matta.hari
26.11.10, 15:58
po nitce, do kłębka...
zaczęłam kolędowanie. Na oko wygląda, że wcześnie. Ale ani się obejrzysz, a tłumy tu będą ze śpiewkami walić na cukierka licząc, tak, że dopchać się nie będzie można. Byłam już u Pustelnika, znak pokoju zostawiając. Zastałam tam ślad bytności Koralika, którego gdy widzę, myślę, Urszulka. Gdy Urszulkę widzę, myślę, Koralik. Tak swymi talentami, cudownościami, kojarzycie mi się niezmiennie. Czytałam też, tu, na tym forum, myśl, wydawałoby się nieskomplikowaną, a poruszyła mnie, jak rzadko która:tnij.org/i6yr. Pamiętam Twoją rozterkę, gdy Ci swe Forum przekazywał.
Zdumiałabyś się, jak często, nie wiedzieć skąd impuls przychodzi, Twe drzewo orzechowe wizualizuję.
Pozdrawiam Cię.
I gdyby się złożyło, że już czasu mieć nie będę, (w połowie grudnia wyjeżdżam i w 2000pierwszym już roku wracam), to życzenia z okazji Świąt składam. Oddzielne życzenia na spędzenie Sylwestra.
ps
nick, którym się posłużyłam w Pustelni, nie pasuje mi. Wolę ten. Bardziej dramatyczny.
Bez dramatów życie byłoby nudne. Jak sądzisz?