tadeusz_ski.51
04.09.10, 17:52
- Jak ty to godzisz? Masz żonę i przyjaciółkę i tak lawirujesz? To pewnie masz
ciągle pretensje od obu tych kobiet?
- Nie, dlaczego?
- No a zazdrość? Niemożliwe jest aby wiedząc o sobie nie wykazywały zazdrości?
- Rzecz w tym, że żona nie wie a przyjaciółka o żonę nie jest zazdrosna.
- Nie jest? Jak to? A wie o żonie?
- No pewnie ale zazdrosna nie jest. Zaakceptowała sytuację. Co innego gdybym
kombinował z inną kandydatką na przyjaciółkę, to wtedy byłaby chryja!
Pomyślałem, że koleś ściemnia, nie chce się przyznać, że ma podwójne problemy
i dałem spokój dalszym pytaniom. Ale nurtuje mnie taka myśl, czy to możliwe?