carol-jordan 18.01.15, 11:26 ta cała miłość jest przereklamowana? Może to gonitwa za czymś, co istnieje tylko w bajkach i romansach? ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 11:30 może ... coraz częściej miewam takie refleksje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: A może........ 18.01.15, 11:37 carol-jordan napisała: > Może to gonitwa za czymś, co istnieje tylko w bajkach i romansach? ;) Istnieje, nie tylko w bajkach. Wierz mi, bo takiej właśnie doświadczałam :) Jednych spotyka wcześniej, drugich później. Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 11:54 No co co? Przenośnia taka! :D Sil stateczny jest, więc nie ośmieliłabym się na nic........ ;) Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: A może........ 18.01.15, 12:05 silencjariusz napisał: > A innych wcale. Fakt, innych wcale. I nie będę się tu upierać, że każdy za rogiem, w każdej chwili może spotkać swoją połówkę. No chyba, że chodzi o pół lita, to wtedy tak ;) :P Odpowiedz Link Zgłoś
mayenna Re: A może........ 18.01.15, 15:30 Może nie każdy ją spotka i przeżyje, ale szanse na nią mamy równe. To jedna z najdemokratyczniejszych rzeczy na tym świecie: każdemu wolno kochać...:) Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: A może........ 18.01.15, 17:40 patrząc od tej strony to święta prawda Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 17:43 wcale szanse nie są równe. Ci, którzy mieszkają w dużych miastach jak stolica, mają te szanse jakby "równiejsze" :D demokracja to ściema :-P Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: A może........ 18.01.15, 11:39 jasne że jest ale nie dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 11:51 może to co jest miłością dla jednych, dla innych nią wcale nie jest - a jest np. sympatią??? Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: A może........ 18.01.15, 12:05 a jeszcze inni różnic nie widzą. Najważniejsze jak to się czuje a nie jak nazywa. Każdy ma swój indywidualny próg czucia. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 12:14 nie no właśnie o tym mówię, że to co jedni czują - dla innych może być czymś .... niewystarczającym, podczas, gdy dla tych pierwszych jest już trzęsieniem ziemi. Onyks chyba napisał kiedyś, że jak ktoś przeżył prawdziwą bliskość kiedyś - to się nie zadowoli byle czym. A z kolei ktoś, kto nigdy nie zaznał trzęsienia ziemi połączonego z fajerwerkami i wybuchem jądrowym - byle płomyk z zapałki weźmie za cud. ja bym chciała być na miejscu tych drugich, których zachwyca płomień zapałki, no ale cóż... nie ucieknie się od porównań... Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: A może........ 18.01.15, 12:21 doświadczenie nie zawsze jest na plus a taki płomyk zapałki da niewiele ale już świeczki trochę ogrzeje, choćby dłonie Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: A może........ 18.01.15, 11:49 Kiedyś miałam wykład o miłości, okazuje się, że są różne rodzaje. O jakim rodzaju mówimy w tym temacie? Bo nie wiem w sumie co napisać :D :P :> Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 11:55 O miłości do mężczyzny lub kobiety. Co Ci pasuje. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: A może........ 18.01.15, 11:50 bo za dużo bajek czytałyśmy Carol.... trzeba porzucić marzenia o księciu i białym koniu.... i zejść na ziemię...;) ......i brać, co życie niesie;) Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 11:51 tiaa, brać co życie przyniesie hehe :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: A może........ 18.01.15, 11:56 za mało kofeiny... ......nie nie nie.....zdecydowanie nie:D Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 11:58 no no, bo już Cię nie poznawałam i chciałam w auto wsiadać i odsiecz przynosić .... ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 11:56 Onyks, ile razy mam powtarzać Twoje własne słowa? :D Nie wchodzę w to branie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mayenna Re: A może........ 18.01.15, 15:57 To może napiszę o tym gościu co do mnie z winem przybył. Sumitował się telefonicznie ze trzy dni. To nie jest jakis burak, tylko bardzo ciekawy mężczyzna, nawet wolny, chcący stałości i jak ochłonął to chyba nawet mój stan rodzinny by przeżył, albo spróbował dać radę.Nie mam do czego się w sumie doczepić. Można by go brać. A ja jestem na nie. Tym razem mam powód by być na nie, nie wiążący się z panem, ale w innych takich przypadkach zastanawiam się czemu nie próbuję . I to jest to: próbować jak się trafia ktoś odpowiedni, choć bez tej iskry. Może wyszło by z tego coś wielkiego? Dobrego? A facet jest naprawdę fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 16:11 to próbuj, może Tobie wyjdzie .... mi nie wychodzi, bo jak nie ma iskry to nie ma we mnie gotowości do kompromisów, nie ma gotowości do intymności, nie ma cierpliwości i zrozumienia dla jednak ograniczeń, jakie związek narzuca - bo bez iskry to jaki w sumie sens? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: A może........ 18.01.15, 16:18 a czy zawsze na początku musi być iskra? ...czy wystarczy chęć na poznawanie, przebywanie... bo może za bardzo czekamy na płomień...ten się szybko wypala... może iskra przyjdzie później, tylko trzeba spróbować... Odpowiedz Link Zgłoś
mayenna Re: A może........ 18.01.15, 16:22 Mnie iskrzyło z eksem i zgasło jak mi zaczął pic i rogi doprawiać. Więc rozważam, czy jednak nie lepiej spróbować z kimś, kto jest dobry, przewidywalny i może te iskrę uda sie rozpalić jak będzie dobrze? Znam pary co tak się dobrały i są szczęśliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: A może........ 18.01.15, 16:24 no to nie rozumiem... jeśli facet fajny....w całokształcie.... to dlaczego by nie spróbować? Odpowiedz Link Zgłoś
mayenna Re: A może........ 18.01.15, 16:34 czarny.onyks napisała: > no to nie rozumiem... > > jeśli facet fajny....w całokształcie.... > to dlaczego by nie spróbować? Nie iskrzy:) > Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 16:35 no ale napisałaś, że może da się rozpalić.... chyba nieco sobie zaprzeczasz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mayenna Re: A może........ 18.01.15, 16:48 kama265 napisała: > no ale napisałaś, że może da się rozpalić.... chyba nieco sobie zaprzeczasz ;) > Kama, no może da się, ale teraz jeszcze nie spróbuję. Boję się napisać na forum otwartym ale u mnie się coś zmienia, powoli, ale chyba w kierunku tej miłości:) Zobaczymy co da życie. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 16:51 nie no luz, nie drążę :) trzymam kciuki w każdym razie :D Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 18:29 A daj Ci Boże! :) Właśnie zauważyłam, żeś taka pozytywnie nastawiona na forum..... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 16:25 skoro uważasz, ze dałabyś radę, to próbuj :) Odpowiedz Link Zgłoś
margott70 Re: A może........ 18.01.15, 22:03 Bo iskrzenie gaśnie, taka zasada iskrzenia. Ale jak się raz spróbowało tej iskry, to nie wiem czy da się bez niej... Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 22:27 czasem gaśnie a czasem - cóż - powoduje wielki pożar i jak się przeżyło ten pożar, to mała zapałka - jakby - dooopy nie urywa (IYKWIM - a wiem, że wiesz ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: A może........ 18.01.15, 22:29 tylko po pewnym czasie można mieć dość pożarów... ...i szuka się spokojnego, jasnego płomienia....żaru.... Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: A może........ 18.01.15, 12:08 No cóż Gdyby samotny człowiek nie tęsknił za drugim samotnym człowiekiem gatunek by wyginął :) Związek też wprowadza pewne ograniczenia i stres, nawet ten najbardziej udany. Tak źle i tak niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 12:13 Jak niedobrze, jak dobrze? ;) Tzn. ja dumam sobie tak: jestem w takim momencie życia, że nic na siłę. :) Nie wchodzę w przygarnij kropka. Przygarnąć to mogłam psa i z tego ogromnie się cieszę..... Chciałabym przeżyć to "coś" ale jak się nie zdarzy, to dalej będę żyła swoim życiem. Pomysłów wystarczy mi do emerytury! :D A w dobie odwróconego kredytu hipotecznego nawet z finansami może nie będzie najgorzej. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 12:17 o widzisz, ja mam takie samo podejście, ale czasem mam lekkiego doła, bo jak to? to już tyle? nic więcej nie będzie? już wykorzystałam wszystkie bonusy jakie miałam na życie? .... yyyy.... Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 12:19 Też miewam doły....... Pokaż mi kogoś kto nie miewa! Jeśli tak mówi, to sprawdź, czy nie kosmita albo ksiądz. ;) Chociaż dla niektórych to na jedno wychodzi. :D Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: A może........ 18.01.15, 12:22 :D eee księża to pewnie mają doły nieustanne ;) ja bym na ich miejscu miała! bo to nawet iskierki nadziei dla nich nie ma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 12:24 Jak nie? Kasę mają, fura, skóra i komura. :D Co im jeszcze trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: A może........ 18.01.15, 12:32 A tego przysłowia nie znałam. Trafne. ;) Odpowiedz Link Zgłoś