Dodaj do ulubionych

Dolce far niente.......

06.04.15, 15:19
...cudowny stan :D

Włosi potrafią tak ładnie nazywać próżniactwo, i słodkie nic nierobienie:D
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 15:34
      ,,Nie dotrzesz do zamku jeśli nie przepłyniesz fosy....''

      ilu z nas stoi nad fosą.....i marzy o zamku...ale nic nie robi....;)

      z filmu Jedz, módl się i kochaj;) ...oglądaliście?:)
      • a-g-l-a-j-a Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 15:48
        Ogladamy... najbardziej z tymi spodniami i wpierniczaniem pizzy mi sie podoba... Przecież żaden mężczyzna jeszcze nie uciekł i nie kazał się ubrać...

        Ale ja mam na to inny sposób... jak już sie w mój rozmiar nie wciskam... zakładam sukienkę.. ;-)
        • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 15:55
          to tylko my kobiety mamy takie dylematy...;)
          panowie tylko rozepną zameczek i jedzą dalej...bo jak nie ta to inna :D
    • flirting.shadow Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 16:18
      czarny.onyks napisała:
      > ...cudowny stan :D
      >
      > słodkie nic nierobienie:D

      Jednka jestescie z tadkiem dla siebie stworzeni :)
      • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 16:24
        pozory :D :D
        przecież ja pracoholik jestem..ale lubię wypoczywać:P

        ...a Ty teraz co porabiasz, hę?:>
        • flirting.shadow Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 16:49
          a nie lubie o sobie pisac... :P
          • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 16:51
            o nie nie...to moja kwestia, jak mnie wypytują :>

            znajdź sobie inne wytłumaczenie:P
      • tdf-888 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 17:32
        daj spokoj chlopie zanudzilbym sie z takim onyksem :-P
        • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 17:41
          o widzę, że forma wraca....milusio :>
          • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 17:42
            ciągle mam wrażenie, że przeceniasz ..siebie, a niedoceniasz innych ;)
            • tdf-888 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 21:16
              a gdzie tam onyksie, ja tak samo jestem nudny i leniwy, ale spędzając sam czas mona sobie na to pozwolić i nie odczuwać presji, by zajmować czas swojej pani, by się przy mnie nie nudziła. a czuję, że przy tobie taka presja by powstawała (ale nie dlatego nie będziemy razem... ja już wcześniej cię odstąpiłem flirtkowi :D)
              :P
              • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 22:05
                no toś mnie podsumował...i jeszcze odstąpił jak niewolnicę.....
                skaranie boskie z Tobą....

                <foch>

                przerzucam się na kobiety..są milsze...no z wyjątkami może :P
              • witamina_b12 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 23:40
                tdf-888 napisał:
                > (ale nie dlatego nie będziemy razem... ja już wcześniej cię odstąpiłem flirtkow
                > i :D)

                a co Ty tak moją druhną dysponujesz? niech tylko Kim się o tym dowie...
      • to_ja_pisze Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 18:21
        Ja jestem tego pewna, ten afekt, te emocje, a jak onyksówna go dzielnie broni swą piersią to podziw bierze :))))
        Będą z tego jeszcze dzieci ;)
        • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 18:41
          taaa...
          afekt i emocje to są w Waszych przekomarzankach..

          ...brzmisz, jakbyś zazdrosna była...tylko nie wiem o co ...
          • to_ja_pisze Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 18:42
            Zwyczajnie się tobie odgryzam za swatanie na siłę :P
            • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 18:50
              tylko chyba kaliber odgryzania inny...:>

              ja Cię na siłę swatałam??
              nie pamiętam :)
              • to_ja_pisze Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 18:58
                Alzheimer? :P
                Masz taki zwyczaj, nie tylko w stosunku do mnie, ale rozumiem, że jak idzie w drugą stronę to już Panie jest wielce niezadowolona.
                A spadek mojej sympatii do ciebie to nie tadzio, ale twój stosunek do załatwiania spraw. Potrafiłaś wciąć się z dyskusję na Samotnych bo nabrałaś przekonania, że jesteś jedyna sprawiedliwa.
                • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:06
                  ??
                  ugryzło Cię coś? bo znowu dowalasz ....

                  Ty tez nie bywasz zadowolona...a nawet zachowujesz się jak troll czasem...podjudzasz...i czekasz...a potem sie dziwisz..

                  może po prostu się omijamy, bo zupełnie inaczej widzimy pewne rzeczy, i mamy inne poczucie humoru i wrażliwość...
                  ... zupełnie inaczej odbierasz to, co ja piszę..

                  wcinać się? jedyna sprawiedliwa? ja?????
                  błagam...w życiu nie miałam takich zamiarów...

                  na forach się dyskutuje, nie musimy się zgadzać we wszystkim...
                  ale skoro nie pasuje Ci moje towarzystwo to wiesz..wyszarz......zostań na samotnych...
                  • to_ja_pisze Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:12
                    Widziałam, że tak właśnie zrobisz :) To ja odnoszę wrażenie, że szukałaś afery. Dla mnie czy jesteś czy nie nie ma znaczenie, Tu miał być fan, nie przerabianie czyjegoś nika na toy toy (to a' propos trolowania).
                    Rozumiem, że sobie nigdy się nie przyglądasz.
                    Mam takie samo prawo do obrony jak ty. Odgryzłam się tylko nieco przesunęło się to w czasie,
                    Żegnam.
                    Bądź miła i jak gdzieś będę z kimś dyskutować na innym forum to mnie nie pouczaj. Nie życzę sobie tego.
                    • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:19
                      dobra...skończmy to..Tyś niewinna lelija, która podjudza, zaczepia...a jak jak zwykle....czarny charakter..

                      nie psujmy sobie nastroju świąt...
                      nie chce mi się teraz kłócić.............ale niestety nic obiecać nie mogę :D
                      Ty dyskutujesz, pouczasz...to i Ciebie może to spotkać ze strony innych...takie ryzyko forumowych dyskusji...
                      żegnam również:)
                      • to_ja_pisze Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:22
                        Widać, że połówka Tadzia :)
                        Jak w korcu marku się dobrali.
                        Też na tym kończę bo to jest męczące,
                        • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:29
                          zaczynasz i ciągle nie kończysz...
                          odejdź po prostu...

                          Tadek ani mój, ani ja Jego..mądrzy to wiedzą i widzą...i znają absurdalne poczucie humoru..

                          a Ty wyglądasz na zazdrosną...
                          • to_ja_pisze Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:34
                            'a Ty wyglądasz na zazdrosną..."

                            To przestań mnie oczerniać i wysnuwać jakieś pokrętne tezy.
                            Zła to ja byłam za to, że za każdym razem jak próbowałam sobie poradzić z Tadziem ty przybywałaś jak rycerz w zbroi i nie ważne kto miał rację, jechałaś mi po głowie jak jakiemuś szczylowi. Nie wiem co ty sobie wyobrażasz, ale ja próbuję od jakiegoś czasu was powstrzymać przed szczeniackimi wyskokami. Zresztą widzę, że nie bez przyczyny tak dobrze się dogadujecie,
                            • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:39
                              To_ja_pisze a nie mogłaś mi tego wcześniej na priv wysłać ?
                              może dawno nie byłoby sprawy...

                              literki, żarty są naprawdę czasem zupełnie inaczej interpretowane, a Ty aniołeczkiem też nie jesteś...

                              ok, postaram się więcej nie odzywać i nie dyskutować z Tobą...
                              bo wychodza jakieś dziwne akcje...
                              • to_ja_pisze Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:40
                                Aniołem już nigdy nie będę i nie mam zamiaru nim być.
                                Rzeczywiście się nie dogadujemy, a kłócić się nie ma sensu.
                              • tdf-888 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 21:12
                                :D
                                pięknie wam idzie :)
                                im bardziej się przyglądam zacho3waniu toiki, tym bardziej przekonuję się, że zupełnie brak jej dystansu i nie zna sie na żartach.
                                do tego jest zawistna i pamiętliwa - odgryza się z opóźnieniem, najpierw udając jakgdyby nigdy nic, że nic się wcześniej nie stało i że nic do ciebie nie ma. a potem się okazuje, że ma jakieś urazy. czyli jest fałszywa :(
                                podobnie potraktowała mnie - na samotnych ponoć przestała pisać przeze mnie (tak pissała) i uciekła na pogaduchy, a potem na pogaduchach do mnie zagadywała jak byśmy mieli czyste kartki. a potem wygarnęła do trzech pokoleń wste cz :D
                                można być apodyktycznym, można nie lubić jak się z nas żartuje itd.. ale to trzeba sobie z tego zdawać sprawę, że tak jest a nie się wypierać jak żaba błota.
                                ja np. nie neguję tego, że bywam chamski, ale nie jestem fałszywy, jak toika.
                                • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 22:05
                                  ok, zostawmy to już Tadek...

                                  nie warto..
    • kama265 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 16:44
      jestem <podobno - w opinii ludzi :>> pracoholikiem, ale uwielbiam dni jak dziś - dolce far niente, brak makijażu, dresy, kocyk, beznadziejne programy w tv, kot na kolanach, pies na stopach i kieliszek sauvignon blanc ... :D :D :D
      • czarny.onyks Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 16:50
        no to mamy podobnie...ale ja bez kota i psa.....:D :D

        .......kieliszek powiadasz.............hmm....:D
        kusząco brzmi....
        • kama265 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 16:55
          nooo polecaaaam :D :D :D w końcu święta ;)
    • witamina_b12 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:19
      a ja.... jeszcze jutro mam dolce far nienteeeeeee... o! :D
      • kama265 Re: Dolce far niente....... 06.04.15, 19:22
        a ić ..... :>
    • robert.83 Re: Dolce far niente....... 07.04.15, 09:34
      Stan znany mi z czasów dzieciństwa. Już nie pamiętam jak to jest chyba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka