spikeeltorro
21.01.11, 11:42
Ludzie, błagam, pomóżcie.
jestem facetem,mam 23 lata.
jestem nieśmiały. z tym,że moja nieśmiałość polega na tym, że wręcz boję się kobiet. gdy mam zagadać do jakieś Pani to na samą myśl o tym już mi się robi ciepło , boli brzuch, i czasem nawet mało brakuje,żebym się z nerwów zaczął trząść :D
no i zazwyczaj nic z tego nie wychodzi, zawsze "ona" patrzy na mnie (czeka aż podejdę) ,ja patrze na nią i po chwili spuszczam wzrok i odchodzę załamany,z myślą,że po raz kolejny wyszedłem na idiotę... nie potrafię się przełamać :/
co innego,gdy idę na rozmowę w sprawie pracy, lub gdy mam o coś kogoś zapytać, lub choćby zapytać o coś kobietę w imieniu kolegi. wtedy jestem pewien siebie, nie ma stresu, nawet czasem jest niezła jak na mnie gaducha :P
także jak widać mam problem tylko z kobietami, bardzo chciałbym kogoś mieć ale nie potrafię tego zwyciężyć... generalnie jestem rozmowny i tematy same mi się nasuwają podczas konwersacji, ale gdy miałbym rozmawiać z kobietą to myślenie mi się blokuje :/..
dodam,że nie jestem obleśny ani jakiś zapuszczony. zadbany facet,podobno mam ładny uśmiech i jestem przystojny hehe ale to już jest zdanie innych ;) żeby nie było,że sobie wlewam..
może ktoś miał lub ma podobny problem. pomóżcie,doradźcie jak odmienić ten swój los...