Dodaj do ulubionych

Nasze piórkacze

03.03.11, 08:05
czyli kanarki, papużki, kaczki, kury, gęsi, indyki, strusie, bociany, sroki i wszelkie inne ptasie pupile. Macie takie?
Miałem kanarka i papużki faliste. Cuda, śliczniaki takie i bardzo kochane. Oswojone tak, że fruwały po mieszkaniu i wracały do klatki same. Ale te alergeny, żona uczulona, więc gdy odeszły w sposób naturalny, zaniechałem trzymania tych ptaszków.
Obserwuj wątek
    • drugitiktak Re: Nasze piórkacze 03.03.11, 08:41
      Moje papużki uciekły, nie zauważyłam ,że okno było uchylone . Następnego dnia widziałam je jeszcze na drzewie ,niedaleko ,...póżniej chyba je wróble zadziobały...szkoda.
      • tadeusz_ski.51 Re: Nasze piórkacze 03.03.11, 13:15
        To wróble atakują papużki?
        • drugitiktak Re: Nasze piórkacze 03.03.11, 13:36
          podobno tak jest , osobiście tego nie widziałam , ...tak mi powiedzieli znawcy tematu.
    • tadeusz_ski.51 Re: Nasze piórkacze 03.03.11, 21:17
      Swego czasu, gdy mieszkaliśmy na wsi, żona hodowała kury i kaczki. Kury rozpoznawały ją po chodzie i gdy szła do nich, jeszcze skryta za ścianą, one już wiedziały i biegiem do furtki! Gdy wyszła zza węgła, wszystkie już czekały przy furtce.
      Kaczki francuskie to intrygujące stworzenia, nie kwaczą lecz syczą a kaczor jest dużo większy od kaczki i ma swoje antypatie wśród ludzi. Było tak, że nasz kaczor nie cierpiał sąsiada, starszego gościa, pamiętał go i gdy tylko gdzieś go spotkał atakował z impetem! Tylko tego jednego Edka tak traktował, dlaczego akurat jego, nie mam pojęcia?
      Jest jeszcze taka rzecz, że kaczor francuski jest niezwykle uparty, dotąd atakuje aż przepędzi wroga ze swojego terenu i nic go nie zniechęca, nawet solidny kopniak którym Edek się bronił. Kaczor dostał kopa, poleciał na 2 metry i co? Otrząsnął się i atak! Dotąd atakował aż Edward uciekł do domu lub też gdy żona kaczora złapała i zamknęła w zagrodzie. Jak to możliwe, że taki ptasi móżdżek jest tak pamiętliwy? Dlaczego upatrzył sobie tylko jednego wroga mimo że w pobliżu przechodziły inne osoby? Innych ignorował a Edka atakował! Zawsze, ilekroć go zlokalizował w swoim zasięgu. A wiecie, że czasem był niezły ubaw z tej walki kaczora z Edkiem? A najwięcej śmiechu było, gdy zrezygnowany Edward podawał tyły! Kaczor zwycięzca! Dumny jak paw albo bardziej!
      • tadeusz_ski.51 Re: Nasze piórkacze 03.03.11, 21:19
        Młodzież jedzie na gapę!

        https://www.obrazky.pl/obrazky/male-kaczki-190-OBRAZKY.PL.jpg
    • drugitiktak Re: Nasze piórkacze 04.03.11, 18:01
      Taki wierszyk Jana Brzechwy przypomniał mi się ;
      'Papużko, papużko
      powiedz mi coś na uszko,
      nic ci nie powiem ,boś ty plotkarz,
      powtórzysz każdemu kogo spotkasz.'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka