Dodaj do ulubionych

Leśny-reaktywacja cz.2

30.11.04, 17:33
O Rysky się wkurzył i założył nowy wątek. Czytanie i przewijanie ponad setki
napisów szkodzi jego nerwom oraz oczom. On się kłania i prosi o wyrozumiałość
i wpisy.
Obserwuj wątek
    • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 17:43
      witam kolege Ryskyego! miło kogoś znajomego zobaczyć na forumie ;)
      ale cos Leśny nam zupełnie odstał od peletonu.
      pozostaje czekać na leśne wieści
      a co u kolegi Ryskyego - Drewnianego Traktorka słychac?
      • wietka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 30.11.04, 18:13
        :))
        nie wiem co u ryskiego, ale u mnie chrypka, którą leczę herbatkami i mlekiem z
        miodem ;)
        może pomoze :)
        • jollya Re: Leśny-reaktywacja cz.2 30.11.04, 20:15
          Oooo jeszcze nie widziałam mojego ulubionego kolegi Rysky-ego wkurzonego:)))
          aż mnie dreszcze przeszedł! ja podobnie jak koleżanka wietka nie domagam:)
          Własnie tabun pielegniarzy donosi mi herbatke i witaminy do łózka:)))
          Słuchajcie pryjaciele sa po to żeby sie wspierać i sobie pomagac! Zwłaszcza
          leśna druzyna:))) może moglibyśmy pomóc nieobecnemu ostatnio dość często
          koledze leśnemu?!??
          • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 20:53
            Przyznam, ze mi to często po głowie chodzi w kwestii kolegi Leśnego, ale to
            rzec by można delikatna sprawa. Jeśli nadający się do pomocy - znaczy się
            potrzebujący pomocy - nie życzy bądź nie wykazuje chęci otrzymania pomocy - to
            tak trochę nie bardzo... I tu kolega Leśny nieodzowny w tym temacie!!!!!
            A widzę, że wszystkim nam los kolegi Lesnego zpadł gdzieś tam...
            Hmmm...
            Zgłaszam brak pomysłu
            • wietka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 30.11.04, 20:56
              ...i pusto na forum bez Leśnego, smutno...:(
              • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 20:58
                Wietka - co by nie gadać - prawda.
                • wietka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 30.11.04, 21:04
                  ale na siłę nikogo uszczęsliwiac nie można...
                  no chyba, ze tak telepatycznie, skumulowac siły i wysłac troche pozytywnej
                  energii :)
                  • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:06
                    ale znając Leśnego (o ile można powiedzieć, że się go zna), to pewnie zaatakuje
                    znienacka :)))
                    I zaserwuje komentarz w najlepszym leśnym wydaniu, chociaż w tonie ostatnio był
                    smutnawy.
                    Leśny wracaj zatem na foruma, bo naprawdę trochę za dużo nas przyzwyczajonych
                    do Twojego pisania.
                    :)))))))))))))))))
                    • wietka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 30.11.04, 21:17
                      dołączam swój uśmiech : :))))))))))))))
                      • Gość: Leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 23:15
                        Jest leśny, znaczy to że żyje. Nie wykorkował. O, widzi że potrzebują leśny
                        osoby, uczestnicy, wpisujący. Nie wie czemu to przypisać, zawdzięczać. Zwykłe
                        wpisy od leśny, nie zawsze analityczne. Dziś cały dzień był nieobecny w lasu a
                        to za przyczyną blond. A byli w uczelnia, w bufet, w sklep, w mieszkanie i w
                        kino. Dużo pieniędzy wydali, także leśny którego budżet nadszarpnięty,
                        naruszony przez to. Otrzymał też kilka rzeczy. Zadowolony. Prawdziwie,
                        nieodgadnione drogi, myśli, motywy blond. Teraz wrócił, nie dalej jak kwadrans
                        temu. A od ósmej rano był nieobecny. Miasto widział, z bliska zupełnie. Różne
                        osoby widziały leśnego, także mu znajome. To cieszy. Widzi że leśny przedmiotem
                        troski uczestników. Prawdziwie, prawdziwie warto dożyć bycia przedmiotem takiej
                        uwagi. O, leśny to czasem nie w humorze, nastroju. Ale główne hasło lasu brzmi
                        trzeba żyć. Ano skoro już się żyje. Leśnemu dużo do szczęścia nie trzeba, a to
                        blond głównie. I sophia. Choć dzisiaj cały dzień bez łyka sophia. Jak nigdy. Aż
                        go dziwi że uczestnicy nie mają dość jego wynurzeń. Powinien pisać wpisy
                        bardziej analityczne. Do refleksji zmuszające. Kłania się, dziękuje za pamięć,
                        zainteresowanie. O, jeszcze nie widział w internet tak zaangażowane wpisy, do
                        osoby skierowane. Stąd się podwójnie kłania. Tyle.
                        • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 23:23
                          wita koleżanka Leśnego, już nosem prawie przy klawiaturze, ale jeszcze dycham,
                          trza pracę zakończyć, ale idzie mi pod górkę - nie bardzo.
                          Eh! Leśny :) dobrze, ze dzień do udanych należy i mam zatem nadzieję, że Leśny
                          będzie jednak częstszym gościem (domownikiem, czy jakoś tak) na forumie :)
                          zapotrzebowanie wielkie na normalność bez warkotu czegokolwiek :) Tyle
                        • Gość: Florentyna Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.chello.pl 30.11.04, 23:44
                          Witam wszystkich bardzo gorąco i życzę zdrowia. Często zaglądam do Was i czuję
                          się czytając jakoś tak ciepło mimo wstrętnego listopada. Może mnie przyjmiecie
                          do swojego kręgu?
                          Leśny, były już takie zaangażowane wpisy - Twoje do mnie w bardzo ciężkiej
                          chwili.
                          Mówisz dziś - żyć trzeba - święte słowa. Przemyślałam, przeczekałam,
                          uwierzyłam, że będzię tak jak sobie życzę, czyli w porządku. Czy tak jak
                          przedtem, wątpię. W każdym razie wróciłam i jest dobrze, a to już coś.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 09:32
                            Prawdziwie, żadna analiza nie przewidzi niespodzianek życiowych, dywaguje leśny
                            który już działa. O, koleżankę pamięta że to było kilka niedziel temu kiedy
                            napisał, pozwolił sobie. Ważne to aby w internet znajdować miłe wpisy, nie
                            tylko analityczne. Cieszy się że Koleżanka czyta wpisy, znajduje je
                            wartościowymi. Ależ, prosi o wpisy, jak najbardziej. Nie widzi, nie czyta
                            przeciwskazań. Dziękuje leśny za życzenia zdrowia, które akurat w jego
                            przypadku się spełniają bo on dziesięć lat lekarza nie widział, z wyjątkiem
                            kiedy po lewe zwolnienia. Trzeba żyć, że tak napisze, prawdziwie. Kłania się
                            Koleżance, innym wpisującym Koleżankom i drogiemu Koledze Rysky lub pod tym
                            drugim, internetowym pseudem. Prawdziwie obiecuje że strzeli dziś sophie za
                            zdrowie wszystkich. Tyle od niego, wraca do działania. Do związku może
                            pojedzie. Ale to jak go wezwą, z lasu.
      • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 19:15
        o, widzę, że nie zagląda za często tutaj ani Leśny, ani Rysky, ani Koleżanka od
        Tortów, ani Wietka a ostatnio uaktywniła się Florentyna. Jednak coś jakby pary
        w gwizdu zabrakło...
        Co jest?!
        Czyżby znowu historia zatoczyła kółko?
        Ludzie, :)))))))))), bo przestanie się chcieć pisać!
        Nie wspomnę już o Grzesiu co odstał dokumentnie od środowiska leśnego.
        Ale Grześ zamieścił dzisiaj bardzo ciekawy tekst o smutku i nadziei - ooooo,
        bardzo pouczający to tekst. Ku pokrzepieniu. Wartościowy.
        Jednak, gdy człowiek za bardzo zaprzyjaźni się ze smutkiem, to mu chyba
        zabraknie uczucia dla uczucia. Hmmmmmmm
        to na tyle teraz
        pozdrawiam
        :))))))))))))
        • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:09
          przestaję pisać
    • Gość: Leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 20:21
      O, i pojawił się leśny, napruty jak to on, a to z powodów które potem wyjaśni,
      ujawni, a pojawił sie celem zobaczenia czy są wpisy. Ale nie stwierdził. Więc
      od razu wyjaśni że zobaczył dziś w kangurze że pojawiła się sophia o pojemności
      półtora litra która kosztuje o dwa zety taniej niż dwie sophie oddzielnie. Ona,
      sophia, francuski charakter ma pod nazwą chardonnay. Przednia. Jak na sophie.
      Widzi leśny że nie ma do niego wpisów, dezyderatów. Stąd i on się ulatnia a
      celem dalsze spożywanie sophia. Dzisiaj w lasu było słońce, i zwierzęta się
      cieszyły i leśny z nimi. Pozdrawia Koleżanki, a to koleżankę Florentynę,
      kTośkę, autorkę największej ilości wpisów, Koleżankę od Tortów, prawdziwie, i
      Wietkę, oraz Kolegę piszącego się Rysky. Prawdziwie ich pozdrawia. Tyle od
      leśny. Nic nie ma dziś do analizy. Wszyscy prawdziwie zajęci a może w randki
      uczestniczą. Czego życzy. Pisał leśny. Z lasu. Ukłony.
      • Gość: kTośka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 20:38
        koleżanka zdegustowana po analizie wczorajszych i dzisiejszych wpisów w innych
        wątkach. Jakoś tak...
        A że dzisiaj nikt się nie ujawniał na wątku Leśnego to i koleżanka - znaczy się
        ja - nie dokonywała zapisów. Poza tym praca dzisiaj była 10 godzinna i podróż
        do domu z wojewódzkiego miasta. I korki okrutne na drogach i ludzie, którzy
        czas liczą jakby coś dawało to w zamian. Teraz koleżanka ogląda film z
        Belfegorem we francuskim wydaniu. Ale, jako że nie wszystkie dinozaury
        wiginęły - czego jestem dowodem - poświadczyć mogę, iż będąc małym dzieckiem w
        telewizorni zapodawali film "Upiór z Luwru" czego mi rodzice nie pozwalali
        oglądać. A ten robiony techniką bez zabarwienia emocjonalnego - jakiś taki -
        chociaż brakuje mi osobiście filmu europejskiego. eh!
        Pamiętam też film "Koń który mówi". I takie tam różne rzeczy. Ale podobno, im
        człowiek starszy tym pamięć wraca - co stwiedzić mogę osobiście po osobach
        będących w wieku. Odwiedzając je i rozmawiając cofam się w ich życiu bardzo
        daleko - niedługo zaczną wspominać moment gdy pierwsza komórka dokonała
        podziału, albo coś w podobie.
        Kończę wpis i czekam na pozostałych uczestników.
        A, uśmiechnę się - co mi tam! :)))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: Florentyna Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.chello.pl 02.12.04, 11:47
          Słoneczko świeci sobie i ..nam. Mała przerwa w myciu okien {jak ja nie lubię
          tych świątecznych porządków}na wywiad z Kapuścińskim w tv.Ciekawie mówi jak
          zwykle - zrozumieć znaczy nie potępiać - ludzi tak myślących chcielibyśmy mieć
          wokół siebie, prawda? Pozdrawiam słonecznie i pracowicie całe towarzystwo.
          • Gość: leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 12:09
            Prawdziwie to już nawet nie tylko ten pan tak twierdził, bo wcześniej od niego
            pani Nina. Taki aforyzm miała, za motto jej służący. Pojawił się leśny który
            bardzo wczoraj dał w czajnik. I dziś zamierza. Ale wcześniej, najpierw, uda się
            sprawę załatwić. O, leśny to raczej z tych co potępiają, a to wrogów lasu w
            pierwszym rzędzie. Ale w lasu nie ma słońca. Przeciwnie. A na mycie okien to
            wcześnie jeszcze, zauważa leśny, powątpiewa. Bo dopiero grudzień się zaczął,
            przypuszcza. W lasu też okna. Okna na świat również. Kłania się, dziękuje za
            wpis, prosi o dalsze, mogące posłużyć do analizy. Zresztą pozwolił sobie
            wywnioskować że na przykład brak wpisów też może być analizowany, rozmaicie.
            Miłego dnia od leśny.
            • Gość: Florentyna Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.chello.pl 02.12.04, 16:42
              Żeby Nina wcześniej, to wątpię.Może oboje odwrócili łacińskie "potępiam znaczy
              nie rozumiem".
              Ja taka zapobiegliwa jestem, nawet ciasto na pierniki już jutro zagniotę-
              powinno leżeć co najmniej 3 tygodnie.
              Teraz wybieram się zobaczyć jak wygląda świat wieczorem np Stare Miasto i co
              nowego w Empiku. Może za przykładem Vino Tinto na dzisiejszy wieczór też kupię.
              Coś mi się zdania z niemiecką składnią układają {!}.
              Pozdrawiam
    • Gość: Leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:18
      Prawdziwie, niecierpliwość złym doradcą, analizuje na głos leśny. On nieczęsto
      zagląda a to stąd iż insze zajęcia uskutecznia, a to spożywanie sophia i
      towarzyszenie blond głównie. Stąd rzadziej obecny, wpisujący. O, łacinski język
      znany leśnemu, od niego lubiany. Pobierał nauki w tym zakresie kiedy do szkół
      chodził, uczęszczał. I do dziś wierny a to językowi Cycero. Las jest silva.
      Prawdziwie. I również prawdziwie że ciasto to można wczesniej bo to akurat wie.
      A jedna babci sąsiadka to wszystko, całą wigilijną kolacje łącznie z pieczywem
      na trzy tygodnie naprzód przygotowuje i zamraża. Wie leśny bo ona to szeroko
      propagować próbuje, wygodę pomysłu zachwalając. Ale za mało wiedzy u leśny by
      to dokładnie zanalizować. A z panią Niną to prawda, ona w powieści występowała
      polskiego autora, nieżyjącego. Tyle zatem od leśny, on napruty jak szpak, a
      rano wstać musi a to by na rynek jechać. Zakupy poczynić. Stąd ukłony od niego.
      Podrowienia. Także w imieniu rady lasu. O, widzi że koleżanka kTośka bardzo
      dotknięta brakiem wpisów, udzielania się. Ale to dobrze, analizuje leśny, bo
      oznacza iż osoby, uczestnicy aktywizują się poza komputer. Komputer nie
      najlepszy w nadmiarze, o czym mówili nie dalej jak dziś w magazynie z krajów
      światowych. Ciekawa analiza była. A leśny przestrzega by choć raz dziennie się
      uaktywnić, wpisać. Może i leśny rzadziej odwiedza. Ale to nie znaczy że nie
      pamięta on o poznanych osobach, że nie wzywa dla nich powodzenia. Ot i teraz,
      obecnie choć napruty nie zapomina wszystkich pozdrowić, ukłonić się. Miłego
      dnia życzy. Tyle od leśny.
      • Gość: Florentyna Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.chello.pl 03.12.04, 20:22
        Nie jest to dobry pomysł, by makówki i moczkę, tudzież karpia na wigilię
        mrożonego serwować {nawet po rozmrożeniu}. Nie damy się tej propagandzie.

        Dzisiaj zazdroszczę tym, którzy w humanistycznych naukach się kształcili, o
        bardzo im zazdroszczę. Kiedyś wydawało mi się, że matematyka to jest królowa,że
        tej się trzeba uczyć. I co? Potem ja uczyłam - bez satysfakcji - w klasach,
        gdzie kilku ucznów zaledwie łapało o co chodzi. Brak powołania - niewątpliwie.
        Dlatego przestałam męczyć dzieci i siebie.
        To taka sobie opowiastka o niespełnieniu, może niekoniecznie smutna,bo życie
        nawet jak coś nam zabiera, albo nie chce nsm dać, przynosi coś innego w zamian.
        Tak myślę.
        Pozdrawiam refleksyjnie.
        • Gość: Leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 20:42
          Prawdziwie, o, leśnego to prześladowała chemica a to stając przy jego ławce i
          patrząc się na niego mówiła: no, nie wszyscy u was zdadzą. Ale jakoś się
          wyedukował. Ależ, królową jest łacina. A jedna blond znana leśnemu to jeszcze
          grekę znała. Lesny poprzestał na łacinie. Widzi leśny że analityczny wpis,
          pochwala. Orzeka że nie jest tak źle z koleżanką jeśli potrafi analityczne
          wpisy tworzyć, uskuteczniać. Leśny zgodnie z nową, świecką tradycją uda się do
          leśna sala kinowa a to by obejrzeć Bond który w tej godzinie się rozpocznie,
          wyemitowany będzie. A to z sentymentu do blond. O, prawdziwie dużo w jego życiu
          blond namieszały, nabruździły. Poleca uwadze Koleżanki film z cyklu Bond.
          Miłego wieczoru. On ma sophię, jak zwykle. W całodobowym się zaopatrzył.
          Prawdziwie o świętach też musi pomyśleć. Ale jeszcze nie zorganizował funduszy.
          W lasu bardzo efektownie jak jest śnieg, choinka. Zwierzęta się cieszą. W lasu
          na etacie dwa zwierzęta. Oprócz tego kocury, ale one zwalczane od etatowych
          zwierząt. Pozdrawia, kłania się. Zauważa że smutna Koleżanki analiza. O, życzy
          poprawy nastroju, Sophię doradza, a nawet coś lepszego.
          • wietka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 03.12.04, 20:48
            o, czymś lepszym to ja się własnie delektuję:)
            przednie, francuskie, mocne -18%, :)
            a z łaciny to pamietam niestety kilka słow:(, ale silva to znam dobrze:)
            • Gość: leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 21:10
              A leśny ogląda Bond. Prawdziwie. Tam zawsze przednie trunki pokazują, co
              leśnego bardziej niż sama akcja zachwyca. O, marzy o francuskie wino. A ma
              sophie. Już drugą obala, opróżnia, wypija. Pozdrawia Koleżankę Wietkę.
              Prawdziwie nie zapomni i o strzeleniu zdrowia Koleżanki. Tyle od leśny. Po
              sophia wesoło. Koleżanka to rozumie. O, leśny gdyby nie sophia to by się
              odstrzelił przez te blond. A tak się napruł, wesoły. Kłania się!
              • wietka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 03.12.04, 21:15
                mnie tez wesolutko robi sie :)
                mężczyzna zaległ w pieleszach, więc to winko sama...:) mniam :)
                dobrze, ze ty nie masz kłopotów z rudą, bo wiesz, rude to fałszywe...
                tak cyganka powiedziała swego czasu...
                • Gość: Leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 21:34
                  Prawdziwie, leśny oddał by wszystkie swoje kłopoty od blond się biorące za nowe
                  kłopoty z rudą. Ale on do blond przywiązany, na efektowne blond skazany. On je
                  adoruje, preferuje. Leśnemu tez wesoło. I w tym tonie pozdrawia. Ale on już
                  swego czasu widział ten Bond. I psychopaci są w Bond. Życiowy film. O, nie
                  widział on francuskie wino co 18 proc ma. Całe życie się człowiek uczy. I głupi
                  umiera, jak mawia jego ciotka, matka chrzestna. Ona teczke w kiosku miała. W
                  teczce: Przekrój, Kobieta i Życie, Film. Tylko Film się jakoś ostał. Takie
                  czasy. Kłania się!
                  • wietka Re: Leśny-reaktywacja cz.2 03.12.04, 21:49
                    a Przyjaciólki nie miała?
                    bo moja ciocia tym własnie się zaczytywała,
                    a winko sie kończy i coraz więcej moich wpisów na forum sie pojawia :)
                    a teraz to inne czasopisma czytuje sie: Claudia, Twój Styl, Gala...
                    • Gość: Florentyna Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.chello.pl 03.12.04, 22:23
                      Bond to nie bardzo dla mnie. Nie lubię jak się gonią, strzelają, handlują
                      narkotykami, bronią, jak się bez sensu zabijają {czy można zabijać z sensem?}.
                      Teatr tv, a jeszcze lepiej prawdziwy żywy - to tak.
                      Naleję sobie do szklaneczki - żubrówka z sokiem - coś jakby z lasu
                      trochę.Wypiję z Wami, bo Florek jeszcze w pracy.
                      • Gość: leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:36
                        Prawdziwie, analityczny kolejny wpis a to stąd iż dotyka miłych leśnemu
                        problemów, tematów. On też pił żubrówkę a to w związku, niejako służbowo, z
                        panią Krysią która jest jego trzecią babcią. Tak on ją nazywał. I leśny się
                        nieco znużył był Bondem a to bo już widział i wie jak się skończy. On ogląda z
                        sentyment, co już ujawniał, podkreślał. Ale stąd słyszy Bond. I prawdziwie
                        odgłosy strzałów dochodzą. O, ale lepszy stary poczciwy Bond od różne
                        nowoczesne bździdła, analizuje leśny. A najlepsze stare, poczciwe Bordeaux.
                        Leśny już po sophii stąd teraz też gorzałę a to druga flaszke z tych które od
                        prezes otrzymał, dostał. Ceniony leśny w nasz związek. Cieszy się iż Koleżanki
                        wieczór z wino, żubrówka spędzają. Ale że w pracy to uwierzyć nie może, trudno
                        mu. O, Przyjaciółki akurat ciotka w teczce nie miała. Dobrze pamięta. Czasem
                        Zwierciadło. Które i dziś czytuje, nabywa. Nie zna się leśny dobrze na tych
                        pismach stąd nie podejmuje się analizy. On nie czytuje raczej. Owszem, książki,
                        czasem nawet przedwojenne. I różnych autorów, nieżyjących głównie. Pozdrawia,
                        kłania się. Rychło się napruje może. Cieszy się że Koleżanki wpisują, miłego
                        weekendu życzy.
                        • Gość: Florentyna Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.chello.pl 04.12.04, 20:30
                          Niektóre Florki Ojczyźnie służą, to i pracują dużo, bo to pani wymagająca.
                          Ja teraz już, z braku pełnego zaufania, dokładnie sprawdzam, czy Florek
                          rzeczywiście przy służbowych obowiązkach. Tak to jest z tym zaufaniem-
                          naderwane niełatwo się zrasta.
                          Pozdrawiam sobotnio-rodzinnie.
                          • Gość: Leśny Re: Leśny-reaktywacja cz.2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 21:16
                            A u leśnego blond w gościnie. Najpierw francuskie mieli a teraz dwie sophie. Za
                            oknem jedna chłodzi się. Ciekawy wpis, ale czasu brak leśnemu by się odnieść,
                            zanalizować. Wraca do blond. Pozdrawia. O, nie należy wątpic że leśny też
                            Koleżankę pozdrawia, kłania się. Miłego wieczoru życzy, szampańskiego nastroju.
                            Champagne. O, leśny dużo by dał za butelkę prawdziwego Champagne a to z Reims,
                            Epernay. Pozdrawia raz jeszcze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka