Dodaj do ulubionych

Język na brodzie-pomocy

03.09.04, 15:47
Dziewczyny mam problem,
Alek od jakiś 3 może 4 tygodni chodzi z językiem wywalonym na brodę.
I to nie przez chwilę ale prawie cały dzień. Nic nie pomaga ani mówienie,
żeby schował języczek do buzi, ani łapanie za języczek palcami, nic dosłownie
nic. Czy któraś spotkała się z czymś takim u swoich dzieciaczków?

--
Pozdrawiam - Sylwia, mama Alusia (22-08-2003r).

A to mój Aleksander
Obserwuj wątek
    • ewa-mama-dorotki Re: Język na brodzie-pomocy 03.09.04, 16:16
      hmm... przerabialysmy "jezyk" od grudnia 2003 gdzies do marca 2004!
      Malenka miala jezyczek schowany tylko gdy lezala, poza tym caly czas wystawal i
      miala otwarta bzûzie. Bylam u pediatry - uznal, ze nie ma powodu do obaw, bo
      poza tym jest wszystko ok. Jak to matka, nie dalam spokoju i poszlam jeszcze do
      specjalisty w dziedzinie lokomotryki niemowlat i tez nie stwierdzil nic
      niepokojacego. Z czasem samo przeszlo...
      Wydaje mi sie, ze jezeli Twoj synek poza tym rozwija sie prawidlowo i nie ma
      zadnych innych zaburzen to nie ma sie czym martwic, ale jesli spedza Ci to sen
      z powiek to lepiej idz do specjalisty, bez sensu jest tracic nerwy.
      Pozdrawiam i zycze schowanego jezyczka.
      • cz.wrona Re: Język na brodzie-pomocy 03.09.04, 22:51
        NIe spotkałam się z tym (na razie ;-D) ale przyznam się, ze mnie to
        zaintrygowało... Żeby tylko krzywdy sobie nie zrobił.
        MOże jak nie będziesz zwracał uwagi to przejdzie?
    • sylwia_alek Re: Język na brodzie-pomocy 08.09.04, 10:53
      Dzięki za informacje, jutro idziemy na szczepienie więc pomęczę pediatrę.
      • gretka1 Re: Język na brodzie-pomocy 08.09.04, 23:04
        A moja Kamisia też ma jęzorek na wierzchu na razie czasami. Ale demonstruje go
        radośnie ;) Myślę, że może wysuwając go czuje swoje nowe ząbki /razem 12
        sztuk, w tym 4 nowe/ i to ją ciekawi. Zauważyłam też, że wywija języczkiem
        także w buzi. Obstawiam następujący powód: dziąsła i ząbki. Chętnie jednak
        dowiem się, czy pediatra coś zasugerował.
        Pozdrawiam,
        Gretka
    • sylwia_alek Re: Język na brodzie-pomocy 10.09.04, 08:56
      Pediatra uznał, że to jakaś Alkowa fanaberia i wkrótce minie. Nie należy
      popychać języczka, ani niczym smarować bródki. Trzeba tylko pilnować, żeby nie
      ugryzł się w języczek, tylko ciekawe jak ja mam go upilnować?
      • cz.wrona Re: Język na brodzie-pomocy 14.09.04, 14:29
        No właśnie- jak? Mądrala ten pediatra- kto by upilnował?
        ;-D
    • iwona-mama-majki Re: Język na brodzie-pomocy 17.09.04, 11:59
      U nas zaczęło się kilka dni temu i co najgorsze ciągle gryzie się w język. Raz
      ugryzła się aż do krwi. Staram się nie zwracać na to uwagi ale mam wrażenie
      jakby Majce pomagał w wykonywaniu wszystkich czynności. No i zabawnie z tym
      wygląda.
      • aolka Re: Język na brodzie-pomocy 24.09.04, 23:32
        u nas tak od dwoch miesiecy... pediatra stwierdzil, ze dziecko poznaje nowe
        czesci ciala i sie nimi bawi. i sie cieszy. i faktycznie pascal caly czas
        wierci tym jezorem na wszystkie strony i sie przy tym smieje. nawet jak ma w
        buzi to sobie np. wypycha policzki :)ja mam ubaw, choc raz juz sobie przygryzl
        jezyk na schodach. wtedy to nawet dwa dni go nie wystawial, ale teraz znowu.
        mam nadziej, ze niebawem odkryje inne czesci swojego ciala i zapomni o
        jezyku :))
        pozdrawiam ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka