21.02.02, 14:33
Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić?
- To dzięki teściowej, stale widziałem ja potrójnie!
Obserwuj wątek
    • men_ Re: YYYYY 21.02.02, 14:34
      A co to jest za dziw natury" teściowa" ?:))
      • mario2 Re: YYYYY 21.02.02, 14:45
        Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad.
        - Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?
        - Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię!
        - Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej sięga jej tylko
        do brody...
        *****************************************************************************Teś
        ciowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do
        studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak
        wskakiwała trzymała się liny).
        Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega,
        patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi
        przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
        Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a
        tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"
        Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina
        linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam
        MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ"
        ********************************************************************************
        Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
        - Dziś musze pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.
        - E! nie dorzucisz...
        ********************************************************************************
        • men_ Re: YYYYY 21.02.02, 16:09
          Mnie tam kiedys uczono, żeby w obecnośći teściowej (czy też żony) wrzucic kartę
          kredytową do studni - i po problemie :))
        • kitek1 a moja ex-tesciowa........... 21.02.02, 16:16
          gadala, ze jej corce daje takie proszki,
          po ktorych ona idzie ze mna do bed'a,
          authentic:)
          • czort Re: a moja ex-tesciowa........... 21.02.02, 16:19
            kitus, jak prawdem fadala, to siem podziel!!!!!!
            proszkami oczywizda, nie tesciowom, bo juz jednom ex mam i dosyc!!!!
            • kitek1 Re: a moja ex-tesciowa........... 21.02.02, 16:20
              to moj urok osobisty tak dzialal,
              ale glupia baba, tego nie pojmowala:)
              • Gość: oona Re: a moja ex-tesciowa........... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 17:33
                a to ja juz wiem Kitek
                czemu Ty na ten real ze mna tak napierasz-
                wsypac mi cos chcesz do kufelka,co??:))
                • kitek1 Re: a moja ex-tesciowa........... 21.02.02, 17:38
                  nie,
                  spacerkowac bedziemy po tej zimie niespodzianej:(
                  i zadnej wspolnej konsumcji:(((
                  • Gość: oona Re: a moja ex-tesciowa........... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 17:41
                    zadnej!
                    na wszelki wypadek:))
                    • kitek1 Re: a moja ex-tesciowa........... 21.02.02, 17:45
                      no chyba ze swoj kufelek,
                      bedziesz brala ze soba,
                      jak Ci sie siusiu zachce:)
                      • Gość: oona Re: a moja ex-tesciowa........... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 17:46
                        jasne!bede czujna!:))
                        • kitek1 Re: a moja ex-tesciowa........... 21.02.02, 17:48
                          cos mi tu jakas zgoda,
                          na realne piwkowanie pachnie:)))
                          • Gość: oona Re: a moja ex-tesciowa........... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 17:52
                            nooo,tego nie powiedziałam:))
                            to takie negocjacje przedwstepne
                            ewentualnie:))
                            • kitek1 Re: a moja ex-tesciowa........... 21.02.02, 17:55
                              zaprotokoowalem:)
                              czy jakos tak,
                  • men_ No to wyszło szydło z ... Kitek, 21.02.02, 17:54
                    teraz to ja łapię, skąd u ciebie takie powodzenie u Pan :))
                    A ja się męczę naiwny i wykorzystuje tylko dar dany mi od Bozi :))
    • mario2 Re: YYYYY 21.02.02, 14:46
      Do lekarza przychodzi facet;
      - Panie doktorze od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie
      teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych
      żółtych zębów...
      - No, to faktycznie wygląda bardzo groźnie - przerywa lekarz.
      - No właśnie. A krokodyl wygląda jeszcze groźniej
    • mario2 Re: YYYYY 21.02.02, 14:49
      Dwie zakonnice przy ruchliwej szosie chcą się załapać na okazję, ale jakoś nie
      mają szczęścia. Po jakimś jednak czasie zatrzymuje się z piskiem opon luksusowy
      kabriolet,a za kierownicą elegancka, młoda panienka. Śmielsza z zakonnic
      rozpoczyna z właścicielką bryki dialog:
      - Przepraszam, skąd pani ma taki piękny samochód?
      - Za dupę.
      - A to piękne futro?
      - Za dupę.
      Milcząca dotychczas siostra nie wytrzymała i wtrąciła:
      - Popatrz, popatrz. A proboszcz daje nam tylko obrazki.
    • mario2 Re: YYYYY 21.02.02, 14:51
      Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci
      mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego
      widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów
      go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z
      dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona
      trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem
      stanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicy
      posadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
      - Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie?
      A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał:
      - A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem?
      • anka1 Re: YYYYY 21.02.02, 15:57
        Mario a ciag dalszy? prooosze! tak dawno dobrych dowcipow nie czytalam!
        • mario2 Re: YYYYY 21.02.02, 17:28
          Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez
          godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
          - Czy możemy chwilę porozmawiać?
          Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
          - Nie! Chcę się z Tobą przespać!!!
          Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak
          wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i
          przeprasza:
          - Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych
          sytuacjach.
          Na to chłopak ile sił w płucach:
          - Dwie stówy Ci wystarczą?!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka