prowokatormysli 02.12.12, 22:30 Jest taka miłość, która nie umiera, choć zakochani od siebie odejdą. I ona żyje.... tutaj.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: Ja cierpię na miłość 03.12.12, 04:48 Miłość nie żyje tutaj , ani tam.Miłość żyje w nas. Odpowiedz Link Zgłoś
harczyn Re: Ja cierpię na miłość 02.01.13, 10:11 Na miłośc najlepsza jest inna milość Odpowiedz Link Zgłoś
zakochana_jane Re: Ja cierpię na miłość 02.01.13, 13:55 Tak oczywiście ... i to się tak pstryk i jest. Somo z nikąd ...na zawołanie ... ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: Ja cierpię na miłość 08.01.13, 12:40 Harczyn ma rację - na zawód w miłości najlepsza jest następna miłość. Zapomniał (a) tylko dodać, że mogą być "drobne" problemy ze znalezieniem tej następnej miłości :D Odpowiedz Link Zgłoś
zakochana_jane Re: Ja cierpię na miłość 08.01.13, 14:55 No ale jak ... jak tak można ... na siłę? :( Odpowiedz Link Zgłoś
duszaartystki21 Re: Ja cierpię na miłość 15.06.13, 14:57 Nigdy nie rob nic na sile, bo to nie ma prawa sie udac. Rozgladaj sie uwaznie i nie zamykaj serca przed ludzmi. Sam(a) nie zauwazysz jak ktos inny wypelni twoj swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz.bak Re: Ja cierpię na miłość 11.08.13, 10:22 Poszedłem dziś na spacer po okolicy, potykałem się o atakujące mnie myśli. Od jednej dostałem nawet z liścia. Cierpienie podstawiło mi nogę, patrzę na gościa – nie ma oczu, doliny łez wytoczyły mu znamię na twarzy. Powiedział, że gdy skończę uczelnię, na której on jest dziekanem, to będę gotów do miłości. ______________ mój blog Odpowiedz Link Zgłoś