Dodaj do ulubionych

flaczki sobie :)))

24.05.15, 08:34
odgrzewam :P
z mojej roboty! prze-pysz-ne! najlepsze na kaca.. ;) eee kaca brak, ale pali w żołądku, trza ugasić.
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 09:15
      Chyba jeszcze nigdy w życiu flaków nie kosztowałam :P
      • silencjariusz Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 10:22
        W przedszkolu byłem do flaków zmuszany. Obrzydliwość.;) Uraz mi został na całe życie.
        • szarlotka_ja Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 10:56
          Co za niedobre przedszkolanki, tak się znęcać nad małym Silusiem, no kto to widział :P

          Ja pamiętam zapach gotujących się flaków, ten zapach skutecznie mnie zniechęcał przed skosztowaniem :D
          • silencjariusz Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:05
            Ech... Tak czułem, że moje wynurzenia nie spotkają się ze zrozumieniem, a staną się przedmiotem żartów.;) A od zapachu flaków (a mówiąc wprost od smrodu) to mnie mdliło.
            • szarlotka_ja Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:34
              No przecież się nie śmiałam :>
              Tylko serdecznie Silowi współczułam :D
              • silencjariusz Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:40
                A to widać źle zrozumiałem. Wywalony jęzorek mnie zmylił.:P
                Na rower idę. Więc w ramach przeprosin mogę Szarlottę na bagażniku powozić. Oczywiście pod warunkiem, że Szarlotta siedząc na bagażniku pedałami będzie kręcić.;)
                • szarlotka_ja Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:51
                  Jakoś nie jestem zainteresowana rowerem :P
                  Katar jeszcze nie doleczony więc ryzykować nie będę. Posiedzę sobie w domu, książkę poczytam, tartę dojem, poleniuchuję sobie :D
        • arogancka_agrafka Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:15
          silencjariusz napisał:

          > W przedszkolu byłem do flaków zmuszany. Obrzydliwość.;) Uraz mi został na całe
          > życie.

          Przede wszystkim dzieciom flaków się nie podaje już z urzędu. https://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif
          Wiadomo, że tego nie ruszą.
          Tak jak tatara, nóżek w galarecie, śledzia w occie.

          Do takich dań trzeba dojrzeć i wtedy prawdopodobnie Sil by nie pogardził :)
        • czarny.onyks Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:38
          nie wiecie co tracicie, bo dobre flaki to ...mmmmmm....niebo w gębie....



          choć nie dziwie się, mnie też obrzydzono kiedyś...ale ja lubię sprawdzać ponownie;)
          i nie żałuję:)
          • tdf-888 Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 12:16
            ojjj onyksie a to były flaczki galanta
            doceniłabyś, lepszych nie jadłaś ;)
            na rosole kaczo-wołowym
            flaczki wołowe plus mięso wołowe i z piersi kurczaka, ummmmmm...
            idealne proporcje wody do gęstego, dużo tłuszczu i majeranku... idealnie w punkt zagęszczone mąką...
            a dziś rano wyjęte z lodówki - galaretka...
            to było to!
            • czarny.onyks Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 14:44
              może..może....

              ktoś testował? może poświadczyć?;)
        • czarny.onyks Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:39
          naprawdę w przedszkolu Ci flaki dawano??
          • silencjariusz Re: flaczki sobie :))) 24.05.15, 11:42
            No tak. W chutorze życie ciężkie jest już od najmłodszych lat...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka