halina501
19.07.15, 11:17
Tak mnie "najszło".
Urszulko jesteś od wielu lat kimś,kto towarzyszy moim radościom,smutkom,złości ,załamaniom.Nikt tak jak Ty nie zna mnie od "środka".
Może nikt nie chciał mnie poznać.Ludzie,nawet bliscy często rezygnują z dotarcia do kogoś ,gdy widzą jakieś opory z jego strony.
Ty nie.Ciągle jesteś taka jak dawniej.
Nie zważasz na moje -bywa-fochy.
Ja tak nie potrafię.Muszę się od Ciebie nauczyć cierpliwości i tego,że człowiek jest tylko człowiekiem.
I za to Ci dziękuję:)