miltonia 11.04.04, 16:34 W kazdym razie ja mam go juz za soba. A Wy co? Dalej przy stole? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edzioszka Re: Uff, jeden dzien z glowy. 11.04.04, 16:55 hyhy, fajerwerki zupełnie jak przewidywałam.. byłam na spacerku, nawet do jadła się specjalnie nie dorwałam, a właściwie to zaraz sobie kimnę, bo oczy się same zamykają ze znużenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Trzy razy Verdi. 11.04.04, 17:22 Wczorajszy dzień. Na początek "Nieszpory Sycylijskie" z 1955 roku z Bernardem Ładyszem (live), "znalezisko" przyniósł kolega meloman. Potem o 19,30 nieśmiertelne "Nabucco" z Metropolitan na radiowej Dwójce i następnie "Attyla" też Verdiego na MEZZO z Rameyem, Zancanaro, Studer i Kałudowem. Uff. Trzy wielkie dzieła operowe. A na dodatek Haendla też "live" z 1965 roku z Teresą Żylis-Garą i Janet Baker. To już zupełne uff! Tyle muzyki przez jeden wieczór. Uffff! Ale warto było. A "Attylę" (nagraną na szczęście) dzisiaj obejrzałem jeszcze raz w zupełnym skupieniu bo wczoraj było to niemożliwe. Uffffffffffff! Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trzy razy Verdi. 11.04.04, 19:26 Wiesz, to dobry pomysl, by muzyka zagluszyc rozmowy przy stole. Przy okazji nastepnych swiat wykorzystam, tyle ze przybedzie nowy pasjonujacy temat - dyskusja o tym czego nie puszczac. Uff, co roku obiecuje sobie, ze wyjezdzam na swieta i co roku nie wyjezdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Trzy razy Verdi. 11.04.04, 20:26 Właśnie dlatego jeszcze raz obejrzałem, jak wspomniałem. Ponieważ jednoczesne prowadzenie rozmowy i słuchanie muzyki operowej trochę mija się z celem. Na szczęście mamy tę możliwość rejestracji tego, co chcielibyśmy zachować. Ale i tak była to głównie dyskusja o muzyce i literaturze jakby wpleciona w ten dzwiękowo poetycki świąteczny wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trzy razy Verdi. 11.04.04, 20:50 Alez Ty Quastek i Twoi wspolbiesiadnicy uduchowieni jestescie. U mnie proza zycia i gadka kreci sie wokol spraw przyziemnych. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Trzy razy Verdi. 11.04.04, 21:00 Milcia, się krzątałam po obejściu i nową szansę dla nas naszłam.. bez mydlenia oczu kulturą, zainteresowaniami czy gospodarnością ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trzy razy Verdi. 11.04.04, 21:03 Cha, cha, Edzia, dobre! Wprawdzie chwilowo nie szukam ale, kto wie, moze kiedys bede. Na razie moge Ci pokibicowac i wspomoc logistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Trzy razy Verdi. 11.04.04, 21:12 Eda, poplakalam sie ze smiechu czytajac to swiezo przez Ciebie wynalezione forum. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Trzy razy Verdi. 11.04.04, 21:13 hyhy, ja też - szczególnie otwarłszy wątek pt. "skumbrie w tomacie i stare gacie" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: fajne forum 11.04.04, 22:33 No Edka ale forum znalazłaś !! ożesz kurna... no..no.. !! Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: fajne forum 11.04.04, 23:15 I co Cover, znalazles jakas dla siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: fajne forum 12.04.04, 00:07 Taaaaaaaaaaaaa.... Milta Ty tam nie pisałaś to nie znalazłem ;) P.S .... ale wrzuciłem do ulubionych, poczytam popatrze... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: fajne forum 12.04.04, 00:14 Nie pisalam, bo nie znalam. Teraz juz pisze. Jak chcesz to Ci reklame zrobie, bo na razie Piecykowi robie anty. Aha, Eda! Kuj zelazo poki gorace, nim Cie inne ubiegna. Bedziemy mieli z Pejsatym gdzie na wakacje jezdzic: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18900&w=11929686 Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: fajne forum 12.04.04, 00:30 Normalnie tu jakiś wyścig szczurów się dzieje, a raczej szczurzyc ;)! Milta... żeby tak własnym chłopem handlować ?! Aż strach pomyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: fajne forum 12.04.04, 00:38 miltonia napisała: > E tam, juz nie wlasny;) Chociaż z zyskiem sprzedałaś go ? Mam składać gratulacje czy wręcz odwrotnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: fajne forum 12.04.04, 00:41 W prezencie to chyba ... nowy jakiś powinien się znaleźć ?! Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: fajne forum 12.04.04, 00:46 Nenene, wolalabym cos trwalszego i nieorganicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: fajne forum 12.04.04, 00:54 Milciu daj spokój po cholere ci ten plastik, nie stać cie na więcej ? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: fajne forum 12.04.04, 01:01 Mnie? Ofiarodawce chyba. Nie mialam na mysli jakichs skomplikowanych zwiazkow ropopochodnych tylko stosowna odmiane wegla (czy jak to sie tam fachowo mowi, Brezly wie). Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: fajne forum 12.04.04, 01:09 Wiem, wiem diamenty. MM już to pokazywała ale to było dawno, no i urodziła się w dzień dziecka to jej wolno było być naiwną. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: fajne forum 12.04.04, 01:20 W kwestii diamentow zawsze bede naiwna. Moze cos z tego bedzie. Cover, ide spac, bo jutro znowu trzeba swietowac a to gorsze od pracy. Aha, to Forum poszukiwaczek mezow jest boskie. Te dziewczyny sa bezbledne, chi, chi. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Węgiel 12.04.04, 01:20 Jo tyz wiem. Jest to alotropowa łodmiana pierwiastka węgla co to siem nazywa po polskiemu dyjament a łobszlifowany i ze przepienknym blaskiem to brylantem jest nazywany a szanowne panie lubieją ponosić na różnych częściach ciała ażeby siem nieco upiększać i błyszczeć na codzień i od święta. Ot co! Ale drogie toto niezmiernie i nieco kusi niejednego złodziejaszka co to myśli ze ukradnie opyli za marne grosze a głupi nie wie ze szczenścia mu to nie przyniesie a ino wiele strachu. Ot co! A takowe diamenta to tyz sztucznie som robione po prostu zwykły tylko łoczyszczony węgiel pod wielkie ciśnienie i potem łatomy siem przestawiają na insze pozycje i wyciongamy gotowy produkt do łobróki. Ot co! I to by było na tyle. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Węgiel 12.04.04, 01:24 Quastek, no co Ty! myslisz, ze bede w brylantach paradowala po budowach? Opchne je za stosowna kwote i porzuce prace, oddajac sie zaleganiu na kanapie. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Węgiel 12.04.04, 11:54 Może być węgiel drzewny. A w ostateczności tabletki węgla aktywnego, na wzdęcia po przejedzeniu się sałatką. Niby skuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Węgiel 12.04.04, 19:08 No wiesz, my tu o pieknie (brylantow) a Ty o problemach gastrycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Uff, święta z głowy 12.04.04, 19:27 Ufffff, no to po świętach, przynajmniej u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Stones? 12.04.04, 21:30 Gastryczne też ludzkie. A jak ktoś ma kamienie? Tu i tam. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Stones? 12.04.04, 21:48 Piwko tuczy. Lepsze winko. Szybciej mozna sie upic i zdrowsze. Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Stones? 12.04.04, 22:05 Może być i winko. Oby czerwone. Najlepiej półwytrawne. Tunezyjskie, o ! Odpowiedz Link Zgłoś