Dodaj do ulubionych

Co sprawia.......

16.10.15, 20:20
że ktoś Was do siebie przekonuje a ktoś inny nie? Tak i na krótszą i na dłuższą metę?
Jak się tak zastanawiam, to np. kiedy bywałam na portalach owych wiadomych, kierowałam się chyba najbardziej intuicją, chociaż ta podobno jest niczym innym jak logicznie uzasadnionymi podszeptami naszej podświadomości....
A w takim codziennym prawdziwym życiu to najbardziej cenię ludzi, którzy mają pewne cechy, jak zauważyłam i jeśli kogoś poznaję, szukam u niego tych cech...
W każdym razie ciekawe, że jedni ludzie od razu z nami "grają" a inni nie.... I po latach stwierdzam, że w moim przypadku wcale nie sprawdza się maksyma, że przeciwieństwa się przyciągają.....
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 20:28
      A nie wiem... znowu jakaś filozofia. Ja dzisiaj jestem z nieznanych mi powodów w nastroju poliamorycznym, więc wszystkich kocham bez wyjątku... ale chwilowo. ;)
      • carol-jordan Re: Co sprawia....... 16.10.15, 20:30
        A co mam robić jak zimno i leje? :> Filozofiowanie jest jak najbardziej..... :P
        A cóż to kolegę w tak błogi nastrój wprawiło? Albo któż?
        • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 20:35
          Ja bym się tam grzanego wina albo piwa napił. ;) Zapodaj lepiej jakie pikantne albo straszne opowiastki z życia. To lepsze do czytania jest. A przynajmniej ja takie wolę. :P Filozofowanie to przelewanie z pustego w próżne.
          Powodu w zasadzie nie ma. Jakiś naiwnie głupi optymizm mi się przyplątał. A nic nie zażywałem. ;)
          • szarlotka_ja Re: Co sprawia....... 16.10.15, 20:44
            Podziel się optymizmem :>
            • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 20:46
              A proszę bardzo. Chociażby weekend mamy. To już chyba coś? Jeszcze coś się na pewno znajdzie.
              • szarlotka_ja Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:03
                Łeee, weekend tak szybko zleci, mało to optymistyczne :>
                • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:06
                  Sie delektuj, a nie myśl, że mija. Na refleksje o przemijaniu Cię wzięło? ;)
                  • szarlotka_ja Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:10
                    Nom, okoliczności dość sprzyjające oraz jeszcze dodatkowo grypa mnie dobija :>
                    Także jakoś nie widzę optymizmu w rozpoczynającym się weekendzie ;p
                    • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:12
                      Nie poddawaj się i sama dobij grypę. I będzie po problemie. ;) A zresztą było się zaszczepić. :P
                      • szarlotka_ja Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:19
                        A kto pisał, że się nie szczepiłam? :>
                        Tylko jak ją dobić? No jak? Wychodzi na to, że jest sprytniejsza ode mnie ;p
                        • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:26
                          Termicznie chyba. ;) Może spirytusem zewnętrznie (wewnętrznie - do dyskusji)? ;)
                          • szarlotka_ja Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:31
                            Wewnętrznie raczej odpada bo wiesz... apapy, panadole, paracetamole, gripeksy... to się podobno gryzie ze spirytusem :P
                            • carol-jordan Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:42
                              Jak się gryzą to Ciebie nie boli przecież.... :P
        • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:00
          Dobra, rezygnuję z żądań. Pisz cokolwiek, bo tu nic się nie dzieje - noc żywych trupów, martwe zło. Czy jakoś tak. :D Normalnie idę książkę poczytać (a i tak dużo czytam). ;)
          • carol-jordan Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:40
            No teraz to już sama nie wiem, czy mam czuć się doceniona czy obrażona? :> :P
    • witrood Re: Co sprawia....... 16.10.15, 20:39
      A nawet odpowiem. Chyba... pociąg seksualny. To chyba najbardziej działa. To co do relacji damsko-męskiej.
      Co do przyjaźni dowolnopłciowych, to nienawidzę pesymistycznych marud, ludzi wulgarnych i o płytkim umyśle. Takich gonię kijem. Reszta styka. ;)
      • carol-jordan Re: Co sprawia....... 16.10.15, 21:41
        Ale ten no.... pociąg to chyba tak na krótką metę? Bo na tę dłuższą to chyba coś jeszcze musi być?
    • facet699 Re: Co sprawia....... 17.10.15, 00:03
      przeciwieństwa się przyciągają tylko po to, żeby runąć z wielkim hukiem o glebę
      • carol-jordan Re: Co sprawia....... 17.10.15, 09:02
        No sama nie wiem.... znam takie pary z wieloletnim stażem.....
        • facet699 Re: Co sprawia....... 17.10.15, 11:56
          sama powiedziałaś, że w Twoim wypadku nie działa......... a bzdurę tej teorii potwierdzam swoim życiem
          • carol-jordan Re: Co sprawia....... 17.10.15, 11:58
            W moim nie działa, ale ja jestem dziwnym ludziem to zakładam, że może u innych jak najbardziej...
      • witamina_b12 Re: Co sprawia....... 17.10.15, 16:08
        bo przeciwieństwa są fajne na krótką metę, dodają takiej jakby pikanterii itp ;) ale życia z nimi nie należy budować :P
    • witamina_b12 Re: Co sprawia....... 17.10.15, 09:41
      Podobne poczucie humoru i nadawanie na tych samych falach. Nic mnie tak nie zniecheca jak to gdy musze tlumaczyc co co mialam na mysli ;)
      • facet699 Re: Co sprawia....... 17.10.15, 11:58
        tak, tak a jeszcze gorzej niż tłumaczyć to myśleć jak powiedzieć by nie było w tym drugiego dna ;)
        • witamina_b12 Re: Co sprawia....... 17.10.15, 16:06
          oj tak jak przy kimś trzeba sie zastanawiać CO i JAK można powiedzieć, to masakra :>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka