Dodaj do ulubionych

Definicja rannego ptaszka

06.07.04, 19:47
Ranny ptaszek to jest ptaszek ranny w główkę - bo wstaje wcześniej niż musi.
Ja wstałam wcześniej, bo musiałam, a zatem pod definicję nie podpadam. Ale
przez tę wczesną porę zrobiłam kilka wesołych rzeczy.
Normalnie wychodząc z domu schodzę schodami, bo nie chce mi się czekać na
windę. Ale ponieważ dzisiaj wychodziłam o 6:10, skusiłam się na lifta.
Wsiadłam, zjechałam, taksówka czeka..
- Dzień dobry. Proszę na parter... Na dworzec!!!
Rzeczony dworzec. Czytam szyld w hali głównej. "Tu wytrzeźwiejesz." ?!?!?!?!
Napis faktycznie brzmiał: "Tu wezwiesz" (radio taxi).
Wychodzę na peron, pociąg już stoi. Na wprost mnie wagon numer osiem. Jako że
miejsce miałam w wagonie nr 3, z młodej piersi się wyrywa westchnienie:
- Kurrna, znowu muszę cały pociąg przelecieć...
Dobrze, że w podróży odespałam, bo nie wiem, jakbym te wszystkie sprawy
pozałatwiała ;-)
Obserwuj wątek
    • catalina1 Re: Definicja rannego ptaszka 06.07.04, 20:19
      O ile wygodniej własnym autkiem ;-) Nie ma potrzeby go przelatywać ;-))
      • the_dzidka Re: Definicja rannego ptaszka 06.07.04, 20:26
        catalina1 napisała:

        > O ile wygodniej własnym autkiem ;-) Nie ma potrzeby go przelatywać ;-))

        Owszem - tylko weź pod uwagę, że autkiem z Poznania do Warszawy jedziesz tzw.
        Drogą Śmierci, zajmuje to średnio 4 i pół godziny i jak wysiadasz, to nie
        wiesz, jak się nazywasz :) A pociągiem 2 godziny 40 minut, siedzisz sobie jak
        basza, o nic się nie martwisz i jeszcze poczytać albo pospać możesz :)
        • catalina1 Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 07:53
          the_dzidka napisała:

          > A pociągiem 2 godziny 40 minut, siedzisz sobie jak
          > basza, o nic się nie martwisz i jeszcze poczytać albo pospać możesz :)
          >
          No i czasem dostaniesz kawe i ciastko gratis - ale to w inter albo eurocity ;-)
          • konradbryw Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 08:00
            catalina1 napisała:

            > No i czasem dostaniesz kawe i ciastko gratis - ale to w inter albo eurocity

            W EC na trasie krajowej? Coś się zmieniło? ;>
            • catalina1 Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 08:11
              konradbryw napisał:

              > W EC na trasie krajowej? Coś się zmieniło? ;>

              No własnie nie pamiętam czy w EC czy IC - ale na trasie do Poznania parę razy
              dostałam kawe i ciastko - gratis.
              • konradbryw Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 13:04
                catalina1 napisała:

                > No własnie nie pamiętam czy w EC czy IC - ale na trasie do Poznania parę razy
                > dostałam kawe i ciastko - gratis.

                W IC ani chybi.
                • the_dzidka Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 13:10
                  > W IC ani chybi.

                  W IC. Teraz dają czekoladowe wafelki w "kolejnowym" opakowaniu.
                  • konradbryw Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 13:30
                    the_dzidka napisała:

                    > W IC. Teraz dają czekoladowe wafelki w "kolejnowym" opakowaniu.

                    Zupełnie znośne. Jadłem w czwartek. Ale kiedyś były szamki niepekapowe i były
                    lepsiejsze.
                    • the_dzidka Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 13:34
                      > Zupełnie znośne. Jadłem w czwartek. Ale kiedyś były szamki niepekapowe i były
                      > lepsiejsze.

                      Za to teraz wagony IC wyglądaja lepiej :) To dlatego oszczędzają na wafelkach :)
        • raduch Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 09:36
          the_dzidka napisała:

          > wiesz, jak się nazywasz :) A pociągiem 2 godziny 40 minut, siedzisz sobie jak
          > basza, o nic się nie martwisz i jeszcze poczytać albo pospać możesz :)
          >
          Taktak, i na przejeździe kolejowym frajerzy stoją, bo my jedziemy.
          Kiedyś staliśmy na takim jednotorowym, w jakiejś pipidówce. Marek się po 20
          minutach wkurzył i po klaksonie. Pani w czapce wyczekała na właściwy moment,
          wystawiła głowę i do nas:
          - No czego?! Przecież jedzie!

          R
          • the_dzidka Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 11:09
            > Taktak, i na przejeździe kolejowym frajerzy stoją, bo my jedziemy.

            Chyba że my staniemy, bo jakiś się właduje pod pociąg. Tydzień temu przydarzyło
            się to mojemu koledze - tzn. nie on skoczył pod pociąg, ale dotarł do Warszawy
            z trzygodzinnym opóźnieniem.

            > Kiedyś staliśmy na takim jednotorowym, w jakiejś pipidówce. Marek się po 20
            > minutach wkurzył i po klaksonie. Pani w czapce wyczekała na właściwy moment,
            > wystawiła głowę i do nas:
            > - No czego?! Przecież jedzie!

            Ja dostaję wścieklizny w takich sytuacjach..
    • konradbryw Re: Definicja rannego ptaszka 07.07.04, 07:59
      the_dzidka napisała:

      > Ranny ptaszek to jest ptaszek ranny w główkę - bo wstaje wcześniej niż musi.

      Wypraszam sobie! :D

      > - Dzień dobry. Proszę na parter... Na dworzec!!!

      Wsiada pijak do taksówki i mówi:

      - Proszę do domu.
      - A konkretnie? - pyta taryfiarz
      - Do dużego pokoju!

      :D

      > Rzeczony dworzec. Czytam szyld w hali głównej. "Tu wytrzeźwiejesz." ?!?!?!?!

      Jak tam byłem w czwartek przez 2 minuty, to też bym wytrzeźwiał, gdybym był
      pijany. IC z 20-minutowym opóźnieniem. wrrr... Dobrze, że pośpiech czekał. /po
      co PKP rozkłady w ogóle drukuje?/
    • hubar Kto rano wstaje... 07.07.04, 08:52
      ...ten się gówno wyśpi!

      I nic mnie nie zmieni, dla mnie poranek zaczyna się o 10, wcześniej jest noc i
      powinno się spać.
      • catalina1 Re: Kto rano wstaje... 07.07.04, 08:58
        hubar napisał:

        > ...ten się gówno wyśpi!

        Nie_znasz_sie ;-)))

        > I nic mnie nie zmieni, dla mnie poranek zaczyna się o 10, wcześniej jest noc
        i
        > powinno się spać.
        >
        Za duża strata czasu - 6-7 rano jest jak najbardziej OK ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka