Dodaj do ulubionych

palcami mówiąc

23.09.12, 21:52
Palcami mówię, po klawiaturze stukając, jak jakiś dzięcioł głupi. Nie wiem do kogo mówię, ale może jest tam ktoś, kto oczami słyszy. I tak jak ja jest sam. I może pisac lubi, zwyczajnie, o tym co wczoraj, co jutro. Co czytał ostatnio, gdzie był. Taki kontakt mi się marzy, bo już jesień i wieczory coraz dłuższe są. Zły czas dla tych, którzy wieczorami milczą, bo głupio gadac do siebie.

Fora były mi zawsze obce. Nie szukałam nigdy żadnych porad. Nie czytałam co myślą inni o altanie w ogrodzie, spa w Kołobrzegu, czy seksie w małżeństwie. A jednak .Ludzie mówią mi często w pracy- bo na forum czytałem, że.... Wszyscy to wszyscy. Babcia też. No to powiedz mi- co u Ciebie ?



Obserwuj wątek
    • matri_caria Re: palcami mówiąc 24.09.12, 08:42
      Co u mnie? Byłam wczoraj na chrzcie, nabęckałam się okropnie, bo było dużo wszystkiego i dobrego (zwłaszcza mojej ulubionej sałataki makaronowej). Pomimo kilku sucharów opowiadanych przez mężczyzn i jednego rodzinnego kwasu było bardzo miło.
      Jedzenia jeszcze zostało, więc podobno dzisiaj poprawiny:)
      • leziox Re: palcami mówiąc 24.09.12, 16:10
        Wprawdzie lubie rozmawiac,dziko tlukac w klawisze,ale wrecz uwielbiam,gdy taka stukanina przeradza sie w kontakty w realu,kiedy to mozna rozewrzec gébé i porozmawiac o wszystkim,a paluszki moga sobie spokojnie spoczywac na stole albo na raczce jakiejs milej osoby.
        • obrotowy otoz to. 24.09.12, 18:19
          Viesz , co muvisz.
        • matri_caria Re: palcami mówiąc 24.09.12, 19:27
          Oj tam, można i tak, i tak, co się ograniczać, a wszytkich za rączkę i tak nie da rady trzymać:)
          • 1piwonka Re: palcami mówiąc 24.09.12, 20:20
            Ładnie to ujęłaś . To ja zostanę przy pisaniu.
            A co to za "suchary" były na tej rodzinnej uroczystości ? Opowiedz.
            • matri_caria Re: palcami mówiąc 25.09.12, 08:37
              Eee, nawet mówić nie warto, nie wiesz jak to jest, jak panowie po kilku kieliszkach, albo pod wpływem zdenerwowania mają potrzebę brylowania w towarzystwie i jedni zaczynają pleść głupoty z podtekstem, albo zaczynają opowiadać jak to kiedyś... i już nie ma rozmowy:( jest tylko show i widownia ;)
              • aroden dusza mówiąc 25.09.12, 12:50
                matri_caria napisała:
                > Eee, nawet mówić nie warto, nie wiesz jak to jest, jak panowie po kilku kielisz
                > kach, albo pod wpływem zdenerwowania mają potrzebę brylowania w towarzystwie i
                > jedni zaczynają pleść głupoty z podtekstem,

                - normalna kolej rzeczy, w koncu o to chodzi.

                albo zaczynają opowiadać jak to kiedyś...

                - a to smutasy.

                i już nie ma rozmowy:( jest tylko show i widownia ;)

                - no, jak komus glownie na rozmowie zalezy,
                to polecam inne imprezy...
                • matri_caria Re: dusza mówiąc 25.09.12, 13:54
                  jakie imprezy polecasz, pochwal się
              • 1piwonka Re: palcami mówiąc 25.09.12, 23:02
                Sama widzisz, jak to jest. Taki small talk teraz panuje. Opanował świat. Gadamy by zagłuszyc ciszę. Jak jest cicho, znaczy źle. Impreza kiepska. No to lecą w przestrzeń jakieś farmazony głupie.
                Weszłam na forum bo mnie zaintrygował -Dzień Świra, czyli...- Na forum nic w temacie, a szkoda , bo to naprawdę znakomity film. Pamiętasz scenę w pociągu , tą z rozmową dziewczyn ? Dokładnie tak to odbieram. Wszyscy mówią, nikt nie słyszy. A może nie tak. Słyszą, ale nie słuchają. Zanikła wartośc rozumienia. A ja nie chcę tak. Kiedy do Ciebie mówię, mówię szczerze. I naprawdę słucham. I w oczy Ci patrzę pewnie bardziej, niż ci co ich wokół siebie masz.
                Nie wiem czemu tu jesteś. Nie powiedziałaś. Może jesteś sama i źle Ci z tym, a może tak sobie piszesz czasami bo lubisz. Jeśli będziesz chciała, to powiesz.
                Ładnie piszesz. Mądrze czujesz.
                • 1piwonka Re: palcami mówiąc 25.09.12, 23:14
                  Dobrych snów Rumianku.
                • matri_caria Re: palcami mówiąc 26.09.12, 11:26
                  No, czasem takie pogaduchy są fajne:) Bo wiesz, jak widzę jakiegoś artystę lub innego popularnego typa, jak to mówią w telewizorze: a tutaj sobie siadamy i rozmawiamy przy winie o życiu i o Bogu (gdzieś ostatnio taką kwestię słyszałam) - to ja tego nie kupuję. A kto gada o tym co zrobić jutro na obiad, o tym, że trzeba hydraulika wezwać, albo o tym, że Kasia, Marek, czy Ignacy mają taki, a taki problem? No chyba tacy płytcy, zwyczajni ludzie jak ja:) i ja tak wolę.
                  Ale dzięki takim pogaduchom ja i tak poznaję drugiego człowieka, bo przecież to jak Ania, Marta czy Tomek postrzegają innych i mówią o różnych sprawach pozwala mi poznać ich lepiej, a nie wydumane gadki o życiu.

                  Dnia Świra nie oglądałam, jakoś nie miałam zacięcia to Koterskiego.

                  A popisać lubię sobię, bo przynajmniej ktoś przeczyta i albo odpisze, albo popuka się w głowę i powie, że żałosne i złapie mnie za słówko, albo powie co o tym myśli - nieważne - w każdym przypadku ktoś będzie miał satysfakcję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka