Dodaj do ulubionych

wybieranie koloru scian

13.03.04, 17:58
mnie swego czasu pomogla etykieta na butelce Campari. sklepowy komputer
dokonal analizy i wua-la. jakby mandolina grala wloska melodie :)
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: wybieranie koloru scian 13.03.04, 18:04
      zamawiam: niebieski w sypialni, safari albo piaskowy - do pokoju dziennego,
      biało-błękitno-srebrną łazienkę oraz odcienie rudości i mosiądz w kuchence :)
      • kanuk Re: wybieranie koloru scian 13.03.04, 18:08
        no zniese jajo. przyjedz zobacz, wlasnie tak !
        • edzioszka Re: wybieranie koloru scian 13.03.04, 18:12
          hyhy, do Wielkanocy jeszcze trochę, powstrzymaj nadmiar entuzjazmu ;)
          • kanuk Re: wybieranie koloru scian 13.03.04, 18:17
            a jajka pomalooje w kolory Faberge :)
            • edzioszka Re: wybieranie koloru scian 13.03.04, 18:19
              aha, to znaczy jakie, bo nie zorientowanam?
              • kanuk Re: wybieranie koloru scian 13.03.04, 18:20
                pootfornie zdobionne, zloto, kobalt (?)
                • edzioszka Re: wybieranie koloru scian 13.03.04, 18:26
                  farbowane, a następnie pisane w misterne ludowe wzorki ładne są :)
                  • miltonia Re: wybieranie koloru scian 14.03.04, 07:55
                    Moze ladne, ale lepiej miec jaja Faberge. Te ludowe we wzorki, to zadna lokata
                    kapitalu.
        • zarlaczka Re: wybieranie koloru scian 15.03.04, 00:00
          Jedność kolorystyczna panuje jak więdzę między Edą a Kanukiem, a jedność
          duchowa, intelektualna także?
          • quasthoff Re: wybieranie koloru scian 15.03.04, 00:20
            A gdzie sugestie innych forumowiczów? Może "W żółtych płomieniach liści"
            albo "Chodź pomaluj mój świat" ewentualnie "Żyj kolorowo". Kłaniają się
            też "Wszystkie barwy lipca" i "Tak dobrze mi w białym". Na koniec "Czarny
            Alibaba" oraz "Zielono mi"."Dziewczyny lubią brąz" Uff!
            • miltonia Re: wybieranie koloru scian 15.03.04, 00:23
              Myslalam, ze dziewczyny to lubia gorac... Braz taki ciotowaty lekutko jest.
              • kanuk Re: wybieranie koloru scian 15.03.04, 08:13
                przykro mi ,ale moje Kolko Ksiazkowe jest innego zdania. do brazowych spodni
                poleca ciemnoszara bluzke:)
                • miltonia Re: wybieranie koloru scian 15.03.04, 08:33
                  W kolku ksiazkowym to nie dziwota.
                  • edzioszka kiedy Chris de Burgh śpiewa 15.03.04, 10:30
                    temperatura w pokoju podnosi się kilkustopniowo:

                    I've never seen you looking so lovely as you did tonight
                    I've never seen you shine so bright
                    I've never seen so many men ask you if you wanted to dance
                    They're looking for a little romance
                    Given half a chance
                    And I've never seen that dress you're wearing
                    Or that highlights in your hair
                    That catch your eyes
                    I have been blind

                    The lady in red is dancing with me
                    Cheek to cheek
                    There's nobody here
                    It's just you and me
                    It's where I wanna be
                    But I hardly know this beauty by my side
                    I'll never forget the way you look tonight

                    I've never seen you looking so gorgeous as you did tonight
                    I've never seen you shine so bright you were amazing
                    I've never seen so many people want to be there by your side
                    And when you turned to me and smiled it took my breath away
                    And I have never had such a feeling such a feeling
                    Of complete and utter love, as I do tonight

                    The lady in red is dancing with me
                    Cheek to cheek
                    There's nobody here
                    It's just you and me
                    It's where I wanna be
                    But I hardly know this beauty by my side
                    I'll never forget the way you look tonight

                    I never will forget the way you look tonight
                    The lady in red
                    My lady in red
                    I love you

                    bardzo lubię tę piosenkę :)
                    • kanuk Re: kiedy Chris de Burgh śpiewa 16.03.04, 03:44
                      welwecia byla to sukienka , komu piozenka komu . w euronastroju spiewana
                      niezapomniana .
    • oldpiernik Re: wybieranie koloru scian 16.03.04, 11:54
      Po niewielkiej eksplozji mam teraz na ścianie w kuchni kawowy rzucik...
      Stoję przed ścianą jak na egzekucji. Czym to zamalować?
      Poprzedni "łososiowy" (sic) kolor wyblakł, wygląda to brrrrr...
      Pomysłów niet, wriemieni nie chwatit, Woskriesienije dwieri otkrywajet...
      eeeeech...

      POMOGITIE!!!
      • brezly Re: wybieranie koloru scian 16.03.04, 12:26
        Z doswiadczen hodowli dzieci swinicacych sciany w kuchni: zaklej kawalkiem
        tapety, takiej nur-für-idioten jak idzie o naklejanie, newralgiczne miejsce,
        jezeli groza dalsze eksplozje. W damwnych czasach pierdykneloby sie tam jakies
        haselko.
        Ewentualnie powies tam jakis obrazek. Nie dawaj sie wpuszczac w koncepcje
        zamalowywania, bo to jest droga bez powrotu. Malowanie latwo wyrywa sie spod
        kontroli. My kiedys, jeszcze w pl. postanowilismy pomalowac nabyta za krawice na
        wlasnosci kuchnie wielkoplytowa. Malowanie wyrwalo sie spod kontroli, wyszlo do
        przedpokoju, skrzywilo sie na oryginalna tapete w ginelogiczne motywy (rok
        budowy AD 1982), zerwalo tapete, pod nia odkrylo naprawde oryginalna, ta tez
        zerwalo. Okazalo sie ze ta oryginalna byla przez polska wielkopiecowa klase
        robotnicza lepiona na butapren do plyty, ktora w zupelnie zaskujacy sposob
        okazalo sie niemalowalny, jako ze faktura przypominal ser szwajcarski. Malowanie
        zmienilo sie w gispogladzenie, musialem odbyc dziewiczy rejs ze szpachla. Przy
        okazji wyszlo jak na objetosc zuzywanej gladzi wplywa fakt ze pokrywa sie
        powierzchnie troj-, a nie dwuwymiarowa. Dodatko nie tylko dziurawa ale w
        okolicach kontakow majaca wyzyny i wygorza z gipsu. Calosci dodawal pikanterii
        fakt, ze byl juz polozona nowa podloga na miejsce lenteksu w kolorze feldrgrau z
        nadzialu epoki Generala.
        Wiec, uwazaj.
        • brezly Re: wybieranie koloru scian 16.03.04, 12:30
          Aha, bo oczywiscie nie musze dodawac ze padlo slynne haslo 'jak juz to na
          calosc, cale mieszkanie' i tak zaczynajac od 'ograniczonej interwencji'
          ugrzazlem jak Ruskie w Afganistanie.
          Pilnuj sie, Piernik i zadnych lisich podszeptow kraszonych czarujacym usmiechem
          nie sluchaj.
          • miltonia Re: wybieranie koloru scian 16.03.04, 18:26
            Wez pistolet, aerograf, ewentualnie pedzel i dobryzgaj pod kolor kawy.
            • quasthoff Re: wybieranie koloru scian 16.03.04, 18:59
              Musisz sprecyzować, bo nie określiłaś czy z mlekiem czy bez.
              • miltonia Re: wybieranie koloru scian 16.03.04, 19:21
                Oldek juz sam najlepiej wie jaka kawa mu eksplodowala. Jesli zapomnial mozna
                zrobic melanz.
                • quasthoff Re: wybieranie koloru scian 16.03.04, 19:39
                  Czyżby lubił kawę z przegrzanej aqua destilata? Wszystkim ostatnio coś wybucha.
                  • kanuk Re: wybieranie koloru scian 17.03.04, 03:45
                    jajka w mikrofali bardzo ladnie strzelaja po scianie , jak sie otworzy okienko
                    w odpowiednim momencie :) bialko dobrze sie klei. efekty sa "murowane".
      • oldpiernik Re: wybieranie koloru scian 17.03.04, 13:40
        Hehehe...
        Zamalowanie to miałby być właśnie unik przed...
        ...sugerowaną wymianą podłogi w kuchni i jadalni...
        ...oczekiwaną przebudową systemu grzewczego i wodnego w kuchni...
        ...niezbędnym wkomponowaniem urządzeń kuchennych w zgrabny (?) zestaw meblowy z
        gustownym blatem......................
        (HIHIHI:((( )

        a eksplodowała kafeterka z przyczyny błahej (chyba tak się to pisze) acz
        tragicznej - braku sitka zostawionego w roztargnieniu na stole, eeech

        Breezly, a gipsowałeś już ścianę, która przy dotknięciu rozpada się na suchy
        piasek, farbe klejową i ... żużel? Ot ciekawostka.
        • brezly Re: wybieranie koloru scian 17.03.04, 13:47
          oldpiernik napisał:

          (...)
          > Breezly, a gipsowałeś już ścianę, która przy dotknięciu rozpada się na suchy
          > piasek, farbe klejową i ... żużel? Ot ciekawostka.
          >

          Tak zwany tandenty gruzobeton. Nie gipsowalem, bo najpierw zaatakowalem to z
          wiertarka udarowa. Jak zaatakowalem to juz nie bylo czego gipsowac :-(( Plyt
          rygispowych wtedy nie bylo, wiec pod czujnym okiem szwagra wznieslimy na to
          miejsce scianke z cegiel.

          Jest takie miejsce w piekle, ustronne i nawet w tamonejszej skali ponure. Tam
          siedza byli fachowcy budowalni. Pija rozcienczony kisiel, jedza kaszki dla
          niemowlat i ogladaja Teatr Telewizji na przemian ze spektaklami Kantora.
          • miltonia Re: wybieranie koloru scian 17.03.04, 21:58
            I Mniszek Helene na zmiane z Kantem czytaja.
            Zawartosc opiasku w tynku miala sie (za poprzedniego dobrobytu) wprost
            proporcjonalnie do tempa przyrostu domkow jednorodzinnych w poblizu budowy.
            Grunty wtedy tanie byly, a cement nie do zdobycia.
            • brezly Re: wybieranie koloru scian 18.03.04, 09:04
              Na podobnej zaszadzie wielki boom budowlany byl w okolicach Zarnowca wtedy. Mam
              nadzieje ze na tym etapie budowy nie kradli jeszce cementu barytowego.
              Czesc, Miltonia.
              • oldpiernik Re: wybieranie koloru scian 18.03.04, 14:11
                połowę ścian w kuchni już przebudowałem i pokryłem tynkiem z taką zawartością
                cementu, że niech ręka.... hehehe
                a druga połowa wygoni mnie chyba do ogrodu, tam tlko ptaki na łeb narobić
                mogą...
                odeszliśmy od porad kolorystycznych :)
                kupię tanią kawę, jakiegoś pedrosa, albo inną forte, wyniose meble i będę
                strzelał z kafeterki do woli, a potem sie zobaczy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka