Dodaj do ulubionych

a bukowski?

19.03.04, 11:10
gdzie go zatraciło?
herbatnik takie wstawiał teksty, że spadałem z krzesła ze śmiechu.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: a bukowski? 19.03.04, 11:13
      Może on już (a napewno) nie jest bukowski27 tylko 29 albo więcej i starzeje się
      gdzieś z godnością? No i moze wreszcie dorwał cipetę swojego życia?
    • amor_latino Re: a bukowski? 19.03.04, 11:56
      eeeccchhhh. szkoda chlopa. ale z drugiej strony to ile mozna biegac za
      kasiulkiem bez zadnego consumatum?
    • skaranie.boskie Re: a bukowski? 19.03.04, 12:18
      Bagno wyschło. W tym roku nie będzie borówek.
      • amor_latino Re: a bukowski? 19.03.04, 12:40
        nie martw sie. przyjdzie nowy rzad, beda nowe borowki.

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10043
    • kwik Re: a bukowski? 19.03.04, 13:56
      spadales razem z kapeluszem, tupiac japonkami? :)
    • pieskuba przesadził z calvadosem 19.03.04, 21:59
      ...i zapadł na amnezję. zapomniał, jaki ma numer.

      pieskuba
      • jendza1 Re: przesadził z calvadosem 19.03.04, 22:22
        na pewno wychylil caly termos....
        w labadki...

        i odlecial...

        buuu

        gdzie te czasy, gdy z bagna za kolanka lapali....?
        jendza rozmarzona
        • sloggi Re: przesadził z calvadosem 19.03.04, 23:50
          Tych lat nie odda nikt?
          • jendza1 Re: przesadził z calvadosem 20.03.04, 08:46

            nikt nie zabierze tamtych nocy...
            • amor_latino Re: przesadził z calvadosem 20.03.04, 11:49
              czyzbys jendzo zlapala za cos wiecej niz kolanko?:P
              • jendza1 Jasne:P 20.03.04, 15:08
                wtedy namietnie lapalam w nocy...
                za klawiaturke...:))

                • amor_latino uuuu to szacuneczek... 20.03.04, 15:19
                  ja to jednak jestem stary i glupi. siedzialem przed kompem i sobie wirtualny
                  kabaret robilem a inni to sie za klawiaturki chwytali w tak zwanym
                  miedzyczasie.
                  • vika411 Re: uuuu to szacuneczek... 20.03.04, 16:33
                    amor_latino napisał:

                    > ja to jednak jestem stary i glupi. siedzialem przed kompem i sobie wirtualny
                    > kabaret robilem a inni to sie za klawiaturki chwytali w tak zwanym
                    > miedzyczasie.
                    >
                    Bukosia moznaby odgrzebac z arhiwum. pewno tam lezy razem z kolankami Kaski (
                    albo miedzy- mniejsza z tym, co im zalowac!) i z termosem w labondki...Kurcze
                    pieczone niepatroszone! a mial mi termos pozyczyc na lato...
                    Bukos! Zglos sie !!!!
                    • sloggi Re: uuuu to szacuneczek... 21.03.04, 01:05
                      On już chyba nie jest dziewiczy.
                  • jendza1 Re: uuuu to szacuneczek... 20.03.04, 19:31
                    I nawzajem:))

                    Rozumiem, ze jak sie przy tym nie za klawiaturke lapales...
                    to za mysz...:))


                    Poznac KONESERA:))
                    Kapelusz:))
                    • amor_latino Re: uuuu to szacuneczek... 22.03.04, 09:30
                      prosze mnie nie brac pod joystick ok?
                      • sloggi Re: uuuu to szacuneczek... 22.03.04, 09:33
                        amor_latino napisał:

                        > prosze mnie nie brac pod joystick ok?

                        Wolałbyś na joystick?
                        Ale Ci ludzie się zmieniają.
                        • amor_latino Re: uuuu to szacuneczek... 22.03.04, 09:47
                          sloggi,

                          nie czyn drugiemu co tobie nie mile:)
                          • sloggi Re: uuuu to szacuneczek... 22.03.04, 10:31
                            Oki - z jednym wyjątkiem, Wasia (której brak odczuwamy) zdecydowanie powinna
                            dostać swój własny przejazd kolejowy.
                      • jendza1 Re: uuuu to szacuneczek... 23.03.04, 08:58
                        Dobrze, ze nie napisales 'za'...
                        Hm, czy do bagna adminka z fk tez moze wejsc?

                        Swoja droga, jakby tak joysticka uzywac zamiast fiuta... to moze nie
                        skojarzy:)???
                        • jendza1 MMMM 23.03.04, 15:05
                          > Swoja droga, jakby tak joysticka uzywac zamiast fiuta... to moze nie
                          > skojarzy:)???

                          Mialam na mysli.... uzywanie slow na forum, zadnych desygnatow...
                          • amor_latino joystick jako substytut?:P 23.03.04, 15:30
                            mowilas, ze masz kogos. chyba wam sie nie uklada:P
                            • jendza1 Re: joystick jako substytut?:P 26.03.04, 21:45
                              amor_latino napisał:

                              > mowilas, ze masz kogos. chyba wam sie nie uklada:P
                              >


                              joystick?
    • bukowski27 słuchajcie, byłem zajety operacjami 25.03.04, 09:00
      plastycznymi... zmieniłem sobie nos (zbyt rzymski), podbródek (potrójny), ....
      (za krótki), dłonie (za małe), włosy (za rzadkie) oraz kore mózgową
      (niepofałdowana odpowiednio była)... nnnno! i naciagnałem sobie cetulis!

      a teraz jestem. no wiecie... jestem jaki jestem!

      pewnie sie wiele pozmieniało... komendant kwik pewnei awansował, muszek sie
      pewnie ochajtał, tylko amor latino jak i kiedys nie załapał sie na pomidorówke
      su tak i teraz...

      staęłm sie bardziej refleksyjny... wywazony... zrównowazony... przecietny...
      szary... nudny... starszy...
      • amor_latino bukos na rany boga! 25.03.04, 10:40
        brachu. dobrze, ze zyjesz. nie mogles po prostu napisac, ze sie ozeniles z
        krystyna d. a ona cie zaczela poprawiac po slubie (jak to wszystkie zony-
        matrony czynia)? tylko jak ty chlopie wytrzymales naciaganie tego cetulisu???
        • bukowski27 gustaw, stary barchu... no mowie ci... 25.03.04, 12:13
          z tym cetulisem to normalnie cała historia... no wiec wiesz... lezymy sobie tak
          normalnie... no rozumisz... własnie zakonczylismy seks stulecia... no wiesz...
          co bede czaił... jarzysz... ze 3 worki po kartoflach wiórów sie nazbierało
          (plan piecioletni dla mojego chomika)... no i rozumisz.. tak sobie leze... i
          rozmyslam jaki normalnie kurcze wspaniały znowu byłem... a rozumisz brachu ona
          na to... nie podoba mi sie twoja skórka pomaranczy... rozumisz... tak mi
          normalnie krycha powiedziała... ja normalnie mowie: słuchaj krycha... jeszcze 5
          minut temu ci sie podobała? co jest? pytam.. a ona na to, że mam cetulis...
          stary, mowie ci... przewrociłem sie na brzuch (mamy lustro na suficie) a tam
          normalnie kurna... taki cetulis!!! krycha mowi ze to przypadek podrecznikowy...
          no i mi usuneła...
          • amor_latino Re: gustaw, stary barchu... no mowie ci... 25.03.04, 12:52
            krycha ci wlasnorecznie cetulis wyrznela? patrz pan jak te kobiety sie po
            slubie zmieniaja... ale nie zalamuj sie przyjacielu. one wlasnie takie sa.
            najpierw cie zagoni do ciezkiej pracy tartacznej a jak juz prawie ducha
            wyzioniesz aby znow stanac na wysokosci i chcialbys normalnie zajarac i jeszce
            chwilke pocieszyc sie cisza, a ona jak nie o niewyniesionych smieciach to o
            cieknacym kranie, zwisajacym brzuchu albo culetisie jakims. za grosz romantyzmu.

            ps. zdejmij te lustra! wlasna babe bedziesz ogladal?
      • sloggi matko buska s curkom i jej gachem 25.03.04, 12:53
        Bukowski, a już myśleliśmy że w Jueseju kandyzujesz się na prężydęta.
        • kwik Re: matko buska s curkom i jej gachem 25.03.04, 17:10
          za skromny jest.
          • sloggi Re: matko buska s curkom i jej gachem 25.03.04, 21:28
            kwik napisała:

            > za skromny jest.
            To tak jak ja :P
            • vika411 Re: matko buska s curkom i jej gachem 27.03.04, 21:06
              Prosze nie plotkowac na mojego ulubionego siostrzenca Bukosia! Bukos byl zawsze
              sliczny i na prominenta nadaje sie zawsze. Nawet bez trzech podbrodkow i ze
              skorka pomaranczowa na posladkach. Prominentow mozna calowac w dupe ale ogladac
              tego organu nie nalezy bo to niezgodne z etykieta i tym...no...jak mu
              tam...acha! protokolem dyplomatycznym , chcialam powiedziec. Ale po cholere on
              siedzi gdzies na antypodach? Czy nie moglby u nas kandydowac.Ja tam niezmiennie
              glosuje na Bukosia:-)))))))))) nawet jesli jest zonaty i juz po konsumpcji
              malzenstwa.
    • muszek0 Re: a bukowski? 28.03.04, 17:07
      no, wreszcie!
      sam się nie odezwie, skurczybyk.
      trzeba wytargać, wytarmosić, pociągnąć, wątek założyć.
      słuchaj buk, tym opisem seksiku to mnie nie zagniesz, ja to musiałem solidną
      sofę z ikei wyrzucić na śmietnik.
      a było to tak...
      oglądałem 'klan', popijałem herbatkę owocową z malinami i trochę się ulało,
      no...pokapało trochę. i za cholerę nie dało się wyprać.
      • bukowski27 muszek! badzmy kurna szczerzy! 29.03.04, 15:49
        mowiąc "solidna kanapa z ikei" popełniasz bład logiki formalnej znany jako
        ignotem per ignotem! ja wiem, że swiatło moich podbojów seksulanych
        (niezliczone tabuny dziewczat) rzuca blask dokoła, ale ja ci dobrze radze
        muszek... ty z tym blaskiem nie walcz... ty sie normalnie ogrzej w jego cieniu
        (no. popisalismy sie przed chłopakami, a teraz jak juz nikt nie widzi, to
        powiedz tak muszek, ale tak szczerze.. twoja tez sie cie nie słucha?)
        • sloggi Re: muszek! badzmy kurna szczerzy! 29.03.04, 16:15
          bukowski27 napisał:

          > mowiąc "solidna kanapa z ikei" popełniasz bład logiki formalnej znany jako
          > ignotem per ignotem! j


          Tu muszę się Buki z Tobą zgodzić, ikeowskie graty mają pietno jednorazowości.

          > a wiem, że swiatło moich podbojów seksulanych

          Mam nadzieję, ze jeszcze nic nie woła na Ciebie - Tatooooooooooooooooooo!!!
















          > (niezliczone tabuny dziewczat) rzuca blask dokoła, ale ja ci dobrze radze
          > muszek... ty z tym blaskiem nie walcz... ty sie normalnie ogrzej w jego
          cieniu
          > (no. popisalismy sie przed chłopakami, a teraz jak juz nikt nie widzi, to
          > powiedz tak muszek, ale tak szczerze.. twoja tez sie cie nie słucha?)
      • bukowski27 co do mojej prezydentury w jueseju, to i owszem 29.03.04, 15:51
        miałem takie propozycje... ale jak zobaczyłem fotografie zbiorowa stazystek w
        białym domu, to dałem spokój...moje nerwy mogłyby tego nie wytrzymac, a
        przeciez doskonale wiecie, że nie umiem odmówic... taaaaaaa....
        • sloggi Re: co do mojej prezydentury w jueseju, to i owsz 29.03.04, 16:16
          A juz mieliśmy zacząć trzymać kciuki.
          • bukowski27 a bo widzisz sloggi... 29.03.04, 16:26
            bo czy mi w tym kraju nad wisła (ang. vistula land) zle? tam to trzeba i nozem
            i widelcem jesc... zaraz zaraz.. nie tam to akurat nie trezba nozem i
            widelcem... no ale trezba sie umic zachowac... spodnie w kant trzeba miec...
            delegacje róznych rzadow (np. znad vistula landu) przyjmowac... no i generalnie
            to na całym swiecei by mnie nie lubieli... to gdzie ja tam... no i tak po
            prawdzie... te stazystki... matkoboskoczesthosko!
            • vika411 Re: a bo widzisz sloggi... 04.04.04, 19:36
              bukowski27 napisał:

              > bo czy mi w tym kraju nad wisła (ang. vistula land) zle? tam to trzeba i
              nozem
              > i widelcem jesc... zaraz zaraz.. nie tam to akurat nie trezba nozem i
              > widelcem... no ale trezba sie umic zachowac... spodnie w kant trzeba miec...
              > delegacje róznych rzadow (np. znad vistula landu) przyjmowac... no i
              generalnie
              >
              > to na całym swiecei by mnie nie lubieli... to gdzie ja tam... no i tak po
              > prawdzie... te stazystki... matkoboskoczesthosko!
              Widze, ze zamiast wpasc w pracocholizm i ped do kariery ty pedzisz za
              spodniczkami od ktorycvh nie mozesz sie opedzic mimo zes wybredny jak moj
              Bazyl!
              Buki, zarty sie skonczyly! Ja Cie ostrzegam: albo kariera albo afera! jak ten
              Billi co malo braklo a zaplatany w poplamiona kiecke nie nazywalby sie jak
              normalny prezydent tylko przasnie z polska i bardzo kobieco : lewinska! No! Ty
              sie zastanow nad swoja przyszloscia bo ja czarno widze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka