Dodaj do ulubionych

Pytam sie kolegi

04.09.10, 17:52
- Jak ty to godzisz? Masz żonę i przyjaciółkę i tak lawirujesz? To pewnie masz
ciągle pretensje od obu tych kobiet?
- Nie, dlaczego?
- No a zazdrość? Niemożliwe jest aby wiedząc o sobie nie wykazywały zazdrości?
- Rzecz w tym, że żona nie wie a przyjaciółka o żonę nie jest zazdrosna.
- Nie jest? Jak to? A wie o żonie?
- No pewnie ale zazdrosna nie jest. Zaakceptowała sytuację. Co innego gdybym
kombinował z inną kandydatką na przyjaciółkę, to wtedy byłaby chryja!
Pomyślałem, że koleś ściemnia, nie chce się przyznać, że ma podwójne problemy
i dałem spokój dalszym pytaniom. Ale nurtuje mnie taka myśl, czy to możliwe?
Obserwuj wątek
    • milky_way_1 Re: Pytam sie kolegi 06.09.10, 08:13
      Zastanawia mnie Tadziu, co widzisz złego w tym, że ten kolega ma przyjaciółkę. Czy posiadanie
      przyjaciółki & przyjaciela jest jednoznaczne z jakimś podwójnym życiem ? A zazdrość, to niezdrowe
      uczucie. Być zazdrosną o przyjaciółkę męża, nie, przecież to nieodrzeczne.
      • kajetan-3 Re: Pytam sie kolegi 06.09.10, 08:28

        https://emoty.blox.pl/resource/yahoo.gif Zgadzam się z Milky. Przyjaciółka zawsze wskazana, na dobre i złe. ;-) Nie ma powodów do zazdrości, żonę należy oszczędzać. ;-)
        • 1_konkretna Re: Pytam sie kolegi 06.09.10, 14:19
          Wszystko będzie dobrze dopóki przyjaciólka nie będzie chciała zająć miejsca żony.
          • tadeusz_ski.51 No i jest dobrze 07.09.10, 10:17
            ...
      • tadeusz_ski.51 Re: Pytam sie kolegi 06.09.10, 14:47
        ... zazdrościłbym koledze gdyby miał tylko żonę... a jeszcze bardziej, gdyby był kawalerem! Takim starym kawalerem, zgredem i pierdołą... taki to ma fajnie! Zero kłopotów!
        • milky_way_1 Z lekką nieśmiałością... 06.09.10, 18:37
          ....jeszcze jak jest romantycznym cynikiem, to jest happy.
          Tak skromnie pomyślałam o tym walczyku...Pero, Pero... :)
          • tadeusz_ski.51 Czy Ty Milka przypadkiem 07.09.10, 09:53
            nie masz zamiaru zagrać w programie "Jaka to melodia"? Tyle tych piosenek...
            Chcesz coś romantycznego, to masz
            • milky_way_1 Teraz to siem zastanawiam... 07.09.10, 10:29
              dobry pomysł, ale wstydam się zdeczka. Lubię piosenki Tadziu, uwielbiam i dużo słucham. Wczoraj był taki dzień. Nimi można też coś wyrazić, nie zawze słowa są najważniejsze, lecz często dźwięk. Za tą dziękuję, ognista nieco.:) ( Fascynuje mnie właśnie dźwięk i postrzeganie osób niewidomych. Znałam kogoś takiego i bardzo kochałam, kocham i zawsze będę kochać. To była kobieta.)
              Mans Zelmerlow - Brother oh brother
              • tadeusz_ski.51 Hmmmm, słuchasz z lapka? 09.09.10, 09:35
                Parę pytań:
                - jaki masz system?
                - słuchasz przez słuchawki?
                - masz Winampa czy inny program?
                - jaki masz odbiór? Bo ja na Viście mam marnie, zrywa, przycina mimo, że Winampa nie używam (zbyt mocno obciąża system, który i tak jest mułowaty)
                • milky_way_1 Re: Hmmmm, słuchasz z lapka? 09.09.10, 11:13
                  - mam Vistę. Fajne ma kolorki i jak się chce, to okienka ładniuśko są poukładane. To estetyczny program, ale podobno wkurzający.
                  - na słuchawkach bezprzewodwych, Thompsona. Z kablem po domu nie bardzo mogłam chodzić i królik mi pogryzł już niejedne słuchawki, właśnie kabelki.:) Teraz mam przyjemne z pożytecznym.:)
                  -mam Winampa.
                  - dobry, wręcz powiedziałabym znakomity, choć to przez ruter i czasem wyłanczają, ale odbiór super.
                  To ja mam swój latop i właściwie żadnych gier, tylko zdjęć tysiące, troszkę różnych materiałów, programów do obróbki i to co trzeba. Nie znam się na tym. Jak mi coś trzeba i coś się zepsuje, to uroczo wołam i naprawią. Nawet nie próbuję brać się za naprawę, to ponad moje siły. Już bym wolała zrobić z niego latający talerz.:) Co ciekawe, kiedyś wysiadł mu wentylatorek, ma mały, grzał się bardzo i zaniosłam do naprawy. Był na gwarancji jeszcze i co ciekawego się dowiedziałam, i to powiedział pan. Teraz kobiety w kuchni mają: laptopy, telewizory, telefon stacjonarny, net podciągnięty, full wypas, tylko łożka nie mają, chwała Bogu. Stwierdziłam, że jak widać mogą się jeszcze bardziej rozwinąć. Telewizor sobie odpuszczę. Jakby co siedzę w kuchni i walczę o pokój.:)) Jak mam dużo okien otwartych, to też pomału chodzi, za to mi ze stołu nie spadnie.:))
                  • tadeusz_ski.51 No to gratuluję, 12.09.10, 18:32
                    bo ja na swoim lapku z Vistą za wiele nie posłucham, gdy wejdę na net iPlusem to po herbacie, przycina, "jąka się", trzeba by mu RAM-u, ale to złom, więc nie będę w niego inwestował. Jak dojdę do zbędnej kasy to sprawię sobie nowego.
                    Winamp i owszem jak jest właściwie skonfigurowany, kiedyś miałem na kompie z XP-ekiem ale byłem zielony, więc Winamp tak się rozpanoszył, że musiałem wywalić, teraz sporadycznie korzystam z WMP lub IrfanViewa ew. RealPlayera (aktualnie brak - wyinstalowałem, ale nie mówię nie... może powrócę?)
                    • milky_way_1 W końcu, każdy kiedyś 12.09.10, 21:56
                      ma swój własny laptopik. Do słabszego komputera, nie najlepszy jest Windows Vista. Lepszy jest Windows XP, ma mniejsze wymagania i mniej zabiera zasobów programowych. Mój był kupiony z Vistą. Winap będzie Ci się zacinał przy Viscie, lepiej by chodził (tak sądzę), jak będziesz miał zainstalowany XP. Winamp i Vista to wymagające programy. Myślę, że lepiej kupić nowego, niż modyfikować obecny. Laptopy się nie opłaca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka