoną przed rokiem sukienkę? Natomiast, interesująca by była reakcja, w
              czasie przyłapania męża in flagranti z przyjacielem, jej osobistym
              kochankiem??? :-)))
              • zo_h Re: Wulgaryzmy 04.03.04, 09:45
                No tak ta druga sytuacja jest wysoce skomplikowana i mocno pogmatwana, więc
                ciężko jest mi określić jej reakcję :).
    • naer Re: Wulgaryzmy 04.03.04, 14:04
      Książkę przeczytałam - dzięki obecnej tu Zosiowi - i osobiście uważam ją za
      jedną z lepszych jakie dane mi było ujrzeć. Właśnie wulgaryzmy były częścią
      tego klimatu całej książki.
      Co do szanownej koleżanki... No cóż miała i inne ciekawe opinie ^^

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka