the_dzidka
28.05.04, 09:19
Nie mogę, no nie trawię po prostu. Co gorsza, nie mogę NIE słuchać - w
taksówce czy supermarkecie, gdzie leci dresiarskie radio Eska... Ostatnio
wysłuchałam trzech "utworów" i wysiadłam z taksówki z prawdziwym, fizycznym
bólem głowy. Nie zmyślam tym razem.
To jest żałosne, denne dno. Mentalni smarkacze bez cienia oryginalności.
Wszyscy tak samo wyglądają, robią takie same grobowe miny i takimi samymi
ponurymi głosami "rymują" takie same teksty wykonując takie same gesty. To by
było nawet śmieszne, gdyby nie bylo takie przerażające. Chłam, chłam, chłam,
i to najgorszego gatunku, bo chłam uważany za coś wartościowego.
Ludzie...