toulaa
28.09.04, 22:57
Szanowny Gospodarz Lochów prosi, to zamieszczę taką oto powiastkę dydaktyczną
ku uciesze gawiedzi, a może zastanowieniu. Na Focz się nie nadaje
zdecydowanie, bo wyżej podpisanej tzw. lojalność cenna jest jak...no, sama
nie wiem jak co, ale baaardzo. Na Foróm by się nadawała pewnie, ale tam z
przyczyn subiektywnych zamieszczona być nie może.
Otóż niedawno uczestniczyłam w przyjęciu rodzinnym. Mnóstwo babć, ciotek,
szwagierek i innego kuzynostwa w domu gospodarzy: mama, tata, uroczy, okooło
roczny dzidziuś i dwoje starszego rodzeństwa (dzidziusia).
Kiedy brat lub siostra brali maleństwo na ręce, ono, przy aplauzie wszystkich
obecnych, uderzało ich piąstkami po twarzy. Krzywdy, rzecz jasna, uczynić nie
było zdolne, ale jednak przyznają Państwo, że zachęcanie jednego dziecka do
bicia drugiego jest, hmmm...niepedagogiczne. A zachęcali wszyscy, śmiejąc się
głośno, "zagrzewając" i zachwycając, jakież ono jest rezolutne, odważne, itd.
Te ogólne facecje trwały bardzo długo, szczególnie zachwyceni nimi byli
rodzice. Podejrzewam nawet (ech, ale zastrzegam że to moze być jeno
nadinterpretacja mego wrednego jestestwa), że widok bitych starszych dzieci
był rodzicom jakośtam miły; mieli może do nich jakieś anse, a, oczywiście, w
ten sposób nie mogli sami ich wyrazić, przynajmniej nie z przyzwoleniem
społecznym.
Miła ta scenka trwała do momentu, aż dzidziuś z jakiegośtam powodu znalazł
się na kolanach mamusi. Pewien kolejnych zachwytów, jął ochoczo walić po
twarzy i rodzicielkę. Ku jego zdumieniu nikt się nie śmiał, wszyscy byli
oburzeni, a rzeczona z wyrzutem: "To na mamusię rekę podnosisz??!!?? Uschnie
ci!!!" przysoliła mu parę solidnych klapsów.
Nigdy nie zapomnę wyrazu twarzy malucha: Jak to, wszak kontynuował tylko to,
co tak podobało się obecnym, za co go chwalono, nagradzano, za co wszak
dopuszczono go do komitywy dorosłych. Przerosło to jego, dziecięcą przecież,
logikę.
Morałów może być kilka. Mój jest taki, że często jesteśmy odpowiedzialni - za
swoje dzieci, za zwierzęta (pieski w szczególności) i nade wszystko za
naszych trefnisiów.