Dodaj do ulubionych

czy samotność jest dla Ciebie problemem?

IP: 81.210.16.* 27.11.04, 13:10
Mam pytanie do wszystkich singli, płci obojga, w każdym wieku.
Czy źle się czujesz z tym, że nie masz partnera? Czy doskwiera Ci brak
znajomych i brak możliwości nawiązania ciekawych znojomości? Czy masz
trudności w zawieraniu znajomości? Czy czujesz, że ludzie będący w związkach
odbierają Cię jako zagrożenie dla związku i Wasza pprzyjaźń nie jest pełna?
Czy wstydzisz się swojej samotności? Czy odczuwasz, że samotnośc jest tematem
tabu w społeczeństwie? Czy wkurza Cię dyktatura dwupaku: zaproszenia z osobą
towarzyszącą, nagrody w konkursach - wycieczki dla dwóch osób, promocje
podwójnych produktów? Czy masz wrażenie, że osoby samotne są pozostawione
same sobie, że ich problem jest bagatelizowany? Czy jako osoba samotna
czujesz się traktowana/-y jak ktoś nie w pełni normalny?
Czy chciałbyś to zmienić? Czy chciałbyś rozwiązać swoje problemu i
jednocześnie pomóc innym samotnym?
Jeśli tak, to proszę, napisz. Jestem singlem płci żeńskiej. Mam pomysł, jak
pomóc ludziom samotnym, tylko potrzebuję grona ludzi chętnych do działania.
Bądźmy razem.
Pozdrawiam
Biska
Obserwuj wątek
    • Gość: klamot Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 13:30
      tak
      • gosia.kontra1 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 02.12.04, 15:37
        nie będę udawać, że samotność coraz bardziej zaczyna mi doskwierać. Czuje sie
        zle z tego powodu i coraz częściej dopadają mnie "doły". Mam znajomych, ale
        wszyscy są juz sparowani, jestem lubiana i w lustro też mogę patrzeć, ale
        szukam osoby, która mogłaby mnie pokochać. NAjgorsze są wielkie imprezy z
        cyklu, wesela, Sylwester, walentynki, wtedy najchętniej chciałabym przespać ten
        czas :(
    • rybitwa_konrad Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 27.11.04, 13:39
      Witam
      Chetnie sie przylacze do Twojego pomyslu.
      Pozdrawiam
      • kcbp Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 27.11.04, 15:15
        Ja również chętnie przyłacze sie do Twojego pomysłu
        Pozdrawiam
    • Gość: sisi Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 15:40
      Brak znajomych nie, ale to same pary../z tym zagrożeniem coś jest/najgorszy
      jest Sylwester,Walentynki,śluby znajomych,a tak normalnie rzucam się w wir
      pracy.../Biska co to za pomysł?
      • Gość: Biska Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: 81.210.16.* 27.11.04, 16:03
        Moi Drodzy! Bardzo dziekuję za odzew!
        Chcę zorganizować kampanię społeczną - żeby ludzie nas zauważyli. Żeby powstały
        np. specjalne knajpy, gdzie będą się mogli spotykac samotni, żeby biura
        turystyczne zaczęły organizować wyjazdy dla samotnych, żeby mozna było
        normalnie mówić o samotności, żeby ludzie nas zaakceptowali. Żebyśmy przestali
        się wstydzić. Żeby producenci potraktowali nas jak jedna z grup konsumentów i
        zaproponowali specjalna ofrtę dla singli.
        Żebyśmy znaleźli godne sposoby na zawarcie ciekawych znajomości. Biura
        matrymonialne to dla mnie koszmar.
        To byłaby kampania społeczna taka, jaka np. dotyczyla depresji. Coś w tym
        stylu.
        Planuję spotkanie, tylko niech dołączy więcej osób.
        Wierzę, że nam się uda. Na pewno osiągniemy jedno - zaczniemy działać,
        wyjdziemy z kata, poznamy się. A na pewno nie będzie to jedyny pozytywny skutek.
        Pozdrawiam
        Biska
        • toja_ja Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 27.11.04, 16:13
          Pomysl mi sie podoba bardzo.
          Tylko czy znajdzie sie takie forum
          zeby to przepchnac.
          Obudzilas wielka nadzieje.
          Pozdrawiam.
        • Gość: aniucha Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.osk.enformatic.pl 27.11.04, 17:31
          znając przyzwyczajenia singli, niechęć do robienia szumu, sceptycyzm,
          proponuje założenie na forum kacika sin - singlowego, jesteśmy zmknieci,
          nieufni, mamy dystans, duży pesymizm, nie lubimy sie afiszować, patrzymy katem
          oka na innych, czy nie tak - nie nie kompleks - to sobkowatość do której mogę
          sie przyznać, co inni na to? pytam? kto pyta nie ...
        • peterli Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 27.11.04, 21:40
          jestem z toba.....moze to cos na da i zmieni sie stosunek wielu ludzi do
          samotniköw i singlii...
        • soyya Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 18:29
          Również się przyłączam. Nasza sobkowatość, jak to określiła Aniucha, to często
          niechęć do pójścia na kompromis. Ale to nie powód, by nie zauważać w nas
          konsumentów.
        • nickita13 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 29.11.04, 15:20
          jedno pytanie: czy celem, waszego przedsięwzięcia jest poznanie kogo i
          przestanie być samotnym czy raczej przekonanie otoczenia że samotność wam
          odpowiada i dobrze wam z tym i chcecie żeby ludzie to akceptowali...?...sorki
          może gdzieś padła odpowiedx, przyznaję nie czytałam wszystkiego...:-)
    • Gość: figa Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.devs.futuro.pl 27.11.04, 16:50
      Super pomysł!!! Dołączam.
      • kcbp Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 27.11.04, 16:54
        Czy wiek odgrywa tutaj rolę!!!
    • Gość: fiona Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 17:02
      pomysł jest świetny :))))
    • Gość: E333 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 17:15
      ja tez się przyłączam... co masz w planie?
    • Gość: zenon gajowniczek Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: 80.53.160.* 27.11.04, 18:28
      Mimo ze jestem samotnikiem to jednak nie mam z tym problemem.Nasuwają mi się na
      myśl słowa piosenki K.Gizowskiej:"poukładalem sobie świat i nie zostawię tego
      juz" Czasami trzeba spojrzec prawdzie w oczy i pogodzic się z tym że się
      zostanie przysłowiowy singlem z róznych powodow Nie każdy na tym swiecie
      znajdzie kogoś bliskiego oddanego tak juz zostal ten świat stworzony a my
      zwykli śmiertelnicy nie jesteśmy w stanie go zmienic.
      Głowa do góry i trzeba żyć dalej czas ucieka lae za to wiecznośc czeka
      • Gość: aniucha Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.osk.enformatic.pl 27.11.04, 18:32
        Zenek, wiemy tak ma być, wieczność przed nami i jutro czeka :)
        • Gość: aniucha Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.osk.enformatic.pl 27.11.04, 18:39
          kto zmontuje taki kacik? czekam na propozycje :)
          Wiek, stan cywilny i nr buta nie ma znaczenia, jesteśmy tylko singlami, i CO?
          ZNAJDZIE SIĘ organizator? KLUBU DZIWAKÓW? RUSZYĆ SINGLOWA MAKÓWą :)
      • Gość: Ewcia Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:14
        Ja róznież chętnie się przyłącze...oby się udało! pozdrawiam cieplutko:)
    • samotna73 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 19:00
      Witaj
      masz rację, samotność jest sporym problemem, szczególnie dla pewnej grupy
      wiekowej. Mamy za to surogat - pracę. Ja już jestem pracoholiczką. Fajnie by
      było jakby singlowatość zaczęto zauważać - niestety to bardzo dużo kosztuje,
      porównajmy chociaż dopłaty do jedynek w BP. Kosztuje także inaczej - ja
      straciłąm wszystkich prawie znajmomych gdy zostałam sama - strach przed wolną
      atrakcyjną i niezależną finansowo co czyha na "szczęście" kuleżanki??? Dla mnie
      żenada, ale tak jest. Znów mężczyźni są pod tym względem uprzywilejowani -
      samotny facet zawsze i wszędzie mile widziany, kobieta nie.
      Bardzo chętnie do takiego forum dołączę, o ile mnie zechcecie :)) Pozdrawiam
      pozostałe single "pci obojga narodów"
      Zgorzkniała
    • Gość: Konkretna... Problemem jest wyjście z domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 19:06
      Jaki pomysł masz?
      Napisałas, że masz.
      Trele, morele...
      na forum będziesz miała grupę chętnych,
      a w rzeczywistości okaże się,
      że większości nie pasował akurat (powiedzmy) termin spotkania...
      Bo większość nie chce nic w swoim życiu zmieniać...
      a już napewno nie chce im się ruszyć swoich czterech liter...
      Pomimo wszystko powodzenia życzę :-)

      • Gość: dziki_czlowieku Re: Problemem jest wyjście z domu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 19:27
        Jestem za i to dwoma rękoma i nogami. OD czego zaczynasz??
    • malinka48 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 19:28
      samotność to nie problem,problem to ludzie:)
      • samotna73 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 19:44
        zawsze problemem są ludzie.......... tacy czy inni
        Tych innych trzeba zutylizować??? a może wystarczy wyciągnąć rękę
        Głupio się człowiek czuje pomiędzy sparowanym znajomymi udowadniającymi czasem
        na siłę swoje szczęście - daj im Bóg. Ale jak znajdzie sie jakiś inny sposób
        opuszczenia swoich czterech ścian to czemu nie. Początki zawsze są trudne
        • malinka48 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 19:51
          samotna73 napisała:

          > zawsze problemem są ludzie.......... tacy czy inni
          > Tych innych trzeba zutylizować??? a może wystarczy wyciągnąć rękę
          > Głupio się człowiek czuje pomiędzy sparowanym znajomymi udowadniającymi
          czasem
          > na siłę swoje szczęście - daj im Bóg. Ale jak znajdzie sie jakiś inny sposób
          > opuszczenia swoich czterech ścian to czemu nie. Początki zawsze są trudne
          Czyżbyś zazdrościła szczęścia innym?To że umieja opowiadać o nim?Utylizować
          ludzi wow ostro,ja mam inna metodę.Każdy wyobraża sobie swoje życie,i opowiada
          co by chciał:))i dobrze dlaczegoż by nie.Najgorsze jest to ,że ludzie nie
          potrafią cieszyć sie tym ,że żyją i to jest straszne.
          • samotna73 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 20:17
            malinka48 napisała:

            > samotna73 napisała:
            >
            > > zawsze problemem są ludzie.......... tacy czy inni
            > > Tych innych trzeba zutylizować??? a może wystarczy wyciągnąć rękę
            > > Głupio się człowiek czuje pomiędzy sparowanym znajomymi udowadniającymi
            > czasem
            > > na siłę swoje szczęście - daj im Bóg. Ale jak znajdzie sie jakiś inny spo
            > sób
            > > opuszczenia swoich czterech ścian to czemu nie. Początki zawsze są trudne
            > Czyżbyś zazdrościła szczęścia innym?To że umieja opowiadać o nim?
            Twoje wnioski, ja nic takiego nie powiedziałam, cieszę sie że ludzie są
            szczęśliwi, nawet na pokaz. A czasem miło jest pogrzać sie w cieple innych,
            tylko, że nie wolno, oni nie potrafią sie dzielić, nie zawsze
            Utylizować
            > ludzi wow ostro,ja mam inna metodę.Każdy wyobraża sobie swoje życie,i
            opowiada
            > co by chciał:))i dobrze dlaczegoż by nie.Najgorsze jest to ,że ludzie nie
            > potrafią cieszyć sie tym ,że żyją i to jest straszne.
            Wiesz, życie czasem potrafi być straszne, i nie zawsze możemy je sobie
            wykreować jakbyśmy sobie życzyli. Tym bez wsparcia odechciewa sie żyć, brakuje
            siły na każdy dzień - jak się przegrało czasem lepiej nie żyć.
          • samotna73 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 20:20
            Gratuluję i bardzo sie cieszę, że Tobie się w życiu udało........... nie każdy
            ma dane ten dar choćby nie wiadomo jak sie starał.
            Moze czasem trzeba trochę zrozumieć. "..........mieć serce i patrzeć
            sercem........." Życzę Ci bardzo dużo ciepła i radości
            • malinka48 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 28.11.04, 20:26
              samotna73 napisała:

              > Gratuluję i bardzo sie cieszę, że Tobie się w życiu udało........... nie
              każdy
              > ma dane ten dar choćby nie wiadomo jak sie starał.
              > Moze czasem trzeba trochę zrozumieć. "..........mieć serce i patrzeć
              > sercem........." Życzę Ci bardzo dużo ciepła i radości.Nie powiedziałam,że mi
              się udało,ale pomimo walnięć głową o beton warto czekać na drugi nowy dzień:))
    • Gość: M72 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.nat.tvk.wroc.pl 28.11.04, 20:02
      super pomysł
      • Gość: Biska Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: 81.210.16.* 28.11.04, 20:53
        Do wszystkich gotowych zaryzykować!
        Wasze liczne odpowiedzi dodają mi odwagi i wiary w to, że mój pomysł ma szanse
        powodzenia (jeśli ktoś jeszcze nie wie, jaki to pomysł - odsyłam do moich
        wcześniejszych wpisów).
        Jeśli chcecie wziąc udział we wspólnej burzy mózgów, podaję maila:
        eliza_cz@autograf.pl
        Proszę o zgłoszenia, skontaktuję się z Wami mailem i umówimy się na spotkanie.
        DI czekam na następne osoby.
        pozdro
        • Gość: leziox Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.ipt.aol.com 29.11.04, 00:08
          Każdy kto nie jest single,marzy o tym.Ten kto jest single,marzy o byciu we
          dwoje.Natura ludzka jest przekorna i chyba sama nie wie za dobrze co jest dla
          niej lepsze.Upraszczając-wszędzie dobrze,gdzie nas nie ma.
    • Gość: krysta_w-wa Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 15:15
      Tak jestem bardzo samotna. Od roku jestem sama. Brałam leki, chodziłam na
      tańce, na basen, na długie i szybkie spacery, w lecie działka, rower.
      Jak widać starałam się, ale i tak to nic nie daje. Z pracy nie chce się wracać
      do domu, bo tam nikt nie czeka, nie mam poczucia bezpieczeństwa. Mam zal do
      całego swiata, do męża, krory zostawił mnie po długim związku do kobiety 9 lat
      starszej ode mnie, która m i męza odebrała. Nabieram alergii do mężczyzn, bo oni
      tak szybko chcą do łózka. Chcą całowac po spozyciu cz0snki itd,
      Jak sobie radzic. Pa - Krysta
      • Gość: Biska Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: 194.181.253.* 29.11.04, 15:27
        Moim zdaniem jedyny skuteczny sposób to... przestać rozpamiętywać swoją
        samotność. Wyjść z domu - w znaczeniu do ludzi. Zaakceptować to, co jest, nawet
        jeśli myśli się inaczej. Poszukać innych samotnych i wspólnie zastanowić się,
        jak możemy sobie pomóc. Bo my wiemy najlepiej.
        Psychotropy - kuteczne na krótką metę, praca, hobby - to tematy zastępcze.
        Trzeba działać. Robić coś, co wzbudza pasję. Dla singla czymś takim może być
        poszukiwanie partnera. Ja proponuję poszukiwać inną drogą - najpierw dotrzeć do
        siebie, zaakceptować siebie i swoją samotność i sprawić, by ludzie
        zaakceptowali samotnych. Do tego trzeba ogromnej pracy, wiary w sukces i
        wytrwałości.
        Jak już chyba pisałam, moim zdaniem wspólne działanie singli w ich własnej
        sprawie jest sposobem na pokonanie tego zaklętego kręgu własnych myśli i
        tęsknot.
    • Gość: CHEYENNE Wiadomosc dla Biska IP: 217.97.145.* 29.11.04, 15:54
      Hej!
      Odebralam maila. Mysle, ze masz racje, nie ma czasu na organizowanie czegos
      nowego! Postaram sie wyciagnac kogos ze znajomych, w razie czego nie bede
      sama ;-)))
      Pozdr

      cheyenne
    • szefu13 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 29.11.04, 15:59
      Nie nie czuję się źle - a co to dla Ciebie partner? Osoba, z któą się ma bardzo
      zażyłe kontakty, czy osoba, z którą się np., mieszka razem?
      Nie doskwiera mi brak znajomych - nie nadążam ich oblecieć :))). Znajomości
      nawiązuję łatwo. Czasami za łatwo :))).
      Nic nie czuję, żeby mnie ktoś źle odbierał, wręcz przeciwnie :))).
      Niczego się nie wstydzę :). Nie uważam, że samotność jest tematem tabu w
      społeczeństwie, nie uważam, żeby to w ogóle był jakiś szczególny temat :)))).
      Nie odczuwam żadnej dyktatury dwupaku: zaproszenie z osobą towarzyszącą, to
      okazja, żeby kogoś wciągnąć na imprezkę, wycieczka dla dwóch osób, to też
      okazja, żeby kogoś ze sobą zabrać (za każdym razem kogoś innego,
      oczywiście :))) ), co do podwójnych produktów, to już w ogóle nie widzę
      problemu :))).
      Osoby samotne są pozostawione same sobie i bardzo dobrze, przecież można by
      zwariować, gdyby ktoś próbował mnie niańczyć, czy mi na głowę wchodził. Jak
      chcę być sam, to mam być sam, a jak chcę się z kimś spotkać, to się spotykam,
      jak ten nie ma czasu, to inny będzie miał, no gdzie tu problem? I co tu
      bagatelizować lub nie bagatelizować? :)))
      Czuję się traktowany adekwatnie do mojej prezencji, aparycji i elokwencji,
      czyli w porządku :)))))))))))))))))).
      Nic nie chcę zmieniać, a jak będę chciał, to sobie zmienię :).
      Chciałbym rozwiązać moje problemy, ale to nie jest samotność, tylko potrzeba
      skutecznego zwindykowania pewnej kwoty od pewnego bankruta :))). Czy chcę pomóc
      innym samotnym? A po co - poradzą sobie .... no, oczywiście chętnie pomogę
      wszystkim atrakcyjnym samotnym laskom, a z samotnymi facetami, którzy są cool
      chętnie pójdę na wódkę (byle nie za często) :))))))))))))))))))))). Tylko jak
      one są atrakcyjne, a oni cool, to po co im pomoc? :))))))))))))))))))).
      Jestem singlem płci męskiej. Żadnych pomysłów na życie nie potrzebuję - mam
      dość własnych i jednego życia mi nie starczy na ich realizację :)))))))).

      Ale generalnie życzę powodzenia, chociaż uważam, że to nie tędy droga ....
      • Gość: Biska Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: 81.210.16.* 29.11.04, 21:42
        Dzięks. Lubię, gdy wsparcia moralnego udzielają mi single płci męskiej z
        poczuciem własnej wartości. :)))))))))))
        • avventura Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 29.11.04, 21:57
          oby ten pomysl wypalil jeszcze w tej dekadzie...:)
          ja tez sie dolaczam :)

          mam dosyc duze towarzystwo, ktore sklada sie z samych singli,
          ktorzy nie moga znalezc sobie swojej polowki z wieli powodow,
          ale glowny powod to taki, ze nie wiadomo "skad wziac" te polowke:)
          chodzenie do knajpy w poszukiwaniu romansu prawie zawsze konczy sie nieciekawie,
          moze my do zlych miejsc chodzimy, gdzie panowie spia na stolach lub
          rozpoczynaja rozmoe za pomoca jezyka ciala...

          wlasciwie chcialam tylko napisac, ze bardzo chetnie sie do WAS dolacze,
          a wylalam przy okazji moje zale:))))))
          pozdrawiam:)
        • chmiele2 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 29.11.04, 22:23
          ogolnie zycze powodzenia oby wam sie udalo :) tez jestem tzw. singlem (choc nie
          do konca bo jeszcze niezalegalizowanym ;) ale sorki-nie wierze w takie akcje. z
          autopsji wiem ze latwiej pogadac na forum niz zrobic cos w realu. to jest real
          life...
      • emilka222 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 30.11.04, 23:48
        Jesteś sama, czy samotna? Ja jesem sama z wyboru, bo na stałym zwiazku się
        przejechałam, ale to nie znaczy,że nie sprobuję jeszcze raz i raz i kolejny
        raz...nic na siłę. Na razie cieszę się wolnością, rozmawiam z kim chcę, umawiam
        się również z kim chcę...nie jest źle. Jestem towarzyska i gdyby nie praca
        pewnie żyłabym sobie na pełnych obrotach. Muszę wiedzieć, że ktoś nowy, który
        mi się przytrafi bedzie godny zainteresowania i....inteligentny (koniecznie)
        Aha i jeszcze najważniejsze...musimy sobie ufać!!!!!!!!!No i jeszcze jedno:
        musi być moim przyjacielem ( ale mam wymagania!) " Prawdziwy przyjaciel, to nie
        ten, kto osusza twoje łzy, ale tem, kto nie pozwala ci ich wylewać"
        (E.F.Texeira) Ja tam nie mam zamiaru płakać.....jest taki kandydat na mojego
        przyjaciela?
        • chmiele2 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 01.12.04, 06:51
          w zasadzie tez jestem sam robie co chce i z kim chce nie mam oporow przy
          poznawaniu nowych ludzi i przychodzi mi to chyba za latwo...ale juz taki jestem
          i nie mam zamiaru tego zmieniac dobrze mi jest z tym i wiem ze na razie tak
          zostanie choc sie przejechalem na stalym zwiazku to nie bede rezygnowal w
          poszukiwniu tej drugiej dopasowanej polowki ;)-cokolwiek by to mialo znaczyc
          zycze Ci zebys znalazla takiego przyjaciela ktory bedzie dawal Ci codziennie
          tylko usmichy a jesli juz lzy to tylko szczescia :)
          • emilka222 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 01.12.04, 22:49
            Chmieliku, a ile masz lat...może, to ja jestem tą połoweczką pomarańczka? Lubię
            towarzyskich facetów i....też jestem romantyczką. Widzisz? idę za
            ciosem...taka jestem
            • chmiele2 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 01.12.04, 23:21
              dane osobowe podaje tylko mailowo lub osobiscie ;) wiec sprawdz swoja skrzynke
              na gazeta.pl ide za ciosem... ;)
      • xy2 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 02.12.04, 13:29
        > Nie nie czuję się źle - a co to dla Ciebie partner? Osoba, z któą się ma
        bardzo
        >
        > zażyłe kontakty, czy osoba, z którą się np., mieszka razem?

        Partner to osoba, która potrafi "czytać w Twoich myślach ", ktoś kto w swoim
        postępowaniu kieruje sie nie tylko własnym interesem, ktoś kto zrozumie,
        przytuli a kiedy trzeba wstrząśnie. no i oczywiście musi mi sie podobać ale to
        chyba logiczne
    • Gość: hysperyda Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 22:27
      Trzymam kciuki...
      Biska, zaraz przesyłam Ci namiar na mnie... Meilikowo:)
    • agnieszkakielce Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 01.12.04, 13:58
      Cześć
      Jestem singlem od pięciu miesięcy. Na początku było super ale teraz troszkę mi
      to przeszkadza.
      Z chęcią pomogę :)
      Aga
      • kotekkk Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 02.12.04, 13:23
        tak
        myśle o mojej mamie która została sama
        i przestała być akceptowana przez zamężne przyjaciółki
        dla mnie samotność jest tez problemem
        bo chociaż jestem w związku
        to widzę,że dawni przyjaciele którzy pozakładali rodziny zamykaja się w 4
        ścisnach swojego domu i tracę ich
        to przykre
        myśle że takie sa czasy że samotni ludzie siedzą przed telewizorami
        brak pomysłów
        brak czasu
        i po prostu forsy
        • nickita13 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 02.12.04, 15:50
          kotku, daj spokój!! ja tez z samotnością kojarzę swoją mame, która poświęciła
          się dzieciom i została sama, bo taka bez pary to nie ma co się z nią
          kumplowac...ale to były inne czasy inna mentalność....
          dzisiaj wystarczy trochę chciec, wiem co mówię bo sama też siedziałam kiedys
          przed telewizorem i płakałam że taka sama jestem....
          wyjść na ulice, do ludzi, do parku...
          przestać myśleć o sobie w kategoriach samotny....może sam ale nie samotny...:-))
          i szukać, mieć nadzieję, uśmiechać się do ludzi, bo jak ktoś mądry
          powiedział "nigdy nie wiadomo kto zakocha sie w twoim uśmiechu"
          a jak jesteś samotna w związku a starzy przyjaciele zawodzą - szukaj nowych..:-
          ))
    • Gość: WYPALONA Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 16:38
      Mysle że najbardziej samotni sa ci którzy sami ze soba nie czuja się dobrze.
      Ja nigdy nie byłam siebie wystarczajaco zadowolona. Kiedys łatwo zawiazywałam
      przyjaźnie bo byłam pewna siebie, ale nie wyniosła
      ...teraz cos się stało...może to świadomośc tego że paru ludzi się odemnie
      odwróciło z przyczyn, których nie znam (lub wole nie znać), ale przestałam
      poznawać nowych ludzi, nie potrafie się zaprzyjaxnić, stałam się zamknieta w
      sobie, mam dopiero 24 lata a czuje się jakas taka wypalona
      ...została mi kilka znajomych z dawnych lat..ale żadnych przyjaciół
      , nikt komu mogłabym zaufać wystarczająco ani ktos kto mógłby wystarczająco mi
      zaufać. To dziwne...ale mysle że duzo gorsze od świadomości nieposiadania
      partnera życiowego jest świadomość że nie ma się wokół siebie prawdziwych
      przyjacół. To jest chyba najważniejsze...tyle że ja mówie własnie o tych
      naprawde prawdziwych...na których zawsze można liczyć...którzy nie
      zazdroszą...nie oceniają...poprostu są...POZDRAWIAM WSZYSTKICH OSAMOTNIONYCH
      • Gość: janka Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.osk.enformatic.pl 02.12.04, 16:55
        czasami jest problemem, zorganizowane życie, stabilizaja, wszystko na swoim
        miejscu, ale ... czasami brakuje świeżości, inności. Zawsze lub prawie zawsze
        grono tych samych znajomych, te same spotkania, takie same rozmowy, to samo
        • chmiele2 Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 02.12.04, 22:25
          ale raz na jakis czas potrzebna jest zmiana otoczenia swieze spojrzenie na
          otaczajacy nas swiat zaczerpniecie nowych pomyslow na zycie nie mozna caly czas
          tkwic w tym samym-to samobojstwo zyciowe i spoleczne
    • pinga.pinga Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? 02.12.04, 22:40
      Czasami źle sie czuje bez baby , szczególnie w nocy jet źle. Samotność mi nie
      doskwiera bo ją lubie. Mam trudności w nawiązywaniu znajomości ale mi to nie
      przeszkdza skoro chce być sam. Nie wim czy ludzie będący w związkach adbierają
      mnie jako zagrorzenie bo nie mam znajomych i nie bardzo nie obchodzi co inni o
      mnie myślą. Znam większe tematy tabu niż samotność. Nie wkurza mnie dyktatura
      dwupaku. Gó.. mnie obchodzą podwójne wycieczki w konkursach bo nie biorę w
      nich udziału. Nie mam wrażwnia że problem osób samotnych jest bagatelizowany
      bo po pierwsze jak już napisałem nic mnie nie obchodzą opinie innych , a po
      drugie to nie ma żadnego problemu osób samotnych
      Nic mnie nie obchodzi czy jestem traktowany jako zupełnie normalny. Nic na
      tym nie zyskuje ani nic nie tracę wiec czym mam sie przejmować?
      Czy chciałbym to zmienić? Tak czasdami tak szczególnie wieczorem i w nocy
      jak mi baby brakuje , a na dworze pogoda do d.... że sie wyjść nie chce.
      O jaich problemach ty piszesz , co je niby mam rozwiązywać?
    • Gość: fina Re: czy samotność jest dla Ciebie problemem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:43
      nie jestem sama, ale jestem samotna
    • didi83 NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 22:52
      TYLKO SEXU I PRZYTULANIA MALO :[
      • pinga.pinga Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 22:57
        no zgadzam się w zupełności. Jestem zdziwiony że kobieta pisze o braku sexu.
        Wystarcy że wyjdziesz na impreze i wypijesz wiecej nieco. Problemy z brakiem
        sexu rozwiąża sie same , zawsze znajdzie sie jakiś chętny który ci pomoże.
        • didi83 Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 22:59
          A FEEEEEEEEE
          ;/
          • pinga.pinga Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 23:14
            Ja tylko niosę pomoc. Jak chce ci sie chłopa to chyba niezły pomysł z ta imprezą
            , no chyba że jak wiekszość kobiet porzebujesz czegoś więcej niż tylko sexu. Ale
            w takim przypadku nie wiem dlaczego napisałaś
            NIE, JEST FAJNIE :]
        • kotek_mru Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 23:08
          myslisz ze alkohol rozwiązuje problemy??;)
          • pinga.pinga Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 23:16
            w tym przypadku alkohol pomoże pozbyć sie zahamowań.
            • kotek_mru Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 23:18
              to jest proste rozwiazanie,a gdzie gra wstępna:DDD
              • pinga.pinga Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 23:29
                ja nie radziłem jej żeby nawaliła się jak ruski plecak , tylko żeby wypiła nieco
                , wtedy i oporów nie ma takich wielkich , a i wymagania co do partneta będą
                chyba mniejsze.

                Ja przynajmniej tak mam , że ilość pięknych kobiet w moim otoczeniu jest
                wprost proporcjonalna do ilości alkoholu jaki w siebie wleje :-)
                • chmiele2 Re: NIE, JEST FAJNIE :] 02.12.04, 23:40
                  wiesz stary to idziesz po najmniejszej linii oporu. kobieta potrzebuje czegos
                  wiecej niz tylko sexu i alkoholu. przede wszystkim czulosci z ktorej moze (i
                  chyba powinien) wynikac sex
                  • pinga.pinga Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 00:16
                    No to przeczytaj trochę więcej niz ostayni post to zrozumeisz o co chodzi.
                    Ja tylko rade babce co mówi że jest jej fajnei być samotna , ale brakujej jej
                    sexu i przytulania.
                    • arktur Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 00:19
                      zdaje sie ze to "przytulanie" to te tzw czulosci :|
                      • pinga.pinga Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 00:33
                        NIE TO CHYBA GRA WSTĘPNA
                        • kotek_mru Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 05:16
                          od czegos trzeba zaczać,znawco KOBIET:)
                • kotek_mru Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 05:14
                  znowu idziesz na łatwiznę ;DDDD
                  • chmiele2 Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 08:34
                    ale to chyba nie do mnie kotek_mru, co?
                    • kotek_mru Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 08:37
                      to było do pingusia:)
                      • chmiele2 Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 10:43
                        acha, myslalem ze juz cos ze mna nie tak ;)
                      • chmiele2 Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 10:47
                        kotek_mru - Ty to chyba spac nie mozesz, co? piszesz dzis od samego rana... ;)
                        • kotek_mru Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 12:42
                          to przypadek:)))...uwielbiam spac,przeciągać sie,stroszyć uszki i popijać
                          ciepłe mleczko:)
                          • chmiele2 Re: NIE, JEST FAJNIE :] 03.12.04, 12:46
                            jak prawdziwy kotek :) ma sie rozumiec. to pewnie lubisz tez dlugie glaskanie
                            drapanie za uszkiem i mizianie po brzuszku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka