ingeborga.dapkunaite
30.08.11, 21:35
Przypadkiem trafiłam w mediach na info, że w wyborach będą startować wdowy-wdowce-niedoszli rozwodnicy po katastrofie Smolńskiej, w tym obydwie panie Gosiewskie (ta była żona i ta ostatnia). Noż do licha, czemu ja byłam taka nieprzewidująca, ślepa i głupia, że nie poderwałam sobie któregoś z tych ubitych na rosyjskiej ziemi podstępnie. Jak obserwuję polski parlament, to dochodzę do wniosku, że głupsza od nich nie jestem, a może bym i coś racjonalnego wymyśliła. I prawie wszystkich przygarnął PiS. A tak poza żartami - pazerność ludzka nie zna granic... Co wniesie do polityki Pani Merta, czy któraś z Pań Gosiewskich? Czy taki Pan Melak? I jak to cokolwiek poprawi w tym państwie? :-( I nawet nie chodzi mi o ich apanaże i jakąś zazdrość. Dlaczego ludziom tak odbija? Nie wszystkim ale części.