Dodaj do ulubionych

nie chce!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 13:22
heh
mam problem-nie chce sie kochac z moim facetem bo juz prawie z nim zerwalam a
on nalega-mówi"mam wolna chate"i wiadomo.....heh czy mam byc podła do granic
i zafundowac mu pożegnalny sex??
wogole to nie wiem jak z nim zerwac by go to najmniej zabolało??ale chyba
taki pozegnalny sex mu sie należy??
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Re: nie chce!!!! 16.10.04, 13:29
      Hmmm... co to znaczy "prawie z nim zerwałam"? Tzn. że ty już wiesz a on jeszcze
      nie ;) ?
      • Gość: anqa Re: nie chce!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 13:41
        nio wlasnie-ja juz podjelam decyzje o rozstaniu ale jeszcze jej mu nie
        przedstawiłam-rozumiesz.nie rajcuje mnie kochanie se z nim -nawet pocałunki sa
        dla mnie bez znacznia-a z pewnych wzgledow musze z nim jeszcze troche byc-i co??
        jaka odpowiedz??
        • pan_pndzelek Re: nie chce!!!! 16.10.04, 13:53
          Powiedz, że Cię głowa boli... zresztą macie przecież tysiące kobiecych sposobów
          na wykręcenie się...

          PS. Nie znam ich z autopsji więc szczegółowo nie wymienię... W każdym razie do
          łóżka to bym już chyba na Twoim miejscu nie szedł...
        • password01 no i kto jest obłudny. 16.10.04, 14:49
          No proszę był tutaj wątek "Dlaczego mężczyźni są tacy podli" ale widzę że to
          nie tylko domena mężczyzn :)
          Ciekawy jestem o jakich to względach mówisz???
    • kemocik Re: nie chce!!!! 16.10.04, 14:10
      Gość portalu: anqa napisał(a):

      > heh
      > mam problem-nie chce sie kochac z moim facetem bo juz prawie z nim zerwalam a
      > on nalega-mówi"mam wolna chate"i wiadomo.....heh czy mam byc podła do granic
      > i zafundowac mu pożegnalny sex??
      > wogole to nie wiem jak z nim zerwac by go to najmniej zabolało??ale chyba
      > taki pozegnalny sex mu sie należy??

      <<Dlaczego mężczyźni na początku znajomości udają kogoś innego, udają, że im
      zależy , snują wspólne plany, a potem znikają i nawet nie mają odwagi żeby to
      wyjaśnić i odpowiedzieć dlaczego tak się stało. Czują, że nie mają takiego
      obowiązku, a to przecież nie jest w porządku w stosunku do porzuconej
      kobiety.
      No prosze???????? i mamy odpowiedz na to dlaczego:)))))))) pozdrawiam:)) ale
      nie osadzam kobiet ...po jednej:))))))))))
    • password01 to jest jednak prowokacja. 16.10.04, 14:53
      To jest jednak prowokacja. ktoś sobie jaja chyba robi w związku z wątkiem
      "Dlaczego mężczyźni są tacy podli" i nakręca męski szowinizm.

      • rycha7 Re: to jest jednak prowokacja. 16.10.04, 17:46
        Czy Ty myślisz o mnie? No, to jest dopiero prowokacja z Twojej strony!
        • password01 Re: to jest jednak prowokacja. 16.10.04, 18:46
          A co ja o tobia myśle? Skąd wiesz co ja myśle. Intuicja czy jak ? :)
    • kotek_mru Re: nie chce!!!! 16.10.04, 18:24
      proponuje wzniesc toast z tej okazji:)
      • Gość: Inna Bajka Re: nie chce!!!! IP: 194.63.132.* 16.10.04, 18:54
        Jak jest dodry to sie z nim bzyknij.
    • Gość: ona Re: nie chce!!!! IP: *.opa-carbo.com.pl 16.10.04, 19:28
      Kilka miesięcy temu miałam ten sam problem, ja wiedziałam o zbliżającym się
      rozstaniu a on jeszcze nie i żyjąc w tej nieświadomości nadal chciał się kochać
      ja nie, i tak ja mówisz pocałunki też były już raczej z obowiązku. W niektórych
      przypadkach tak naciskał z kochaniem że ulegałam, później czułam się jeszcze
      gorzej, załowałam...

      Moja rada - NIE RÓB TEGO! To nie poprawi Ci nastroju ani jemu jeśli się kiedyś
      dowie, że to zrobiłaś tylko z tego powodu....

      Ale decyzja należy do Ciebie.
      Powodzenie!
      Podrowionka
      • password01 Re: nie chce!!!! 16.10.04, 19:33
        No to może mi ktoś wytłumaczy jak można wiedzieć o zbliżającym się końcu. No to
        co Ty piszesz to już szczyty obłudy i chamstwa.
        • libressa Re: nie chce!!!! 17.10.04, 07:03
          Dobra samamarytanką chcesz byc???
          Mądra Kobieta, nigdy nie *rzuca*,
          pozwala sie *rzucic*...zawsze u byłego
          partnera bedzie wspaniałym wspomnieniem...:)
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • Gość: justusz Re: nie chce!!!! IP: *.stnet.pl 17.10.04, 07:24
            swiete i madre słowa
            • libressa Re: nie chce!!!! 17.10.04, 07:32
              Nie widzę powodu, deptania czyjegos *ego* :)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • Gość: anqa Re: nie chce!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:55
        dzieki za dobra rade-chyba jedyna taka tutaj-bez cynizmu i totalnego
        potepiania:!! hmmm niestety juz za pozno zgodziłam sie a teraz czuje sie
        podle....płakałam jak sie z nim kochałam-tak tego nie chciałam-modli łam sie w
        myslach zeby juz doszedl, zeby dal mi spokoj-zeby mnie juz nie dotykał.... tak
        mi było źle...nie wiem czy ktos to zrozumie bo przeciez wiekszosc potrafi
        szydzic...heh pozniej poszłam pod prysznic usiadlam i płakałam czułam siepodle -
        nie kochałam sie jeszcze bez miłosci a to było straszne uczucie...poprostu
        czułam sie brudna...moze chociaz ty mnie zrozumiesz....
        dzieki za posta
        pozdrawiam
        • Gość: xxx Re: nie chce!!!! IP: *.waw.pl 17.10.04, 13:21
          Ania,

          Nie wiem jak się kobieta czuje po takim "zdarzeniu"..., ale bardzo Ci
          współczuję i wyobrażam sobie, że czułabym się podobnie..

          Proszę, zdobądź się na odwagę i przerwij to błędne koło. Ta druga osoba
          zasługuje na szczerość, szacunek i miłość ...prawdopodobnie innej kobiety.
          Prawda boli, ale też wyzwala. Na pewno Ci się uda! Nie pogrążaj sytuacji -
          żadne okoliczności nie są warte utraty nas samych!
          Powodzenia!
          X
    • szefu13 Re: nie chce!!!! 17.10.04, 13:57
      Cześć,

      Dzieki za tego posta. Naprawdę. :) Nareszcie mogę zobaczyć to z drugiej strony.
      Do tej pory to ja miałem skrupuły, żal mi było kogoś i przeciągałem sprawę aż
      kończyło się awanturą albo czymś podobnym. I się męczyłem. A teraz jak
      opisujesz swój przypadek i widzę jak się "pultasz" z tematem, to wszystko
      wydaje mi się jasne i oczywiste .... :)
      Piszez dalej, że już po ptokach i sama doszłaś do odpowedzi na wątpliwość drogą
      empiryczną .... coż tak widać musiało być ... ale od tego się nie umiera, a
      przy okazji sprawę tego faceta masz już wyjaśnioną na 100%, prawda? :))))))
      Chyba w przypadku, kiedy już z kimś się nie chce być i ma się taką pewność, że
      to nie to i trzymają nas tylko litość i skrupuły, to trzeba z tym zerwać.... i
      to jak najszybciej, bo im później tym bardziej będzie bolało .... heheh ... w
      teorii to jest takie proste! :))))) Ale z drugiej strony ktoś, kto mimo
      wszystko nas namawia na ciąg dalszy robi to z premedytacją i na własne ryzyko -
      nie bawi się w skrupuły, że nam z tym będzie źle ..... hm .... w sprawach
      sercowych każdy niestety jest egoistą i tylko tak da się tutaj przetrwać :)))))
      Może bardziej by mi się oczy otworzyły gdyby mnie ktoś elegancko spuścił z wodą
      parę razy, to i ja tak bym umiał robić ... :)))) Ale może z drugiej strony mnie
      się nie spuszcza z wodą? :)))))))))))))))))))))))))) I co wtedy? :)))))))

      Trzymaj się i nie przejmuj pierdołami - najlepszym lekarstwem na Twojego kaca
      jest następny facet :)))))))

      P.S. A tak w ogóle i na przyszłość, to w takiej sytuacji należy się z facetem
      spotkać na terenie neutralnym i mu powiedzieć, że zrywasz. Jak jeszcze będzie
      chciał seksu, to możesz z czystym sumieniem mu nawymyslać :))))))))))
      • Gość: Inna Bajka Re: nie chce!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 15:38
        Anqa !
        Czyś Ty oszalała. To prawda,że moją pierwsza radą było, abyś to zrobiła. Ale z
        tego co tu opisujesz, to chyba był gwałt. Dwa czy trzy razy zdarzyło mi się
        przespać z byłymi, ale nigdy tak tego nie odbierałam. Nikt nigogo do niczego
        nie zmuszał i nie robił łaski,a już napewno nie miał takiego kaca.
        Wiesz to jest tak jak z udawaniem orgazu, on by chyba nie chciał abyś to
        robiła. Ludzie na forum odbierają mnie za walczącą feministkę, ale tak naprawdę
        to mi chłopa szkoda. Nie jesteś szczera, a to już . . .
        • Gość: anqa Re: nie chce!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 16:06
          w gwoli wyjaśnienia- inna bajko-nie posłuchałam twojej rady.....tak poprotu
          wyszło....gwałt...nie nazwałabym tak tego poniewaz ja sie zgodziłam tyle ze
          wcale mi z tym dobrze nie było ani podczas, ani po, ani dzisiaj.....I zgadza
          sie ze mam teraz kaca moralnego...poprostu nigdy nie zdarzyło mi sie kochac z
          kims bez miłosci...a to....hmmm....moze poprostu chciałam jakiegos ostatecznego
          potwierdzenia uczucia...heh tzn wiesz jak sie kogos kocha to sex sprawia duza
          przyjemnosc, jak sie idzie na szybki numerek moze i tez ale nie w momencie gdy
          znasz ta osobe,wiesz ze ona cie kocha, a ty starasz sie odnalezc reszte uczucia
          ktore moze pozostalo...moze brakowało czegos...moze sexu...moze
          miłosci..czułosci...nie wiem czego....
          nie jestem szczera??
          moze i tak...ale skoro tak sporo wiesz o zyciu (moze za młoda jestem i za mało
          zwiazkow maiłam)powiesz mi jak mam niby postepowac z osoba ktora po 3 latach
          bycai razem caly czas mnie bardzo kocha-a ja czuje sie podle z tym ze chyba
          nic nie czuje....najlepsze jest rozstanie...ale do cholery jak to zrobic??
          nie mow ze poprostu bo zal faceta-mi tez go bardzo zal...mam jakies
          skrupuly...wspolne wspomnienia itd....
          a kochac sie z kims takiim...moze szukałam jakiegos potwierdzenia lub czegos co
          mi uswiadomi ze przeciez go kocham....
          ....ale tego nie znalazłam...a na dodatek czuje sie podle...
          • Gość: Inna Bajka Re: nie chce!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 16:13
            Jesli mój post sprawił Ci przykrość to przepraszam, widocznie musisz być
            bardzowrażliwą osobą, a więc inną niż ja. Nie powiem Ci co masz robić. Bo
            jesteś zupełnie inna niż ja i naprawdę uważam, że to jest duży problem.
            Ale postaw się w jego sytuacji, może on się miota, może nie wie o co chodzi,
            może tak samo cierpi jak Ty. Ja zawsze pamiętam i kieruję się prostą zasadą,
            która daje mi siłę i realizm w życiu. SERCE NIE SŁUGA.
            Nie naprawiamy, czegoś czego sie nie da naprawić i trudno znaleźć miłość tam
            gdzie jej nie ma.
            Ty byś chyba nie chciała, aby ktoś Ciebie tak poraktował.
            Wiem,że to trudne ale bądź szczera. Powodzenia
          • szefu13 Re: nie chce!!!! 17.10.04, 22:51
            Słuchaj: masz już pewne przykre doświadczenie w sprawie. No nie? Chcesz je
            powtarzać? Nie? To w celu jego uniknięcia (jak juz wspominałem) zaproś faceta
            na teren neutralny i mu wyjaśnij, że to dalej nie da rady (możesz mu
            powiedzieć, że Ci przykro itd., ale już nic nie czujesz i nie możesz tego
            kontynuować). Tylko stanowczo i żadnych przeciągań, że jeszcze tydzień, jeszcze
            miesiąc, OK?
            Wiem, że to nie jest łatwe, ale to naprawdę najlepsze wyjście i wbrew pozorom
            (jak się zresztą okazało) najmniej bolesne.
            • Gość: anqa Re: nie chce!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 00:41
              dzieki za rade-raczej tak zrobie bo juz dluzej chyba nie wytrzymam....albo sie
              rozstane z nim teraz albo zwaiuje i bede miec mega kaca moralnego..........
              heh...gdyby łatwiej to było zrobic niz mówić ze sie zrobi.....
              pozdrawiam
              • szefu13 Re: nie chce!!!! 18.10.04, 13:27
                Wiesz, jak masz duże opory i czujesz, że oko w oko nie dasz rady, to zawsze
                możesz to zrobic przez telefon - ale skuteczniej jest oko w oko ..... no, ale
                to męska rada :)))) Ja tak wolę :). Przez telefon, to on może myśleć, że jak go
                zobaczysz, to Ci się odmieni, więc dobrze jest mu wyraźnie powiedzieć, że nie
                życzysz sobie go więcej widywać, bo tak będzie lepiej dla Was obojga i żeby
                sobie jak najszybciej kogoś znalazł ...... byle nie Ciebie :))))
                No, chyba, że facet mieszka np. na tej samej klatce schodowej, co Ty, to masz
                przerąbane :)))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka