Dodaj do ulubionych

Kącik rozrywkowy!!

    • nait nr 0E 10.07.04, 02:40
      Przychodzi Baba do lekarza:
      - Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy!
      - Niemożliwe! A gdzie najwięcej?
      - Na jądrach.
    • nait nr 0E - 10 10.07.04, 03:38
      Na egzaminie na uczelnię o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata
      jakie zna komendy jakiegoś języka programowania.
      - Góra, dół, lewo, prawo i fajer...

      Zona wysyla meza-programiste do sklepu:
      - Kup parowki, jak beda jajka, to kup 10.
      Maz w sklepie:
      - Sa jajka?
      - Tak.
      - To poprosze 10 parowek.

      Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na
      ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
      - Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją.
      Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
      - Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci
      polibudy piją.
      Styczeń:
      - Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy
      piją.
      Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
      Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i
      noc, studenci polibudy się modlą.
      A Bóg na to:
      - i ci właśnie zdadzą!
      • nait Re: nr 0E - 10 10.07.04, 03:41
        ups, widać już mam powoli dość bo mi się numeracja sypie.
        Powinno być 0F-11 :-)
        • danway1 Re: nr 0E - 10 10.07.04, 17:34
          Takie są skutki nocowania na forum, zamiast w ciepłym łóżeczku
    • nait nr 12 11.07.04, 04:38
      Jasio sklada zyczenia dziadkowi z okazji 70 urodzin.
      - Mam dla ciebie dwie wiadomosci jedna dobra druga zla.
      - No to zacznij od dobrej.
      - Na twoje urodziny przyjda dwie striptizerki.
      - To swietnie, a ta zla?
      - Beda w twoim wieku!
    • nait nr 13 11.07.04, 04:43
      Wchodzi student fizyki na egzamin:
      - Jakim prawem pan tu wszedl? - pyta egzaminator.
      - ???????????????????????? - student galy wybalusza.
      - Prawem tarcia, drogi panie. Dwoja!
    • danway1 Pora późna więc dowcipy zbereźne. 11.07.04, 04:44
      Przychodzi Małgosia do Jasia i mówi:
      - Jasiu uprawiajmy dziś brutalny seks.
      - No dobra - zgadza się Jasiu.
      - To na początek kopnij mnie w brzuch.
      Jasiu kopie kilka razy Małgosię w brzuch.
      - A teraz uderz mnie z pięści w twarz.
      Jasiu uderza razy Małgosię w twarz.
      - A teraz mnie wypierdol.
      - Wypierdalaj - mówi Jasiu pokazując drzwi.

      Jaś i Małgosia kochają się w krzakach. W pewnym momencie Małgosia mówi do
      Jasia:
      - Uważaj pokrzywy.
      - Co krzywy?? Jaki mom taki pchom.
    • nait nr 14 11.07.04, 05:35
      Przychodzi baba do lekarza:
      - Panie doktorze, na wstepie pragne zaznaczyc, ze jestem jeszcze
      dziewica...
      - A to sie swietnie sklada, bo ja wlasnie jestem lekarzem pierwszego
      kontaktu.
    • nait nr 15 11.07.04, 05:41
      Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzucił
      się na nią.... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz, i
      jeszcze raz.
      Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek
      unosi się na łokciach i spokojnie pyta:
      - Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids?
      - Pewnie, że mam!
      - No to możesz je podrzeć...
    • nait nr 16 11.07.04, 05:42
      Pewnego dnia kredka umówiła się z dwoma ołówkami na randkę. Bawili się świetnie
      lecz po pewnym czasie okazało się, że kredka jest w ciąży! Pytanie: tylko, z
      którym ołówkiem?
      - Tym bez gumki!
    • nait nr 17 11.07.04, 05:51
      Ostatni egzamin na studiach medycznych.14 studentow przychodzi na sale
      wykladowa a tam straszny smrod. Na stole lezy "tygodniowy" denat.
      Profesor mowi:
      - Dzisiaj ostatni egzamin i mam dla was niespodzianke: kazdy z was moze
      wybrac albo pisze test lub jezeli zrobi to co ja to ma zaliczenie.
      Profesor odwraca denata na brzuch podwija rekaw i wkreca palec do jego
      dupy, twarze studentow zrobily sie zielone. Wyciaga palec i oblizuje,
      na podlodze przed puplitem pojawilo sie 13 kolacji i sniadan. Tylko
      jeden nie zwymiotowal!
      - No wiec ktory sie odwazy?
      Podchodzi ten "jedyny" zatyka sobie nos tamponami i wklada palec,
      wyciaga oblizuje - polowa jego kolezanek juz opuscila sale.
      - No wiec zdalem?
      - Niestety NIE, przykro mi, oblal pan.
      - Ale dlaczego, Panie Profesorze?
      Profesor z ironicznym usmieszkiem:
      - Przeciez pwiedzialem zrob tak samo. Chyba nie zauwazyles ze ja
      wsadzilem srodkowy a oblizalem wskazujacy.
      - Ale gdyby Pan Profesor jednak oblizal srodkowy palec, wtedy
      stwierdzilby, ze gowno ma smak czekoladowy.
      - A co tez student za glupoty gada?
      - No naprawde.
      Profeser pogmeral jeszcze raz palcem i polizal go.
      - Gowno, jak gowno, smak ma paskudny!
      - A gdyby Pan profesor przygladnal sie dokladniej to tez by zauwazyl,
      ze wsadzilem srodkowy palec, a polizalem wskazujacy.
    • nait nr 18 - 1D 11.07.04, 13:57
      Zona wrocila z wczasow.
      - Czy bylas mi wierna? - dopytuje sie maz.
      - Tak samo jak ty mi...
      - No, moja droga, ostatni raz pojechalas na wczasy.

      Spotykają się dwaj kumple:
      - Cześć, co słychać?
      - A, no wiesz, różnie bywa.
      - Słyszałem, że się ożeniłeś?
      - Zgadza się...
      - Ładna ta twoja żona?
      - Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej.
      - Pokaż zdjęcie... O Matko Boska!

      - Jak sie nazywa zona w UE?
      - UNIzona

      Jak się nazywa blondynka pomiędzy dwoma brunetkami?
      - Przepaść intelektualna.

      Pijany gościu wisi na poręczy i kołysze się nad siedząca na krzesełku kobieta i
      mówi:
      - Paniiii, ile pani ma lat?
      - Proszę pana, pan jest bardzo pijany a poza tym to niekulturalnie pytać
      kobietę o wiek. Kobieta ma tyle lat, na ile wygląda!
      - Paniiiiiii, przecież ludzie tyle nie żyją!

      - Stoj, bo strzelam!
      - Stoje.
      - Strzelam.
    • kubatka Re: Kącik rozrywkowy!! 14.07.04, 00:32
      Pewna kobieta hodowała pomidory. Niestety, choć były bardzo smaczne, nie mogły
      nabrać koloru. Zazdrościła sąsiadowi, którego pomidory kusiły zza płotu piękną
      czerwienią. Pewnego dnia poprosiła go o zdradzenie ogrodniczego sekretu.
      - To proste - tłumaczył sąsiad. - Dwa razy dziennie obnażam się w obecności
      moich pomidorów, a one czerwienią się ze wstydu.
      Kobieta postanowiła wypróbować tego sposobu w swoim ogrodzie. Po tygodniu
      sąsiad zaczepia ją i pyta, czy pomidory nabrały koloru.
      - Nie - odpowiada ona. - Ale niech pan spojrzy, jakie mi w tym roku ogórki
      urosły.

      *****************
      Dzieci przechwalają się w szkole:
      - A my w domu wszyscy mamy rowery...
      - A my mamy cztery telewizory...
      - A nas w domu jest ośmioro i każde z nas ma swojego tatusia...

      *****************

      Nie wyglądasz na blondynkę – mówi Max do Lilki.
      - Dzięki! Bo jestem taka mądra?
      - Nie, bo masz ciemne włosy...

      *****************

      Para zakochanych na ławce. On do niej:
      - Masz piersi?
      - Tak... - odpowiada ona.
      - To czemu nie nosisz?!
      • kubatka Re: Kącik rozrywkowy!! cz.2 14.07.04, 00:46
        Na komisariat policji dzwoni telefon, odbiera policjant i słyszy głos:
        - Ratunku!!!, do domu włamał sie kot!!!"
        - Kot przecież nie jest groźnym zwierzeciem - odpowiada policjant - A kto mówi?
        - Papuga

        *****************

        Marian Mrówek wpada do łazienki, w której, w wannie kąpie się słoń i krzyczy:
        - Wyłaź gnojku!
        Po chwili:
        - Ok, to nie ty ukradłeś mi slipki.

        *****************

        Jasio mówi do mamy
        - Mamo, idę zerwać wiśnie.
        - Ale przecież jest zima?!
        - Nieszkodzi!!! włożę rękawiczki!

        *****************

        Stoi Jaś na ulicy i woła:
        - Znalazłem, znalazłem, znalazłem!
        Podchodzi starszy pan i pyta Jasia:
        - Co znalazłeś?
        - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś.
        Starszy pan daje mu złotówkę i pyta:
        - No i co znalazłeś?
        - Da pan jeszcze jedną, to panu powiem.
        Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje:
        - No i co znalazłeś??
        - Znalazłem głupiego, co mi dał złotego!
    • danway1 Sok z banana. 16.07.04, 16:42
      Jedzie sobie baca furmanką i w pewnym momencie zatrzymuje go policant i pyta:
      - Baco co wy tam wieziecie??
      - A nic trawe.
      - A co macie w tej butelce baco??
      - A nic.
      - Jak nic??
      - To sok z banana.
      - A moge się napić, baco??
      - A pijta.
      Policjant opróznia na raz całą butelkę i mówi:
      - Dobry ten sok.
      - Ano dobry!!
      - Możecie jechać baco.
      Wówczas baca do konia:
      - Wio!! Banan!!
    • nait nr 1E i 1F 28.08.04, 22:32
      Lezy facet na lozu smierci. Lekarz powiedzial, ze nie dotrwa do rana. Nagle
      poczul z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych
      przez zone. Ostatkiem sil wydobyl sie z lozka i czolga sie do kuchni. Zapach
      tych ciasteczek przypominal mu dziecinstwo, on wiedzial, ze zasmakuje ich po
      raz ostatni. Wczolgal sie do kuchni i widzi jak jego zona przygotowuje te
      ciasteczka, o ktorych teraz marzyl. Ostatnimi silami siegnal po jedno i w tym
      momencie zona go zdzielila scierka:
      - ZOSTAW KU***, TO JEST NA STYPE!!!

      Ksiadz na religii:
      - Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju?
      - Do jesieni.
      - Dlaczego do jesieni?
      - Bo musieli poczekac, az dojrzeja jablka.
    • nait nr 20 28.08.04, 22:37
      Pewnej nocy zona zauwazyla swojego meza przy kolysce ich nowonarodzonego
      dziecka. W ciszy obserwowala meza. Kiedy patrzyl w dol na spiace malenstwo,
      zauwazyna na jego twarzy mieszanke emocji: niewiare, watpliwosc, rozkosz,
      zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwyklym przejawem
      glebokich uczuc, kobieta podeszla do meza i przytulila sie do plecow, obejmujac
      go ramionami.
      - Dam grosik za twoje mysli - szepnela mu do ucha.
      - To niesamowite! - odpowiada maz - Po prostu nie moge sobie wyobrazic, jak oni
      robia takie kolyski tylko za 29.99 zl!
    • wojciasf Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:40
      Dowcip ktory bał sie ktos dzis spalic:)
      szef mowi do sekretarki - mam teraz godzine seksualna
      sekretarka zaczyna sie rozbierac na co szef zdziwiony -Co pani robi??ja mam
      gdzine seksualna czyli wszytko i wszystkich pierd....
      -+
      wojTek
    • nait nr 21 08.10.04, 00:42
      Rozmawia dwoch kolesi:
      - ty sluchaj, zmotalem nowy sposob na komary...
      - ta? a co robisz?
      - wystawiam tesciowa przed dom i ja gryza komary, a nie nas...
      - matko, to ona sie zadrapie na smierc!
      - spoko spoko, ona jest sparalizowana...
    • nait Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:42
      Przychodzi facet do sklepu mysliwskiego i prosi o lunetke do karabinu.
      Sprzedawca siega po najdrozszy model i mowi:
      - Ten celownik jest tak dobry, ze stad zobaczy pan moj dom na wzgorzu.
      Po chwili obserwacji klient zaczyna sie smiac.
      - Z czego pan sie smieje? - pyta sprzedawca.
      - Widze golego mezczyzne i gola kobiete, ktorzy biegaja dokola domu.
      Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, siega po dwa naboje i
      sklada propozycje:
      - Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelba za darmo, jezeli strzeli
      pan mojej zonie w glowe, a jej kochankowi w przyrodzenie.
      Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i mowi: - Wie pan co?
      Mysle, ze teraz zalatwie sprawe jednym nabojem!
    • nait Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:43
      Na policje przyszla zaplakana kobieta prowadzona pod reke przez usluznego
      sasiada.
      - Chcialam zglosic zaginiecie meza, chlip.. chlip... wysoki, szczuply, dobrze
      zbudowany brunet, 35 lat, bardzo lubi dzieci... chlip.. chlip...
      - Co ty wygadujesz kobieto!! - krzyczy sasiad - przeciez twoj chlop to niski
      szescdziesiecioletni grubas, krzyczal nawet na moje dzieciaki!
      Na co kobieta:
      - A kto by takiego chcial spowrotem...
    • nait nr 24 08.10.04, 00:43
      Powracajacego poznym wieczorem do domu meza wita zona z walkiem.
      - Ty lajdaku, masz na twarzy szminke!
      - To nie szminka, to krew. Potracil mnie samochod.
      - No!... Masz szczescie...
    • wojciasf Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:44
      sedziwy hrabia wraca do domu,otwiera mu lokaj kłania sie nisko i mowi po cichu:
      -No co stary baranie znowu byłes w knajpie i uchlales sie jak swinia!
      -nie bylem w sklepie i kupilem sobie nowy aparat sluchowy...


      -+
      wojTek
    • nait nr 25 08.10.04, 00:44
      Lekarz wchodzi do sali i slyszy chorego z wysoka goraczka, ktory mowi do swojej
      zony:
      - Ty moj aniele najpiekniejszy na swiecie, chodzaca madrosci...
      - A on tak bredzi od dawna?
    • nait nr 26 09.10.04, 13:11
      Facet na bani wraca do domu. Żona od razu, że pijak, że tylko wódka mu w
      głowie... Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartke...
      - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
      - Zobaczymy, czytaj.
      - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj dwie waluty.
      - Ha, no chociażby dolar i euro.
      - Dobra, podaj dwa typt środków antykoncepcyjnych.
      - Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać.
      - Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Wiedziałem!
      Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań!
    • kubatka Re: Kącik rozrywkowy!! 14.10.04, 12:18
      Spotykają się dwie blondynki. Jedna wyciąga z torebki paczkę cukierów:
      -Chcesz krówkę?
      -Nie, jestem wegetarianką.
      • wojciasf Re: Kącik rozrywkowy!! 01.02.05, 11:28
        Włodek Szaranowicz podczas relacji z niedzielnych skoków w Zakopanem:
        "Trener Francuzów nawet przy tak wielkim mrozie nie bał się zaprezentować
        swojej męskości"
        Może nie wnikajmy co obaj panowie robili podczas zawodów ;)
    • nait nr. 27 - 30 26.02.05, 23:46
      - Hallo Houston, hallo Houston, padł nam komputer pokładowy, co robić, co robić?!
      - Póki co grajcie na zapasowym, grajcie na zapasowym!

      Gość od pogody w jakiejś telewizji zapowiedział na następny dzień obfite opady
      śniegu. Prognoza, jak to często bywa, nie sprawdziła się.
      Następnego dnia prowadząca wiadomości szybciej powiedziała, niż pomyślała:
      - A więc Bob, gdzie te 8 cali, które mi obiecywałeś wczoraj wieczorem?

      - Witaj Czerwony Kapturku - mówi wilk - pierożków ci z babcią przyniosłem.
      - Oj dziękuję (mniam mniam) jakie pyszne (mniam mniam), a z czym one są?
      - Przecież mówię, że z babcią...

      Wpada uradowany małżonek do domu:
      - Kochanieee, wygraliśmy szóstkę w totka. No wygraliśmy szóstkę!!! Czemu się nie
      cieszysz?
      - Bo wiesz, moja mama umarła.
      - No k*rwa jak się darzy to się darzy.

      Uświadamianie dzisiaj:
      Zapomnij starą opowiastkę z pszczółką i kwiatkiem... Język komputerowy jest na
      topie!
      - Tata jak przyszedłem na świat?
      - No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał mamę na
      chatroomie.
      - Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała
      zrobić kilka downloadów z taty memory stick’a.
      - Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego
      firewalla.
      - Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a i meldunek
      "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku skasowaliśmy w opcjach w
      "ustawienia".
      - Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z
      taty robakiem.
      - Wic nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat "Przypuszczalny
      czas kopiowania 9 miesięcy"

      - Dlaczego faceci uwielbiają kobiety w skórzanych strojach?
      - Bo im pachną jak nowa tapicerka w samochodzie

      Stary i bogaty miał młodą żonę. Kobitka miała duże potrzeby, a dziadek juz nie
      mógł. Nawet viagra już nie działała. Lekarz doradza mu więc: została proszę pana
      ostatnia deska ratunku - stosunek po przekątnej.
      - A jak to jest, panie doktorze? - pyta dziadek.
      A lekarz:

      - Stajecie państwo na przeciw siebie w przeciwległych rogach pokoju oczywiście
      na golasa, na 3-4 biegniecie w swoim kierunku. Gdy żona będzie dobiegała, pan
      podstawi jej nogę. I wtedy wypie**oli się sama.

      Do zabitej dechami wiochy przyjechał zimową porą młody lekarz. Już na następny
      dzień trafił do niego jeden ze starszych mieszkańców, który poślizgnął się i
      stłukł sobie kolano. Lekarz kazał mu zdjąć spodnie aby mógł zbadać bolące
      miejsce i ze zdziwieniem stwierdził, że chłopina nie ma majtek.
      - Czego nie nosi pan kalesonów? - zapytał.
      - Nigdym nie nosił - odpowiedział rolnik - po co mi to?
      - Panie przecież to i bardziej czysto i bardziej ciepło, radziłbym panu spróbować.
      Po wizycie u lekarza chłop pojechał do miasteczka po leki i wstąpił też do
      sklepu aby zakupić kalesony.
      Gdy wrócił do domu założył je na tyłek, trochę pokręcił się jeszcze po
      gospodarce, "zadał" świniom i poszedł spać.
      Rano jak miał to w zwyczaju szybko poleciał za stodołę walnąć porannego stolca.
      Jako, że był mróz, szybko zdjął spodnie kucnął nadął się, postawił klocka i
      podnosząc się zerknął za siebie. Na śniegu nie było nic. Wtedy przypomniał sobie
      o kalesonach:
      - Miał konował rację - mruknął - faktycznie czyściej.
      Zaczął zapinać spodnie i znowu z podziwem dla wiedzy doktora powiedział:
      - I faktycznie bardziej ciepło.

      Prezes jednego z wielkich europejskich banków aby udowodnić swoim klientom, że w
      jego firmie ich pieniądze są najbezpieczniejsze ,zorganizował międzynarodowe
      zawody dla włamywaczy. Konkurencja polegała na tym, że w sejfie w jednej z
      komnat skarbca umieszczono pięć milionów dolarów. "Zawodnicy" mieli w
      całkowitych ciemnościach otworzyć w ciągu jednej minuty drzwi sejfu. Po tym
      czasie zapalało się światło co było równoznaczne z włączeniem się alarmu i
      aresztowaniem przez policję w ciągu kolejnej minuty.
      Żaden z kasiarzy nie był jednak w stanie sprostać zadaniu i gdy zapalało się
      światło sejf pozostawał zamknięty. Przyszła kolej na "reprezentantów" Polski.
      Jasiek Kicha z Pruszkowa i Lucek Mańkut z Wołomina weszli do skarbca i w tym
      momencie zgasło światło i zaczęto odliczać czas. Po minucie przewodniczący
      komisji sędziowskiej naciska włącznik światła... i nic. Dalej jest ciemno. Znowu
      pstryka... ciemno. Nagle w ciemności rozlega się szept:
      - K*rwa Jasiek, ukradliśmy pięć milionów dolców więc po jaki ch*j ci ta żarówka?

      W sex-shopie młoda kobieta długo stoi przed półką ze sztucznymi penisami. Ogląda
      je z każdej strony i co poniektóre odkłada na bok. Potem zwraca się do sprzedawcy:
      - Przepraszam, gdzie jest przymierzalnia?
    • nait nr 31 20.04.05, 23:10
      TRZY PRZYPADKI ZARZĄDZANIA PRZEDSIĘBIORSTWEM, KTÓRE ZASŁUGUJĄ NA ANALIZĘ

      CASE 1

      Para narzeczonych spaceruje w parku. Kiedy mijają grupę emerytów, ci
      zaczynają mruczeć: "Ej, wy! Co tam rączka za rączkę! zabierz ją
      lepiej do motelu, lalusiu!". Chłopak bardzo zakłopotany, udaje że nic nie
      słyszy. Przechodzą koło placu budowy, skąd dobiegają ich krzyki robotników: "Te,
      oferma! Przestań się przechadzać! Zaprowadź ją w końcu do jakiegoś ciemnego kąta
      i przeleć!". Jeszcze bardziej zakłopotany, chłopak udaje dalej, że nie słyszy
      niczego. W końcu odprowadza dziewczynę do domu i żegna się
      z nią: "Do jutra, kochanie". Ona: "Jasne, oczywiście, do jutra
      ...głuchy kołku!!".

      EXECUTIVE SUMMARY - WNIOSKI:
      Słuchaj i wdrażaj rady doświadczonych konsultantów. To ludzie z
      doświadczeniem. Jeśli tego nie zrobisz twój wizerunek profesjonalisty
      może na tym ucierpieć.

      CASE 2

      Więzień skazany na dożywocie za zabójstwo ucieka z więzienia.. W
      trakcie ucieczki chowa się w domu, w którym śpi młode małżeństwo..
      Zabójca przywiązuje mężczyzną do krzesła a kobietę do łóżka. Następnie
      na kilka sekund zbliża swoją twarz do piersi kobiety, po czym wychodzi.
      Korzystając z okazji, że na chwilę zostali sami, mąż przesuwa się z krzesłem do
      żony i szepce: "Kochanie, ten facet od lat nie widział kobiety. Widziałem, jak
      całował cię po piersiach... Chciałem ci powiedzieć, żebyś robiła
      wszystko, co ci każe. Jeśli będzie się chciał z tobą kochać, nie
      odmawiaj, a nawet sprawiaj wrażenie, że ci się podoba. Nasze życie od tego
      zależy! Bądź dzielna! Kocham cię". "Oczywiście" - odpowiada kobieta - "Cieszę
      się, że tak to właśnie widzisz. Rzeczywiście od lat nie widział
      kobiety. Ale dla twojej informacji, nie całował mnie w piersi. Zbliżył się, aby
      wyszeptać mi do ucha, że bardzo mu się podobasz i zapytał, w którym miejscu w
      łazience mamy wazelinę. Bądź dzielny. Kocham cię."

      EXECUTIVE SUMMARY - WNIOSKI:
      Brak informacji, może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Aktualne
      informacje są podstawą zwycięstwa w ataku dzikiej konkurencji i
      uniknięcia nieprzyjemnych niespodzianek.

      CASE 3

      Do apteki wchodzi młody człowiek i pyta: "Mógłby mi pan magister
      sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do
      domu... Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz
      goręcej.... Myślę, że dzisiaj wieczorem ją przelecę...".
      Farmaceuta daje mu prezerwatywę i młody człowiek wychodzi. Po chwili
      wraca i mówi: "Wie pan co, niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra
      narzeczonej to niezła dupcia. Nieraz rozchylała przede mną nogi,
      czasem widziałem nawet majteczki. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a że idę
      do nich do domu dzisiaj wieczorem..."
      "... no wiem pan...." - farmaceuta kręci głową, ale sprzedaje mu drugą
      prezerwatywę.
      Po chwili młodzieniec wraca ponownie. "A może jeszcze jedną, bo matka
      narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o mnie zawsze, kiedy
      przechodzę, a że idę do nich wieczorem do domu, no to wie pan.."
      Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok
      narzeczonej. Po drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka
      narzeczonej. Wchodzi ojciec narzeczonej i zasiada za stołem. Chłopak
      opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna się
      modlić: "Dziękujemy Ci Boże za to jedzenie..., dziękujemy
      Ci Boże za to jedzenie..." Mija pięć minut, a on dalej modli się
      pochylony. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona szepce:
      "Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki pobożny...". "A ja nie
      wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą!!"

      EXECUTIVE SUMMARY - WNIOSKI:
      Nigdy nie wyjawiaj swoich strategii osobom nieznajomym, ponieważ może
      to poważnie zaszkodzić twojej organizacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka