nait nr 0E 10.07.04, 02:40 Przychodzi Baba do lekarza: - Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy! - Niemożliwe! A gdzie najwięcej? - Na jądrach. Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 0E - 10 10.07.04, 03:38 Na egzaminie na uczelnię o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata jakie zna komendy jakiegoś języka programowania. - Góra, dół, lewo, prawo i fajer... Zona wysyla meza-programiste do sklepu: - Kup parowki, jak beda jajka, to kup 10. Maz w sklepie: - Sa jajka? - Tak. - To poprosze 10 parowek. Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem: - Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją. Następną kontrolę zrobił w listopadzie: - Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją. Styczeń: - Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy piją. Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi: Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą. A Bóg na to: - i ci właśnie zdadzą! Odpowiedz Link Zgłoś
nait Re: nr 0E - 10 10.07.04, 03:41 ups, widać już mam powoli dość bo mi się numeracja sypie. Powinno być 0F-11 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
danway1 Re: nr 0E - 10 10.07.04, 17:34 Takie są skutki nocowania na forum, zamiast w ciepłym łóżeczku Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 12 11.07.04, 04:38 Jasio sklada zyczenia dziadkowi z okazji 70 urodzin. - Mam dla ciebie dwie wiadomosci jedna dobra druga zla. - No to zacznij od dobrej. - Na twoje urodziny przyjda dwie striptizerki. - To swietnie, a ta zla? - Beda w twoim wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 13 11.07.04, 04:43 Wchodzi student fizyki na egzamin: - Jakim prawem pan tu wszedl? - pyta egzaminator. - ???????????????????????? - student galy wybalusza. - Prawem tarcia, drogi panie. Dwoja! Odpowiedz Link Zgłoś
danway1 Pora późna więc dowcipy zbereźne. 11.07.04, 04:44 Przychodzi Małgosia do Jasia i mówi: - Jasiu uprawiajmy dziś brutalny seks. - No dobra - zgadza się Jasiu. - To na początek kopnij mnie w brzuch. Jasiu kopie kilka razy Małgosię w brzuch. - A teraz uderz mnie z pięści w twarz. Jasiu uderza razy Małgosię w twarz. - A teraz mnie wypierdol. - Wypierdalaj - mówi Jasiu pokazując drzwi. Jaś i Małgosia kochają się w krzakach. W pewnym momencie Małgosia mówi do Jasia: - Uważaj pokrzywy. - Co krzywy?? Jaki mom taki pchom. Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 14 11.07.04, 05:35 Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, na wstepie pragne zaznaczyc, ze jestem jeszcze dziewica... - A to sie swietnie sklada, bo ja wlasnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 15 11.07.04, 05:41 Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzucił się na nią.... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz, i jeszcze raz. Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta: - Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids? - Pewnie, że mam! - No to możesz je podrzeć... Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 16 11.07.04, 05:42 Pewnego dnia kredka umówiła się z dwoma ołówkami na randkę. Bawili się świetnie lecz po pewnym czasie okazało się, że kredka jest w ciąży! Pytanie: tylko, z którym ołówkiem? - Tym bez gumki! Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 17 11.07.04, 05:51 Ostatni egzamin na studiach medycznych.14 studentow przychodzi na sale wykladowa a tam straszny smrod. Na stole lezy "tygodniowy" denat. Profesor mowi: - Dzisiaj ostatni egzamin i mam dla was niespodzianke: kazdy z was moze wybrac albo pisze test lub jezeli zrobi to co ja to ma zaliczenie. Profesor odwraca denata na brzuch podwija rekaw i wkreca palec do jego dupy, twarze studentow zrobily sie zielone. Wyciaga palec i oblizuje, na podlodze przed puplitem pojawilo sie 13 kolacji i sniadan. Tylko jeden nie zwymiotowal! - No wiec ktory sie odwazy? Podchodzi ten "jedyny" zatyka sobie nos tamponami i wklada palec, wyciaga oblizuje - polowa jego kolezanek juz opuscila sale. - No wiec zdalem? - Niestety NIE, przykro mi, oblal pan. - Ale dlaczego, Panie Profesorze? Profesor z ironicznym usmieszkiem: - Przeciez pwiedzialem zrob tak samo. Chyba nie zauwazyles ze ja wsadzilem srodkowy a oblizalem wskazujacy. - Ale gdyby Pan Profesor jednak oblizal srodkowy palec, wtedy stwierdzilby, ze gowno ma smak czekoladowy. - A co tez student za glupoty gada? - No naprawde. Profeser pogmeral jeszcze raz palcem i polizal go. - Gowno, jak gowno, smak ma paskudny! - A gdyby Pan profesor przygladnal sie dokladniej to tez by zauwazyl, ze wsadzilem srodkowy palec, a polizalem wskazujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 18 - 1D 11.07.04, 13:57 Zona wrocila z wczasow. - Czy bylas mi wierna? - dopytuje sie maz. - Tak samo jak ty mi... - No, moja droga, ostatni raz pojechalas na wczasy. Spotykają się dwaj kumple: - Cześć, co słychać? - A, no wiesz, różnie bywa. - Słyszałem, że się ożeniłeś? - Zgadza się... - Ładna ta twoja żona? - Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej. - Pokaż zdjęcie... O Matko Boska! - Jak sie nazywa zona w UE? - UNIzona Jak się nazywa blondynka pomiędzy dwoma brunetkami? - Przepaść intelektualna. Pijany gościu wisi na poręczy i kołysze się nad siedząca na krzesełku kobieta i mówi: - Paniiii, ile pani ma lat? - Proszę pana, pan jest bardzo pijany a poza tym to niekulturalnie pytać kobietę o wiek. Kobieta ma tyle lat, na ile wygląda! - Paniiiiiii, przecież ludzie tyle nie żyją! - Stoj, bo strzelam! - Stoje. - Strzelam. Odpowiedz Link Zgłoś
kubatka Re: Kącik rozrywkowy!! 14.07.04, 00:32 Pewna kobieta hodowała pomidory. Niestety, choć były bardzo smaczne, nie mogły nabrać koloru. Zazdrościła sąsiadowi, którego pomidory kusiły zza płotu piękną czerwienią. Pewnego dnia poprosiła go o zdradzenie ogrodniczego sekretu. - To proste - tłumaczył sąsiad. - Dwa razy dziennie obnażam się w obecności moich pomidorów, a one czerwienią się ze wstydu. Kobieta postanowiła wypróbować tego sposobu w swoim ogrodzie. Po tygodniu sąsiad zaczepia ją i pyta, czy pomidory nabrały koloru. - Nie - odpowiada ona. - Ale niech pan spojrzy, jakie mi w tym roku ogórki urosły. ***************** Dzieci przechwalają się w szkole: - A my w domu wszyscy mamy rowery... - A my mamy cztery telewizory... - A nas w domu jest ośmioro i każde z nas ma swojego tatusia... ***************** Nie wyglądasz na blondynkę – mówi Max do Lilki. - Dzięki! Bo jestem taka mądra? - Nie, bo masz ciemne włosy... ***************** Para zakochanych na ławce. On do niej: - Masz piersi? - Tak... - odpowiada ona. - To czemu nie nosisz?! Odpowiedz Link Zgłoś
kubatka Re: Kącik rozrywkowy!! cz.2 14.07.04, 00:46 Na komisariat policji dzwoni telefon, odbiera policjant i słyszy głos: - Ratunku!!!, do domu włamał sie kot!!!" - Kot przecież nie jest groźnym zwierzeciem - odpowiada policjant - A kto mówi? - Papuga ***************** Marian Mrówek wpada do łazienki, w której, w wannie kąpie się słoń i krzyczy: - Wyłaź gnojku! Po chwili: - Ok, to nie ty ukradłeś mi slipki. ***************** Jasio mówi do mamy - Mamo, idę zerwać wiśnie. - Ale przecież jest zima?! - Nieszkodzi!!! włożę rękawiczki! ***************** Stoi Jaś na ulicy i woła: - Znalazłem, znalazłem, znalazłem! Podchodzi starszy pan i pyta Jasia: - Co znalazłeś? - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś. Starszy pan daje mu złotówkę i pyta: - No i co znalazłeś? - Da pan jeszcze jedną, to panu powiem. Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje: - No i co znalazłeś?? - Znalazłem głupiego, co mi dał złotego! Odpowiedz Link Zgłoś
danway1 Sok z banana. 16.07.04, 16:42 Jedzie sobie baca furmanką i w pewnym momencie zatrzymuje go policant i pyta: - Baco co wy tam wieziecie?? - A nic trawe. - A co macie w tej butelce baco?? - A nic. - Jak nic?? - To sok z banana. - A moge się napić, baco?? - A pijta. Policjant opróznia na raz całą butelkę i mówi: - Dobry ten sok. - Ano dobry!! - Możecie jechać baco. Wówczas baca do konia: - Wio!! Banan!! Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 1E i 1F 28.08.04, 22:32 Lezy facet na lozu smierci. Lekarz powiedzial, ze nie dotrwa do rana. Nagle poczul z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez zone. Ostatkiem sil wydobyl sie z lozka i czolga sie do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominal mu dziecinstwo, on wiedzial, ze zasmakuje ich po raz ostatni. Wczolgal sie do kuchni i widzi jak jego zona przygotowuje te ciasteczka, o ktorych teraz marzyl. Ostatnimi silami siegnal po jedno i w tym momencie zona go zdzielila scierka: - ZOSTAW KU***, TO JEST NA STYPE!!! Ksiadz na religii: - Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju? - Do jesieni. - Dlaczego do jesieni? - Bo musieli poczekac, az dojrzeja jablka. Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 20 28.08.04, 22:37 Pewnej nocy zona zauwazyla swojego meza przy kolysce ich nowonarodzonego dziecka. W ciszy obserwowala meza. Kiedy patrzyl w dol na spiace malenstwo, zauwazyna na jego twarzy mieszanke emocji: niewiare, watpliwosc, rozkosz, zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwyklym przejawem glebokich uczuc, kobieta podeszla do meza i przytulila sie do plecow, obejmujac go ramionami. - Dam grosik za twoje mysli - szepnela mu do ucha. - To niesamowite! - odpowiada maz - Po prostu nie moge sobie wyobrazic, jak oni robia takie kolyski tylko za 29.99 zl! Odpowiedz Link Zgłoś
wojciasf Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:40 Dowcip ktory bał sie ktos dzis spalic:) szef mowi do sekretarki - mam teraz godzine seksualna sekretarka zaczyna sie rozbierac na co szef zdziwiony -Co pani robi??ja mam gdzine seksualna czyli wszytko i wszystkich pierd.... -+ wojTek Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 21 08.10.04, 00:42 Rozmawia dwoch kolesi: - ty sluchaj, zmotalem nowy sposob na komary... - ta? a co robisz? - wystawiam tesciowa przed dom i ja gryza komary, a nie nas... - matko, to ona sie zadrapie na smierc! - spoko spoko, ona jest sparalizowana... Odpowiedz Link Zgłoś
nait Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:42 Przychodzi facet do sklepu mysliwskiego i prosi o lunetke do karabinu. Sprzedawca siega po najdrozszy model i mowi: - Ten celownik jest tak dobry, ze stad zobaczy pan moj dom na wzgorzu. Po chwili obserwacji klient zaczyna sie smiac. - Z czego pan sie smieje? - pyta sprzedawca. - Widze golego mezczyzne i gola kobiete, ktorzy biegaja dokola domu. Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, siega po dwa naboje i sklada propozycje: - Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelba za darmo, jezeli strzeli pan mojej zonie w glowe, a jej kochankowi w przyrodzenie. Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i mowi: - Wie pan co? Mysle, ze teraz zalatwie sprawe jednym nabojem! Odpowiedz Link Zgłoś
nait Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:43 Na policje przyszla zaplakana kobieta prowadzona pod reke przez usluznego sasiada. - Chcialam zglosic zaginiecie meza, chlip.. chlip... wysoki, szczuply, dobrze zbudowany brunet, 35 lat, bardzo lubi dzieci... chlip.. chlip... - Co ty wygadujesz kobieto!! - krzyczy sasiad - przeciez twoj chlop to niski szescdziesiecioletni grubas, krzyczal nawet na moje dzieciaki! Na co kobieta: - A kto by takiego chcial spowrotem... Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 24 08.10.04, 00:43 Powracajacego poznym wieczorem do domu meza wita zona z walkiem. - Ty lajdaku, masz na twarzy szminke! - To nie szminka, to krew. Potracil mnie samochod. - No!... Masz szczescie... Odpowiedz Link Zgłoś
wojciasf Re: Kącik rozrywkowy!! 08.10.04, 00:44 sedziwy hrabia wraca do domu,otwiera mu lokaj kłania sie nisko i mowi po cichu: -No co stary baranie znowu byłes w knajpie i uchlales sie jak swinia! -nie bylem w sklepie i kupilem sobie nowy aparat sluchowy... -+ wojTek Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 25 08.10.04, 00:44 Lekarz wchodzi do sali i slyszy chorego z wysoka goraczka, ktory mowi do swojej zony: - Ty moj aniele najpiekniejszy na swiecie, chodzaca madrosci... - A on tak bredzi od dawna? Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 26 09.10.04, 13:11 Facet na bani wraca do domu. Żona od razu, że pijak, że tylko wódka mu w głowie... Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartke... - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś! - Zobaczymy, czytaj. - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj dwie waluty. - Ha, no chociażby dolar i euro. - Dobra, podaj dwa typt środków antykoncepcyjnych. - Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać. - Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań! Odpowiedz Link Zgłoś
kubatka Re: Kącik rozrywkowy!! 14.10.04, 12:18 Spotykają się dwie blondynki. Jedna wyciąga z torebki paczkę cukierów: -Chcesz krówkę? -Nie, jestem wegetarianką. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciasf Re: Kącik rozrywkowy!! 01.02.05, 11:28 Włodek Szaranowicz podczas relacji z niedzielnych skoków w Zakopanem: "Trener Francuzów nawet przy tak wielkim mrozie nie bał się zaprezentować swojej męskości" Może nie wnikajmy co obaj panowie robili podczas zawodów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr. 27 - 30 26.02.05, 23:46 - Hallo Houston, hallo Houston, padł nam komputer pokładowy, co robić, co robić?! - Póki co grajcie na zapasowym, grajcie na zapasowym! Gość od pogody w jakiejś telewizji zapowiedział na następny dzień obfite opady śniegu. Prognoza, jak to często bywa, nie sprawdziła się. Następnego dnia prowadząca wiadomości szybciej powiedziała, niż pomyślała: - A więc Bob, gdzie te 8 cali, które mi obiecywałeś wczoraj wieczorem? - Witaj Czerwony Kapturku - mówi wilk - pierożków ci z babcią przyniosłem. - Oj dziękuję (mniam mniam) jakie pyszne (mniam mniam), a z czym one są? - Przecież mówię, że z babcią... Wpada uradowany małżonek do domu: - Kochanieee, wygraliśmy szóstkę w totka. No wygraliśmy szóstkę!!! Czemu się nie cieszysz? - Bo wiesz, moja mama umarła. - No k*rwa jak się darzy to się darzy. Uświadamianie dzisiaj: Zapomnij starą opowiastkę z pszczółką i kwiatkiem... Język komputerowy jest na topie! - Tata jak przyszedłem na świat? - No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał mamę na chatroomie. - Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick’a. - Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla. - Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a i meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na początku skasowaliśmy w opcjach w "ustawienia". - Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem. - Wic nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat "Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy" - Dlaczego faceci uwielbiają kobiety w skórzanych strojach? - Bo im pachną jak nowa tapicerka w samochodzie Stary i bogaty miał młodą żonę. Kobitka miała duże potrzeby, a dziadek juz nie mógł. Nawet viagra już nie działała. Lekarz doradza mu więc: została proszę pana ostatnia deska ratunku - stosunek po przekątnej. - A jak to jest, panie doktorze? - pyta dziadek. A lekarz: - Stajecie państwo na przeciw siebie w przeciwległych rogach pokoju oczywiście na golasa, na 3-4 biegniecie w swoim kierunku. Gdy żona będzie dobiegała, pan podstawi jej nogę. I wtedy wypie**oli się sama. Do zabitej dechami wiochy przyjechał zimową porą młody lekarz. Już na następny dzień trafił do niego jeden ze starszych mieszkańców, który poślizgnął się i stłukł sobie kolano. Lekarz kazał mu zdjąć spodnie aby mógł zbadać bolące miejsce i ze zdziwieniem stwierdził, że chłopina nie ma majtek. - Czego nie nosi pan kalesonów? - zapytał. - Nigdym nie nosił - odpowiedział rolnik - po co mi to? - Panie przecież to i bardziej czysto i bardziej ciepło, radziłbym panu spróbować. Po wizycie u lekarza chłop pojechał do miasteczka po leki i wstąpił też do sklepu aby zakupić kalesony. Gdy wrócił do domu założył je na tyłek, trochę pokręcił się jeszcze po gospodarce, "zadał" świniom i poszedł spać. Rano jak miał to w zwyczaju szybko poleciał za stodołę walnąć porannego stolca. Jako, że był mróz, szybko zdjął spodnie kucnął nadął się, postawił klocka i podnosząc się zerknął za siebie. Na śniegu nie było nic. Wtedy przypomniał sobie o kalesonach: - Miał konował rację - mruknął - faktycznie czyściej. Zaczął zapinać spodnie i znowu z podziwem dla wiedzy doktora powiedział: - I faktycznie bardziej ciepło. Prezes jednego z wielkich europejskich banków aby udowodnić swoim klientom, że w jego firmie ich pieniądze są najbezpieczniejsze ,zorganizował międzynarodowe zawody dla włamywaczy. Konkurencja polegała na tym, że w sejfie w jednej z komnat skarbca umieszczono pięć milionów dolarów. "Zawodnicy" mieli w całkowitych ciemnościach otworzyć w ciągu jednej minuty drzwi sejfu. Po tym czasie zapalało się światło co było równoznaczne z włączeniem się alarmu i aresztowaniem przez policję w ciągu kolejnej minuty. Żaden z kasiarzy nie był jednak w stanie sprostać zadaniu i gdy zapalało się światło sejf pozostawał zamknięty. Przyszła kolej na "reprezentantów" Polski. Jasiek Kicha z Pruszkowa i Lucek Mańkut z Wołomina weszli do skarbca i w tym momencie zgasło światło i zaczęto odliczać czas. Po minucie przewodniczący komisji sędziowskiej naciska włącznik światła... i nic. Dalej jest ciemno. Znowu pstryka... ciemno. Nagle w ciemności rozlega się szept: - K*rwa Jasiek, ukradliśmy pięć milionów dolców więc po jaki ch*j ci ta żarówka? W sex-shopie młoda kobieta długo stoi przed półką ze sztucznymi penisami. Ogląda je z każdej strony i co poniektóre odkłada na bok. Potem zwraca się do sprzedawcy: - Przepraszam, gdzie jest przymierzalnia? Odpowiedz Link Zgłoś
nait nr 31 20.04.05, 23:10 TRZY PRZYPADKI ZARZĄDZANIA PRZEDSIĘBIORSTWEM, KTÓRE ZASŁUGUJĄ NA ANALIZĘ CASE 1 Para narzeczonych spaceruje w parku. Kiedy mijają grupę emerytów, ci zaczynają mruczeć: "Ej, wy! Co tam rączka za rączkę! zabierz ją lepiej do motelu, lalusiu!". Chłopak bardzo zakłopotany, udaje że nic nie słyszy. Przechodzą koło placu budowy, skąd dobiegają ich krzyki robotników: "Te, oferma! Przestań się przechadzać! Zaprowadź ją w końcu do jakiegoś ciemnego kąta i przeleć!". Jeszcze bardziej zakłopotany, chłopak udaje dalej, że nie słyszy niczego. W końcu odprowadza dziewczynę do domu i żegna się z nią: "Do jutra, kochanie". Ona: "Jasne, oczywiście, do jutra ...głuchy kołku!!". EXECUTIVE SUMMARY - WNIOSKI: Słuchaj i wdrażaj rady doświadczonych konsultantów. To ludzie z doświadczeniem. Jeśli tego nie zrobisz twój wizerunek profesjonalisty może na tym ucierpieć. CASE 2 Więzień skazany na dożywocie za zabójstwo ucieka z więzienia.. W trakcie ucieczki chowa się w domu, w którym śpi młode małżeństwo.. Zabójca przywiązuje mężczyzną do krzesła a kobietę do łóżka. Następnie na kilka sekund zbliża swoją twarz do piersi kobiety, po czym wychodzi. Korzystając z okazji, że na chwilę zostali sami, mąż przesuwa się z krzesłem do żony i szepce: "Kochanie, ten facet od lat nie widział kobiety. Widziałem, jak całował cię po piersiach... Chciałem ci powiedzieć, żebyś robiła wszystko, co ci każe. Jeśli będzie się chciał z tobą kochać, nie odmawiaj, a nawet sprawiaj wrażenie, że ci się podoba. Nasze życie od tego zależy! Bądź dzielna! Kocham cię". "Oczywiście" - odpowiada kobieta - "Cieszę się, że tak to właśnie widzisz. Rzeczywiście od lat nie widział kobiety. Ale dla twojej informacji, nie całował mnie w piersi. Zbliżył się, aby wyszeptać mi do ucha, że bardzo mu się podobasz i zapytał, w którym miejscu w łazience mamy wazelinę. Bądź dzielny. Kocham cię." EXECUTIVE SUMMARY - WNIOSKI: Brak informacji, może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Aktualne informacje są podstawą zwycięstwa w ataku dzikiej konkurencji i uniknięcia nieprzyjemnych niespodzianek. CASE 3 Do apteki wchodzi młody człowiek i pyta: "Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę? Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu... Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz goręcej.... Myślę, że dzisiaj wieczorem ją przelecę...". Farmaceuta daje mu prezerwatywę i młody człowiek wychodzi. Po chwili wraca i mówi: "Wie pan co, niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła dupcia. Nieraz rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet majteczki. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a że idę do nich do domu dzisiaj wieczorem..." "... no wiem pan...." - farmaceuta kręci głową, ale sprzedaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie. "A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie. Ociera się o mnie zawsze, kiedy przechodzę, a że idę do nich wieczorem do domu, no to wie pan.." Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej. Po drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka narzeczonej. Wchodzi ojciec narzeczonej i zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna się modlić: "Dziękujemy Ci Boże za to jedzenie..., dziękujemy Ci Boże za to jedzenie..." Mija pięć minut, a on dalej modli się pochylony. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona szepce: "Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki pobożny...". "A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą!!" EXECUTIVE SUMMARY - WNIOSKI: Nigdy nie wyjawiaj swoich strategii osobom nieznajomym, ponieważ może to poważnie zaszkodzić twojej organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś