o sooo chodzi... ;)

10.07.11, 18:22
jestem kobietą i może nie do końca rozumie facetów... nie muszę wszystkiego rozumieć - to nie o to chodzi, ale może Wy mi podpowiecie... Poznałam w necie faceta - super nam się rozmawia, wymieniliśmy się numerami telefonów, nawet spotkaliśmy się dwa razy... ale coś mnie zastanawia... w necie, w smsach i telefonicznie między nami iskrzy, sypią się (zwłaszcza z jego strony) podteksty , a gdy się spotykamy - on nawet za rękę mnie nie weźmie... WTF? Naprowadźcie mnie na ścieżkę prawdy :) Jakieś propozycje wyjaśniające takie zachowanie?
    • rudawredota Re: o sooo chodzi... ;) 10.07.11, 22:11
      Nie spełniasz jjego oczekiwań. Tych Realnych. Facetowi potrzeba tylko wirtualnych wrażeń.
      Bywa.
      • leziox Re: o sooo chodzi... ;) 10.07.11, 22:22
        To jakis zboczeniec.
        Ja zawsze po takich iskrzacych sie rozmowach bralem automatycznie nie tylko za reke.
        Ale do dzisiaj nie ma reklamacji :D:D:D
    • oj_tam_oj_tam_79 Re: o sooo chodzi... ;) 15.07.11, 16:57
      może nieśmiały
      • black-sandra Re: o sooo chodzi... ;) 15.07.11, 17:15
        Pewnie Go onieśmielasz :)
    • coelka Re: o sooo chodzi... ;) 16.07.11, 03:55
      w necie to bywa tak , ze ideał z neta czyli super rozmowy , inteligencja iskrzy, zainteresowania a na zywo nie iskrzy, ale moze on jest nieśmiały tylko,tak miała moja koezanka przeszło jej jak ręka odjał, fakt ,ze byla zawiedziona, ale ona kochliwa jest bardzo to sobie szybko nowy ideal znalazła , niektórzy tak maja po prostu
      Między człowiekiem a człowiekiem jest ciemność. Miłość zaczyna sie wtedy gdy koś próbuje się przebić przez ciemność czyjejś inności.
    • khinga już tłumaczę ;) 16.07.11, 13:00

      To jest tak.. "Kozak w necie, ci... w świecie":D
      • jestem_marina Re: już tłumaczę ;) 16.07.11, 13:38
        dobre hasło :) czyżby prawdziwe?
        • khinga Re: już tłumaczę ;) 16.07.11, 14:14
          Nie ma czego analizować:) Idź na spacer, napij się wina :D
          Szkoda czasu:)
    • lilyrush Re: o sooo chodzi... ;) 17.07.11, 19:56
      a ile pan ma lat? może w realu juz nie bardzo może....
      • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 17.07.11, 21:08
        nie... oboje jesteśmy w tzw. wieku produkcyjnym ;)
        • urko70 Re: o sooo chodzi... ;) 18.07.11, 12:09
          jestem_marina napisała:

          > nie... oboje jesteśmy w tzw. wieku produkcyjnym ;)

          No to już na produkcję a nie tam jakieś pisanie...! ;)
          • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 18.07.11, 14:15
            hehehe... to mi właśnie o to chodzi :)
    • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 19.07.11, 20:11
      macie rację - to jakaś ściema jest... idę się spacer i napić się wina...
      • khinga Re: o sooo chodzi... ;) 19.07.11, 22:53
        "Wino ludzi rozwesela, wino ludziom sił udziela"
        na zdrowie!
        • maly.jasio to chlopaki pod GS-em 20.07.11, 12:01
          khinga napisała:

          > "Wino ludzi rozwesela, wino ludziom sił udziela"
          > na zdrowie!

          to chlopaki pod GS-em strasznie sie uciesza, na taka kobieca zachete.
          tylko nie zapomnij, gdy bedziesz tam przechodzic - dorzucic sie do Jabola.
          • urko70 Re: to chlopaki pod GS-em 20.07.11, 13:02
            maly.jasio napisał:

            > khinga napisała:
            >
            > > "Wino ludzi rozwesela, wino ludziom sił udziela"
            > > na zdrowie!
            >
            > to chlopaki pod GS-em strasznie sie uciesza, na taka kobieca zachete.

            Pozdrów ich od nas.
            :)
          • khinga Re: to chlopaki pod GS-em 20.07.11, 14:12
            maly.jasio napisał:

            > to chlopaki pod GS-em strasznie sie uciesza, na taka kobieca zachete.
            > tylko nie zapomnij, gdy bedziesz tam przechodzic - dorzucic sie do Jabola.

            Pod którym GS-em będziesz obalał tego Jabola zatem???
        • urko70 Re: o sooo chodzi... ;) 20.07.11, 13:03
          khinga napisała:

          > "Wino ludzi rozwesela, wino ludziom sił udziela"

          "w piwie siła, w winie mądrość, a w wodzie....
          zarazki"
          • khinga Re: o sooo chodzi... ;) 20.07.11, 14:14
            urko70 napisał:


            > "w piwie siła, w winie mądrość, a w wodzie....zarazki"

            Podpisuję sie obiema rączkami :)
          • khinga Re: o sooo chodzi... ;) 21.07.11, 12:49
            urko70 napisał:

            > "w piwie siła, w winie mądrość, a w wodzie....
            > zarazki"

            Jeszcze coś dodam a propos wody: "Woda psuje wino, wóz drogę, a kobieta mężczyznę" :)))

            • urko70 Re: o sooo chodzi... ;) 21.07.11, 13:23
              khinga napisała:

              > urko70 napisał:
              >
              > > "w piwie siła, w winie mądrość, a w wodzie....
              > > zarazki"
              >
              > Jeszcze coś dodam a propos wody: "Woda psuje wino, wóz drogę, a kobieta mężczyz
              > nę" :)))

              W conajmniej jednym z ww przypadków jest dokładnie odwrotnie.... :) - imho
              • khinga Re: o sooo chodzi... ;) 21.07.11, 21:48
                urko70 napisał:


                > W conajmniej jednym z ww przypadków jest dokładnie odwrotnie.... :) - imho

                Na pewno w ostatnim:D
    • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 22.07.11, 19:16
      umów się ze mną, marina. Zapewniam iskrzenie, trzymanie się za rączki, wino, bzykanko i co tam jeszcze będziesz chciała :)
      • leziox Re: o sooo chodzi... ;) 22.07.11, 23:19
        Ja nic nie zapewniam poniewaz ze mna to nic nie wiadomo.
        Ale napic sie ze mná tez mozna.
      • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 23.07.11, 09:35
        t-rex33 - no, że trzymanie za rączki, wino, bzykanko możesz zapewnić - to nie wątpię... ale iskrzenie? myślisz, że to takie łatwe? ;)
        • leziox Re: o sooo chodzi... ;) 23.07.11, 13:52
          Iskrzenie zawsze jest mozliwe.Pod warunkiem ze sie podlaczysz pod prád.
          Zaden facet nie da ci na to gwarancji,a jesli da,to znaczy ze cie oszukuje.
          • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 23.07.11, 14:20
            żeby było iskrzenie musi być + - i iskra ;) dlatego piszę, że można zagwarantować wszystko, tylko nie iskrzenie... żeby tak każdy z każdym iskrzył... to by się żyć nie dało ;)))
            • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 00:09
              Iskrzenie musi być! Podpisuję się obiema łapkami. Inaczej z seksu nici albo jest kiepski. zupełnie inaczej się zachowuje w łóżku kobieta z facetem, który ,,jeży sierść,, :). W innym przypadku to odrabianie pańszczyzny. Ale co ja tam wiem.... ;)
              • leziox Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 12:53
                Zamiast odrabiac panszczyzne,moze lepiej wyjsc na spacer.
                Z psem np.
        • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 21:07
          jestem_marina napisała:

          > t-rex33 - no, że trzymanie za rączki, wino, bzykanko możesz zapewnić - to nie w
          > ątpię... ale iskrzenie? myślisz, że to takie łatwe? ;)

          dziewczyno, ja miałem ksywę dynamo na studiach! to dlatego, że zawsze skuteczne iskrzenie byłem w stanie zapewnić
          • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 21:41
            nonono... :) mocny argument... a na tych studiach... to dawno było? ;)
            • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 21:50
              A to iskrzenie to chyba od tarcia było... co? Na to są dobre smary o ile dobrze pamiętam ( ze studiów )
              • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 21:58
                żeby było tarcie - potrzebne jest iskrzenie, żeby było iskrzenie - potrzebne jest tarcie... :)
                tak? z nauk ścisłych nigdy nie byłam orłem :))) a tu mi fizyką, a nie fizycznością pachnie...
                • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:03
                  ja to doTrexika pisałam, bo się chwali, że taki bystrzak-iskrzak z niego był. A że u niego przy tarciu było iskrzenie, to zły znak, bo smaru nie było znaczy sie.. Żeby tak naprawde iskrzyć z każdą .... oj, Sodoma i Gomora by była.
            • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 21:59
              tuz przed powstaniem listopadowym, ale duchem mam 12 lat !
              • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:01
                to Ty młody szczaw jesteś :)
                • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:03
                  i do tego uwielbiam szczawiową :)
                  • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:04
                    z jajkiem

                    • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:06
                      obowiązkowo
                      • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:10
                        szczawiowa nie ma jajek!!! to kobieta, muza ma ulubiona :)
                        • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:14
                          ufff... to lepiej, że bez jajek ;)
                          • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:15
                            tak, muza z jajkami wygląda dość beznadziejnie. i nie inspiruje za bardzo
                            • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:25
                              chyba, że się jest szczawiową... wtedy duet idealny!
                              • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:45
                                trio raczej - jajka lubią chodzić parami :)
                                • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:50
                                  marzyciel...... ;) trio mu się zachciało...:)
                                  • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:53
                                    no tak, mysle ze kiedys nastanie ten dzien :) a w zasadzie noc :)
                                    • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 23:04
                                      a w jakiej kombinacji? Pewnie one dwie a Ty jeden? Zachłanny....:)
                                      • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 23:09
                                        Ona, ja, no i szczawiowa :)
                                        • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 23:11
                                          tak myślałam.... :) A ja się ona i szczawiowa sobą zajmą i o Tobie zapomną? :)
                                          • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 23:20
                                            zawsze moge wejsc z deserem lub winem i serami :) w kazdym razie jakoś je od siebie odciągnę :)
                                        • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 26.07.11, 09:06
                                          sceny prawie jak z "9 i 1/2 tygodnia" ;)
                                          • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 26.07.11, 17:35
                                            wlasnie, wciaz masz watpliowsci a'propos iskrzenia?
                                            • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 26.07.11, 22:03
                                              nie no... jak nawet ze szawiowej iskry potrafisz krzesać - to wątpliwości nie mam żadnych :)
                    • zona-ex Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:10
                      Ale mi narobiliście smaku. Chyba jutro sobie ugotuję....
                      • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:15
                        smacznego!
                  • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 25.07.11, 22:06
                    no to pełnia sezonu
    • jestem_marina Re: o sooo chodzi... ;) 22.09.11, 19:14
      On chyba się mnie boi :)
      hmmm... On nie ma zbyt dużego doświadczenia w związkach damsko-męskich, a ja jestem dosyć pewna siebie i bez kompleksów. Staram się Go jakoś ośmielić, ale w realu wciąż super grzeczny ;)
      Ostatnio ogladalismy razem filmy do pozna w nocy - potem usneliśmy na kanapie... nawet mnie nie dotknął, chociaż leżałam 10 cm od niego ;) Albo gej, albo mu sie nie podobam... tylko po co te gorace teksty w smsach i mailach?
      z takim zachowaniem się jeszcze nie spotkałam...
      • leziox Re: o sooo chodzi... ;) 22.09.11, 22:41
        Spoko,ja ci moge zapewnic traktowanie standartowe przy ogladaniu filmow.Flaszka,obejmowanie,figlowanie na meblach i gdziekolwiek,jesli nie wiesz,o sooo chodzi.
      • t-rex33 Re: o sooo chodzi... ;) 25.09.11, 22:27
        marinka - albo mu musisz zacząć serwować filmy porno, by go nieco rozruszać, albo umówić się wreszcie ze mną lub lezioxem. Innego wyjścia z sytuacji nie widzę :)
Pełna wersja