chiara76
09.03.04, 09:47
strasznie złe. ciocia P. zmarła dziś w nocy.Cieszę się, że wczoraj ją
odwiedziliśmy w szpitalu. Wyglądała bardzo źle. Lekarze dali jej 10% szans na
przeżycie. W ogóle wczorajsza wizyta w szpitalu była strasznie dołująca...mój
teść płakał przy mnie (to jego siostra, pierwszy raz widziałam go w takim
stanie), więc go przytuliłam , straszne było też patrzeć na męża Cioci,
wujka, który co prawda był w lepszym stanie (myślę, że przyzwyczaił się już
do tej myśli, Ciocia 10 lat temu miała poważny udar, a w grudniu znowu miała
wielkie kłopoty i była w szpitalu...najgorsze, że wczoraj jej syn nie mógł
przyjść do szpitala, boję, się , że się załamie...
Nikt nie przypuszczał, że to tak szybko teraz nastąpi, jeszcze tliła się
nadzieja, że Ciocia jakoś z tego wyjdzie, zawsze trzeba mieć nadzieję, prawda?
Jak ktoś z Was może, czy chce, to niech się pomodli potem, Ciocia była bardzo
miłą osobą, i chyba jedną z nielicznych, która w tamtej rodzinie mnie
lubiła...