Dodaj do ulubionych

Jestem po to...:)))

09.07.04, 07:41
...by zabawiać mężczyzn i dostarczać im rozrywki...
Nauczono mnie byc atrakcyjną, wrażliwą, dowcipną i wygadaną. Potrafię
pozbawić mężczyznę,skrępowania, by w moim towarzystwie poczuł sie swobodnie,
skromnośc nie jest moją cechą...
Moja podstawową towarzyską umiejętnościa jest, umiejętnośc uwodzenia, jednak
nie chodzi o rozkochiwanie a prowadzenie umownej gry, flirtu...zauroczenie...
Moja rozmowa z męzczyzną to nieustające komplementy pod Jego adresem, ma czuć
sie przy mnie jak Prawdziwy meżczyzna...moim zadaniem jest by poczuł się
wyjątkowym, lepszym ,piękniejszym, mądrzejszym, bardziej męskim...
Stale roztaczam wokół siebie aurę erotyzmu, w gestach, słowach, ubiorze,
spojrzeniu...
Lubie mezczyzn obdarzonych wysublimowanym gustem, ale nie przekraczających
pewnych reguł,chce zapewnic im dobre samopoczucie i wprawić ich w jak
najlepszy nastrój, ale w sferze "sztuki kochania" pozostawiam miejsce,
kobietom "rozkoszy"...

Czy spotkaliście taką kobietę?

"Im piękniejsza jej twarz, tym grzeszniejsze serce"

Miłego dnia!
:)
Libressa
---
Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Obserwuj wątek
    • iry Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 08:35
      Jednym słowem - Gejsza- nie dzisiejsza. Czytając Twoje posty trudno oprzeć się wrażeniu, że faktycznie to potrafisz. Ale czy taką maestrię prezentujesz na "całym polu walki"? A co bedzie gdy ten męszczyzna, w Twoim towarzystwie zapragnie podyskutować na tematy, oględnie rzecz ujmując, inne ? Np. technika, piłka nożna..... Również będziesz gejszą, czy zejdziesz na temat pogody? Nie wiem czy wiesz, ale facet to nie tylko puste coś. Łase na komlementy.
      pzdr
      • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 08:55
        ...Nikt inny mnie nie stworzył tylko męzczyźni, mądrzy męzczyźni,
        to nie jest "pole walki", to jest sztuka konwersacji, ona to bowiem,
        stwarza nieograniczone możliwości każdej ze stron...
        Technika dlaczego nie, gorzej byłoby ze sportem, zapewniam Cie,że
        prawdopodobnie tak pokierowałbym rozmową,że nie byłby to temat wiodący.
        Pogoda, to bardzo wdzięczny temat np. kiedy opisuje sie burze, mozna zrobic to
        w bardzo erotyczny sposób, nie tak dawno pisałam o tym zjawisku...w ten sposób.
        Męzczyźni, poza małymi wyjątkami, smiem twierdzić,mają rownie bogate wnetrze,
        niejednokronie bardziej, niz niejedna Kobieta.

        :)
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: gitek manipulantka IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 09:19
          :)
          • libressa Re: manipulantka 09.07.04, 10:24
            ...całe życie manipulujemy i jestesmy manipulowani, ale jesli może to sprawiac
            przyjemnosc dlaczego nie?
            :)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • iry Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 09:40
          libressa napisała:

          > ...Nikt inny mnie nie stworzył tylko męzczyźni, mądrzy męzczyźni,

          Myślę Libresso, że tu można by było się spierać. Cel życia ??? czy dobra zabawa, która też może być celem samym w sobie?

          > to nie jest "pole walki", to jest sztuka konwersacji, ona to bowiem,
          > stwarza nieograniczone możliwości każdej ze stron...

          I tu, również bym się spierał. Czym rozmowa lub dyskusja z mądrym partnerem/ką może być? Czasem formalnością, czasem informacją, a często wymianą punktów widzenia i stanowisk. Nie lubię rozmów na zasadzie- poinformowaliśmy się o wzajemnie zajmowanych stanowiskach. Do niczego nie prowadzą. No, może z wyjątkami... Ale jak przyjemne jest takie miłe "duskutowanie" ...toż to cała przyjemność. Tam widać kunszt i maestrię. Nie potrzeba wiele sztuki by rozmawiać o niczym. Więcej przyjemności przynosi coś innego. Ty wiesz co!- robisz to ciągle.

          > Technika dlaczego nie, gorzej byłoby ze sportem, zapewniam Cie,że
          > prawdopodobnie tak pokierowałbym rozmową,że nie byłby to temat wiodący.

          Jestem pewny, że masz rację. Sprawdzenie reakcji na bodźce, zastosowanie właściwych wraz z ozdobnikami czyli odrobiną lukru, i już facet rozmawia na inny temat. Socjotechniki.

          > Pogoda, to bardzo wdzięczny temat np. kiedy opisuje sie burze, mozna zrobic to
          > w bardzo erotyczny sposób, nie tak dawno pisałam o tym zjawisku...w ten sposób.

          Wszystko można opisać w erotyczny sposób. Przykręcanie zlewozmywaka do ściany, jazdę samochodem, sadzenie kwiatków czy "rozmowę" via komp- czyli klawiszologię. To tylko kwestia odpowiedniego dostrojenia odbiorcy. Reszta- to jego wyobraźnia. Czasem jest tak, że wyobraźnia sprawia iż widzimy tak zaskakujące obrazy.....

          > Męzczyźni, poza małymi wyjątkami, smiem twierdzić,mają rownie bogate wnetrze,
          > niejednokronie bardziej, niz niejedna Kobieta.

          Cóż?- to ta odrobina lukru? Mizoginizm nie jest mi zupełnie obcy, chociaż "bez" z pewnością bym się nie obył. Dlatego tego typu formy, raczej mnie do "boju " szykują, niż do uczty. Wybacz.
          Lecz dalej podziwiam. Jeżeli kiedykolwiek bedę właścicielem dużej międzynarodowej korporacji, masz u mnie stanowisko Głównego Negocjatora.
          pzdr
          • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 10:36
            iry napisał:

            > libressa napisała:
            >
            > > ...Nikt inny mnie nie stworzył tylko męzczyźni, mądrzy męzczyźni,
            >
            > Myślę Libresso, że tu można by było się spierać. Cel życia ??? czy dobra
            zabawa
            > , która też może być celem samym w sobie?

            ...nie żyjemy tak jak chcemy, tylko jak nam wolno, nalezy tak zyc, aby było nam
            wolna życ jak chcemy...
            >
            >tak pokierowałbym rozmową,że nie byłby to temat wiodący.
            >
            > Jestem pewny, że masz rację. Sprawdzenie reakcji na bodźce, zastosowanie
            właści
            > wych wraz z ozdobnikami czyli odrobiną lukru, i już facet rozmawia na inny
            tema
            > t. Socjotechniki.
            >
            > > Pogoda, to bardzo wdzięczny temat np. kiedy opisuje sie burze, mozna zrobi
            > c to
            > > w bardzo erotyczny sposób, nie tak dawno pisałam o tym zjawisku...w ten sp
            > osób.
            >
            > Wszystko można opisać w erotyczny sposób. Przykręcanie zlewozmywaka do
            ściany,
            > jazdę samochodem, sadzenie kwiatków czy "rozmowę" via komp- czyli
            klawiszologię
            > . To tylko kwestia odpowiedniego dostrojenia odbiorcy. Reszta- to jego
            wyobraźn
            > ia. Czasem jest tak, że wyobraźnia sprawia iż widzimy tak zaskakujące
            obrazy...
            ....oczywiście wyobraźnia dzieki niej swiat piekniejszym bywa...
            >
            > > Męzczyźni, poza małymi wyjątkami, smiem twierdzić,mają rownie bogate wnetr
            > ze,
            > > niejednokronie bardziej, niz niejedna Kobieta.
            >
            > Cóż?- to ta odrobina lukru? Mizoginizm nie jest mi zupełnie obcy,
            chociaż "bez"
            > z pewnością bym się nie obył. Dlatego tego typu formy, raczej mnie
            do "boju "
            > szykują, niż do uczty. Wybacz.

            ...jesteś tego pewien, teraz werbalizujemy i zobacz jaki efekt, wykorzystuje
            tylko okło 20 % wywierania wpływu, zostaje 80% niewerbalne, to potencjał
            niewyobrażalny, nieprawdaż?

            > Lecz dalej podziwiam. Jeżeli kiedykolwiek bedę właścicielem dużej
            międzynarodow
            > ej korporacji, masz u mnie stanowisko Głównego Negocjatora.

            ...Uwielbiam, mediacje i negocjacje, bardzo dziekuje:)))))
            Uwielbiam harmonie, i droge do osiągniecia jej, jaka by nie była...

            :)
            Libressa>
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • waldiwtorek Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 10:38
              taka kobieta jest cenniejsza niż całe pieniądze tego świata
              No cóż gdzie jej szukać?
              • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 11:04
                ...Nie szukaj, poczekaj, może ona Cie znajdzie...
                :)
                Libressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • iry Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 11:51
              libressa napisała:

              > ...nie żyjemy tak jak chcemy, tylko jak nam wolno, nalezy tak zyc, aby było nam wolna życ jak chcemy...
              Ba! Cała "poezja" tego życia, na tym polega. Jedna wielka partia "szachów". Z tym, że wygrywa ten, kto umie grać.

              > ....oczywiście wyobraźnia dzieki niej swiat piekniejszym bywa...
              Swiat jest piękny wówczas, gdy sami jesteśmy piękni. Mylisz narzędzia z efektami ich działania


              > > Cóż?- to ta odrobina lukru? Mizoginizm nie jest mi zupełnie obcy,

              > ...jesteś tego pewien, teraz werbalizujemy i zobacz jaki efekt, wykorzystuje
              > tylko okło 20 % wywierania wpływu, zostaje 80% niewerbalne, to potencjał
              > niewyobrażalny, nieprawdaż?

              Cel!? Jak zauważyłaś , werbalizacja myśli to jakiś sposób na wywieranie wpływu. Abstrahuję od oczekiwań dotyczących chęci uzyskania efektu. Tych może być wiele. Ale , jak zapewne wiesz, rozmowa to interakcja (chyba, że rozmawiamy ze ścianą lub .....brakującym ogniwem). Trzeba strategii , taktyki - a i tak może się okazać, że efekt diametralnie inny niż zaplanowany. 80%- fakt , to potencjalnie wiele, ale tylko potencjalnie.


              > ...Uwielbiam, mediacje i negocjacje, bardzo dziekuje:)))))
              > Uwielbiam harmonie, i droge do osiągniecia jej, jaka by nie była...

              Lubisz "grać". A przecież to forma "walki". Lubisz "walczyć"?
              • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 12:15
                iry napisał:

                >> Ba! Cała "poezja" tego życia, na tym polega. Jedna wielka partia "szachów".
                Z t
                > ym, że wygrywa ten, kto umie grać.

                ...każdy na swoj sposób wygrywa życie, zależy od pryncypiów.

                > > ....oczywiście wyobraźnia dzieki niej swiat piekniejszym bywa...
                > Swiat jest piękny wówczas, gdy sami jesteśmy piękni. Mylisz narzędzia z
                efektam
                > i ich działania

                ...czy piekni nie musza posługiwać sie wyobraźnia? żeby dostrzec piekno świata?
                >
                > Cel!? Jak zauważyłaś , werbalizacja myśli to jakiś sposób na wywieranie
                wpływu.
                > Abstrahuję od oczekiwań dotyczących chęci uzyskania efektu. Tych może być
                wiel
                > e. Ale , jak zapewne wiesz, rozmowa to interakcja (chyba, że rozmawiamy ze
                ścia
                > ną lub .....brakującym ogniwem). Trzeba strategii , taktyki - a i tak może
                się
                > okazać, że efekt diametralnie inny niż zaplanowany. 80%- fakt , to
                potencjalnie
                > wiele, ale tylko potencjalnie.

                ...jesli bedziemy wyznaczać cel i zakładać jego nieośiągalnoc, po co
                wyznaczać. Strata czasu.
                >
                > > ...Uwielbiam, mediacje i negocjacje, bardzo dziekuje:)))))
                > > Uwielbiam harmonie, i droge do osiągniecia jej, jaka by nie była...
                >
                > Lubisz "grać". A przecież to forma "walki". Lubisz "walczyć"?

                ...uogólniłes,tym samym uprościłes, a to nie jest tak, można walczyć
                nie atakując przecież, nieprawdaż?

                Taka np. dyplomacja, na czym polega?

                :)
                Libressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • iry Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 12:50
                  libressa napisała:


                  > ...każdy na swoj sposób wygrywa życie, zależy od pryncypiów.
                  Oczywiście. Z tym, że są również generalia. Inaczej nie tworzylibyśmy społeczeństw. Nawet na tym forum.

                  > ...czy piekni nie musza posługiwać sie wyobraźnia? żeby dostrzec piekno świata?
                  Po co ? Jaki jest cel doszukiwania się tego co jasne i oczywiste. Chyba, że "piękni" odnosisz tylko do powierzchowności? Wyobraźnia nie służy do odkrywania znanego, tylko do przekraczania granic niepoznanego. Przyjmując "Piękno" za dogmat, bez wnikania w gusta, czy coś może być "piękniejsze" od "pięknego"?


                  > ...jesli bedziemy wyznaczać cel i zakładać jego nieośiągalnoc, po co
                  > wyznaczać. Strata czasu.
                  Kto wyznaczył cel tej rozmowy ? Albo, kto wyznaczył cel - wogóle? I dlaczego - nieosiągalność? Nie ma takiego pojęcia. To tylko kwestia czasu i środków. Tak jak zdobycie Kobiety.

                  > ...uogólniłes,tym samym uprościłes, a to nie jest tak, można walczyć
                  > nie atakując przecież, nieprawdaż?
                  > Taka np. dyplomacja, na czym polega?
                  Ponownie - nadinterpretacja. Pytałem czy lubisz "walczyć" , a nie czy lubisz atakować.Nie każda walka polega na ataku ,lecz każdy atak to część walki.
                  Ale i tu można by było"walczyć". Dyplomacja? siostra polityki- najbrudniejsza i najbardziej frapująca forma walki z wszystkimi jej aspektami.
                  Czy lubisz "walczyć"?
                  • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 13:35
                    ...powiem tak, osobiście jestem bardziej przywiązana do pryncypiów, niz do
                    generalizowania, szcegolnie jesli chodzi o społeczenstwo.

                    Oczywiście, ze nie odnosi się to tylko do powierzchownosci.

                    Wyobraźnia nie służy do odkrywania zn
                    > anego, tylko do przekraczania granic niepoznanego. Przyjmując "Piękno" za
                    dogma
                    > t, bez wnikania w gusta, czy coś może być "piękniejsze" od "pięknego"?

                    ...Wyobraźnia pozwala nam wejść w dziedzinę tego, co jest możliwe. Dzięki niej
                    dostrzegamy możliwości, jakie mamy. Gdybyśmy nie mieli takiej zdolności,
                    bylibyśmy podobni do zwierzęcia, które żyje tylko tym, co widzi. Wyobraźnia
                    pozwala człowiekowi oderwać nos od ziemi i popatrzeć dalej.
                    Albert Einstein twierdził,ze wyobraźnia ważniejsza jest od umiejętności!!!
                    ...Wyobraźnia pozwala Ci także spróbować przeżyć osiągnięcia Twoich celów przed
                    ich prawdziwym osiągnięciem. To pomaga Ci mieć więcej wiary w siebie, którą
                    potrzebujesz by robić coś dobrze.
                    ...Oczywiscie wychodzi to poza ramy racjonalnego myślenia, zrywa łancuchy,
                    zrywa ze stereotypami, szuka nowych pomysłow, a jest jeszcze do tego swoista,
                    bo niepowtarzalna dle każdego człowieka. Jest wyrazicielem jego najgłębiej
                    ukrywanych postaw...

                    co mozę być "piekniejsze" od "pieknego"..."doskonałe"...

                    ...Celem tej rozmowy było pobudzenie wyobraźni,/i Ty o tym doskonale wiesz/
                    zdaje sie, ze całkiem niezły efekt...

                    ...Zdobycie Kobiety hmmmm, jestes pewien, że to kwestia czasu i srodków?
                    Trywializujesz, dziwie sie, ponieważ jestes pragmatykiem., ale może chcesz mnie
                    sprowokować?

                    ...> Czy lubisz "walczyć"?

                    ...Będę uległa, chociaz wiem,ze Ty wiesz, ale odpowiem, uwielbiam walkę,
                    bardzo wyrafinowana, co wcale nie musi oznaczać,że bezwzgledną.
                    ...Teraz troche "lukru", pod warunkiem, że mam do czynienia z wytrawnym
                    graczem...:)

                    ps
                    dogmaty to kaganiec, to narzedzie eliminujace racjonalne myślenie.
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • iry Re: Jestem ... 09.07.04, 14:24

                      Cóż, zostawmy zatem nasze przywiazania i społeczeństwo, zmienne jak jego cele i chęci. Z chęcią bym podyskutował o wyobraźni. Poniewaz jednak muszę wyjechac sluzbowo, pozostanie mi tylko podziekować za rozmowę. Mam nadzieję na następne spotkanie.
                      P.S.
                      Nie bądź uległa. Nie jestem człowiekiem wschodu.
                      Co do "lukru"... Łysiak w jednej ze swych książek opisywal sytuację gdzie zasadzki były ukryte w zasadzkach, a te z kolei, w następnych zasadzkach. Ty serwujesz lukier w lukrze. To też zasadzka. Mówilem- dzwonek alarmowy. Nie dam się, choć to miłe. A temat? - to zależy w jakiej konwencji........ale może być ciekawie.
                      pzdr
                      • libressa Re: Jestem ... 09.07.04, 14:47
                        ...Ja również dziekuje za miła rozmowe, oczywiscie chętnie porozmawiam,
                        na temat wyobrażni.
                        PS.
                        Nie jestem, dzwonek w ktoryms momencie nie zadzwoni...Lubisz walkę?
                        Wyobraźnia działa, stałam sie wyzwaniem, chociaz miałam stac sie partnerem,
                        Konwencja dowolna, temat również...
                        :)
                        Libressa
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: malinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 17:29
      Kurcze Libressa jak przeczytają te bubki Twój tekst ,to będą wiedzieli,że
      robisz ich w jajo:)))))
      • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 18:04
        ...Malinko, ja nikogo nie robie w jajo, to co napisałam to jest empiria,
        tak sie dzieje naprawdę, myśle,że ten wątek przeczytało wielu męzczyzn,
        i raczej skoro nie wpisali sie to znaczy,ze zgadzają sie z tym, jeden Forum
        podjął polemikę, ktora sprawiła mi ogromna przyjemnosc ze wzgledu na forme,
        tak rzadko wystepującą na FT.
        pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: malinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:13
          Bo zgłupieli i nie wiedzą co Ci napisać:)))Na każdy anons masz odpowiedz czyli
          boją się:)
          • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 18:25
            ...Malinko, nie przesadzaj,mężczyźni na ogoł boją sie Kobiet,
            i ja ich rozumiem, też boje sie, KObiety bywaja nieobliczalne;)))))
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 18:25
            ...Malinko, nie przesadzaj,mężczyźni na ogoł boją sie Kobiet,
            i ja ich rozumiem, też boje sie, KObiety bywaja nieobliczalne;)))))
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • Gość: malinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:42
              Faceci są poprostu egoistami i nie lubieją przegrywać,chociaż bywają
              wyjątki,ale te wyjątki są zajęte:((((((((((szkoda
              • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 18:47
                ...każdy jest egoista, przybiera to rożne formy np. altruizm.
                Nikt nie lubi przegrywac, problem jest, jak sobie z tym radzi.
                Męski egoizm nie przeszkadzami, szanuje, ale wymagam szanowania mojego
                egoizmu. Uczciwy układ.
                :)
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • malinka48 Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 18:48
                  możliwe,że uczciwy,ale warto??????
                  • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 18:52
                    ...Już pisałam wczoraj, że uwielbiam egocentrykow, czyli najwyższa forme,
                    nie nudzisz sie przy takim osobniku, nie ma monotonii zwiazku.
                    :)
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • Gość: egocentryk Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:53
                      swieta racja...;)
                      moze sie umówimy?...:)
                      • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 18:57
                        ...chwilowo nabór wstrzymany, wakacje, poza tym jest jeden w realizacji.
                        :)
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • Gość: wolny Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:50
                EGOCENTRYCY!...:)
                • libressa do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) 09.07.04, 18:53

                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • Gość: egocentryk Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:54
                    mam szanse...;)
                    • libressa Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) 09.07.04, 18:56
                      ...zawsze:)
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • Gość: egocentryk Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:59
                        i tak bez chodzenia?..:)
                        • libressa Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) 09.07.04, 19:02
                          ...najlepiej etapami, ja też nie jestem na jeden raz, ze mna trzeba pochodzic
                          ;)
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • Gość: egocentryk Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 19:05
                            to pierwszy mamy za soba jaki nastepny?...;)
                            • libressa Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) 09.07.04, 19:07
                              ...może spacer?
                              Ale to dopiero w jesieni:)
                              ---
                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                              • Gość: egocentryk Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 19:08
                                to dobry pomysł pospacerujemy po lesie...;)
                                • libressa Re: do wolnego...uwielbiam egocentryków:))) 09.07.04, 19:13
                                  ...no to jestesmy umowieni...
                                  Pa
                                  :)
                                  ---
                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 21:47
      Pora na męską decyzję.Jesteś przedmiotem, czy podmiotem?;)
      • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 21:50
        ...w tym przypadku są dwa podmioty, partnerstwo.
        :)*
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 21:58
          Od uników to ja jestem;)*
        • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:03
          ...wiec mamy sie unikac:(
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:11
            Jeśli razem będziemy robić uniki, to w końcu na siebie wpadniemy;)
            • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:13
              ...a nie o to chodzi:)*
              drogi do harmonii bywaja rózne, jednosc przeciwieństw chociażby:)*
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • schizoo dobrze,że........ 09.07.04, 22:15
                tego nie czytam,bo bym pewnikiem usnął........
              • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:23
                Gdy coś staje się przewidywAlne, przestaje pociągać;)*
            • Gość: pitolinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:13
              a łapke też umiesz podać ?
              • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:20
                A co za to dostanę?
                • Gość: pitolinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:23
                  potrzymać.
                  • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:24
                    Nie chcę cię trzymać za rozumek:)
                    • Gość: pitolinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:25
                      mnie bozia dała cos lepszego niz rozumek.
                      • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:28
                        Aż boję się zgadywać czym myślisz:)))
                        • Gość: pitolinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:31
                          to jak jesteś taki strachliwy to idz spać.
                          • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:36
                            Sic transit gloria Mundi.Kiedyś o tej porze do Dekady się wybierałeś, a teraz
                            innych spać wysyłasz:)))
                            • Gość: pitolinka Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:43
                              to nie towarzyskie, to przedszkole, dobranoc.
                              • crimen Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 22:47
                                Pamiętam że ktoś kiedyś na FT bardzo lubił licealistki:)))
                      • Gość: alex Re: Jestem po to...:))) IP: *.sebastiana.ceti.pl 10.07.04, 20:10
                        Ja o tym wiem!
                        • libressa Re: Jestem po to...:))) 11.07.04, 00:36
                          ...rozwin watek, o czym wiesz...
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • Gość: gitek chwila milczenia pozegnaj sie crimenku z... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 21:52
        podpaseczka,
        ale niestety,
        wlasnie odeszla od nas:(
        • crimen Re: chwila milczenia pozegnaj sie crimenku z... 09.07.04, 22:00
          Kituś, co Cię tak na stypę przy weekendzie zebrało?:)))
          • Gość: gitek wqrzyla mnie podpaseczka, na maxa...... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:03
            uwaza sie za kogos lepszego,
            a tego nie dzierze,
            • crimen Re: wqrzyla mnie podpaseczka, na maxa...... 09.07.04, 22:13
              W końcu świat jest iluzją, tylko Menik jest niezmienny:)
              • Gość: gitek no i ty... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:29
                wasze testosterony rzadza swiatem,
                wirtulnym,
                jeszcze cos chcilem napias,
                ale zie scibeczko za mocno nawaliem.
                hia:)
                • crimen Re: no i ty... 09.07.04, 22:38
                  Koniec wielkiego wojownika:)))
    • Gość: only Re: Jestem po to...:))) IP: *.kabel.telenet.be 09.07.04, 22:53
      jak sie nazywa najwyzsze stadium wspolczucia????
      no bo mnie tego nie nauczono, ale chyba powoli zaczynam to czuc.....
    • Gość: women_111 Re: Jestem po to...:))) IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:16
      taką staram się być... jeśli mi zależy na Nim. Jeśli przestaje mi zależeć-
      staję się zimna, bezwzględna, egocentryczna, odpychająca...hmmm, okrutna. I mam
      wrażenie, że im bardziej taka się staję, tym bardziej go przyciągam. Jakieś to
      irracjonalne, nie uważacie? Czyżby to znaczyło, ze empatia, zrozumienie,
      współodczuwanie to coś, co można o kant d... potłuc? A może myślę
      schematycznie?
      • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 23:28
        ...To jest samo życie , a zycie bywa irracjonalne,
        na ogół empatia przegrywa, ona przydaje sie najbardziej na stare lata,
        Jesli to na Niego tak dobrze działa bądź okrutna, egocentryzm nie jest wada,
        to cecha charakteru.
        :)
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: women_111 Re: Jestem po to...:))) IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:37
          ale jestem, mniemam... człowiekiem. I nie zawsze wydaje mi się, że to jest OK,
          Libra;)
          • Gość: women_111 Re: Jestem po to...:))) IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:39
            c.d. co o tym myslisz?
          • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 23:41
            ...tak to bywa niezrozumiałe,ale tak sie dzieje, zmieniac mozemy to co
            można zmienic, na ogól dorosłego mezczyzny nie...Moze dlatego ich kochamy,
            własnie za te wady...
            :)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • Gość: women_111 Re: Jestem po to...:))) IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:51
              tylko nieraz... coś takiego się staje, że już nam się nie chce- wczuwać,
              zmieniać. Tylko "święty spokój" i troszeczkę innej adreanaliny... może
              prowokując na forum ;). Dobranocka:)
              • Gość: women_111 I jeszcze... IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:55
                ja jestem jak Kinga... Dunin. Nie bedę , nie chcę być taka, jaką oni chcieliby,
                abym była. Kojarzy mi się to trochę ze służalczością... A Tobie? Przecież
                Libressa to nie podpaska, jak niektórzy tu mówią ... ale wolność nad
                wolnościami ;)
                • libressa Re: I jeszcze... 09.07.04, 23:59
                  ...oczywiscie, ale jest zasada,ze nagana ze strony głupca, jest pochlebstwem.
                  służalczosc, nie ma takiej opcji.
                  :)
                  LIbressa
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • Gość: women_111 Re: ciekawie się z Tobą rozmawia :) IP: *.chello.pl 10.07.04, 00:03
                    masz rację :)
                    • libressa Re: ciekawie się z Tobą rozmawia :) 10.07.04, 00:17
                      ...Dziekuje, ale tym razem to już niestety dobranoc..
                      :)
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • libressa Re: Jestem po to...:))) 09.07.04, 23:56
                ...to wszystko zależy od celu, prowokacjja tak,
                ale do konkretnego adresata i to jest
                fascynujace...
                :)
                Dobranoc!
                Libressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • Gość: klon Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:09
                  "Kto wierzy w wolnosć woli, ten nigdy nie kocha i nigdy nie nienawidzi".:)

                  • libressa Re: Jestem po to...:))) 10.07.04, 07:54
                    ...Każdy mężczyzna ma jakieś zalety. Trzeba mu je tylko wskazać...
                    :)
                    Libressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • andulka7 Re: Jestem po to...:))) 10.07.04, 13:27
                      Ha! Olsztyńscy są swoich zalet świadomi. I na ogół trafnie :))) Od dwóch dni
                      przeżywam konfrontacje z owymi zaletami, a jeszcze kolejne dwa ekscytujące dni
                      przede mną, chi, chi...
                      Droga Siostro, pozdrowienia z OL ! Nie tylko ode mnie!
                      :)))
                      • bpkw Re: Jestem po to...:))) 10.07.04, 13:53
                        andulka7 napisała:

                        > Droga Siostro, pozdrowienia z OL ! Nie tylko ode mnie!
                        > :)))


                        No wlasnie. Ja rowniez pozwalam sie przylaczyc...Siostro !!!!!!!!!!!!
                        • Gość: motylek Re: Jestem po to...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 13:56
                          ja tez,ja tez...;)))))******
                          • libressa Do motylka... 10.07.04, 13:59
                            ...wyleciałes ze mnie czy co?
                            :)
                            Libressa
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                            • Gość: motylek Re: Do motylka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:02
                              na chwile zaraz wracam...;)))*
                              • libressa Re: Do motylka... 10.07.04, 14:11
                                ...no, żeby mi to było ostatni raz:)
                                ---
                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • libressa Re: Jestem po to...:))) 10.07.04, 13:58
                          ...Dbaj o Nią szczegolnie, niezwykła z Niej Siostra,
                          zresztą jest w trakcie "kuracji" pod moim bacznym okiem:)))))
                          :)
                          Libressa
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • libressa Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 13:56
                        ...Jesoooo, dziekuje pięknie, pozdrów Siebie i nie tylko,
                        tych Pięknych z Pięknego a szczegolnie....
                        sama wiesz kogo...
                        Baw sie dobrze, zastosuj wszystkie wskazówki i wracaj szcześliwie,
                        nie połam "miotły" może sie tutaj przydac, whatever...
                        Też wypad lada chwilka robie...:)))))
                        Libressa
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • Gość: motylek Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:00
                          nie zapomnij o miłości...cokolwiek:))))))*
                          • libressa Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 14:03
                            ...nie zapominam trwam:)))))permanentnie.:))))))
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                            • Gość: motylek Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:10
                              "w miłości mężczyzny i kobiety jest coś bezcennego i można tylko współczuć
                              temu, kto nigdy nie kochał"...:)
                              • libressa Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 14:18
                                ...Pierwsze westchnienie miłości, to ostatnie westchnienie rozumu.
                                Nie ma co ryzykować...
                                :)
                                ---
                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                • Gość: motylek Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:20
                                  "Jedynie miłość rozumie tajemnicę: innych obdarować i samemu przy tym stać się
                                  bogatym."...;)
                                  • libressa Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 14:24
                                    ...motylek, Ty mnie tutaj nie truj, ja podchodze pragmatycznie;)
                                    ---
                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                    • Gość: motylek Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:30
                                      "Miłość jest jak ziewanie, najczęściej kończy się spaniem."...;(((
                                      • libressa Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 14:34
                                        ...Seks jest jednym z dziewięciu powodów reinkarnacji. Pozostałych osiem jest
                                        bez znaczenia. Żadna tam miłosc...
                                        :)
                                        ---
                                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                        • Gość: motylek ;(((((( Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:37
                                          motylek juz nie wroci do Twojej głowki,nie ma miłosci nie ma seksu...ide
                                          popływac..:(((*
                                          • libressa Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 14:38
                                            ...a pletwy masz?
                                            :)
                                            ---
                                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                            • Gość: motylek Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:42
                                              umowiłam sie z aligatorem...płetwy nie sa potrzebne..;PPP
                                              • libressa Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 14:43
                                                ...a jaki z tego powstanie gatunek hę?
                                                ---
                                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                • Gość: motylek Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:46
                                                  a Ty tylko o jednym...:PPPPP
                                                  • libressa Re: Matko Bosko Kozłowska...:))) 10.07.04, 14:48
                                                    ...samo zycie motylku, ide Pa;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • zawsze_gotowy Re: Jestem po to...:))) 10.07.04, 13:34
      libressa napisała:

      > ...by zabawiać mężczyzn i dostarczać im rozrywki...

      Czyli dajesz doopy na lewo i na prawo ?
      • libressa Re: Jestem po to...:))) 10.07.04, 14:02
        ...czytaj ze zrozumieniem, a nawet gdyby tak było jak piszesz, to nie ma ciebie
        na liscie.
        Skoro "zawsze gotowy" to powinienes sie leczyc, to choroba, mozesz sie
        zaonanizowac na śmierc.
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • zawsze_gotowy Re: Jestem po to...:))) 10.07.04, 14:57
          Może małe dymanko dla sprawdzenia jaka z ciebie zabawka dla facetów ?
          • libressa Re: Jestem po to...:))) 11.07.04, 00:35
            ... a ty jestes facet ekspert, masz certyfikat ROTFL
            poszukaj sobie na Randkach w Onecie.
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: (.) Re: Jestem po to...:))) IP: *.sebastiana.ceti.pl 10.07.04, 20:14
      Dlaczego sie oszukojesz?
      • iry Jesteś? 12.07.04, 09:28


        • libressa jeśli mam być, to jestem:) 12.07.04, 09:44

          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • libressa jeśli mam być, to jestem:) 12.07.04, 09:44

          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: Hmmmmmm ... .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 19.07.04, 16:31
      ... to nieco pseudointelektualny wywód którego meritum sprowadza się do
      rozpalenia, przywiązania, dania nadziei i .... ucieczki

      zabawa mężczyznami na ryzykownym pograniczu zauroczenia i miłości

      na szczeście ulec Twoim czarom mogą jedynie mężczyźni niespełnieni i
      niedowartościowani, inni bez Twojej pomocy mają świadomość swej siły,
      wyjątkowości, męskości i rozumu, tacy spełniają się w czynach a nie w słowach
      kobiety

      jedynym pozytywem mogłaby byc ta aura, ale nie tyle erotyzmu co kobiecości

      Twoja typowa ofiara to mężczyzna w średnim wieku, ze szczebla średniej kadry
      kierowniczej, średnio szczęśliwy i średnio spełniony, z reguły żonaty i
      dzieciaty, średnio wysportowany, silny i ambitny, ze średnimi szansami na
      dojście w życiu do czegokolwiek więcej niż osiągnął obecnie - taki średniaczek
      odda Ci wszystko za Twoją kokieterię i komplementy, zgubi go poczucie komfortu w
      Twoim towarzystwie, utonie w Twych komplementach, poczuje sie samcem,
      supermanem, Bradem Pittem i gdy już zapragnie wyrwać się ze swej szarej
      codzienności i średniactwa - Ty przekażesz sprawę "kobietom rozkoszy" :-P
      • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 19.07.04, 19:12
        ...Bardzo osobliwa analiza mojego posta, a wlasciwie opisu praw i obowiązkow
        gejszy.
        Potraktowałes to jako swego rodzaju moja charakterystykę, czyżbyś uległ tej
        retoryce?
        Wysuwasz dosyc logiczne, ale nazbyt śmiałe wnioski...
        Zastanawia mnie z jednej strony dosyc systematyczna analiza, z drugiej jednak
        bardzo powierzchowne potraktowanie tzw. "ofiar", nie wypowiem sie w tej
        kwestii, ponieważ dotyczy ona wiekszosci męskiej populacji i byłby to nietakt,
        Ty możesz,determinuje Cie prawdopodobnie płec.

        PS.
        Ci "inni" wyjatkowi, chyba zbyt patetycznie zabrzmiało, ale to chyba
        charakterystyczne dla pseudointelektualnych analiz;P
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 10:24
          Charakterystykę postawy, a nie broń Boże Twojej osoby.

          "Ofiary" nie zasługują na inne traktowanie jak powierzchowne - w większości są
          to jednostki niegodne miana mężczyzny i prawa do noszenia spodni :-P

          Każda istota ludzka jest w pozytywnym lub w negatywnym tego słowa znaczeniu
          wyjątkowa ... ;-)
          • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 20.07.04, 10:42
            ...Dziekuje, nigdy nie wiemy, kto siedzi po drugiej stronie monitora,
            niekiedy dowiadujemy sie, kto nas czyta...:)))
            Natura lubi tworzyc, ale nie bierze już odpowiedzialnosci za ciąg dalszy.
            :)
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 12:50
              W naturze ludzkiej leży raczej ujarzmianie natury a nie zdawanie się na jej
              kaprysy, choć mówiąc szczerze nie bardzo to ludzkości wychodzi sądząc z
              ostatnich anomalii pogodowych :-P

              Swoją drogą na jakie to boczne tory może zbłądzić rozmowa ...

              • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 20.07.04, 13:29
                ...Natura przypomina nam tylko, gdzie jest nasze miejsce,
                bywa to bolesne, natura jak kobieta, nieprzewidywalna:)))
                Może zbaczac i czasem dobrze, ze zbacza, gdyż kontynuacja
                tematu mogła by stac sie przedmiotem niepotrzebnych spekulacji,
                wlasnie sztuka konwersacji, tutaj jest jej miejsce, zawsze jednak,
                mozna wrocic:))))
                Libressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 13:55
                  Natura niestety (a może na szczęście) nie faworyzuje zboczeń - wszelkie
                  odchylenia na drodze ewolucji kończą się bezlitosną eliminacją, jedynie być może
                  jedno na milion okazuje sie być korzystne i akceptowane
                  Kobiety natomiast w obecnych czasach straciły wiele ze swej nieprzewidywalności,
                  rzadko która już dziś potrafi zaskakiwać choć nie przeczę że wśród popiołów
                  trafia się czasem diament ;-)
                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 20.07.04, 14:01
                    ...czasem odnosze wrażenie, ze zbyt łaskawa, ale moze tez dzieki tej łaskawosci
                    jestem, ktoz tego moze byc pewien?
                    Masz skełonnosc do uogolnien??? i chyba troszke do teoretyzowania.
                    Hmmmmmmm, ale, czy jest wystarczająco dużo znawców diamentów???
                    :)
                    LIbressa
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 14:08
                      Znawców jest bardzo niewielu, dlatego też większość tych którzy się za takich
                      uważają dają się nabrać na falsyfikaty :-P Prawdziwi znawcy natomiast również
                      nie są wolni od błędów, często doskonały szlif, kolor i forma przysłaniają im
                      skazę tkwiącą we wnętrzu kamienia ...
                      Nie widzę za bardzo możliwości praktyki i uszczegółowień, pozostaje więc w
                      sferze teorii i uogólnień ;-)))
                      • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 20.07.04, 14:16
                        ...Bywa tak,ze te ze skazą, mają wieksza wartosc, są oryginalne, jest w nich
                        jakas historia zakleta...:)
                        Zatem teoretyzujmy i uogolniajmy co sie da, oczywiscie na FT
                        :)
                        Libressa
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 14:51
                          Opis bardziej pasuje do bursztynów niż do diamentów, ale cóż, o gustach się
                          podobno nie dyskutuje ;-) Istnieją wprawdzie miłośnicy skaz, poplątanych
                          charakterów, pogiętej psyche, łowcy okazów i osobliwości gromadzący kolejne
                          przykre doświadczenia życiowe w swoich lapidariach, miłośnicy sztuki dla sztuki
                          którzy nie mają zwyczaju uczyć się na błędach. O ile tak zwane skazy cenione są
                          być może w filatelistyce, numizmatyce i dziedzinach pokrewnych, o tyle w życiu
                          ceniłbym jednak piekno nieskażone żadną skazą, choć z drugiej strony ... i skazę
                          można pokochać gdy identyfikujemy ją nieodłącznie z ukochaną osobą ... ech,
                          teorie, teorie ... :-P ;-)))) wszystko można uogólnić, jednak diabeł jak zwykle
                          tkwi w szczególach ;-)
                          • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 20.07.04, 15:05
                            ...nie myslałam o roslinach, owadach, tylko węglu, okruchach węgla, ktory nie
                            stał sie diamentem, z jakiejs przyczyny.
                            Cenił bys zatem piekno i doskonałosc, absolut, to marzenia, i to z tych, ktore
                            nie znajduja spełnienia.
                            W ukochanej osobie wady przekuwamy na zalety...bardziej kochamy wyobrazenie,
                            mozna powiedzieć,ze idziemy na łatwiznę???
                            A kiedy trafi sie trudny przypadek, walczymy chcemy zmienic, lub pokonac,
                            zdominować, zawladnąc???
                            Niezwykle rzadko kochamy i akceptujemy partnerow takich jakimi sa.
                            :)
                            Libressa
                            --
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                            • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 15:35
                              Forsowanie zmian to chyba najgorsza z możliwych taktyk, a obdarzanie uczuciem
                              wyobrażeń też nie prowadzi do niczego dobrego - Pigmalion pokochał posąg boskiej
                              Afrodyty a Wokulski lalkowatą Łęcką no i w obu przypadkach historia nie
                              zakończyła się happy endem ;-) Dlaczego niby piękno i doskonałość miałyby nie
                              znajdować spełnienia (Absolut zostawmy na boku, choć porzeczkowy lubię to jednak
                              znowu zboczylibysmy z tematu ;-P )? Piękno i doskonałość jak również i marzenia
                              są rzeczywiste i o ile oparte na realnym gruncie dzieki sile woli, uporowi i
                              pracy z reguły się spełniają. Kto nie stawia sobie poprzeczki wysoko nigdy nie
                              wyskoczy ponad przeciętną. Może to zbytni racjonalizm ale lepiej zadać sobie
                              pytanie czy jestem w stanie kochać kogoś właśnie takim jakim jest zawczasu niż
                              potem odkrywać kolejne skazy i próbować je maskować, ukrywać, operować, zmieniać
                              ... Niepokoi mnie ten przewijający sie w Twoich wypowiedziach motyw
                              niespełnienia - czy to jakiś sztandarowy fetysz, rys Twej osobowości a może lęk
                              ... ? ;-)
                              • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 20.07.04, 15:55
                                ...Piekno i doskonałosc byłoby naszym subiektywnym odczuciem, wtedy tak.
                                (też lubie).
                                Realny grunt, co jest realnym gruntem, siła woli nie zawsze mamy na nia wpływ,
                                chociaż na ogól pragniemy, moze zamiast uporu wytrwałosc jest subtelna roznica,
                                zadajemy sobie pytanie zależy od tego jak jestesmy egocentryczni.
                                Zarowno proba forsowania zmian, jak i maskowanie to droga do nikąd.
                                >Kto nie stawia sobie poprzeczki wysoko nigdy nie wyskoczy ponad przeciętną<
                                Własnie tak staram sie życ, nie jestem minimalistka w żadnym razie.
                                Niespełnienie oczywiscie są obszary, w ktorych czuje sie niespełniona, gdybym
                                czuła spełnienie całkowite mogłabym rownie nie życ.
                                Wszystko zależy wlasnie od osobowosci jak daleko i głeboko chcemy ją odkryc,
                                kto może nam w tym pomóc, wiec szukam i uwielbiam kiedy znajdzie sie ktos kto
                                potrafi "sięgnąc", zdarza sie tak,ze dla mnie jest to ogromnym zaskoczeniem,
                                na ogół bardzo miłym. Dlatego nie chce ograniczac w żaden sposób tego i myślec,
                                że jestem spełnioną Kobieta. Jestem zachłanna:)))
                                :)
                                Libressa
                                --
                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 16:04
                                  Ach, więc nie o niespełnienie chodzi ale raczej o nienasycenie ;-) To popieram
                                  ;-) Niespełnienie nosi znamiona porażki, nienasycenie niesie nadzieję na
                                  przyszłość ...
                                  Realizm jest pomocny w dążeniu do celu, ułatwia definiowanie tego co chcemy
                                  osiągnąć i pozwala uniknąć rozczarowań, stanowi podstawę do sukcesu i nawet
                                  realizację nawet najbardziej szalonych marzeń warto rozpocząć od budowy
                                  realistycznych fundamentów. Zachłanność jednak ma pewne wady - łatwo o
                                  przejedzenie i niestrawność ;-)
                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 20.07.04, 16:23
                                    ...Realizm i intuicja, kiedys pisałam, doskonale mogą wspołistniec,
                                    niezwykle pomocne przy dochodzeniu do celu,ale rownież pisałam o tej drodze,
                                    ktora bywa rownie ekscytujaca. Szalone marzenia bywają oczach osób trzecich,
                                    dla nas takimi nie sa, bo podbudowa realistyczna;P
                                    Zdarza sie przejedzenie i niestrawnosc, wtedy nalezy wyznaczyc nowy cel.
                                    Mamy pewnośc, ze wykorzystaliśmy to co mielismy do wykorzystania, całkowicie.
                                    /nie jestem modliszka;P/
                                    Niestety musze znikać:(
                                    Dziekuje za dzisiaj :)
                                    Libressa
                                    ---
                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                    • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 20.07.04, 16:28
                                      Intuicja to rzecz cenna ale gdybym miał po dolarze za każdy raz gdy mnie
                                      zawiodła .... :-P pewnie jest płci męskiej ;-)
                                      Brrrr .... chitynowe odwłoki pozbawione zawartości, wykorzystane i odrzucone ... :-P

                                      Pa i dzięki, miło się gaworzyło ;-)
                                      • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 10:10
                                        ...Opierac sie tylko na intuicji, byłoby wielce nierozważne, chociaz jest
                                        źrodłem tworczości.
                                        Wyobraźnia pomaga naszym umysłom przedstawic w niestandardowy sposob bogactwo
                                        rzeczy niewyrażonych i niewypowiedzianych. Oczywiście obarczone jest to błedem,
                                        byc może interpretacji.
                                        Połaczenie z racjonalnym myśleniem, to tylko pozorna sprzecznosc, w efekcie
                                        podpowiada wiele dobrych rozwiązan i wzbogaca nasze życie, chroniąc
                                        jednoczesnie przed pomyłkami, chociaz oczywiście tez nie do konca.
                                        :)
                                        Libressa
                                        ---
                                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                        • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 10:38
                                          W intuicji jednak dominuje pierwiastek racjonalizmu, czego nie można powiedzieć
                                          o nieokiełznanej w swym rozpasaniu wyobraźni ;-) Wyobraźnia przekracza
                                          jakiekolwiek bariery, myślę że jej główną zaletą jest to że przynosi inspirację,
                                          motywuje do poszukiwań i prób, skłania do rozszerzenia granic poznania. Niestety
                                          wyobraźnia płata również brzydkie figle - często kreuje obraz nas samych inny
                                          niż rzeczywisty i wprowadza nas w pułapkę pełną przykrych rozczarowań. W
                                          wyobraźni zdolni jesteśmy do wszystkiego, podczas gdy w życiu ... różnie to bywa ;-)
                                          • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 10:53
                                            ...Zgadzam sie ze wszystkim co dotyczy wyobraźni, szczegolnie kiedy inspiruje,
                                            i przekracza bariery, groźna jest wtedy gdy staje sie idolem,pisałam gdzies juz
                                            o tym, o działaniu narkotycznym, idealna jest wyobraźnia sterowalna.
                                            Dziwnie to brzmi, ale da sie to "zrobic", niekontrolowana prowadzi do
                                            szalenstwa, w efekcie zawładnie naszą siłą i pozbawi realizmu, wynikającego z
                                            doświadczenia.
                                            Lubie czasem otrzec sie o szaleństwo, a Ty?
                                            :)
                                            Libressa
                                            ---
                                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                            • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 11:03
                                              A czymże byłoby życie bez odrobiny szaleństwa ? ;-)
                                              Gdy zapyta się ludzi niepierwszej młodości, żonatych, dzieciatych, ustawionych i
                                              ustabilizowanych czego im tak naprawdę w życiu brak, większość wskazuje właśnie
                                              na "odrobinę szaleństwa". A o taką odrobinę wcale nietrudno, wystarczy tylko
                                              chcieć ;-) Cała rzecz w tym aby w szaleństwie nie przekroczyć granicy poza którą
                                              wymyka się ono z pod kontroli
                                              • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 11:29
                                                ...Szaleństwo kontrolowane:)))
                                                Brzmi paradoksalnie, prawie tak samo, jak dobrze przygotowana improwizacja.
                                                Jestesmy spontaniczni , otwarci na nowe wyzwania, improwizujemy, do jakiego
                                                momentu? Kiedy zaczyna sie wyrachowanie, kalkulacja, cheć nadania porzadku.
                                                Co takiego determinuje,ze cos co nas porywa poddaje sie jakiemus algorytmowi?
                                                :)
                                                Libressa
                                                ---
                                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 11:43
                                                  Zdrowy rozsądek? ;-) A może po prostu bilans potencjalnych zysków i strat?
                                                  Oczywiście całkowite oddanie się szaleństwu brzmi bardzo ponętnie, niemniej
                                                  jednak niekoniecznie musi ono stać wystarczająco wysoko w hierarchii naszych
                                                  wartości abyśmy skłonni byli takiej pokusie bez reszty ulec. I tu często pojawia
                                                  się dramat - tłumimy w sobie potrzebę szaleństwa, nie pozwalając sobie nawet na
                                                  odrobinę, akumulujemy frustrację do czasu gdy przychodzi taka chwila że staje
                                                  się to silniejsze od nas, porywa bez względu na wszystko, unosi w nieznane,
                                                  krusząc po drodze wszelkie bariery ... ale fala mija, przechodzi, rozglądamy się
                                                  po smutnym pobojowisku i pytamy - czy warto było ... ?
                                                  Z szaleństwem jak z lekarstwem - rozsądne dawki pomagają, zbyt wysokie mogą
                                                  zabić ;-)
                                                  • Gość: libressa Re: .... no niezłe, ale .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:46
                                                    to nie szalenstwo ja jestem po prostu je****bnieta hmmmmmm i mam nascie latek
                                                    tak dla scislosci
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 11:55
                                                    a bądź sobie i miej sobie, na zdrowie ;-) co to ma za znaczenie .........
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 11:56
                                                    ...A to ci dopiero ciekawe, ten "zdrowy rozsądek", znasz Go???
                                                    Szaleństwo jest ponętne, cokolwiek by to nie znaczyło,
                                                    ale jesli nie sprobujemy, zrodzi sie pytanie dlaczego,
                                                    nastepnie bedzie żal,że nie sprobowaliśmy.
                                                    Jako osoby pragamatyczne przewidujemy pewne zdarzenia,
                                                    no i empiria, lubimy odkrywac, więc lubimy byc moze
                                                    odkrywać w sobie te "odrobine"...
                                                    Nuda i monotonia tez moga byc letalne, nieprawdaż?
                                                    ps.
                                                    osobiscie wolałabym zatracic sie w szalenstwie, niz
                                                    żeby pochłoneła mnie monotonia.
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • libressa Zawsze jestem zalogowana;))))) 21.07.04, 12:03
                                                    ...to sa "kochajacy inaczej" Libresse
                                                    "psy szczekają, karawana idzie dalej"
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: libressa Re: Zawsze jestem zalogowana;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 12:08
                                                    libressa napisała:Zawsze jestem zalogowana;)))))no chyba ze sie za bardzo
                                                    podniece i sie nie zaloguje
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: Zawsze jestem zalogowana;))))) IP: 195.94.211.* 21.07.04, 12:09
                                                    nie interesują mnie słowne pyskówki internetowe

                                                    nie czytam wymiany zdań w innych postach

                                                    zazdrość to straszna cecha

                                                    :-P:-P:-P ;-)
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 12:07
                                                    Na szczęście lub niestety zdrowy rozsądek nie jest mi obcy ;-) Jest to niezbędna
                                                    cecha mężczyzny o ile ma on być odpowiedzialny, opiekuńczy, no i pewnie wierny -
                                                    czy nie tego pragniecie Wy, kobiety? ;-) Z drugiej strony chciałybyście aby ten
                                                    Wasz wybrany ofiarowywał Wam tą odrobinę szaleństwa ;-) Mężczyzna jednak, będąc
                                                    istotą nieskomplikowaną ma z tym odwieczny problem - nie potrafi kultywować
                                                    dwóch diametralnie różnych postaw jednocześnie - to jest domeną kobiet ;-)
                                                    Oczywiście zawsze istnieje wyjście awaryjne :-P - posiadanie jednego osobnika o
                                                    cechach zdroworozsądkowych oraz drugiego o szaleńczej naturze, wtedy chyba
                                                    trudno by było mówić o nudzie i monotonii :-P

                                                    PS. zeus.polsl.gliwice.pl/~miczek/rozne/perfect/index.php
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 12:17
                                                    ...Sprytnie, zrzucasz na nas ciężar wiernosci:)))
                                                    Przede wszystkim cenie sobie wolnosc, kobieta,
                                                    ktora wymaga wiernosci od męzczyzny sam nakłada na siebie
                                                    "peta", sa takie co lubia miec wiernych męzów, dla mnie
                                                    nie jest to takie ważne, powiem wiecej irracjonalne.
                                                    Przewrotnie powiem tak, zawsze fascynowali mnie "wierni mężowie"
                                                    "Wyjście awaryjne", ja to nazywam "wyjściem alternatywnym":)))))
                                                    PS.
                                                    "Miłosc jest idealna, małżenstwo realne", czy da się to pogodzic?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 12:25
                                                    Istnieje pewna grupa mężczyzn dla których wierność stanowi paradoksalnie dowód
                                                    męskości. Tacy rzeczywiscie stanowią godne wyzwanie dla Twoich fascynacji ;-)
                                                    Wychodzą oni z założenia że "nie sztuka mieć setki kochanek, sztuką jest sprawić
                                                    aby kobieta po xx latach małżeństwa kochała nas tak samo lub mocniej niż
                                                    pierwszego dnia po ślubie" - czyż nie stanowi to jakiejś wartości i wyzwania o
                                                    zgoła odmiennej naturze? Czy nie jest to znacznie trudniejsze niż hołdowanie
                                                    wolności wyboru? Małżeństwo w pewnych sferach musi być realne bo niestety z
                                                    realnymi problemami zmaga się na codzień ale wcale nie oznacza to że musi to
                                                    zakłócać sferę uczuć. Często tak się dzieje, to fakt, niemniej nie jest to
                                                    smutna konieczność a raczej wynik niedbalstwa. A miłość - idealną bywa, ale na
                                                    dłuższą metę taką nie pozostaje na zawsze, poza jakimiś książkowymi przypadkami...
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 12:51
                                                    ...Nalezysz do nich???:)))))
                                                    A może Oni chcą po prostu byc zdobywani???
                                                    Analogia, nie ma ludzi nieprzekupnych, kwestia ceny,
                                                    z wiernymi mezami to jest kwestia czasu.:)
                                                    Nie wiem co jet trudniejsze, akurat tego nie mam
                                                    zamiaru sprawdzać.
                                                    Postawa "wolnosciowa" wbrew pozorom niesie rownież
                                                    pewne ograniczenia, swiadomosc,ze w każdym momencie mozemy
                                                    pozwolic sobie na "wyjscie alternatywne" moze determinowac
                                                    wiernosc.
                                                    Dostrzegam pewna sprzecznosc w Twojej wypowiedzi,
                                                    byc moze to nadinterpretacja,ale w konću założylismy
                                                    teoretyzowanie więc nie bede tego tematu drązyc:)
                                                    Miłosc zawsze jest idealna i trwała, wieczna, tylko
                                                    nastepuje rotacja partnerów, co tez jest zgodne z naturą.
                                                    PS
                                                    Cały post to teoretyzowanie;P
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 13:03
                                                    > Miłosc zawsze jest idealna i trwała, wieczna, tylko
                                                    > nastepuje rotacja partnerów, co tez jest zgodne z naturą.

                                                    Hahahaha - dobre, naprawdę dobre ;-) Tylko niewiarygodne - nie wiem jak możliwe
                                                    jest bezkolizyjne przejście ze stanu zakochania w jednej osobie do zakochania w
                                                    innej. Zawsze, na jakimś etapie, wcześniejszym lub późniejszym przychodzi moment
                                                    wyboru, częstokroć niełatwego i raczej nigdy nie jest on bezbolesny.

                                                    Bardzo słuszna uwaga co do wolności - prawdziwie wolny jest ten kto z wolności
                                                    nie korzysta, potrafi powiedzieć sam sobie nie, dokonać wolnego wyboru drogi
                                                    innej niż najłatwiejsza dozwolona - mogąc zabić darowuje życie.

                                                    Nie zgodzę się że nie ma ludzi nieprzekupnych, przynajmniej w wymiarze
                                                    finasowym. Niemniej jednak co do wiernych mężów to masz sporo racji - czasu i
                                                    środków "artystycznego wyrazu" ;-)

                                                    > ...Nalezysz do nich???:)))))

                                                    Nie będę zeznawał bez obecności mojego adwokata ;-))))

                                                    > Dostrzegam pewna sprzecznosc w Twojej wypowiedzi,

                                                    Nigdy nie twierdziłem że jestem wolny od sprzeczności - szczerze mówiąc ludzie
                                                    pozbawieni sprzeczności mnie nudzą, są zbytnio poukładani ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 13:11
                                                    ...Trudne jest wtedy kiedy jest sekwencyjnosc, ale jesli załozymy
                                                    dwutorowść, już nie ma stanu przejsciowego, nie mozemy wykluczyc miłosci do
                                                    dwoch osób, niewprawdaż?

                                                    > ...Nalezysz do nich???:)))))
                                                    >
                                                    > Nie będę zeznawał bez obecności mojego adwokata ;-))))

                                                    ta odpowiedź całkowicie mnie satysfakcjonuje;))))
                                                    a ten adwokat to... ???

                                                    Nigdy nie twierdziłem że jestem wolny od sprzeczności - szczerze mówiąc ludzie
                                                    > pozbawieni sprzeczności mnie nudzą, są zbytnio poukładani ;-)

                                                    Dlatego wymieniamy poglądy, nieprawdaż?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    --
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 13:24
                                                    > ale jesli załozymy dwutorowść, już nie ma stanu przejsciowego

                                                    Nie każdy potrafi być tak "stereofoniczny" :-P Uczucia nie są transmitowane w
                                                    mózgu podwójnie ekranowanymi przewodami, to co czujemy do jednej osoby wywiera
                                                    wpływ na to co czujemy do innych, zmienia nawet ogólne postrzeganie świata,
                                                    dlatego mężowie kłopoty z żonami wypłakują w ramionach kochanek zamiast po
                                                    prostu cieszyć sie nimi beztrosko ;-)

                                                    Kochać można chyba naraz nieskończenie wielką liczbę osób, z tym że arytmetyczny
                                                    wzrost liczby osób generuje geometryczny przyrost komplikacji. Teoretycznznie z
                                                    naszego punktu widzenia mogłoby to być wszystko bardzo proste, problem jedynie w
                                                    tym czy obiekty naszej miłości wyznają podobne zasady, a z tym już jakby gorzej ;-)

                                                    > a ten adwokat to... ???

                                                    pewnie jakiś z urzędu ;-)

                                                    > Dlatego wymieniamy poglądy, nieprawdaż?

                                                    Hmmmmmm ... ;-) nie wiem czy akurat dlatego ... ;-)

                                                    Pora na mnie, dzięki za rozmowę i do niedalekiej przyszłości ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 13:39
                                                    ...Nie mowimy,że każdy, rozważamy rózne warianty.
                                                    Wypłakiwanie w ramionach kochanek to raczej cheć wzbudzenia
                                                    w nich uczuć jakby matczynych, wiesz o co mi chodzi, lub "kokieteria",
                                                    w rezultacie zabija ten "alternatywny zwiazek" poniewaz kłopoty nie
                                                    sprzyjaja "sztuce kochania" dekoncentruja...i irytuja...kochanke...
                                                    Kochanki nie lubia nieudaczników, rzadko kiedy bywają samarytankami,
                                                    one tez mają swoj cel raczej, hedonistyczne podejscie...
                                                    Komplikacji moze i tak, ale napewno nie monotonii.
                                                    Dobierajmy obiekty o podobnych cechach...
                                                    > > Dlatego wymieniamy poglądy, nieprawdaż?
                                                    >
                                                    > Hmmmmmm ... ;-) nie wiem czy akurat dlatego ... ;-)

                                                    Moze i nie tylko dla tego, kto to wie, skoro to czysta teoria:)))))))

                                                    Dziekuje rownież, do kiedys:)
                                                    LIbressa
                                                    --
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 16:12
                                                    O ile się nie mylę proces przejścia od teorii do praktyki nazywamy wdrożeniem
                                                    :-P ;-) Czyli od akademizmu do pragmatyzmu albo jak kto woli od słów do czynów
                                                    ;-) Czy prawdą jest że słowa są domeną kobiet a czyny domeną mężczyzn? Chyba
                                                    nie, bo gdyby tak było to znaczna część procesów wdrożeniowych miałaby przebieg
                                                    wręcz odwrotny od powszechnie obserwowanego ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 16:24
                                                    ...bardzo podoba mi sie ten techniczny jezyk:)))))
                                                    Czy cos sugerujesz;P oczywiscie możemy teoretycznie praktykowac, lub
                                                    praktycznie teoretyzowac:))))
                                                    :)
                                                    LIbressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 16:37
                                                    Wskazuję raczej dostępne warianty, sugestia stanowi rodzaj namowy a namawiać nie
                                                    wypada ;-))) Znacznie lepiej zdać się na spontaniczne reakcje ;-) Mozna by
                                                    jeszcze praktycznie praktykować lub teoretycznie teoretyzować, po cóż jednak to
                                                    w ogóle nazywać ;-) ? Jedynie dewianci pokroju Linneusza, Darwina oraz
                                                    Mendelejewa muszą każdą istotę i rzecz wtłoczyć w ramki systematyki, nadać jej
                                                    nazwę i symbol oraz zamknąć w okowach jakiejś monstrualnej tabelki. Rzeczy
                                                    nienazwane są o wiele bardziej przyjazne ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 16:53
                                                    ...Może i nie wypada,ale nalezy byc sugestywnym wobec Kobiety,
                                                    prośba nie zawsze działa, a wtedy reakcje są spontaniczne.
                                                    Albo nie zdefiniowane jak np. Fraktale, nieprwadaz
                                                    i do tego jakie piekne.
                                                    Albo jak te diamenty w popiele... nieprzewidywalne.
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 21.07.04, 17:11
                                                    Proszący mężczyzna to widok dosyć przykry ;-) no ale cóż można się spodziewać w
                                                    tych zniewieściałych czasach :-P Stanowczość i sugestywność jak najbardziej,
                                                    pewność siebie i tworzenie aury bezpieczeństwa zmieszanego z odrobiną zabawnej
                                                    prowokacji - nic tak dobrze nie działa jak wodzenie szpilką po baloniku na
                                                    krawędzi przekłucia ;-))))
                                                    Za pięknem fraktali kryją się algorytmy a co się kryje za pięknem kobiety? Gdyby
                                                    znaleźć algorytm i opisać to odpowiednim równaniem można by liczyc na co
                                                    najmniej podwójnego Nobla. Mam jednak nadzieję że nigdy się to nikomu nie uda -
                                                    za dużo niewiadomych ;-)
                                                    Cóż, pora się oddalić do innych zajęć - wprawdzie nie tak atrakcyjnych jak
                                                    poszukiwanie diamentów w popiele, niemniej jednak równie pasujących mężczyźnie
                                                    ;-) Miłego wieczoru i pewnie do jutra ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 17:18
                                                    ...podpisuje sie binarnie;P
                                                    wymieniłes wszystkie niezbedne elementy do...;)
                                                    O to,że nie bedzie mozliwosci poddania Kobiety
                                                    sytematycznej analizie, bądźmy spokojni.
                                                    A poszukujesz?
                                                    to był żart teoretyczny;)))
                                                    Miłego wieczoru takze ;)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 21.07.04, 18:52
                                                    ...podpisuje sie binarnie;P
                                                    wymieniłes wszystkie niezbedne elementy do...;)
                                                    O to,że nie bedzie mozliwosci poddania Kobiety
                                                    systematycznej analizie, bądźmy spokojni.
                                                    Co kryje sie za pieknem Kobiety, przeważnie
                                                    odpowiedni męzczyzna:)
                                                    A poszukujesz?
                                                    to był żart teoretyczny;)))
                                                    Miłego wieczoru takze ;)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 08:16
                                                    Nie ukrywam że cieszy mnie Twój binarny podpis, choc jestem raczej zwolennikiem
                                                    mocniejszych algorytmów szyfrujących ;-) Ale, ale ... do czego potrzebne są te
                                                    wszystkie elementy, coż to za puzzle nam się tu zaczyna układać? ;-) Czy napewno
                                                    układamy to co jest przedstawione na obrazku pudełka? ;-)
                                                    Najmilej jest znaleźć gdy się wcale nie szuka - szukać i znaleźć - co za sztuka?
                                                    :-P :-P :-P
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 09:12
                                                    Witam o poranku, pieknym i słonecznym:)))
                                                    Czy zawsze to co jest na pudełu zgodne z tym co w środku?
                                                    Chyba nie, bywa tak, że zawartosc jest o wiele ciekawsza,
                                                    ale tez bywa odwrotnie.
                                                    Pytanie brzmi co stanowi dla nas wiekszą wartosc?
                                                    Lubisz niespodzianki hmmmmmm;)
                                                    Pudełko moze rownież byc swego rodzaju "pancerzykiem"
                                                    skrywającym diament.
                                                    Pudełko moze byc puste;(
                                                    Może byc rownież tak, że diament nie potrzebuje pudełka,
                                                    a tylko delikatnej, dyskretnej, stosownej oprawy.
                                                    Ale liczyc tylko na przypadek, chyba nie, przypomniał mi sie dowcip
                                                    o Żydzie, ktory prosił Boga o wygrana w Totka...zapewne znasz.
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 09:31
                                                    Witam serdecznie ;-) Znam, znam ten dowcip ;-) Niemniej jednak z tym przypadkiem
                                                    to nie jest takie proste - będąc osobą święcie przekonaną o tym że rolą
                                                    mężczyzny jest kształtować rzeczywistość, naginać rzeczy to pożądanego kształtu,
                                                    nadawać bieg sprawom, torować szlaki, śmiało dążyć do celu no i brać z życia to
                                                    co się słusznie należy niejednokrotnie odkrywam że przypadek, los, fatum lub
                                                    przeznaczenie czyni te wysiłki niekiedy znacznie trudniejszymi a niekiedy
                                                    znacznie łatwiejszymi niż oczekiwałem. Można to nazwać uśmiechem lub grymasem
                                                    losu. Co prawda to nie przypadek decyduje o tym co znajdziemy w pudełku - bo
                                                    zanim je otworzymy sami musimy zdecydować czy warto to zrobić, a od chwili gdy
                                                    podejmiemy taką decyzję odpowiedzialność spoczywa już raczej na nas. W
                                                    określeniu zawartości pudełka przed jego otwarciem pomaga nam zasób doświadczeń,
                                                    obserwacja, poznanie no i intuicja, przypadek natomiast może zarówno postawić
                                                    jak i usunąć pudełko z naszej drogi życia czy tego chcemy czy nie. Zresztą z
                                                    pudełkami trzeba postępować ostrożnie - plaga puszek Pandory ! :-P
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 09:44
                                                    ...Znowu pojawia sie sprzecznosc:) piszesz, że kierujesz sie w życiu
                                                    doświadczeniem, to czysta empiria, ktora jest w sprzecznosci z racjonalizmem.
                                                    Powiedz, kiedy taki mezczyzna niewątpliwie z silna osobowoscia, napotka Kobiete
                                                    o podobnych cechach, nastepuje synergia, czy raczej rywalizacja?
                                                    Puszka Pandory, moze byc, ale moze byc Lampa Alladyna, a tam moze byc Dzin,
                                                    ktorego mozemy wypuscic samopas na pustynie, lub miec nad nim kontrole, wszak z
                                                    załozenia to dobry Duch i od nas zalezy, czy takim pozostanie.
                                                    Zakładamy,ze przypadek podstawił nam pudełko, co dalej?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 09:57
                                                    Troszke inaczej - w życiu przede wszystkim stawiam sobie cele i do nich uparcie
                                                    dążę, korzystając z całego arsenału dostępnych środków, mniej lub bardziej
                                                    racjonalnych ;-) Poza tym niezaprzeczalnym faktem jest wnioski płynące z
                                                    życiowych doświadczeń mogą być jak najbardziej racjonalne i brak tu
                                                    jakiejkolwiek sprzeczności.
                                                    Gdy przypadek podstawi nam pudełko należy mu się dobrze przyjrzeć zanim się
                                                    zabierze za jego otwieranie, no chyba że na jego widok ogarnie nas nagła i
                                                    nieodparta chęć zrobienia tego już, teraz, szybko i natychmiast :-P

                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 10:07
                                                    ...Niccolo Machiavelli? Bywa,że empirii jest i racjionalizm,ale to juz nie jest
                                                    czysta forma.
                                                    Co do pudełka, ostrożnosc, czy asekuracja?
                                                    Impuls moze byc racjionalny, ale w wiekszosci przypadków nie, czy to jest ta
                                                    "odrobina" szaleństwa, czy nieodparta pasja odkrywcy, a moze wszysko razem?
                                                    A moze instynkt, żądza, chęc posiadania, zachłannosc?
                                                    ;)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 10:32
                                                    Ani jedno, ani drugie - części pudełek po prostu nie warto otwierać ;-)
                                                    I znowu, czy to koniecznie trzeba klasyfikować, szufladkować i nazywać? Czy nie
                                                    lepiej gdy coś nas pcha do tego aby pudełko jednak otworzyć po prostu cieszyć
                                                    sie zawartością? ;-)
                                                    Ale skoro już przy tym jesteśmy - Pascal mówił że "łowy są znacznie lepsze niż
                                                    zdobycz" i poniekąd miał rację. Szczególnie w sytuacji gdy łowy wprawdzie są
                                                    emocjonujące ale po dokładniejszych oględzinach zdobyczy nie okazuje się ona tak
                                                    atrakcyjna jak tego oczekiwaliśmy. Stąd dla niektórych wartością samą w sobie
                                                    jest polowanie i dreszcz emocji mu towarzyszący, podchody, skradanie się,
                                                    szykowanie arsenału i podstępów aby zbliżyc sie do zdobyczy - sam strzał staje
                                                    sie już formalnością której możemy dopełnić lub nie ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 10:49
                                                    <Czy nie lepiej gdy coś nas pcha do tego aby pudełko jednak otworzyć po prostu
                                                    cieszyć sie zawartością? ;-)

                                                    Zdecydowanie jestem za:)))) To ten meski pierwiastek we mnie, nieznane...
                                                    acz obiecujace...:P

                                                    Pascal hmmmmm, ja to stosuję, zawsze ta "droga" jest dla mnie bardziej
                                                    fascynujaca, podobnie jest z "górołazami", wola sie wspinac, osiagniecie
                                                    szczytu juz nie jest takie fascynujace.
                                                    Jedna uwaga, mozna zdobyc szczyt, spocząc na laurach, szukac nowego celu,
                                                    ale bardziej pociagajace jest zdobywac Go w nieskonczonosc.
                                                    I jeszcze jedno, pozornie w nieskonczonosc...ale tak naprawde nie zdobyć.

                                                    PS.
                                                    Brakuje mi odpowiedzi na:

                                                    <Powiedz, kiedy taki mezczyzna niewątpliwie z silna osobowoscia, napotka Kobiete
                                                    o podobnych cechach, nastepuje synergia, czy raczej rywalizacja?>

                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 11:01
                                                    No, od czasu do czasu warto zdobyć, choćby po to by mieć tzw. "feeling of
                                                    accomplishment" ;-P

                                                    W odpowiedzi na pytanie - dwie silne osobowości mogą się zarówno przyciągać jak
                                                    i odpychać i to zarówno na zasadzie różnic jak i podobieństw. Wiele można
                                                    powiedzieć o związku dwóch silnych osobowości ale chyba nigdy to że bywa nudny
                                                    ;-) Bywa wybuchowy, amplituda wzlotów i upadków jest znaczna, niemniej jednak
                                                    daje chyba o wiele więcej satysfakcji niż związek ciepłych kluch. Nie tyle chyba
                                                    siła osobowości determinuje cokolwiek, raczej wspólnota lub rozbieżność celów i
                                                    wyobrażeń o kształcie związku. Dwie silne osobowości mogą pomagać sobie
                                                    wzajemnie osiagać wyżyny, mogą jednak równie dobrze pogrążyć się w
                                                    bezprzedmiotowej rywalizacji. Podobieństwo cech nie zawsze oznacza podobieństwo
                                                    pragnień, niemniej jednak dla osób lubiących wyzwania układ taki nazwałbym
                                                    idealnym ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 11:19
                                                    Gość portalu: Hmmmmmm ... napisał(a):

                                                    > No, od czasu do czasu warto zdobyć, choćby po to by mieć tzw. "feeling of
                                                    > accomplishment" ;-P

                                                    ....binarnie;))))
                                                    >
                                                    > W odpowiedzi na pytanie - dwie silne osobowości mogą się zarówno przyciągać
                                                    jak
                                                    > i odpychać i to zarówno na zasadzie różnic jak i podobieństw. Wiele można
                                                    > powiedzieć o związku dwóch silnych osobowości ale chyba nigdy to że bywa nudny
                                                    > ;-) Bywa wybuchowy, amplituda wzlotów i upadków jest znaczna, niemniej jednak
                                                    > daje chyba o wiele więcej satysfakcji niż związek ciepłych kluch.

                                                    ....Zdecydowanie tak, bardzo fascynujace, chociaz bywa ,ze destrukcyjne,
                                                    ale i to mozna przekuc na pozytyw, znam oba typy...niezwykle ekscytujece.
                                                    ...Tworcza destrukcja, cały czas na najwyższych rejestrach...Chyba przyciąganie
                                                    przeciwienstw...wiesz co wtedy bywa celem dominacja.

                                                    Nie tyle chyb
                                                    > a
                                                    > siła osobowości determinuje cokolwiek, raczej wspólnota lub rozbieżność celów
                                                    i
                                                    > wyobrażeń o kształcie związku. Dwie silne osobowości mogą pomagać sobie
                                                    > wzajemnie osiagać wyżyny,

                                                    ... w tak burzliwym zwiazku sa obszary, gdzie jest wspolne dążenie do wyżyn,
                                                    ale sa inne gdzie jest bezprzedmiotowa rywalizacja.

                                                    Podobieństwo cech nie zawsze oznacza podobieństwo
                                                    > pragnień, niemniej jednak dla osób lubiących wyzwania układ taki nazwałbym
                                                    > idealnym ;-)

                                                    ....Bo to jest układ idealny bo tworczy a nie odtworczy.
                                                    :)
                                                    LIbressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 11:52
                                                    Binarne zdobycze? :-P a co to takiego? ;-)

                                                    Utrzymanie wysokich rejestrów jak najbardziej ale niekoniecznie musi się to
                                                    wiazać z destrukcją - destrukcja pojawia się gdy potrzeba dominacji jest
                                                    silniejsza niż miłość. Oczywiście że związek nigdy nie jest liniowy i w pewnych
                                                    obszarach może panować harmonia a w innych rywalizacja, pytanie tylko czy
                                                    rywalizacja służy samej sobie czy czemuś wiecej - na przykład temu aby
                                                    dopingować partnera do dania z siebie więcej niż przypuszcza że jest w stanie dać.
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 12:03
                                                    ...podwojne, to w ramach dywersyfikacji ryzyka;P
                                                    .
                                                    Oczywiście że związek nigdy nie jest liniowy i w pewnych
                                                    > obszarach może panować harmonia a w innych rywalizacja

                                                    ale moze tez byc tak ,ze harmonie uzyskamy ze sprzecznosci;P
                                                    .
                                                    ..Miłosc osłabia wole walki...zresztą walczyc w imie miłosci, oksymoron.

                                                    ..Myslisz o tzw. "zdrowej rywalizacji", to ociera sie juz o wyczyn, to moze byc
                                                    ciekawe, aczkolwiek bardzo wyczerpujace:P

                                                    ...Byc inspiracja...to bardzo trudne;)

                                                    ps.
                                                    Niepokoi mnie,że nasze teoretyzowanie coraz czesciej opiera sie na
                                                    doswiadczeniach, szczegolnie u mnie...jak by zmieniamy konwencje.:(

                                                    PS2.
                                                    musze zniknć na godzinke:(
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 13:02
                                                    Niestety nie da się uciec od porównań, poglądy wypowiadane bardzo często
                                                    stanowią paralelę dawnych lub świeżych doświadczeń, pod wpływem doświadczeń
                                                    zmienia się nasz pogląd na życie, na wiele spraw. Nie wiem jednak czy to powód
                                                    do niepokoju.

                                                    Cóż, są dziedziny w których wyczyn akceptuję i lubię, są jednak i takie w
                                                    których uznaje go za nieporozumienie ;-)

                                                    Również znikam, na jak długo - to się dopiero okaże ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 13:11
                                                    ...własnie podązajac, tam gdzie byłam, zastanawiałam sie na tym,
                                                    kiedys głownie było teoretyzowanie, teraz kiedy jestem ukształtowana Kobieta,
                                                    chyba jest ciekawiej, gdyż dołaczyła praktyka;)
                                                    Pytanie o niepokoj to tak dla formalnosci;P

                                                    Cóż, są dziedziny w których wyczyn akceptuję i lubię, są jednak i takie w
                                                    > których uznaje go za nieporozumienie ;-)

                                                    ...sytuacja zdaje sie byc symetryczna /to taki moj ulubiony zwrot- mantra/

                                                    bede czujna jak ważka:P
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 13:45
                                                    Nie tylko praktyka ale również coś o wiele cenniejszego - wraz z upływem czasu
                                                    mija nerwowość i pośpiech, dzięki czemu potrafimy bardziej doceniać smakołyki i
                                                    delektować się nimi niż je po prostu zjadać ;-) Ilość jakby przechodzi w jakość,
                                                    zdobywa się przy tym wyższe stopnie wtajemniczenia ;-)

                                                    Symetria symetrią, ale artystyczny nieład też ma swój urok ;-)

                                                    bądź czujna ważko bo może gdzieś w pobliżu czuwa pan ropuch :-P
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 14:12
                                                    ...Nie moge nie zgodzic sie z Tobą:)
                                                    Zdecydowanie, nie napisze nic wiecej, byłoby zbyt trywialne:)
                                                    Artystyczny nieład np. potarganych dlugich włosów...:)))

                                                    Jestem czujna, czy pan ropuch zamieni sie w Ksiecia?

                                                    ps.
                                                    moze dokonamy podsumowania, jakies wnioski, synteza?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • akeda Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 13:46
                                                    ok kilku dni czytam wasze wywody, które przypominają mi rozmowy kochanków :-)

                                                    aby trwały jak najdłużej :-)

                                                    pozdrawiam
                                                    akeda
                                                  • akeda Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 13:50
                                                    zapomniałam dopisać:
                                                    przyszłych kochanków
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 14:17
                                                    ...hmmmmmmm rozważania teoretyczne miłe,
                                                    z elementami z praktyki,. ale czy wdrożenie,
                                                    kto to wie:)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 14:36
                                                    akeda - dzięki za słowa hmmmmmmm ... uznania (?), w imieniu libresse i własnym ;-)

                                                    co do meritum - jeśli chodzi o wdrożenia "binarne" to poniekąd moja praca ;-)


                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 14:56
                                                    ...własciwie mozemy przyjąc,ze podsumowania naszego pisania
                                                    dokonała "akeda", wnioski no coz nie wypada mi mowic o wnioskach:)
                                                    ...co do meritum, intuicja?
                                                    ps.
                                                    ...Był bal, były teoretyczne rozważania nt. gejszy, jaki nastepny?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 15:03
                                                    O balu nic nie wiem, ale sądze że świetnie byś sie sprawdziła jako Małgorzata na
                                                    bułhakowowskim balu u szatana ;-) wszyscy byliby zachwyceni ;-) Nie wiem tylko
                                                    jak bym się sprawdził w roli Mistrza, no ale jak już pisałem, wyzwania mnie
                                                    pociągają.
                                                    Czy to już naprawdę czas na podsumowania i wnioski? ;-) Jeśli chodzi natomiast o
                                                    następny rozdział, to cóż opcji jest wiele ...... :-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 15:12
                                                    ...Byc moze ten link

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=14114470&a=14178777
                                                    raczej moze Woland?

                                                    opcji jest wiele
                                                    prosze, inicjatywa tym razem po Twojej stronie:))))
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 15:20
                                                    No proszę, niezawodne oko strzelca znów chyba trafiło w dziesiątkę ;-) (i ta
                                                    moja skromność, prawda? :-P). Nie czytałem tamtego postu ale coś mi mówiło że to
                                                    jest właśnie odpowiedni anturaż dla Ciebie ... Teraz rzuciłem okiem na link
                                                    jedynie przelotnie, w wolnej chwili obiecuję przestudiować ;-)

                                                    Powyższa wrodzona skromność nie pozwala mi być Wolandem - kudy mi tam do niego
                                                    ... już prędzej właśnie Mistrzem piekącym ze swoją ukochaną ziemniaki w kopcącym
                                                    piecyku sutereny ;-)

                                                    "Zapraszam do mojej kryjówki - szepnął pan pająk" ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 15:37
                                                    ...Oko strzelca, albo poszukiwacza diamentow.
                                                    Bedzie mi miło;)))
                                                    ...No tak dla Wolanda była poza zasiegiem, Mistrza na wciąż.
                                                    Masz silne poczucie własnosci;)

                                                    "Jam czescia tej siły,ktora wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro"

                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • Gość: Hmmmmmmm ... Re: .... no niezłe, ale .... IP: 195.94.211.* 22.07.04, 15:52
                                                    Na dziś niestety koniec tej uroczej konwersacji jak dla mnie - raz że obowiązki
                                                    wzywają, dwa że .... ech, niech to pozostanie jednak moją słodką tajemnicą ;-)
                                                    Miłego popołudnia Libresse ;-)

                                                    PS. "e" na końcu zamierzone, traktuj to jako zdrobnienie ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 22.07.04, 15:57
                                                    ...Miłego popołudnia także:)
                                                    PS
                                                    masz jakis pomysł, co ja mam zastosowac,zeby zdrobnic Twojego nicka?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 08:57
                                                    Dzien dobry Libresse ;-)

                                                    Jak widzisz zarejestrowalem sie, ot tak dla potwierdzenia autentyczności
                                                    wypowiedzi - na tym niezbyt przyjaznym forum to chyba niezbędne ;-)

                                                    O czym więc dziś porozmawiamy - czy o korytarzach wiodących od przedsionka do
                                                    alkowy? ;-) O tym czy w ogole warto iść a jeśli tak to którędy? Czego wystrzegać
                                                    się po drodze a czego wypatrywać? Moglibyśmy w sumie rozmawiać o tym tutaj, ale
                                                    skoro już wiesz gdzie zaczyna się droga i ja również wiem ... mam mieszane
                                                    uczucia, a Ty ?

                                                    Miłego dnia Libresse ;-)

                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 09:30
                                                    ...Dzien Dobry,
                                                    niezbedne , ale tez czyhaja rozne, pułapki, moze sprobujesz jeszcze raz,
                                                    "zdrobnieniem" trudniej podrobic.;)

                                                    ...Mozemy rozmawiac o czymkolwiek, i nie straszne mi sa rozne takie,
                                                    myśle,ze niektorzy czytacze byliby zawiedzeni, gdybysmy przeniesli sie.
                                                    Nic nie stoi na przeszkodzie, żebysmy podażali dwutorowo;)
                                                    Lubimy wyzwania, wiec niech to bedzie jedno z nich.:)

                                                    ...Wracajac do meritum, moze tak Ona pisze posty prowokujace, działające na
                                                    wyobraźnie, płci obojga, ale oczywiscie ze wskazaniem na płec przeciwną,
                                                    On "czytacz", obserwuje ja jakis czas, czai sie niczym "pająk",
                                                    aż przychodzi ten moment, rozpoczyna polemike, rownież prowokuje, czeka...
                                                    Co zafascynowało "pająka"???
                                                    :)
                                                    Libresse
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 09:52
                                                    Okay, dwutorowość mi odpowiada, nie wiem na ile tylko obowiązki mi pozwolą
                                                    utrzymać regularny rozkład jazdy po tych podwójnych torach :-P

                                                    Błądzisz Libresse, błądzisz ... ;-) Pająk wskoczył na FT wprost z forum Grecja i
                                                    Cypr, pierwszy raz w życiu. Pierwszy post jaki sobie otworzył na FT to było
                                                    "Jestem po to .." ;-) Przeczytał i odpisał, oczywiście jak to ma w zwyczaju w
                                                    tonie polemiczno-zaczepnym, spodobał mu się zarówno temat jak i styl - ot impuls
                                                    ;-) Żadnego czajenia się w mroku, żadnych podchodów i obserwacji ...
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 10:10
                                                    ...To było tylko załozenie, ktore nie musi byc prawdziwe, ale okazało sie za to
                                                    bardzo miłe, skusił nick, czy tytuł?
                                                    Oczywiscie rozumiem,ze obowiazki często nie pozwalaja na konwersacje, kolizji
                                                    nie powinno byc poniewaz tory prowadza w tym samym kierunku.;)
                                                    Kierując sie impulsem "pająk" wszedł w labirynt, ale wcale nie bładzi,
                                                    ma doskonały zmysł orientacji. Nie spieszy sie, chociaż nie ma pewnosci,
                                                    czy "ofiara" nie wymknie mu sie, opracowuje strategie...
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    --
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 10:28
                                                    Pająk przede wszystkim jeszcze nie jest pewien czy kąsek jest dla niego
                                                    odpowiedni, choć wyglada znakomicie i kusi niepomiernie, niemniej jednak pająk
                                                    będąc doświadczonym łowcą (hehehehe) wpadał już w życiu w tyle pułapek że teraz
                                                    woli być czujny ;-) Rzeczywiście nie spieszy się, ale to raczej z tej przyczyny
                                                    że tak czy inaczej jest smakoszem i zwolennikiem delektowania się pogonią,
                                                    polowaniem i zdobyczą a nie typem żarłocznego ropucha dla którego konsumpcja
                                                    uber alles ;-)

                                                    A co skusiło ? Zawsze gdy wchodzę na nowe forum otwieram sobie pościk który ma
                                                    dużo odpowiedzi - wtedy łatwiej zorientować się gdzie się trafiło ...
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 10:46
                                                    ...To dziwna sytuacja, bo zależy co tak naprawde gna pajaka do potencjalnej
                                                    ofiary, głod, czy zwykła ciekawosc, ze cos sie "porusza".
                                                    Jesli głod, w swojej determinacji moze zbyt szybko dotrzec i niekoniecznie
                                                    upolować, jesli ciekawosc przed nieznanym...acz bardzo intrygujacym, zdarzyc
                                                    sie może, że ofiary nie wypłoszy...i co wtedy???
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 11:07
                                                    Kobiecość przyciąga pająka jak magnes, potrafi wyczuć ją na dystans i ciężko mu
                                                    się jej oprzeć ... można by rzec że wobec kobiecości pająk głupieje gdyby nie
                                                    fakt że kierując sie resztkami rozsądku nie gna ku niej na ślepo ;-) Pająk nie
                                                    zamierza płoszyć ofiary - nie musi się uciekać do takich sposobów. Pająk
                                                    uwielbia gdy ofiara sama się do niego zbliża, czasem nawet pająk lubi sam stać
                                                    się obiektem polowania, lubi gdy role ofiary i myśliwego są płynne i zmienne.
                                                    Lubi grę uników i zasadzek, lubi gdy ofiara tak naprawdę chce być złapana ale
                                                    nie psuje zabawy w polowanie i z pająkiem się droczy ;-) Podobnie pająk droczy
                                                    się z ofiarą, wychodzi bowiem z założenia że ofiara jest nią jedynie z nazwy,
                                                    gdyż tak naprawdę jest równie niebezpieczna jak sam pająk ;-)

                                                    Niestety obowiązki wzywają ... do usłyszenia w godzinach popołudniowych ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 11:30
                                                    ...Zdrowy rozsądek i zapewne silna wola, jak to bywa u Prawdziwych Pająków.
                                                    Żeby Ofiara zaczeła zbliżac sie do Pająka, musią Ją nieprzerwanie kusic, wabic,
                                                    najlepiej kiedy stanie sie wyzwaniem dla Niej, wtedy nastapi chwilowa zamiana
                                                    ról, oby Pająk w swej prożnosci nie zapomniał, że Ofiara będąc mysliwym,
                                                    zatraci sie i zdominuje Go. Bo tak jak to zauważył jest rownie niebezpieczna.
                                                    Czy wystarczy Pajakowi zdrowego rozsadku, ba moze nawet instynktu
                                                    samozachowawczego, aby nie ulec???
                                                    Kto zatem tak naprawde jest mysliwym tu i teraz?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 12:39
                                                    Krótka przerwa na kawę ... ;-)

                                                    A jakże, pająk kusi i wabi, na miarę swoich skromnych możliwości ;-) Droczy się,
                                                    stawia bariery ale tylko takie do przejścia, oddala się, ale tylko na tyle aby
                                                    łatwo go było dogonić. Nie chce zbyt trudnym wyzwaniem zniechęcić, raczej
                                                    stosuje progresję wyzwań. Pająk wcale nie twierdzi że nie chce ulec - będąc w
                                                    zasadzie osobnikiem o naturze dominującej czasami potrzebuje jednak oddechu i
                                                    nie boi się pokazać swoich słabości bo podkreślają one jedynie jego siłę :-P
                                                    Dlatego też pająk czasami lubi ulegać, szczególnie gdy podoba mu się nagroda
                                                    obiecana za uległość ;-)
                                                    Obie strony są prawdziwymi myśliwymi którzy jednak nie mają nic przeciwko roli
                                                    ofiary tak długo jak mogą czerpać radość z każdej z tych ról ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 14:40
                                                    ...Sprytnie, Pająk jest bardzo sprytny, stosuje strategie przeciwnika,
                                                    i chce wykorzystac jego energie, lubie taka taktykę, to bardzo ekscytujace,
                                                    ktoz nie ma słabosci, nawet lubimy im ulegac nazywamy je zazwyczaj pokusami...
                                                    A jak dlugo mozna opierac sie pokusie... A co jest dla Pajaka nagroda?
                                                    Czesto przytaczam pewna mysl, zniewolony, później zniewala, tak było w drugiej
                                                    czesci Balu u szatana, ale jakże bywa przyjemne...
                                                    Hedonizm w czystej postaci:))))
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 14:51
                                                    Najwiekszą nagrodą dla pająka jest widzieć że ofiara jest szczęśliwa w jego
                                                    objęciach ;-) To jest dopiero najczystsza forma hedonizmu, bo wolna od egoizmu ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 14:55
                                                    ...A to jest piekne:)))))))))))
                                                    Jak przystało na wytrawnego mysliwego przekonac zwierzyne,ze najwspanialsze co
                                                    mogło ja spotkac to jego strzał:)))))))
                                                    To jest dopiero manipulacja, mistrzostwo:)*
                                                    Oczywiscie sytuacja powinna byc symetryczna;P
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 15:07
                                                    Pająk w tym przypadku nie ma nic przeciwko symetrii, choć szczerze mówiąc woli
                                                    dawać niż brać. Jakoś dawanie daje mu poczucie głębszego spełnienia ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 15:15
                                                    ...to jednak przewija sie egoizm, co prawda w miłej dla ofiary formie,
                                                    ale jednak egoizm.
                                                    No dobrze, Pająk upolował, czuje sie spełniony i co dalej, aneksja ofiary?
                                                    Czy szukanie nowej?
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 15:31
                                                    Pająk to skończony leń :-P No i przywiązuje się do swoich ofiar i potrafi się
                                                    bardzo długo nimi cieszyć. Generalnie czuje się spełniony tak długo jak upewnia
                                                    go w tym ofiara - nie anektooje, a raczej obdarza szeroką autonomią ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 15:39
                                                    ...To nie jest dobra wiadomosc:(((
                                                    Bo to rodzi na dłuzsza mete zobowiazania a co za tym idzie ekwiwalentnosc
                                                    swiadczen wzajemnych. A ta autonomia to w jakich obszarach?;P
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 15:50
                                                    W obszarze dokonywania wyborów wszelkich - i to chyba dobra wiadomość ;-) Pająk
                                                    bardzo szanuje wolność, nawet swoich ofiar
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 16:00
                                                    ...Pajak spryciula, oczekuje tego samego, to uczciwy układ,
                                                    Zniewala poczuciem wolnosci, jednym słowem, zna swoja wartosc,
                                                    wdzięk i czar osobisty, bogate wnetrze i zapewne mocne ramiona;P
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 16:19
                                                    Apoteoza pająka ;-) Pająk nie przeczy że lubi być docieniany ;-) Gdy czuje się
                                                    niedoceniany traci grunt pod nogami. Potrafi jednak odróżnić czcze komplementy
                                                    od prawdy gdyż jest dosyć krytyczny wobec samego siebie.

                                                    Pająk jest nieco znużony rozważaniami o swej naturze :-P Z chęcią porozmawiałby
                                                    o czujnej ważce ... ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 16:30
                                                    ...Ważka, jak to ważka, bardzo czujna, szczegolnie jesli chodzi
                                                    o ropuchy /dotyczy obu płci/.Wzbija sie w gore w chwili zagrozenia,
                                                    obserwuje, ale niestety jej czujnosc słabnie w obliczu misternie utkanej
                                                    sieci pajęczej, moze wpasc...Żadnej ropuchy nie zna,ale na wszelki wypadek,
                                                    omija, nie lubi płazów.
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 16:34
                                                    No to było do przewidzenia że ważka jest wysokich lotów ;-) Podejrzewam ją
                                                    również skrycie o drapieżną naturę ukrytą w pieknej formie i misternie utkanej
                                                    siatce skrzydeł ;-) No i ta zieleń mnogich oczu ........ ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 16:43
                                                    ...Nic dodać,nic ując no moze tylko,ze jej skrzydła mienia sie w słoncu,
                                                    niczym tecza, po burzy...ale zapewne "złagodnieje" w sieci Pająka,
                                                    zapewne bedzie chciała sie oswobodzic, mam mocne skrzydła, zerkajac na Pająka
                                                    żeby przypadkiem nie za wczesnie.;P
                                                    :)
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hmmmmmmmm Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 16:47
                                                    Bardzo to wszystko apetyczne, pająk musi uważać aby się nie zacząć ślinić :-P :-P

                                                    Cóż, pająk może jedynie rzec że mając już ważkę w sieci pragnąłby dołożyć
                                                    wszelkich starań aby czuła się w niej dobrze ;-) Zdaje sobie jednak sprawę że
                                                    żywiołem ważki jest powietrze i że bez latania marnieje, a to ostatnia rzecz
                                                    jakiej by pragnął (wychodzi egocentryzm pająka - miało byc o ważce a znowu jest
                                                    o nim) :-P

                                                    To już ostatni wpis na dziś - miłych lotów o zachodzie słońca Libresse ;-)
                                                  • libressa Re: .... no niezłe, ale .... 23.07.04, 16:57
                                                    ...Pająk, sliniac sie, moze tylko unieruchomic ważke...;P
                                                    Niech Pająk nie przejmuje sie egocentryzmem, ważka uwielba
                                                    egocentrykow, wszak sam tak jest, poza tym ma swoja teorie na ten temat,
                                                    mianowicie: egocentryczny Pajak zrobi wszystko dla ważki, aby ta później
                                                    zrobiła wszystko dla Niego,żeby zaspokoic własnie rzeczony egocentryzm.
                                                    Dzieki, Pa!
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: kemoT_ Re: Jestem po to...:))) IP: 10.121.0.* 23.07.04, 09:14
      taaaaaaa..na dalekim wschodzie..........jescze gdzie niegdzie nie przesiaknieta
      zachodnia kultura;))
      • libressa Re: Jestem po to...:))) 23.07.04, 10:11
        ...uwazasz,ze pewnych elementow nie wykorzystujemy w naszej kulturze?
        :)
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: kemoT_ Re: Jestem po to...:))) IP: 10.121.0.* 23.07.04, 10:31
          uwazam ze pewne jak ty okreslasz elementy.......sa wykorzystywane we wszystkich
          kulturach tego nie da sie inaczej..........hehehehTylko podejscia jak
          wykorzystac jest rozne ..ta;)))))))
          • libressa Re: Jestem po to...:))) 23.07.04, 10:49
            własnie chodzi o to podejscie, zaakceptowanie, takiej formy.
            :)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka