Uwodzenie....:)

04.04.04, 22:45
...zapraszam do dyskusji Panie i Panów nt "sztuki uwodzenia",
bo jest to niewatpliwie sztuka...
Jako kobieta dysponuje pewnym arsenałem srodków niezbednych
do tego celu,ciekawi mnie, jak Panowie do tego przygotowuja sie,
nie mowimy tu o przypadkach z "marszu" bo nie o tym chce rozmawiac,
tylko o takim uwodzeniu co jest "gra"...
:)
Libressa
---
Nadmiar zalet to duza wada.
/LIBRA/
    • Gość: ordynus Re: nie pitol, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 22:49
      chodź już wreszcie do wyra stara :)
      • libressa Re: nie pitol, 04.04.04, 22:53
        to jest Twoja metoda gratuluje fantazji, rzekłabym finezji,
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
        • Gość: ordynus Re: a po co mi fantazja, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 23:08
          liczy się efekt - na drugi raz nie zawracaj gitary :)
          • Gość: NLS Re: a po co mi fantazja, IP: *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 18:44
            nls.republika.pl
    • poo3 Re: Uwodzenie....:) 04.04.04, 22:55
      ...znowu zazdrośnica się odezwała.Dla niej uwodzenie i męzczyzna,kojarzy sie
      z ,,wyrem".zenujące.:(((((((
      • Gość: ordynus Re: a tobie pipko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 23:10
        coś się nie pokręciło ?:)
        • Gość: leziox Re: a tobie pipko IP: *.ipt.aol.com 04.04.04, 23:18
          Ja to jak mnie siem pouwodzić kce,to kwacha kupuję albo dwa w monopolu i idę z
          wizytą do Zochy.Kwiatka ze skweru zerwę,mordę w fontannie umyję,tom kawaler
          taki klasa,że hej.Potem to my długo nie gadamy,tylko flaszkie odbijamy i z
          gwincira walim,że aż bulgot na cały dom idzie.Jak kwasibora osuszym,no to
          zaczynamy się uwodzić,czy jak to się teraz pieprzenie nowocześnie nazywa.No.
      • alter50 Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 08:38
        Skojarzenie raczej ludzkie.No może sie jeszcze kojarzyć z tartakiem,samolotem
        albo wyrobem masła.Kazdemu normalnemu człekowi tak sie kojarzy.Jeżeli nie to
        zalecam terapie,szkoda zycia.
      • Gość: uwodziciel Re: Uwodzenie....:) IP: *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 18:46
        A był ktoś z was już na kursie szybkiego uwodzenia? :) www.nls.pl
    • libressa Re: Uwodzenie....:) 04.04.04, 23:23
      ogromne widze zapotrzebowanie nt uwodzenia tylu chetnych
      do dyskusji czyli ten temat jest im obcy no coz,ale niech czytaja
      moze cos przyswoja.
      :)
      Libressa
      ---
      Nadmiar zalet to duza wada.
      /LIBRA/
      • Gość: leziox Re: Uwodzenie....:) IP: *.arcor-ip.net 04.04.04, 23:30
        Jak niby obcy temat?A Zocha to niby obca?Toż to swoja.A nikt jeszcze doskonałej
        receptury na to...tfu!,uwodzenie nie wymyślił!
        • libressa Re: Uwodzenie....:) 04.04.04, 23:34
          ...jestes zatem szczesciarzem Zocha to "cudowna kobieta",
          bo nie wymaga "cudów"...
          :)
          libressa
          ---
          Nadmiar zalet to duza wada.
          /LIBRA/
          • Gość: leziox Re: Uwodzenie....:) IP: *.arcor-ip.net 04.04.04, 23:42
            Jak będziesz Libressa w niebie,to możesz oczekiwać cudów.Na Ziemi musisz zdać
            się na to,co łechtaczka ci przyniesie.A tak poza tym-jeśli wymagasz cudów to
            pewnie uważasz się za cudowną?Czyżbym się mylił?
            • libressa Re: Uwodzenie....:) 04.04.04, 23:48
              ...chyba masz problem czytania ze zrozumieniem,
              do nieba to ida grzeczne dziewczynki,
              a takie dziewczynki jak ja, chodza tam gdzie chca...
              :)
              Libressa
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
              /LIBRA/
              • Gość: leziox Re: Uwodzenie....:) IP: *.arcor-ip.net 04.04.04, 23:51
                Nigdy nie miałem problemów ze zrozumieniem tego co czytałem,lub pisałem,więc
                nie zarzucaj mi tego rodzaju śmiesznej rzeczy.Weź tylko pod uwagę,że jeśli
                chcesz być koniecznie tą liczącą na cud,to albo nie jesteś tą,którą chciałabyś
                być,albo jesteś tą,którą być byś nie chciała.Liczę na twoje zrozumienie tego,co
                przeczytasz.
                • libressa Re: Uwodzenie....:) 04.04.04, 23:57
                  ...widzisz, po co była ta poprzednia poza,
                  z wczesniejszych postow?
                  Ale nadal nie zrozumiałes, ja nie licze na cud,
                  jestem pragmatyczna do bólu...
                  :)
                  Libressa
                  ---
                  Nadmiar zalet to duza wada.
                  /LIBRA/
                  • Gość: ordynus Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 00:02
                    Wszystko tak robisz do bólu ?:)
                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 00:14
                    ...Ty nie przekonasz sie o tym...
                    dobranoc!
                    Libressa
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    /LIBRA/
    • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 09:54
      Najlepiej na nieśmiałego wielbiciela, który obserwuje od dawna, tylko nie miał
      śmiałości zagadać;)))
      • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:16
        ...byc może, ale jakos mnie osobiście to nie przekonuje,
        taki niesmiały wielbiciel na ogól w innych obszarach też sie
        nie wyróżnia...
        :)
        Libressa
        ps
        ciesze sie,że dołączyłes:)
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        /LIBRA/
        • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:22
          Jesli nieznajomy powie Ci w co byłaś ubrana tydzień temu, to i tak zwróci Twoją
          uwagę:)))
          • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:29
            ...zwróci uwage, ale nie zainteresuje...
            musi byc cos bardziej wyrafinowanego...
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            /LIBRA/
            • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:32
              W takim razie jesteś wyjątkiem:)))
              • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:40
                ...pochlebiasz mi, jest duzo kobiet podobnych,
                meżczyzna, kóry zwraca uwage na ubiór, jest
                na ogół bardzo powierzchowny, ja lubie, gdy
                zaglada do mojego wnetrza...
                :)
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                /LIBRA/
                • mawyr Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:41
                  co za widok :))))))))))))))
                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:55
                    ...wiekszośc kobiet ma bardzo bogate wnetrze tylko,
                    czekaja na Mistrza, który potrafi tam zajrzec...
                    Nawet kiedy kobieta wydaje sie byc "zimną" na "zewnątrz",
                    zawsze posiada ogromna wrażliwosc...
                    Odkrywajcie Panowie...wyzwalajcie emocje, bo one tak naprawde
                    rzadza kobietami...
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    /LIBRA/
                    • makary0 Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:07
                      Z tym wnętrzem to różnie bywa, nie zawsze meble są na swoim miejscu a i ich
                      wartość nie oznacza dobrego smaku ;(((((((((99
                      • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:17
                        ...bardzo głebokie odniesienie do tematu...
                        ps
                        masz bardzo podobny styl pisania jak Mawyr...
                        :)
                        Libressa
                        ---
                        Nadmiar zalet to duza wada.
                        /LIBRA/
                        • makary0 Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:27
                          "Deja vu" jak mawiali starożytni, Pompeja by Ci wytłumaczyła różnice ;))
                          • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:53
                            ...przywołujac kwestie "Z pół zartem...,
                            "Nikt nie jest doskonały"...
                            :)
                            Libressa
                            ---
                            Nadmiar zalet to duza wada.
                            /LIBRA/
                            • makary0 Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:59
                              Doskonałością może też byc zbiór niedoskonałości ;))
                              • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 12:08
                                ...o tak, jakie potrafi to byc czasami urocze.
                                :)
                                Libressa
                                ---
                                Nadmiar zalet to duza wada.
                                /LIBRA/
                • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:50
                  Chodziło mi o pierwszy kontakt.Tu zawsze lecimy na optykę.Psyche zaczyna się od
                  drugiej randki:)))
                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 10:56
                    ...złosliwi mowia tak: "Mezczyźni lepiej widza niz mysla"...
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    /LIBRA/
                    • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:03
                      Nie jest to dla was tajemnicą że jesteśmy wzrokowcami:)))
                      • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:14
                        ...w sztuce uwodzenia potrafimy to wykorzystac z cała bezwglednoscia,
                        ale później jest czas na cos bardziej wysublimowanego...
                        :)
                        Libressa
                        ---
                        Nadmiar zalet to duza wada.
                        /LIBRA/
                        • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:19
                          Niemniej jednak ewolucja wzajemnych relacji nie czyni z nas ślepców;)
                          • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:26
                            ...na szczeście...
                            Libressa
                            :)

                            ---
                            Nadmiar zalet to duza wada.
                            /LIBRA/
                            • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:28
                              Jesteś pewna? ;)
                              • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:49
                                ...przy odpowiedniej selekcji nie ma mowy o błedzie...
                                :)
                                Libressa
                                ---
                                Nadmiar zalet to duza wada.
                                /LIBRA/
                                • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 11:55
                                  Dostrzegam mały brak konsekwencji.Selekcja to rozum.A gdzie zatracenie? ;)
                                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 12:07
                                    ...na ogół u kobiet tak bywa brak konsekwencji,
                                    ale tak poważnie nie widze sprzecznosci,
                                    chociazby dlatego, że rozum potrzebny jest
                                    do flirtu, natomiast w zatraceniu
                                    rozum powinien byc "uspiony",
                                    zeby nie ograniczał...dosyc duze uproszczenie,
                                    ale wiesz doskonale o co mi chodzi...
                                    :)
                                    Libressa
                                    ---
                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                    /LIBRA/
                                    • Gość: leziox Re: Uwodzenie....:) IP: *.arcor-ip.net 05.04.04, 13:12
                                      W sztuce uwodzenia ważne jest również,aby faceta nie zagadać i nie zanudzić na
                                      śmierć.UUUUAHH!!Dobranoc...
                                      • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 13:20
                                        ...słuszne i naukowe, jest kilka sposobów
                                        na gadulstwo...
                                        :)
                                        Libressa
                                        ---
                                        Nadmiar zalet to duza wada.
                                        /LIBRA/
                                      • alter50 Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 13:24
                                        Uwodzenie,to termin ,który niestety odchodzi do lamusa a szkoda.Któz dzisiaj ma
                                        czas na prawdziwe uwodzenie.To pięknie brzmi ale tylko brzmi.Czy w uwodzeniu
                                        potrzebny jest rozum................samo takie postawienie sprawy świadczy o
                                        tym ,że jak z rozumem to jest to wyrachowanie.Co maja począć pani libresso Ci
                                        którzy rozumu nie maja za grosz.Zrezygnować? Tak pytam z gwoli ścisłości.Tak
                                        prawde mówiąc gdyby nie to ,że mam od cholery pracy pouwodziłbym.No właśnie,kto
                                        ma dzis czas na uwodzenie.Sprawy teraz załatwia sie szybko i skutecznie.Cmok
                                        wszystkie uwodzicielki
                                        • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 13:34
                                          ...Tak w dzisiejszych czasach praca bardzo utrudnia
                                          uwodzenie, ale nie czyni niemożliwym w dobie choćby internetu...
                                          Oczywiscie ,ze wyrachowanie ,chociaz ma wydźwiek pejoratywny,
                                          nie widze w tym nic złego...To jest strategia, wiec musza byc dopracowane
                                          szczegóły, a romantyzm pojawia sie miedzy wierszami, później moze byc nawet
                                          w przewadze.
                                          Co maja poczać Ci ,którzy rozumu nie maja, jak życie pokazuje, ten czas
                                          upływa im na prokreacji...
                                          życze wiecej czasu...na uwodzenie...
                                          :)
                                          Libressa
                                          ---
                                          Nadmiar zalet to duza wada.
                                          /LIBRA/
                                          • zakar Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 01:22
                                            nie używałbym zbyt częto " w naszych czsach" bao jak kiezyś hrabia chciał
                                            bzyknąć hrabine to wyprawiał podobn wigibasy co my teraż nie wspominając o
                                            borynie co jagnę...
                                            • libressa Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 06:20
                                              ...co za czasy, Zakar...
                                              uwodzenie okazuje sie jednak ponad czasowe...
                                              :)
                                              Libressa
                                              ---
                                              Nadmiar zalet to duza wada.
                                              • zakar Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 21:26
                                                ... i w dodadatku może być całkiem przyjemne
                                                • libressa Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 21:54
                                                  ...bardzo przyjemne bywa...
                                                  :)
                                                  Libressa
                                                  ---
                                                  Nadmiar zalet to duza wada.
                                        • crimen Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 13:38
                                          Chyba przesadzasz.Kobiety są i pozostaną naszą największą słabościa, tak więc
                                          uwodzenie jest wieczne a kobiety są wyczulone na potęgę słowa:)
                                          • libressa Re: Uwodzenie....:) 05.04.04, 14:23
                                            ...znowu musze sie zgodzic z Toba,
                                            do kobiet trafia sie przez "uszy",
                                            do mezczyzn przez oczy...
                                            Uwodzenie jest wieczne, miłosc jest wieczna,
                                            tylko nastepuje zmiana partnerów...
                                            Kobiety słaboscia, ale jaka potrafia
                                            dac Wam siłe Panowie...
                                            Więc ulegajcie słabosciom...
                                            :)
                                            Libressa
                                            ---
                                            Nadmiar zalet to duza wada.
                                            /LIBRA/
                                        • Gość: 1grzech Re: Uwodzenie....:) IP: *.kwsa.pl 06.04.04, 15:38
                                          rozum??????
                                          oczywiście tak!
                                          zauważam subtelną różnicę we wrażliwości płci.
                                          otóż o ile , przynajmniej na początku kobiecie wystarczy uwodzenie swym
                                          wdziękiem płynacym z radości jej widzenia, o tyle mężczyźni muszą więcej pracy
                                          poświęcić na mówienie.
                                          Myślę że nic tak mile nie łechce płci pięknej jak aksamitny głos tulący ciepłe
                                          słowa, ważne by były zanętą co pozwoli rozpocząć mówić kobiecie,
                                          otworzyć się jej i pokazać jaka jest.
                                          A cóż wy Panie możece nam czynic byśmy z ręki jedli?
                                          Nigdy nie wchodzić na ścieżki na których na sze samcze instynkty podpowiadają
                                          że tylko my jesteśmy panami, a gdybyśccie się już tam znalazły, wykażcie się
                                          mądrością i ustąpcie z nich czym prędzej. Jestem pewien że to działa.
                                          • libressa Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 16:04
                                            Gość portalu: 1grzech napisał(a):

                                            > zauważam subtelną różnicę we wrażliwości płci.
                                            ...wrażliwosc jest podobna, tylko wystepuje przemienie...
                                            > otóż o ile , przynajmniej na początku kobiecie wystarczy uwodzenie swym
                                            > wdziękiem płynacym z radości jej widzenia, o tyle mężczyźni muszą więcej
                                            pracy
                                            > poświęcić na mówienie.
                                            .... mówisz o realu, a co powiesz nt uwodzenia w necie, które moze byc, bardzo
                                            ekscytujace...efekt moze byc piorunujacy, słyszałam o takich przypadkach...

                                            > Myślę że nic tak mile nie łechce płci pięknej jak aksamitny głos tulący
                                            ciepłe
                                            > słowa, ważne by były zanętą co pozwoli rozpocząć mówić kobiecie,
                                            > otworzyć się jej i pokazać jaka jest.
                                            ...Głos jest bardzo wazny, słowa niekoniecznie przynajmniej fazie poczatkowej,
                                            natomiast gesty, pewnosc siebie, to tak...
                                            > A cóż wy Panie możece nam czynic byśmy z ręki jedli?
                                            ...mnie osobiscie nie jest potrzebny mezczyzna, którego "trzeba karmic",
                                            i myślec za Niego, to przecież ja jestem "śłaba płcia";)
                                            > Nigdy nie wchodzić na ścieżki na których na sze samcze instynkty podpowiadają
                                            > że tylko my jesteśmy panami, a gdybyśccie się już tam znalazły, wykażcie się
                                            > mądrością i ustąpcie z nich czym prędzej. Jestem pewien że to działa.

                                            ...jedna z tych ściezek to nic innego jak "podryw" wiec nie mozemy sie tak do
                                            konca usuwac...
                                            :)
                                            Libressa
                                            • nickt7 Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 16:32
                                              tak sobie czytam, czytam... i troche wtórna ta cała dyskusja, bo czy istnieją
                                              jakieś święte zasady uwodzenia? komuś się marzy "survival guide for men in
                                              despair"

                                              wszystko jest kruche i niewypowiedziane... błysk w oku zdradzający
                                              zainteresowanie... dyskretny uśmiech... nieszablonowy komplement, który odkrywa
                                              to co niewidoczne na pierwszy rzut oka... a przede wszystkim maksymalna uwaga
                                              na wszelkie sygnały, które płyną ze strony kobiety... i korekta kursu na każdą,
                                              najlżejszą nawet zmianę wiatru słonecznego...

                                              a to wszystko oczywiście wtedy gdy warto ;)))
                                              • libressa Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 16:53
                                                ...jesli to stosujesz, jestes Mistrzem:)))))
                                                sygnały, wysyłamy ich bardzo duzo, czasem zawoalowane,
                                                i tylko Mistrz dostrzeze...
                                                :)
                                                Libressa
                                                ---
                                                Nadmiar zalet to duza wada.
                                                /LIBRA/
                                                • nickt7 Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 17:01
                                                  nie demonizujmy, Małgorzato... ;)))
                                                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 17:20
                                                    ...moze jestem Małgorzata, a moze Mistrz(em)/(nią),
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • nickt7 Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 17:32
                                                    to w końcu zdecyduj się: czy chcesz uwodzić czy być uwodzona???
                                                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 17:39
                                                    ...jedno przeciez nie wyklucza drugiego:)
                                                    ... sic itur ad astra...
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • nickt7 Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 17:58
                                                    tyle, że potem jest kłopot z ustaleniem ojcostwa... sukcesu, ma się rozumieć

                                                    mine! mine!.... mine!
                                                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 18:09
                                                    ...wspolnie na podium...zatracenia;)
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • nickt7 Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 18:17
                                                    bo na tym polega cała tajemnica... uwieść by ta druga strona trwała w
                                                    przekonaniu, że to ona cie zdobyła...

                                                    a potem może już być, cokolwiek panienka zażyczy, nawet zatracenie
                                                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 06.04.04, 18:24
                                                    ...nie nawet, tylko przede wszystkim...
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                    /LIBRA/
                                                  • alter50 Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 08:35
                                                    Przede wszystkim ,nawet jeszcze przed uwodzeniem.Na uwodzenie zawsze jest
                                                    czas,na zatracenie coraz mniej
                                                  • alter50 Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 08:43
                                                    Dramat Princesso ,uwodzenie jak widac temat nieznany.Ale może to lepiej,wiecej
                                                    obiektów do wyciagania,mała konkurencja.Dzieki Bogu ,tak trzymać.....
                                                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 08:53
                                                    ...Moze czas na zmiane Nicka, tak pieknie mnie nazwałes,
                                                    czy to jest juz...
                                                    To wspaniała gra ,w której biora
                                                    udział tylko najlepsi aktorzy...
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                                                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 07.04.04, 08:48
                                                    ...nie, nie zmienie kolejnosci, droga do zatracania,
                                                    jest tak ekscytujaca, wyrafinowana...
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Nadmiar zalet to duza wada.
                • Gość: burak Re: Uwodzenie....:) IP: 212.20.131.* 20.04.04, 08:36
                  libressa napisała:

                  > ...pochlebiasz mi, jest duzo kobiet podobnych,
                  > meżczyzna, kóry zwraca uwage na ubiór, jest
                  > na ogół bardzo powierzchowny, ja lubie, gdy
                  > zaglada do mojego wnetrza...

                  No to otwieraj gębę, ale szeroko, żebym do wnętrza mógł zajrzeć. A może wolisz,
                  żeby przez inne otwory do wnętrza zaglądać?
                  Burak
    • amata.bene Re: Uwodzenie....:) 15.04.04, 16:31
      Ktos kto nie potrafi uwodzic, obojetne, kobieta czy mezczyzna,
      nigdy nie bedzie dobrym kochankiem/kochanka, niech tylko ograniczy sie do czasu
      prokreacji a potem rozaniec i na "roraty".
      pzdr!
      amata.bene
    • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 22:12
      kto mnie dzisiaj troszke pouwodzi, chociaz troszke:(((
      spełnie wiecej niz "trzy zyczenia"
      ;-)
      • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 22:25
        fiszka jaka ty golden, ty golden i moje zolden , ty fisze fiszing do ocean ;)))
        • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 22:29
          ładnego masz nicka,mozesz byc wybuchowy!
          • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 22:33
            ale miarowy ;))))))
            • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 22:34
              i wysyłasz mnie do oceanu?
              ;-)
              • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 22:37
                wiele miejsca i można się połowić ;))))))))))
                • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 22:39
                  ale tam sa tez inne rybki tyle,ze nie sa złote
                  ;-)
                  • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 22:46
                    to co ?? Ty jesteś jedyna dla rekina ;)))))))))))
                    • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 22:53
                      ja jestem bardzo sprytna i rekin nie jest mi straszny
                      ;-)
                      • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 22:56
                        ale tyko trzy życzenia i koniec, troche mało ;))))))))))
                        • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:01
                          jestes niedokładny napisałam wiecej niz trzy zyczenia,nic dziwnego jak uganiasz
                          sie na innych watkach.
                          ;(
                          • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:03
                            a ile spełniłaś ?? ;)))))))
                            • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:07
                              to zalezy od Ciebie ile wytrzyumasz tych zyczen
                              ;-)
                              • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:12
                                no tak ......... noworoczne, wielkanocne...... urodzinowe,,,,,
                                imieninowe........rocznicowe.... poranne.......wieczorne.... dzienne....
                                nocne... sniadaniowe.....
                                obiadowe,.....kolacjowe........godzinne......minutowe..... i sekundowe co
                                godzin ;))))
                                • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:14
                                  moze polaczymy jakos wieczorne z porannymi?
                                  ;-)
                                  • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:17
                                    a kto by tam łączył, wieczorne skończone porannie i już ;)))))))))))))
                                    • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:19
                                      jestes bardzo zajety, moze zostan na tym innym watku ja poczekam moze ktos inny
                                      biedzie tez chciał zeby spelnic zyczenie
                                      ;-)
                                      • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:23
                                        jak sobie chcesz, ale tu jest więcej osób co z soba rozmawiają ;)
                                        • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:25
                                          w taki razie znikam nie przeszkadzam;(
                                          moze innym razem
                                          • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:26
                                            pa, poczekaj, ktoś nie spi by spać mógł ktoś ;)))))))))))))
                                            • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:28
                                              jeszcze kiedys przypłyne, podoba mi sie tutaj
                                              ;-)
                                              • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:29
                                                uważaj na haczyki , nawet proste mogą złowić ;)))))))))
                                                • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:32
                                                  tak dobry haczyk nie moze byc za bardzo zakrzywiony,
                                                  byle był z dobrego twardego materiału.
                                                  ;-)
                                                  • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:36
                                                    a właśnie, że nie, zbyt twardy też nie jest dobry ;))))))) wedkarz Ci to
                                                    mówi :)))
                                                  • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:38
                                                    ja mowie jako rybka, wedkarze tak do konca tego nie wiedza,
                                                    szczegolnie jak rybka drapiezna.
                                                    ;)
                                                  • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:43
                                                    to ci rybka, ale każda rybka lubi swoją przynętę i idzie na haczyk ;))))
                                                  • goldenfishka Re: Uwodzenie....:) 17.04.04, 23:45
                                                    nie kazda i nie na kazdy haczyk
                                                    pa
                                                    ;-)
                                                  • Gość: gazomierz Re: Uwodzenie....:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:48
                                                    każda ma swój haczyk ;))) pa
    • libressa Re: Uwodzenie....:) 18.04.04, 07:13
      ...jakie ciekawe uwodzenie, ale jak to w bezmiarze oceanu,
      bywa rozpłynneło sie...
      ;)
      Libressa
      ---
      Nadmiar zalet to duza wada.
      • amata.bene Re: Uwodzenie....:) 18.04.04, 12:58
        bo to jest bardzo trudne, tle przeciez rybek w oceanie.
        pzdr!
        amata.bene
      • robeert Re: Uwodzenie....:) 18.04.04, 23:30
        Ja to mam szcescie ...... nie wiem czy wdawac sie w ta dyskusje, ale co tam.
        Tylko jaki mialby byc cel uwodzenia, moze zrozumienie jak to sie dzieje.
        Wszystko chyba bedzie zalezalo od tego kto bedzie chcial uwodzic i kogo. Kazdy
        jest inny wiec nie ma chyba recepty albo metody. Napewno jadnak trzeba poznac
        dana osobe. Chyba najlatwiej jest oczarowac kobiete tym czym co jest chyba
        dobrze znane, ze kobiecie trzeba zaimponowac najlepiej wszystkim naraz ( wyglad
        zewnetrzny, inteligencja, zasobem portfela ) dlatego ze kobieta musi czuc ze
        jej partner bedzie dobrym materialem genetycznym, a poza tym zapewni
        odpowiednie warunki. Oczywiscie nie moze zbyt wiele wad bo to bedzie go zawzse
        dyskawalifikowac w oczach kobiety. Takie uwodzenie to ... zadna sztuka bo jak
        sie jest pieknym zdrowym i bogatym to to i djabel dzieci kolysze. Prawdziwe
        uwodzenie to ........... juz inteligencja i psychologia, to jednak to juz chyba
        slodka tajemnica :-)
        • libressa Re: Uwodzenie....:) 19.04.04, 06:40
          ...kobiety maja to w genach, wabic, przyciagac najlepsze osobniki,
          męzczyźni to autoprezentacja, w realu, mają na to, w moim przypadku około
          kwadransa.
          Inaczej wyglada to w necie, sztuka uwodzenia staje sie tutaj, bardziej
          wyrafinowana, tu działa wyobraźnia, tutaj sa wszyscy piekni, chociaz niektórzy
          uwodzą niepieknie, ale to zalezy od poziomu uwodzacych...
          Ta gra jest diabelska sztuczka, wyzwala nieprawdopodobne emocje, odkrywa
          mroczne zakamarki duszy, czasem ciała, jest fascynujaca...
          ;)
          Libressa
          ---
          Nadmiar zalet to duza wada.
          • poo3 Re: Uwodzenie....:) 19.04.04, 07:00
            ...Libresso,tylko kwadrans ? A gdzie ,,mowa ciała'',biedni męzczyżni.Nie badż
            taka okrutna....;)
            • libressa Re: Uwodzenie....:) 19.04.04, 07:47
              ...Mistrzom to wystarcza, a przeciez to o Nich chodzi...
              Nie jestem okrutna, tylko wymagajaca...
              ;)
              Libressa
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
          • robeert Re: Uwodzenie....:) 19.04.04, 08:49
            Wiec tu chodzilo o uwodzenie w necie ..... no to fakt troche to inaczej
            wyglada, ale tez wszystko zalezy od kogo z kim sie rozmwia. Nic nie jest proste
            ale a uwodzenie tym bardziej, nie mozna isc na latwizne chociaz jezeli wezmie
            sie pod uwage statystyke latwiej spotkac w niecie osoby ktore zdowola sie
            wszytkim. Sa tez osoby dla ktorych inernet jest czyms nowym i przy braku
            doswiadczenia latwo je wyprowadzic na manowce. Pomijajac wiec te skrajonosci
            to .... zostaje chyba sama inteligencja rozmowcy i odpowiedznie prowadzenie
            rozmowy tak aby nie usnac a pozniej to juz z gorki :-)))))))))))).
            Poza tym sie zgadzem ze wszystkim co napisalas, mysle ze nie jestes nowicjuszka
            w necie i wiesz jak to robic, ale oczywiscie moge sie mylic.
            Pozdrawiam :-)
            • libressa Re: Uwodzenie....:) 19.04.04, 11:16
              ...jestem tylko zdolna amatorka,
              :)
              Libressa
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
              • Gość: burak Re: Uwodzenie....:) IP: 212.20.131.* 20.04.04, 08:42
                Przykro mi to mówić, ale u mnie nie masz szans. Zbytnia pewność siebie, a do
                tego jeszcze nadużywanie kiczowatych uśmieszków z góry dyskwalifikują kandydatkę.
                Burak
                • libressa Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 08:50
                  ...a mnie nie jest przykro, nie lubie buraków.
                  ROTFL!
                  ---
                  Nadmiar zalet to duza wada.
                  • Gość: Burak Re: Uwodzenie....:) IP: 212.20.131.* 20.04.04, 09:03
                    No i kto tu ocenia po pozorach, nie uwzględniając wnętrza?
                    Ech, po Twojej autoreklamie spodziewałem się bardziej wysublimowanych tekstów. A
                    tu tylko prostackie skojarzenia okraszone kiczowatymi uśmieszkami. Cieńko,
                    cieniutko.
                    Burak
                    • libressa Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 09:14
                      ...szkoda mi na cie mojej klawiaturki,
                      na dobry dzien ....Stultus stulta loquitur...
                      ;)
                      Libressa
                      ---
                      Nadmiar zalet to duza wada.
                      • alter50 Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 09:31
                        Burak to stwór dwunożny,zamieszkujący tereny nad Wisłą.Charakteryzyje sie
                        tym ,że nie wie co mówi i nie rozumie co mówia do niego.Mimo wieków ewolucji
                        jednostka niereformowalna.Mimo ogromnej konkurencji ,burak zawsze jest pewny
                        swego.Historia pokazuje ,że absolutnie nie pokrywa sie to z
                        prawda.Niestety ,jednostka ta rozplenia sie coraz bardziej.Rokowania coraz
                        gorsze.
                        • Gość: Burak Re: Uwodzenie....:) IP: 212.20.131.* 20.04.04, 09:47
                          No tak, tak też można uwodzić. Dokopując komuś, o kim wiadomo, że obiekt
                          uwodzenia go nie lubi. Metoda co prawda niezbyt wyrafinowana, ale i obiekt
                          uwedzenia też zbyt wyrafinowany nie jest. Dla poprawienia efektu powinieneś
                          jeszcze dorzucić trochę smajlów, no i koniecznie jakieś zdrobnienie. Te typy to
                          lubią - nie napiszą kawa, tylko kawusia, nie napiszą klawiatura, tylko klawiaturka.
                          Burak
                        • libressa Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 09:53
                          szczegolnie teraz, kiedy rosna notowania "buraczanemu mulatowi",
                          przed przystapieniem do robienia "ćwikły" należy z buraka zdjąc dresy.
                          ;)
                          Libressa
                          ---
                          Nadmiar zalet to duza wada.
                          • alter50 Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 10:03
                            Dresy,ten strój narodowy uznany na całym swiecie.Kiedys dżinsy w chmurki.Jak
                            bywałem za granicą zawsze z odległości kilkuset metrów rozpoznawałem
                            naszych.Kiedy podchodziłem bliżej porazali mnie swietna znajomościa języka
                            obcego,dziwnie brzmiącego coś w rodzaju ,urwa ,urwa ja ....dole.Były to
                            wprawdzie czasy ,kiedy cera była jeszcze blada..No, ale wchodzimy do Europy.
                            • libressa Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 10:07
                              ...to były Smerfy, przeciez lubisz bajkowe klimaty:)))
                              język pozostał, nawet sie wzbogacił...
                              Myslisz,ze ta karnacja bedzie naszym wyróznikiem?
                              :)
                              Libressa
                              ---
                              Nadmiar zalet to duza wada.
                              • alter50 Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 10:34
                                Cóż ,wszystko na to wskazuje.Ja zawsze wolę czarnego mądrego,niż białego/czytaj
                                podkoloryzowanego/ głupiego.Na tylem silny ,że mi podkoloryzowani w droge nie
                                wejdą.Chadzam własnymi drogami od zawsze.
                                • libressa Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 10:42
                                  ...jestes kotem?...
                                  tez tak lubie chadzać...cokolwiek...
                                  ;)
                                  Libressa
                                  ---
                                  Nadmiar zalet to duza wada.
    • mickey.mouse Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 15:43
      Ja nie uwodze, zwykle sam jestem podrywany ;))
      Zreszta, po co mi tabun bab na glowie - z PMS-ami jednej jest wystarczajaco
      duzo klopotow.
      • libressa Re: Uwodzenie....:) 20.04.04, 22:17
        Mickey, nie poznaje Cie, chociaz trudno sie nie zgodzic,ze jedna kobieta to dla
        mezczyzny zbyt duza dawka, co do uwodzenia, zdecydowanie podzielam Twoj poglad
        to my powinnysmy uwodzic,zeby byc później zniewolone:)
        :)
        LIbressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        • robeert Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 09:37
          I chyba gdzies w potoku wymianie słow gdzies sie temat zagubił a przypominam
          mialo by o uwodzeniu. Powiedzenie .. te się lubi co sie czubi" tyczy tylko pary
          z dluzszym stazem, a uwodzenie ktore rozpoczyna sie od klutni nie ma szans (
          ale tu tez moga byc wyjatki. Nadal tez podtrzymuja zdanie ze liberessa została
          doswiadczona ........... lub inaczej wiele sie nauczyla ze bycie dobra i
          romantyczna sie nie oplaca :-). Ale ze cel uswieca srodki to ..... wszystko sie
          moze zdarzyc.
          Proponuje wiec wrocic do zrodel po co sie kogos wuwodzi w ogole uwodzi, czy to
          ma byc tylko cel sam w sobie czy tez liczy sie na " coś "
          Pozdrawiam :-)
          • libressa Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 10:14
            ... juz mnie tak nie poddawaj analizie psychologicznej,
            bo to nie ma sensu, najwazniejsze sa namietnosci, które nami kieruja,
            w przypadku kobiet dodatkowo emocje, to cudowny stan...
            :)
            Libressa
            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            • alter50 Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 10:20
              To nie jest cel sam w sobie ........celem uwodzenia jest przerzucenie przez
              Wisłę mostu zwodzonego ,roboty na lewym brzegu rozpoczęte,zgodnie z wydanym
              zezwoleniem.tak sobie między swoimi lotami na chwile wylądowałem
              • libressa Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 15:33
                ...to może długo potrwac,zeby dzieki uwodzeniu powstał most zwodzony,
                ciekawe rozwiazanie, moze warto poddac pod dyskusje Samorzadowcom,
                chociaz przygladajac sie im, trudno uwierzyc,że mogliby cos wiedziec nt
                uwodzenia, zreszta nt mostu równiez.
                :)
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
          • mickey.mouse Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 16:21
            Zebys jeszcze tak sie nie mylil, jak sie mylisz ... :)
        • mickey.mouse Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 16:19
          Wrodzone poczucie godnosci nie pozwala mi na bieganie za jakas tam ... kobieta,
          jak nastolatek jakowys. Czego we mnie nie poznajesz ?

          Chcialem napisac cos jeszcze, ale chyba nie mam dzis weny tworczej. Zdania nie
          chca sie lepic. Prawdopodobnie, nie posluzyla mi wypita wczorajszej nocy Midori
          Margerita. W samotnosci niestety, w kuchni nad ksiazka, bo moj maly demon seksu
          slodko spal w pokoju obok.
          • libressa Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 16:37
            Mickey, to ta Margarita, znowu "baba",nie mowimy o bieganiu za jakas tam
            kobieta, Twoj stopien zdeprawowania rosnie, to mo sie podoba, jestes wyzwaniem,
            gdyby nie ta wielka woda...
            Nie pij w samotnosci, to zły znak...
            Zapomniałam "wrodzone poczucie godnosci " no i skromnosc;)
            :)
            Libressa

            ---
            Nadmiar zalet to duza wada.
            • mickey.mouse Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 17:13
              Moj stopien zdeprawowania to constans!
              Ty jedynie wciaz odkrywasz jego odcienie.
              A woda ? Co tam woda, kaluza zaledwie jakowas.

              Zali uwazasz zem nieskromy ? Ze skromnosci mi nie staje ?
              Znam taka jedna, co to wzdym narodom, wszem swiatu glosi, ze najpiekniejsza
              bialoglo... - ups, rudoglowa i rudocipka jest :)
              • libressa Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 17:20
                ...constans, to mnie martwi, ja osobiscie stawiam na faze wzrostowa...
                musisz popracowac nad soba, skromnosc, to dopiero zdeprawowanie!
                dla koneserów...
                :)
                Libressa
                ---
                Nadmiar zalet to duza wada.
                • mickey.mouse Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 17:33
                  E tam. Skromnosc to cnota glowna, a jam przecie zepsuty.
                  Ale ale, moze pogadamy o Twoich cnotach ?
                  • libressa Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 17:35
                    ...pytaj wiec , ja sama nie wiem, od której zaczac, to ze skromnosci...
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Nadmiar zalet to duza wada.
                    • mickey.mouse Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 17:51
                      zacznijmy od tej najwazniejszej z 7 glownych
    • Gość: ona-bi Re: Uwodzenie....:) IP: 81.168.184.* 21.04.04, 15:00
      Najpiekniejsze jest uwodzenie kobiet. Może sprawia mi to taką frajdę bo sama
      nią jestem . Z facetami jest dużo łatwiej kobiety są zagadkowe, nieufne i
      trzeba umieć je "podejść" ale przede wszystkim ich słuchać. Jełśi słucha
      siękobiety uważnie to w jej słowach kryje się wszystko. Choć może bardziej
      między słowami. Potrafię czekać na dobry moment nawet kilka miesięcy i daltego
      zawsze mi się udaje faceci są niecierpliwi ............i dlatego często ponoszą
      klęskę na tym polu.
      Pozdrawiam wszystkie kobiety biseksualne !!!
      • robeert Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 22:46
        Podoba mi sie ta wypowiedz, faceci uczcie sie ........chociaz mysle tez ze ona-
        bi nie miala by zadych szans na uwiedzenie libessy to poprostu jest ........
        ale zaraz w pewnych okolicznosciach. To moze bec dobry przyklad, wyobrazmy
        sobie taka sytuacje ze ze libessa ma faceta ktorego kocha i ten palant ja
        zestawia. Liressa bardzo to przezywa i wtedy pojawia sie ona- bi i ja pociesza
        jest dla niej mila , rozumie ja a na dodatek jej nie ponagla. w takiej sytuacji
        wszystko sie moze zdarzyc. A wniosek trzeba sie znalesc w odpowiedniej chwili w
        odpowiednim miejscu. Pozdrawiam :-)
        • libressa Re: Uwodzenie....:) 21.04.04, 23:14
          ...sytuacja czysto hopotetyczna z dwóch powodów, Libressa zdecydowanie,
          tylko i wyłacznie ulega meżczyznaom, jesli juz, drugi powod taki, że nie ma
          mozliwosci, porzucenia Libressy zakochanej Libressy...
          :)
          Libressa
          ---
          Nadmiar zalet to duza wada.
          • robeert Re: Uwodzenie....:) 22.04.04, 10:07
            Tak tez myslalem ze nie moze sie zdarzyc zebys kochala inaczej, to miala byc
            stuacja czysto hipotetyczna oczywiscie. Ta pewnosc siebie w polaczeniu z
            inetligencja stawia na przegranej sytuacji kazdego faceta, ktory pewnie zyje w
            stanie lewitacji i rozkojarzenia emocjonalenego i nawet niewie kto tu rozdaje
            karty. Nie ma zadnych mozliwosci, nic a nic ? Chyba sa na tym swiecie kobiety
            jeszcze piekniejsze i zdolniejsze od ciebie ? :-)). Ten twoj maz to szczesciarz
            ze hoho ale pewnie ma problemy z karkiem bo musi sie rozgladac w kolo siebie
            czy czasami nie ma jakiego rywala. Ale moze tez miec cos ze wzrokiem , a wtedy
            zyje sie latwiej bo czego oczy nie widza temu sercu nie zal.
            Pozdrawiam :-)
            • libressa Re: Uwodzenie....:) 22.04.04, 10:14
              ...jestes w błedzie, meżczyzna obok mnie nigdy nie jest na przegranej pozycji,
              jest partnerem. Swiat pełen jest pieknych i madrych kobiet...
              Ryzyko rywala zawsze istnieje, rywalki równiez, wiec nie ma co sie tym
              nadmiernie ekscytowac.
              :)
              Libressa
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
              • alter50 Re: Uwodzenie....:) 22.04.04, 10:28
                jesooooooo cokolwiek zbyt egzystencjalne wywody,a swiat jest taki
                piekny,chodźmy gdzieś może na łąkę.........tam sie łatwiej
                myśli........weźmiemy mleko w folii
                • libressa Re: Uwodzenie....:) 22.04.04, 10:48
                  ...tylko podnosze poprzeczke, cóz w tym złego, selekcja...
                  łaka, jakie piekne są łaki nad Wisła, tam sie nie myśli,
                  tam sie po prostu tylko jest, tam "pracuja" tylko zmysły...
                  :)
                  Libressa
                  ---
                  Nadmiar zalet to duza wada.
    • Gość: ona-bi Re: Uwodzenie....:) IP: 81.168.184.* 22.04.04, 11:42
      Tak pewnie macie rację, że jak kobieta kocha naprawdę kocha swojego mezczyznę
      to nie rozgląda się na boki .....ale tak naprawdę kobieta sex z inną nie
      traktuje tak ja sexu z facetem i dla wielu to nawet nie jest zdrada. Spotykałam
      sięz wieloma kobietami które były w stałych związkach i nie traktowały mnie jak
      rywala swoich mężczyzn lub jak kogoś z kim się zdradza. to słowo w ogóle się
      nie pojawiało.......no tak ale miało być o uwodzeniu. Owszem oewnie jest jakiś
      procent kobiet których sprowadzić sięnie da na "złą" drogę ale widac ze chyba
      działam po drugiej stronie muru bo jak do tej pory wszystko szło dobrze
      choć........przyznam sięszczerze Wam w sekrecie że mam dylemat. Ona... piękne
      oczy, niebywała inteligencja, poczucie humoru, cudowna figura, ciepły głos i
      wszystko to co mnie kręci .... a jednak to będzie chyba moja pierwsza porażka.
      Nie wiem jak się z tym pogodzę, ale cóż będzie trzeba, a może się nie poddawać,
      może czekać może znów się odezwie jak ostatnio czy zadzwoni..... nie wiem.
      chyab po raz pierwszy nie wiem.
      • libressa Re: Uwodzenie....:) 22.04.04, 12:03
        ...należy zawsze miec nadzieje, wg niektórych to tylko kwestia czasu...
        :)
        Libressa
        ---
        Nadmiar zalet to duza wada.
        • Gość: ona-bi Re: Uwodzenie....:) IP: 81.168.184.* 22.04.04, 12:58
          Masz rację nie wolno się poddawać. czas czas czas on jest moim sprzymierzeńcem
          a ona... no cóż myślę że warto czekać na dobry moment :)
          • robeert Re: Uwodzenie....:) 24.04.04, 08:27
            I chyba juz sie temat urwal, chyba ze to tylko weekendowa przerwa. Przez te
            pare dni ludzie beda sprawdzali w praktyce tego czego sie dowiedzieli lub
            nauczyli o uwodzeniu. Bo nie ma jak podnosic coraz wyzej poprzeczke i
            sprwawdzac sie ile jest sie wartym. A pozniej jak sie odniesie sukces to .....
            jaka to satysfakcja ze sie jest niezwyciezonym :-)))). A jeszcze ego rosnie i
            rosnie ale to wisna wiec wszystko musi rosnac.
            Posdrawiam :-)
            • libressa Re: Uwodzenie....:) 24.04.04, 08:48
              ...w tej grze chodzi o to,zeby efekt koncowy zapamietac do konca swoich dni.
              :)
              Libressa
              ---
              Nadmiar zalet to duza wada.
    • malinka48 Re: Uwodzenie....:) 24.04.04, 12:32
      Wiesz co może będę obcesowa,ale mam odczucie,że jesteś strasznie samotną osobą.
      Twoje wywody na forum wyją o kogoś kogo można przytulić ,tak bywa mam
      nadzieję,że kogos znajdziesz i zaczniesz mówić o życiu,a nie frazesami wyjętymi
      z ust innych ludzi.Może nie umiem tak gadać jak Ty ale mam dużo w sobie ciepła
      i nie mówie jak kocham:)))).Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja