Gość: Pom
IP: 2.4.STABLE*
06.05.02, 12:43
Ale jestem poważna, ha ha!!! Ale do rzeczy Pomka, do rzeczy.
Rozchodzi mnie sie o taką rzecz: czy blizsze prawdy sa wyznania mężczyzny na
trzeżwo czy po spożyciu? Jak to oceniacie Panowe? Czy to co mówicie pod wpływem
to jest dokładnie tym, co nie przechodzi Wam przez gardło na trzeźwo, czy ta
wylewność to tylko efekt uboczny stanu upojenia?