Dodaj do ulubionych

to tak boli....

23.10.04, 11:37
Rok temu zakończyłam "bycie" z kimś, kto miał być ze mną do końca życia. Niby
daję sobie radę, jest ok, ale... dopada mnie czasem ta cholerna samotność, to
nawet boli ..fizycznie.
Nie umiem się zakochać - po prostu już nie umiem.
Ale boję się bycia samą.
Single są trendy, o tak - ale przyznaję, że nie jest to opcja dla mnie. Zbyt
dlugo jest silna i niezależna by nie przyznać , że doceniam opiekuńczość i
czułośc mądrego mężczyzny...
Jesienią podobno łatwiej o depresję;-)
ale na pewno łatwiej o smutek...
Obserwuj wątek
    • jajecznical [...] 23.10.04, 11:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rysky Re: to tak boli.... 23.10.04, 12:41
      Rozumiem Cię doskonale, sam tak się jeszcze niedawno czułem. Nie wiem czy bycie
      singlem jest trendy, wydaje mi się, ze takie podejście do sprawy dodaje im
      (singlom) siłę przetrwania, ale każdy singiel marzy o drugim człowieku, chociaż
      na zewnątrz może wykrzykiwać jak dobrze być samotnym.
      Rozstaliście się, bo pewnie nie było wam dane bycie razem. Nie martw się
      jeszcze przyjdzie dla Ciebie wiosna uczuciowa a może nawet, kto to wie, będzie
      to jesienny albo zimowy pan? Trzymaj się główka do góry i uśmiech na buzię to
      pomaga znaleźć przyjaciół a może nową miłość, czego Ci życzę. Pa.
      • summer Re: to tak boli.... 23.10.04, 12:50
        tak właśnie czynię: usmiech na buzi:-)) tylko od czasu do czasu dopada mnie
        taki doł...
        dzięki za dobre słowa:-)
        • joa344 Re: to tak boli.... 23.10.04, 18:09
          rysky napisal pieknie, a ja ze swojej strony moge dodac, ze to minie....Nie
          martw sie...wiem, ze to boli....ale ten bol mija

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka