the_kami
14.06.04, 14:46
Dostał dziś ode mnie (i od Artura) prezent. Wczoraj wizytując nasz ukochany
hipermarket zakupiliśmy byliśmy podkładkę pod myszkę. Z nie do końca ubraną
panią na motocyklu. Nie chciałam tejże mu wręczać osobiście, bo to żadna
frajda. Dlatego - przy niewielkim współudzialne Pań z kancelarii (pozdrawiamy
Panie z kancelarii DGPP!) przepuściłam tę podkładkę w formie oficjalnej
przesyłki służbowej, ze wszystkimi naklejeczkami i stempelkami. Mina Radka to
było to! :-DDD Zaczął z niepokojem oglądać kopertkę w poszukiwaniu nadawcy. I
wtedy nie wytrzymaliśmy :-DDD