nie ufaj

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 21:52
..."nie ufaj choć chcesz dać jej cały świat, nie odda CI nikt tych straconych
lat".
    • libressa Re: nie ufaj 04.12.04, 22:00
      zaufanie to podobno pochodna miłosci :)
      • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 22:02
        to konsekwencja miłości:))no ale ludzie pragmatyczni stosują zasadę
        ograniczonego zaufania:))..dobry wieczór:))
        • libressa Re: nie ufaj 04.12.04, 22:06
          Dobry wieczor:)
          Dlatego tez ludzie pragmatyczni nie ulegaja Miłosci,
          co najwyżej zauroczeniu :)
          • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 22:10
            :)))
            i lubią owo zauroczenie..i ten stan... delektuja sie nim, chłoną, i
            zjadają:))..i czekają na kolejny posiłek:))
            miło "widzieć" wieczorową porą...cieplutko witam:))
          • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 22:13
            apropo pragmatycznego poddawaniu sie emocją to: :))))))))))), jestem jakby to
            okreslic..zniewolony elokwencja i błyskotliwością..rozmówcy!
            • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 09:04
              to bardzo miłe, dziekuje,
              mam niejaka słabosc do imienia Grzegorz ;)
              p.s.
              niestety problem techniczny,
              uniemozliwił mi dalsza konwersacje :)
              pozdrawiam
              Libressa
              • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 10:04
                ...no cóż ja to mam wiele słabości.. a najsłabszą to mam słabą silną wole:))
                ..wielce żałuje, że występują problemy techczniczne:)
                Miłego dnia zycze... i zaznaczam swoją obecność:)
                • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 13:19
                  Słabosci sa nacudowniejsze, swiadczą o wrażliwosci...:)
                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 13:33
                    no ale czy pragmatycy.. ulegają nim?:)
                    ..miło zobaczyć wpis:))
                    • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 13:44
                      pragmatyzm wyklucza tylko bezmyślnosc :)
                      miło zobaczyć także :)
                      • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 16:38
                        I to jest sedno:)bezmyślność-cóż za celne stwierdzenie-chyle czoła:)
                        Dodałbym jeszcze -brak ostrosci- widzenia-klapki na oczach-to cecha ludzi
                        niepragmatycznych-i tu bije sie w pierś:)
                        Jego nie było, on był zajęty tzw życie mało rodzinne..
                        on-jest zadowolony-jak widzi wpisy:))
                        • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 18:29
                          Niektorzy uważaja, że pragmatycy nie posiadaja *perspektywy* ;)
                          Ciesze sie Jego zadowoleniem ;)
                          • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 19:22
                            ..ale mają stabilne życie..zawsze są krok przed innymi:))
                            Wiec radujmy sie:))
                            PS: pragmatyków cechuje empatia?
                            • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 21:31
                              Oni planują, nawet improwizacje :DDD
                              P.S.
                              Naturalnie :)
                              • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:45
                                (wybuch śmiechu)
                                i nawet to co niezaplanowane:)
                                "Pragmatyzm" to wrodzone czy nabyte?
                                A co ze spontanicznością?..ale taka spontaniczną-niekontrolowaną:)
                                • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 21:48
                                  nie ma spraw niezaplanowanych :DDD
                                  To geny :)
                                  Jest spontanicznosc, zazwyczaj u partnerow :DDD
                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:53
                                    hahaha
                                    a który to gen?, jest szansa na pobudzenie go do aktywnego życia?
                                    Widze ze pragmatyków,cechuje również umiejętność pełnej kontroli każdej
                                    sytuacji..:)
                                    a moze warto zatracić sie?
                                    • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 22:09
                                      Alez zatracenie rownież jest zaplanowane ;DDD
                                      Robisz z pragmatykow potwory :(
                                      • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:12
                                        :))))
                                        zazdrośc przeze mnie przemawia..niepochamowana:)
                                        Potwory o ludzkiej twarzy:)
                                        • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 22:23
                                          To bardzo brzydkie uczucie :(((
                                          To grzech, Grzechu :)
                                          • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:28
                                            ..no tak niepratyczne:)
                                            a co do grzechu to chyba jest pratyczny?
                                          • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 22:32
                                            Znam grzechy praktyczne i przyjemne :)
                                            • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:45
                                              :))))
                                              no tak zawsze mozna połączyć przyjemne z praktycznym:)
                                              • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 23:01
                                                to jest własnie pragmatyzm działania :)
                                                • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:05
                                                  :))
                                                  a czym jest rozmowa, np: na forum:)?
                                                  • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 23:13
                                                    pytasz o ten wątek ,czy ogolnie???
                                                    Jesli ogolnie, no coż tego nie mozna zdefiniowac,
                                                    jesli chodzi o watek, rzekłabym rodzaj flirtu :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:18
                                                    :)))
                                                    no coż ekscytujący ten flirt:)i bardzo radosny:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 23:27
                                                    Na ogół takie jest załozenie :)
                                            • kotek_mru Re: nie ufaj 05.12.04, 22:46
                                              "Pamietaj [stale] o dniu Szabatu, aby go uświęcać. Sześć dni [powszednich]
                                              możesz pracować i wykonywać wszystkie czynności, ale sobota to Szabat...":DDDD
                                              • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 23:03
                                                Kotku, czytasz Stary Testament??
                                                Toz to najlepsza ksiazka kryminalna, jaka znam :)
                                                • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:14
                                                  :))))))))))))))))))))))))))))))0
                                                  dobre, masz u mnie drinka(bo nie wiem co pijasz)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 23:28
                                                    Może byc Martini ;)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:35
                                                    proponuje białe z wódką, cytryna,lodem..i palemką lub parasolką..-bardzo
                                                    pratyczny i smaczny drink:)
                                                    "ciągle mało było mi jej słów".."gdy mówiła nagle zabrakło jej słow..jej oczy
                                                    juz nie widziały mnie"
                                                  • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 23:40
                                                    Bardzo dziekuje,jesli pozwolisz bedzie to tylko Martini :)
                                                    Najbardziej praktyczne jest Brandy :DDD
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 23:38
                                                    Ps: to było z życia osobników mało pragmatycznych...
                                                    miłych snów:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 09:24
                                                    Dzien Dobry, Mikołajowy :)
                                                    Nie dostałam rózgi...nie jest źle!!!
                                                    :)
                                                  • kotek_mru Re: nie ufaj 06.12.04, 09:31
                                                    a ja tak,wielka ogromna rozga:DDDD...witam:)))
                                                    do tego głowa mnie troche boli od tego przyswajania:)))
                                                    ide do łozeczka,moze przestanie:(((
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 09:50
                                                    Zdobywanie *wiedzy* niesie ze soba nieraz takie konsekwencje :DDD
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 06.12.04, 09:55
                                                    może rózga jest mało praktycznym prezentęm, no ale mogę być w błedzie:)
                                                    Dzień Mikołajkowy:))
                                                    ..no nie powiem miło widzieć:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 10:01
                                                    Prktycznym to *ona * jest, tyle tylko, że osobiscie wolę *dotyk*
                                                    chłodnej dłoni np. Mikołaja...:)
                                                    Nie powiem, rownież ;)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 06.12.04, 10:05
                                                    One-to są bardzo praktyczne-to taka drobna dygresja:)
                                                    To może klaps w tyłeczek:)za karę-oczywiści chłodna dłonią Św.
                                                    ..slyszałem ze teraz w modzie są "płaskie" brzuchy:) i troche młodsi meżczyżni:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 10:10
                                                    tak ten *klaps* zdecydowanie milszy...
                                                    Może i trendy,ale *klasa* polega miedzy innymi na tym ,ze jest sie
                                                    o *krok w tyle* w stosunku do mody :)
                                                    Mam juz syna, nie mysle o adopocji, cenie doswiadczenie :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 06.12.04, 10:21
                                                    (gwałtowny wybuch śmiechu)!
                                                    ..No tak, doświadczenie i pragmatyzm płynie z tych "ust"..nie mniej jednak
                                                    jakieś wymogi trzeba sobie postawić w m.in. kwesti tzw. powierzchownosći:)
                                                    Doświadczenie-powiedziałbym jest bezcenne i przychodzi z wiekiem..rodziców
                                                    posiadam, wiec za ten rodzaj znajomości DZIEKUJE:)..dodam nawet że jestem
                                                    ojcem dla swojego syna:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 10:28
                                                    *(gwałtowny wybuch śmiechu)!*

                                                    takie było założenie :DDD
                                                    co do powierzchownosci...Koneser...Kobiete traktuje *całościowo* :)
                                                    Zreszta sytuacja zdaje sie być symetryczna...
                                                    No cóz, nie jestem *trendy* :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 06.12.04, 10:37
                                                    misterny plan:)..nie zapomniałem że wszystko ma iść zgodnie z planem pod pełną
                                                    kontrolą:)
                                                    O tak całościowo, nic tak nie pobudzą jak rozmowa z błyskotliwą "osobą"..dodam
                                                    że błyskotliwość jest cechą ludzi inteligentnych i madrych..zresztą złośliwość
                                                    też:)
                                                    W kwestii symertii to :))))))))))))))))))))
                                                    Ja pod pewnym względem -również jestem "starej daty"..
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 15:04
                                                    Wyrafinowany plan, powiedzmy,ze dyskretny monitoring...
                                                    Pełna symetria :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 20:27
                                                    dykretnie?proponuje bardziej otwarcie i bezpośrednio:)..
                                                    symetria to poniekąd współdziałanie:))
                                                    dobry wieczór..mile widziany wpis:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 21:00
                                                    Otwarcie nie, cały urok polega na zawoalowaniu...:)
                                                    Dobry Wieczor, niestety mam problem techniczny:(
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:03
                                                    gra słów, gestów, pozorów...czyli gra wstępna-neci, kusi i podnieca..dorzucam
                                                    droczenie i przekamarzanie:)
                                                    Smutek moj ogormny :((
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 21:08
                                                    Dlaczego??
                                                    Co stoi na przeszkodzie, aby taka gre prowadzic?? :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:14
                                                    dlaczego? no jak to ONA była uprzejmna poinformować ze ma problemy techniczne,
                                                    wiec sie smutam.
                                                    Nie ma przeszkody której nie mozna by pokonać..dla ..przyjemności obcowania..z
                                                    kimś tak błyskotliwym..:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 21:20
                                                    To bardzo miłe co piszesz :)
                                                    Moje odczucia są podobne, jesli chodzi o Ciebie :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:25
                                                    pisze to co myślę o niej:)..duuza wrażliwość i ogromną umiejętność posługiwania
                                                    sie słowem pisanym:)
                                                    ważna jest nic porozumienia..z nici może powstać wełna a z wełny cieplutki
                                                    szalik..i będzie jak znalaz na zime:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 21:28
                                                    To prawda i nie tylko słowem :)
                                                    A pozostałe pory roku??? ;(
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:42
                                                    a czym jeszcze..pozwole sobie zapytać:))
                                                    szalik to kolory, kolory to tęcza, tęcza to lato, wiec nic to lato:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 22:00
                                                    To odziaływanie niewerbalne w necie niemozliwe...:)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:04
                                                    ,nie chciałbym naditerpretowywać tych słów..bo mogłoby to być zgubne:) i
                                                    nierozsądne:)
                                                    a moze to część planiku:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 22:06
                                                    Zawsze jest to czesc jakiegos planu:)
                                                    Jestes bardzo ostrożny:)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:10
                                                    no tak tytuł wątku o czymś świadczy:)
                                                    czy ma on-ten plan jakieś słabe strony?czy na wszystko jest gotowa odp. i
                                                    scenariusz:)..bo jesli tak-to jes to taki plan z milionem wyjśc awaryjnych..a w
                                                    zasadzi do plan drogi ewakuacyjnej:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 22:44
                                                    Dobry plan zawsze ma wyjscie awaryjne :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:54
                                                    a czym byłby plan bez przewodnika:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 23:23
                                                    Chaos:)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:19
                                                    a co gorsza moze to być labirynt, pełen zakamarków, równie przyjemnych:))
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 22:45
                                                    Własnie o ten labirynt chodzi :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:52
                                                    powinnas dodać..nawet się nie spostrzeżesz a zrobisz pierwszy krok i
                                                    wejdziesz..a moze juz to sie stałą..:)
                                                    patrząc na oznaki zadowolenia widokiem wpisów..to chyba tak sie stało:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 06.12.04, 23:25
                                                    Bo to jest gra bardzo wciagajca i pociagajaca :)
                                                    Nie przecze:)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 21:42
                                                    ..może "pogramy":))dobry wieczór..
                                                    PS: moze jakiś wpis?:)
                                                  • libressa Re: nie ufaj 07.12.04, 22:45
                                                    Dobry wieczor,
                                                    co proponujesz, jaki motyw przewodni??
                                                    ;)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 08:24
                                                    Dzień dobry..
                                                    Wczoraj ogarnęło mnie zmęczenie..wiec udałem sie w objecia Morfeusza:)
                                                    Dzień dobry..Witam arcy serdeczenie.
                                                  • libressa Re: nie ufaj 08.12.04, 09:07
                                                    Dzień Dobry,
                                                    Morfeusz jest zazwyczaj bardzo łaskawy, dla potrzebujacych Jego ramion,
                                                    dodatkowo może przybrać dowolną postać, wszystko zalezy od pragnien osoby,
                                                    ktora oddaje sie pod Jego opiekę :)
                                                    Serdecznosci również :)
                                                    P.S.
                                                    Może jakis nowy temat?? Nowy wątek?
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 09:11
                                                    ..oj wczoraj to potrzebowałem Morfeusza:), to spowodowało że jedyne na co
                                                    dzisiaj nie miałem ochoty to otwierać oczu:)
                                                    Miło,miło widzieć nicka:)
                                                    Co do wątku, to dzisiaj zdaje sie na miłego rozmówce:)
                                                • kotek_mru Re: nie ufaj 05.12.04, 23:14
                                                  prawie jak u Hitchcocka,to przez tego Stocka;DDDD
                                                  • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 23:35
                                                    Nie zmieniaj trunku, łatwiej przyswoisz :)))
                            • Gość: she Re: nie ufaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:43
                              a wiem że można być pragamtcznym romantykiem...:)))))dobry wieczór
                              • libressa Re: nie ufaj 05.12.04, 21:46
                                Nawet bardzo, dobry kamuflaż :)))
                                Dobry wieczor :)
                              • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:00
                                Dobry wieczór, witaj na styku dwóch światów: pragmatyzmu i niektorlowanych
                                emocji:))
      • dorjana Re: nie ufaj 06.12.04, 09:25
        Hmm ale jak budowac zwiazek bez zaufania??????//
        • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 06.12.04, 09:40
          stosując zasadę "ograniczonego zaufania":)..to jedyny sposób..tzw. zaufanie
          dotyczy gł składanych deklracji i uczuć, gdyż jest to sprawa bardzo
          płynna..szczególnie wsród płci pieknej.miłego dnia i mnóstwa prezentów:)
          • dorjana Re: nie ufaj 06.12.04, 10:15
            Wzajemnie miłego dnia:)iprezentów moc
          • elizabeta25 Re: nie ufaj 06.12.04, 21:31
            zasada ograniczonego zaufania to do kierowcow na drodze .. ale w zwiazku?? ze
            tak sie zapytam to zaufanie dotyczace skladanych deklaracji i uczuc i zasada w
            zwiazku z powyzszym to w praktyce na czym polega? 'nie powiem Ci ze Cie kocham
            bo Ci nie ufam' ??
            • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:56
              własnie..do tych słów , wypowiadanych przez ONE nalezy podchodzić z ogromną
              ostrożnością..i z zasada "ograniczonego zaufania'..bo związek z KOBIETĄ.. to
              jak jazda samochodem... jesli nie zachowasz nalezytej ostrożności to baaam..
              PS: bez urazy ja jestem zgorzkniały:))
              • elizabeta25 Re: nie ufaj 06.12.04, 22:00
                ONE ... brzmi jak UFO :)) pierwszy raz slyszalam zeby porownywac zwiazek z
                jazda samochodem :) ciekawa ta Twoja koncepcja...
                ps.nie szkodzi ja jestem np zlosliwa ;)))))
                • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:07
                  mam wiele ciekawych koncepcji:)
                  ONE-to trochę jakby z innej planety, a w kazdym badź razie żyją w innym
                  świecie:),swoim:)
                  ps: różne cechy posiadją mężczyźni i ONE:)
                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 06.12.04, 22:11
                    hi no tak a ONI / zeby nie bylo odrazu tak personalenie WY ;) / to ... nawet
                    nie inna planeta tylko absolutny kosmos ... i wpada czlowiek do takiej czarnej
                    dziury i wyjsc nie moze ... ;))))))))
                    ps. no to wiadome ze rozne cechy :) szkoda ze tak malo zrozumienia
                    wzajemnego ...
                    ps2. jakas inna ciekawa koncepcja? :)
                    • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:18
                      Ważne zeby nie bylo personalnie:))
                      ONE to może wpadają tam i ówdzie, ale nigdzie nie zagrzewają długo miejsca, bo
                      one to tak jak przeciąg:)
                      One to mówią coś a później odwracają kota ogonem..albo ogon kotem..zatem ONI
                      nie rozumieją co ONE tak naprawde chcą, wiec nie ma mowy o zrozuminiu..nawet na
                      migi nie można sie dogadać:)
                      Kolejna koncepcja to antykoncepocja:)
                      • elizabeta25 Re: nie ufaj 06.12.04, 22:39
                        nigdy personalnie ... ;))))))))
                        aaaa ONI to nie mowia co czuja WIEC ONE czujac sie niepewnie uciekaja zeby sie
                        nie narzucac a ONI zero ducha walki tylko obrazona duma czy cos takiego :)
                        hmm wracajac do tego kosmosu to oni z marsa a one z wenus chyba dwa odmienne
                        jezyki ...
                        ale wiesz co mysle ze czasem 'przy odrobinie dobrej woli' mozna sie
                        porozumiec ... wprawdzie mi sie nie zdarzylo ale jako urodzona idealistka wciaz
                        w to wierze :)
                        • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:50
                          żadnych personali:)))))
                          Kurcze jeszcze nie spotkałem takiej ONEJ:),żeby mówiła i wiedziała co mówi:),
                          ONE robią tak zamotają w głowie, sponiewierają, rzucą...a potem no co Ty
                          przeciez ja nic takiego nie mówiłam:)..
                          tez miałem swoj ideał:)..a teraz nie ma nic.. znaczy sie wspomnienia mam:) tego
                          ONA nie zabierze, chociaż próbowała ..obracając wszystko w dobry żart.
                          No przeciez "porozumiewamy sie" i mniemam że dobrze nam to wychodzi..wiara
                          czyni cuda:)
                          • elizabeta25 Re: nie ufaj 07.12.04, 07:28
                            absolutnie nigdy zadnych personali :)))
                            aaa ja wiem co mowie :)
                            a ONI to sie pojawia, namotaja ze tesknia kochaja a ty rzucasz wszystko
                            jedziesz na drugi koniec swiata a tam od roku rownolegle inna ONA i ON
                            zadowolony z siebie a potem jeszcze slyszysz 'o co ci chodzi przeciez nie
                            bylilsmy nigdy zwiazani poza tym nic ci nie obiecywalem' ... a ty sobie sama
                            daleko od domu ... ehhhhhhhh
                            w tych okolicznosciach moze jakis tlumacz by sie przydal? :)))
                            • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 21:47
                              to ja tłumacz:))
                              Zadziwiający wniosek:))-czyżby ten "styl działania", był niezależny od płci?:)
                              witam w klubie ludzi naiwnych:))
                              • elizabeta25 Re: nie ufaj 07.12.04, 21:54
                                witaj translatorze ;)
                                hmm no widzisz jak zycie potrafi zaskakiwac :) widocznie nie wszystko jest
                                kwestia plci .. tylko moze posiadaniem 'serca' czy cos takiego ...
                                taaaak klub naiwnych bardzo dobre okreslenie ... :)))) hi moze zbierzemy cala
                                gromadke ludków ? :)
                                • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 21:58
                                  dobry wieczór...
                                  serce powiadasz?..to organ:))jak inne:) równie przydatny:)
                                  uczuci, uczucia....to takie ładne słowo a tak zepsute przez OBCYCH-niezależnie
                                  od płci:)
                                  gromadka?no nie ja tam wole prace w zespołach dwuosobowych:)..mieszanych:)
                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 07.12.04, 22:13
                                    :)
                                    no tak sobie mysle ze jednak serce jest jakby najwazniejszym 'organem'
                                    wprawdzie mysle ze niektorzy maja kamien i tez jakos zyja :) /chyba cos za duzo
                                    mysle .../
                                    uczucia ... taaaaaak glownym uczuciem jest niepewnosc ... niestety.
                                    nie wiem czemu ale wciaz sie łudze ze kiedys bedzie inaczej :) za duzo sie XIX
                                    wiecznej literatury angielskiej naczytalam :)
                                    dobrze ze dodales te mieszane bo bym musiala sie ewakuowac ;)))
                                    • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 22:23
                                      Ci co uzywaja serca jedynie jako organu, maja sie lepiej, omija ich wątek
                                      rozczarowania i naiwności..
                                      Co do literatury to czuje sie jak typowy bohater romantyczny, ale nie ten co
                                      cierpi za miliony, tylko ten co cierpi za jednostkę-ONA
                                      Myślenie jest cnotą:), ja to rzadko robie wiec cnotliwy nie jestem:)
                                      Droga ewakuacyjna -zamknięta:)
                                      • elizabeta25 Re: nie ufaj 07.12.04, 22:28
                                        hmm wiesz co to ja wole czuc i to rozczarowanie i ta naiwnosc :) bo wtedy
                                        zyjesz naprawde :)
                                        aaa Pan Darcy? ;) Heathcliff? :) nie ukrywam ze Heathcliff... :)
                                        ejiii co ty piszesz z ta niecnotliwoscia myslowa...no wiesz...
                                        ojoj zamknieta? chyba musze jakis plan awaryjny zastosowac...,
                                        • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 22:42
                                          to juz jest masochizm:))...a moze uzależnienie:)..juz sam nie wiem co gorsze:))
                                          znam przyjemniejsze używki, kończy sie co najwyżej kacem:)i szybko mija:)
                                          Czerwinie sie bo nie wiem kim oni są:)...no ale człowiek uczy sie całe życie,
                                          chociaż niektórzy za wolno:)
                                          od niecnotliwosci myślowej gorsza jest rozwiązłość:)
                                          Moze katapulta?:)
                                          • elizabeta25 Re: nie ufaj 07.12.04, 22:48
                                            haha nie jestes pierwszy z wnioskiem o masochizmie psycholognicznym :)))))
                                            co do kaca nazwalabym to subtelniej 'migrena' po udanym wieczorze :) hi a teraz
                                            jest taki specyfik 2KC i problem rozwiazany :)))
                                            aaa Heathcliff to z Wichrowych Wzgorz / znakomita ekranizacja z Ralfem
                                            Finnes'em/ no a Pan Darcy z Dumy i uprzedzenia ... :)
                                            katapulta? a skad mam miec pewnosc ze ladowanie bedzie miekkie? hmm jakis inny
                                            sposob musze znalezc :)
                                            • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 22:53
                                              i nieostatni:)), no ale jak lubisz..to na zdrowie:))
                                              Co do 2KC to nigdy nie zdąże:)))no ale dziekuje za rade:)
                                              Oj lądwoanie zawsze jest twarde, dlatego trzeba miec twardy tyłek:)
                                              • elizabeta25 Re: nie ufaj 07.12.04, 22:58
                                                nie mowie ze lubie tylko tak zawsze wychodzi :)
                                                pocwicz refleks z tym 2KC albo ustaw sobie powiadomienie w telefonie ;) np co
                                                tydzien sobota 23 ;)))) albo popros jakis milych przyjaciol coby ci
                                                przypominali 'wez pigulke' :)
                                                hmm to ja sie wypisuje z katapulty, wybieram .. hmm moze jakas drabine? ha wiem
                                                po strazakow zadzwonie :) oni zawsze maja drabiny :)
                                                • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 08:23
                                                  no tak jak sie nie ma co lubi to sie lubi co sie ma:)
                                                  2KC- kurcze wszyscy wtedy ze mną piją :)), ale w tą sobotę spróbuje:)
                                                  O pigułkach trzeba pamietać , bowiem gdy zawiedzie "powiadomienie" może to
                                                  spowodować przewartosciowanie i przebudowanie calego dotychczasowego życia:)..
                                                  bo natura nie lubie prózni:)
                                                  Widzę że Szanowna Koleżanka jest starsznie zachłanna, może wystarczyłby jeden
                                                  strażak??..albo listonosz, on dzowni zawsze dwa razy:)
                                                  Dzień dobry,miłego dnia życze.
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 08:56
                                                    witam witam ten calkiem mily poranek :)))
                                                    to bede trzymac kciuki za Twe sobotnie proby :)
                                                    taaaak racja z tym powiadomieniem ... czasem jednak natura plata figle nawet
                                                    gdy sie nie zapomni, ryzyko zawsze jest ;))) hi mozna zawsze ..szklanke zimnej
                                                    wody i na pewno nie bedzie przebudowy zycia ...
                                                    wybieram strazaka listonosze nie maja takich fajnych mundurow i kaskow :) no i
                                                    drabin ... :))))
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 09:01
                                                    miły powiadasz, no coż chyba zacznę cieszyć sie cudzym szczęściem:), a może juz
                                                    niecałkiem cudzym:),może "znajomym"?:)
                                                    W sobotę to ja przeważnie próbuje,degustuje...intensywnie, i przyznam że lubie
                                                    to:)
                                                    Ta natura to jest silniejsza od człowiek:), jak sie uaktywni to kaplica a w
                                                    zasadzie łożko:)
                                                    Co do zimnej wody, ja tam wole gorący prysznic:)
                                                    Listonosze to mają niezłe torby, a listonoszki torebki:))
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 09:12
                                                    no wiesz nie jest najgorszy ... kawka jest, komputerek, dyrektor na urlopie,
                                                    pogoda calkiem calkiem :) trzeba cieszyc sie z najmniejszych rzeczy :) aaa i
                                                    mamy juz choinke w pokoju :) i jakos ten czas plynie...
                                                    mysle ze goracy prysznic moze miec skutki odwrotne od sugerowanej szklanki
                                                    zimnej wody :))))))
                                                    aaaaa a co ty robisz zawodowo napadasz na listonoszy ze tak sie znasz na tych
                                                    torebkach .... ojoj moze ty niebezpieczny jestes? :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 09:23
                                                    ...no tak mała rzecz i cieszy)))chociaż czy ja wiem , niektóre "źródła"
                                                    twierdzą że to mylne twierdzenie:)
                                                    może gorący prysznic i zimny drink?:)
                                                    Ja to muchy bym nie skrzywdził:))
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 09:28
                                                    ej to jakies kiepsko poinformowane te Twoje zrodła :)))))
                                                    hmm goraca kapiel i szampan jak juz :))) haha ale skoro siedzimy w pracy to
                                                    zostaje szklanka zimnej wody haha motyw przewodni :)
                                                    muchy moze nie a np komara ???
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 09:34
                                                    no "żródła", bywają mało obiektywne, a w zasadzie subiketywne:))
                                                    świeczki i duuużo piany:)..
                                                    praca nie penis może postać i dwa dni:))))
                                                    Może i to było na wyrost, chętnie zutylizowałbym kilka osób i nawet odczułbym
                                                    dzika rozkosz:))
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 10:02
                                                    każde źródło jest subiektywne, obiektywizmu nie ma nie zauwazam takiej
                                                    kategorii pojeciowej :)
                                                    to nie ogladaj takiego filmu Taksowkarz ... robert de niro wlasnie postanawia
                                                    zutylizowac pare osob :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 10:17
                                                    no tak punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia, chociaz z góry zawsze widać
                                                    lepije.
                                                    obejrzę lepiej Zapcha Kobiety, co prawda to mniej drastyczny film, i ładnie
                                                    tańczą, nigdy wcześniej nie sądziłem, że tango jest tak wyjątkowym tańcem:)
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 10:27
                                                    fajne okreslenie z tym z gory widac lepiej, sobie zapamietam i zapisze :)))
                                                    powialo romantyzmem z tym Zapachem Kobiety :) moze sie na kurs tanca zapiszesz
                                                    czy jest juz z Ciebie tancerz wyborowy? :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 11:42
                                                    notuj notuj:))
                                                    tancerz wyborowy ze mnie ale po wyborowej:))
                                                    Z moim predyspozycjami tanecznymi nawet nie przyjmną mnie na kurs tanca, chyba
                                                    że będzie to kurs tańca dla szamanów:))
                                                    A film jest wyjątkowy!
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 12:27
                                                    no wyborowej ??? a lepszejszej wódki nie dają?
                                                    haha moze pocwicz przy 'dziewczynie szamana' steczkowskiej ? :)))
                                                    a zanotowalam i wykulam na scianie :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 08.12.04, 13:07
                                                    osobiście to najchętniej spożywam Pana tadeusza, ale później to juz chyba jest
                                                    mi wszystko jedno:)
                                                    a może z dziewczyną Szamana..zaczne kompletować stroj: piórka, listki i kolczyk
                                                    do nosa..
                                                    zapisz w serduszku to najtrwalsze miejsce.
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 16:36
                                                    Pan tadeusz to tak narodowo ;)
                                                    a ten stroj rozumiem piorka listki to dla Ciebie? ;))))) a w serduszku to
                                                    zapisuje inne rzeczy niz takie 'zyciowe maksymy' hi te zapisuje w rozumku :)
                                                    szkoda ze czasem nie dziala 'backspace' ....
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 22:04
                                                    narodowno czyli po Polsku... spożywam:)
                                                    Zapomniałaś o kolczyku w nosie..i koniecznie jakas dzida w dłoni..
                                                    Czasmi to przydałoby sformatować mózgownice:)
                                                    Ile trzeba sobie zapodać 2KC zeby było Ok? pytam bo w sobotę prawdopodobnie
                                                    znajdę sie we Wrocku, celem spotkania towarzyskiego z kolesiami ze studiów,
                                                    wiec bede potrzebowała solidnej dawki KC , może 8KC
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 08.12.04, 22:14
                                                    wiesz ten kolczyk mi sie nie kojarzy wcale, a ta dzida to raczej z polowaniem
                                                    na mamuty :) hi a ty zapomniales o fajce wodnej ... taki szaman bez fajki moze
                                                    miec kiepskie predyspozycje to szamanizmu hi :)
                                                    2kc 2 do 3 w trakcie picia i 2 po przed snem :)) no przeciez zawsze mozesz sie
                                                    skonsultowac z farmaceuta ;) albo jakas mila pania farmaceutka, pewnie chetnie
                                                    CI wszsystko wyjasni :) czyli po prostu w sobote bedzie wielka biba :) fajowo.
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 22:33
                                                    no tak szaman musi być zleksza przyćpany..bez wizji nie ma telewizji i dzikiego
                                                    tańca:))
                                                    :))))albo poglądać raklamy w TV, jednak zdaje sie na doświadczenie ludzi
                                                    doświadczonych..ale gdzie mi sie zmiesci taka ilość napoju:), przed snem-
                                                    cięzka sprawa:))
                                                    bibeczka, biba, bibsko..wszystko po kolei:)), jakby co to zapraszam tylko weź
                                                    8KC dla mnie też:))
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 09.12.04, 16:23
                                                    :))) to jak tam te twoje tance cwiczysz dzielnie przed sobota?
                                                    dzieki za zaproszenie ... tylko ten wroclaw cusik daleko i niestety nie moge
                                                    wpasc ;)))) no ale jak juz bedziesz w palacej potrzebie wysle ci 12KC
                                                    kurierem :))))
                                                    pozdr.
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 10.12.04, 08:20
                                                    Póki co kompletuje srój, bez tego nie będę tańczył...wcielam sie w role szamana
                                                    wódu:))
                                                    Póżniej już tylko lekkie "odurzenie" i do dzieła:)
                                                    CO do 12KC, trzymam za słowo, a musisz wiedziec że jestem pamiętliwy, no i juz
                                                    wkrótce będę szamanem, wiec miej sie na baczności..
                                                    Ps:ja też ma spory kawałek do Wrocka:))
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 10.12.04, 09:52
                                                    witam w piatek :))) nie musze chyba nadmieniac ze to moj ulubiony dzien
                                                    tygodnia :))))
                                                    no masz racje najpierw caly stroj musi byc bo inaczej to by byla amatorszczyzna
                                                    a na to nie mozemy sobie pozwolic :)))
                                                    teraz jak zobacze jakiegos szamana to bede szybko uciekac skoro ty taki
                                                    pamietliwy :)))))) ojoj jeszcze jakis urok na mnie rzucisz i co wtedy ze mna
                                                    bidulka bedzie???
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 10.12.04, 10:03
                                                    Podstawa to profesjonalizm i pełne zaangażownie w wykonywane "czynności"-nic po
                                                    łebkach:), a czy Twoje słowa "a na to nie mozemy sobie pozwolic :)))" świadczą
                                                    o tym że kompletujesz strój Szamanki?, a może chcesz ze mna zatanczyć?:))
                                                    W związku z powyższym bedzie to taniec zawodowego -SZAMANA-wódu:),taniec-
                                                    opętaniec
                                                    Przed mackami Szamana nie ukryjesz sie nigdzie, wiec siedz spokojnie i czekaj:)
                                                    Ps: a co do piątku to bardzo przyjemny dzień:)

                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 10.12.04, 10:56
                                                    oczywiscie ze li i wyłącznie profesjonalizm hi :))))
                                                    wiesz nie myslalam nad przeistoczeniem sie w szamanke ale kto wie co zycie
                                                    przyniesie (nawiazujac do szamanki ogladalam kiedys film pod tym tytulem z
                                                    bogusiem linda i powiem ci ze ... film nie jest zbyt wysokich lotow ... hmm i
                                                    ona zjada mozg bogusia ... masakra)
                                                    aaa no i niestety ja kiepsko tancze ... hmm tzn w parach mi kiepsko wychodzi,
                                                    ale przeciez taniec opetaniec mozna solo ... przemysle :))))))))))))))
                                                    ojoj to siedze i czekam i jak sie drzwi otwieraja ... to sie boje haha :)))
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 10.12.04, 11:04
                                                    W parach to tylko "wolne":)))))))
                                                    Bedziemy: tupać, trząś sie, podskakiwać, biegać, warczeć, krzyczeć i krecić sie
                                                    w kółko:))))-apropo tańca, niby solo ale jak będziemy sie mijać, to tak jakby
                                                    razem
                                                    Tak film mało apetyczny:))wolę kuchnie chińską:)))
                                                    Szaman to taki Mikołaj wpada kominem:_)
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 10.12.04, 11:22
                                                    ojoj wolnych nie tancze .... :) no wiesz te warczenie mnie zniechecilo ... hmm
                                                    mozna to wykreslic z programu wystepow? :) haha moze razem a jednak osobno? :))
                                                    a ja wole kuchnie turecka :)
                                                    ufff cale szczescie tu nie ma kominow :) tylko szyby wentylacyjne ale tam sie
                                                    chyba nie wcisniesz? :)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 10.12.04, 11:37
                                                    czasmi trzeba zwolnić:)))
                                                    Bez warczenia -nie da sie tańczyć-tańca-opętańca, wiec z przykrością inf. że
                                                    program juz ustalony, i wycinac nic nie bedziemy no chyba, że ozdóbki do stroju
                                                    szamana:)
                                                    Ja jestem nowoczesny Szaman-Mikołaj wiec wpadam wszystkimi dostępnymi otworami:)
                                                  • elizabeta25 Re: nie ufaj 10.12.04, 11:58
                                                    a to taki kolega plastycznie uzdolniony ze tak umie ozdobki wycinac? :))) hi z
                                                    kolorowego papieru i pazlotek po czekoladzie :)))))
                                                    hmm to jednak mam problem skoro ty taki nowoczesny mikolajoszaman jestes, haha
                                                    w sumie to bardzo ciekawe polaczenie ... :))) a co z zaprzegiem reniferow??
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 13.12.04, 08:13
                                                    wytrzęsłem sie, w transowym szamańskim tańcu:)
                                                    Dzień dobry...
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 13:09
                                                    Gdzie Pan bawil, drogi Grzesiu?
                                                    Jako rodowita wroclawianka wprost palam ciekawoscia w ktoreym lokalu mozna
                                                    spotkac tanczacego w transie szamana;-)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 13.12.04, 15:29
                                                    Tańczącego w tarnsie Szamana, mozna było spotkać w "WZ" i Radio barze-tam to
                                                    spedziłem bardzo dużo czasu, wszystko to spowodoało, że dzisiaj czuje sie jak
                                                    wycieńczony Szaman.
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 13.12.04, 15:33
                                                    PS: bycie Szamanem jest strasznie wyczerpujące i męczące..jestem wycieńczony.
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 15:35
                                                    Ech Radio Bar juz nie taki ... ongis w trunki mozna sie bylo zaopatrzyc u
                                                    samego Oliviera Janiaka słynnego z telewizji Pana Waltera ... Masz pan duzo
                                                    sily skoro przez caly weekend skakales w rytmach technopodobnych i dzis monitor
                                                    Cie nie razi... ;-)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 13.12.04, 15:42
                                                    Oj razi, wszystko mnie razi, i jestem w pracy-a to najbardziej mnie razi.
                                                    Może i to nie ten sam radio bar co lata wstecz ale zdecydowanie jest większy,
                                                    zadziwijąco duży.
                                                    Masz racje wszystko to wina tych rytmów i tzw "dodatków" o różnych smakach,
                                                    kaształtach i zpachach. Dzisija to stwierdzam, że sił to już nie mam tyle co
                                                    kiedyś:).
                                                    Weeknd we Wrcoku był wyjątkowy...moi koledzy ze studiów wylądowali u lekarza:
                                                    jeden ma kłopot z wątrąbą a drugi z cisnieniem:)))
                                                    Ja chyba tez potrzebuje kroplówki-podobno usuwa toksyny, tylko jao usunie moje
                                                    to nic ze mnie nie zostanie.
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 15:56
                                                    Powiem tak.. wielkości w aspekcie rozmiaru lokali gastronomicznych, nie robią
                                                    na mnie najmniejszego wrażenia, więc nie przekonasz mnie po raz wtóry do Radio
                                                    Baru ;-) jednak zaintrygował jeden z wymienionych przez Ciebie „dodatków”, a
                                                    mianowicie poddaję pod rozważanie ten, który otrzymał wdzięczne
                                                    miano „kształt” - mów mi tu szybko jaki on był ??...
                                                    Co do syndromu dnia poprzedniego to nie będę oryginalna i napisze, że
                                                    najlepszym lekarstwem na jest postępowanie zgodne ze starym polskim
                                                    porzekadłem : „czym się strułeś , tym się lecz” oby ilości były tym razem
                                                    przyzwoite ...
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 13.12.04, 16:09
                                                    Ksztaty były różne np: owalny, jedno miało kształ rozdrobnionego liscia, inny
                                                    jeszcze postac proszku...duzo przyjmowałem tez różnych płynów, sam nie wiem
                                                    gdzie mi sie to wszystko zmiesciło.
                                                    Absolutniem,nie mam zamiaru przekonywać szanowej kolezanki do niczego, a nawet
                                                    wrecz przestrzegałbym przed szamanizmem...
                                                    Gdybym leczył sie tym czym strułem nawet w bardzo niewielkiej dawce lub jak
                                                    koleżanka woli w ilościach przyzwoitych, mogłoby to mnie zabić, a chce jeszcze
                                                    pożyć chwilke, wiec dziękuje nie skorzystam.
                                                    Co do romiary rzeczonego lokalu to była to uwaga natury ogólnej i jedyne
                                                    spostrzeżenie jakie mi pozostało z bytowania tam.
                                                    A może koleżanka poleca inny lokal?
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 16:23
                                                    Już wiem dlaczego moja życiową dewiza jest „znaj proporcium mocium panie” ;-)
                                                    Co do kształtów to stanowczo odżegnuję od siebie myśli jakobym mogła spożywać
                                                    podobne specjały; z owalnych preferuję jedynie jaja najlepiej po wiedeńsku,
                                                    rozdrobnione liście ale szpinaku, jedynie w płynach bywam bardziej
                                                    elastyczna... choć nade wszystko przedkładam butlę przedniego wina...
                                                    O rozmiarach nie będę już napominać, przynajmniej na tym etapie znajmości, a
                                                    lokali Ci u nas dostatek więc cięzko się zadeklarować. Jako osoba tańcząca
                                                    niezwykle rzadko wole miejsca gdzie przy akompaniamencie jazzowo – bluesowych
                                                    dzwięków moża patrzeć sobie głęboko w oczy, degustując wspomnianego wyżej
                                                    Merlota...
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 13.12.04, 16:32
                                                    oj tak umiar i proporcje, zawsze chciałem ..no ale jakos nie potrafię:)
                                                    Co do jedzonka, to nie powiem lubie zjeść cos dobrego, winko tez lubie
                                                    najchętniej czerwone półwytrawne (chcciaż nie jestem znawcą).
                                                    Ja to jeszcze rzadziej tańcze, no ale szamanizm zobowiązuje to tańca, i
                                                    przyznam szczerze ,że dziwnie wyglądałby szaman tańczący w rytm jazzu i blusa:)
                                                    Co do patrzenia w oczy to jedyne w jakie patrzę są moimi w lustrze.
                                                    Tym czasem sie oddalam , i mam nadzieje spotkać jeszcze wpisy koleżanki:)
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 17:12
                                                    w rzeczy samej na pewno wtrące swoje trzy grosze, chocby jutro...
                                                    Tymczasem jako kuracje po szamanskich tancach proponuje kefir i pozycje
                                                    horyzontalna... niekoniecznie z lustrem :)
                                                    Sav


                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.04, 17:13
                                                    w rzeczy samej na pewno wtrące swoje trzy grosze, chocby jutro...
                                                    Tymczasem jako kuracje po szamanskich tancach proponuje kefir i pozycje
                                                    horyzontalna... niekoniecznie z lustrem :)
                                                    Sav
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:53
                                                    oj tak dzisiaj to zdecydowanie unikam luster i jasnych pomiesczeń..
                                                    moze uzbiera sie stówka..grosik do grosika..
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 09:33
                                                    Dzień dobry bardzo :)
                                                    Jak samopoczucie szanownego szamana? Błędnik i inne akcesoria,niezbędne do
                                                    prawidłowej egzystencji, wyleczone?
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 14.12.04, 15:02
                                                    Błędnik włączony, czucie powróciło, nawet zobaczyłem siebie patrząc w lustro:)
                                                    Dzień dobry....
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 15:19
                                                    Długo karzesz pan na siebie czekac ...
                                                    ale warto było skoro dawna forma powróciła ;-)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 14.12.04, 15:23
                                                    Podnosze sie niczym Feniks z popiołu:)
                                                    Pracowałem, pracowałem i pracowałem ....ale teraz jestem
                                                    Od "rozkawów" wole prośby..bardzo sie ciesze że widze Wrocławiankę o jazzującym
                                                    charakterze
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 15:34
                                                    Aby zapomnieć o narastającej tęsknocie za szamanem także rzuciłam się w wir
                                                    służbowych powinności, ale dziś nastroje zgoła inne niż te, które powinny
                                                    towarzyszyć wypełnianiu pracowniczych obowiązków ...
                                                    Może dla odmiany dzisiaj ja oddam się rozpuście i wypiję kielich dobrego
                                                    trunku....
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 14.12.04, 15:40
                                                    No tak kobieta zmienna jest, czasami za często:)
                                                    Od samego spożywania ważniejsze jest towarzystwo...w którym to
                                                    czynimy...dialog..i milutki-cieplutki-lekko leniwy-nastroj:)
                                                    No cóż pijąc usmiechnij sie w myślach do mnie:)
                                                    Ps: wyczuwam lekka nostalgie we wpisie Wrocławainki?
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 15:57
                                                    Co takiego uczyniłam, ze posądzasz mnie o zmienność???
                                                    Towarzystwo powinno być równie szlachetne jak trunek w kielichu, a ja po
                                                    dzisiejszym dniu mam watpliwości czy takowe nie odeszło do lamusa.... i
                                                    bynajmniej nie ma w tych słowach podtekstu więc nie traktuj ich personalnie ..
                                                    Nostalgia chyba faktycznie jest dziś wyczuwalna, ale to zagadnienie wymagające
                                                    co najmniej dwóch butelek wina i wspominanego już wczoraj zerkania prosto w
                                                    oczy...
                                                    Reasumując zimno, chłodno i ponuro, a temperament lwa cechuje inna
                                                    temperatura...
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 14.12.04, 16:06
                                                    to była uwaga natury ogólnej, wiec proszę nie odnosic tego tak bardzo do
                                                    siebie:)
                                                    Nostalgia to emanuje od literek kolezanki Wrocławianki..wiec prosze niech sie
                                                    ONA nie smuta:)
                                                    jesli chodzi o "oczy" to służe swoimi, dzisiaj mój wzrok nie jest już "metny"
                                                    wiec byłbym przydatny:) a winko tez lubie:)..
                                                    Ps: czyżby jakies przykre zdarzenie, miało miejsce w życiu koleżanki, że
                                                    straciła "wiarę" ??
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 16:29
                                                    moje życie obfituje w zdarzenia ostatnio niestety przykre więc nostalgiczne
                                                    nastroje są w pełni usprawiedliwione...
                                                    A propos uwag natury ogólnej to spieszę wytłumaczyć, że działają one na mnie,
                                                    zwłaszcza w dniach przepełnionych nostalgią, jak przysłowiowa „płachta na
                                                    byka”. To tłumaczy się w dwójnasób : po pierwsze jestem bezpośrednia więc cenię
                                                    nade wszystko niczym niezmąconą szczerość, a po drugie bardzo ale to bardzo nie
                                                    lubię jak przyrównuje się mnie do klanu kobiet, poprzez uogólnianie ich, często
                                                    niewytłumaczalnych zachowań, jak to kolega czynił przed chwilką. Dziś wrażenie
                                                    to potęguje utarczka słowna z , od dziś moją ulubienicą, „malinka48”, która
                                                    swoją postawą utwierdza mnie w przekonaniu, że niektóre Panie nie stanęły w
                                                    żadnej kolejce kiedy Pan Bóg rozdawał przymioty...
                                                    W kwestii oczu jestem za.... moje sa zielone
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 14.12.04, 16:35
                                                    no cóż i moje zycie w ostatnim czasie obfituje w zdarzenia bardzo
                                                    przykre...powiadają że nieszczescia chodzą parami..ja odpowiadam że moim
                                                    przypadku to 16-stkami..wiec łacze sie w bólu i smytku z Koleżanką -
                                                    Wrocławianką..
                                                    A uogólniam dlatego że jestem w pewnej kwestii zgorzniału:) i bardzo
                                                    przepraszam za owo uogólnienie:)
                                                    Pewne zachowania sa niezależne od płci:)
                                                    co do oczu..to moje też mniej wiecej są takiego koloru..jak ten przytoczony..
                                                    Ps: tym czasem oddalam sie , wróce wieczorem:_
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.04, 16:40
                                                    Wieczorem to ja, mój drogi będę degustować...
                                                    Zyczę udanego końca dnia :)
                                                    Ps. Koniecznie wytłumacz o co chodzi z 16-stkami, gdyż dla mnie te cyfry jakies
                                                    takie odległe?
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 08:21
                                                    Dzień dobry..
                                                    Mam nadzieje że degustacja była owocna i skuteczna?
                                                    16-stki odnosiły sie do nieszcześć.. dokładniej rzecz ujmując ich liczby, gdyz
                                                    powiadają że nieszczęscia chadzaj parami..w moim przypadku było ich
                                                    zdecydowanie wiecej..mozna by rzecz ze chadzają 16stkami.
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 09:22
                                                    Dzień dobry :)
                                                    kamień z serca, myślałam, że prowadzasz się z 16-stkami i to one przysparzają
                                                    Ci kłopotów...
                                                    Degustacja poszła bardziej w ilość niż w jakość, gdyż znalazłam się w lokalu,
                                                    gdzie nie mieli pojęcia ani o winie ani o sposobie jego podawania ;-)
                                                    Teraz służbowo oddelegowuję się na jakieś 1,5 h ale wrócę i będę zgłębiać
                                                    temat feralnej 16-stki ;-)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 09:31
                                                    Cenie sobie elokwecje i dojrzalość emocjonalna...a u nich próżno tego szukac:),
                                                    wiec nie prowadzam sie:)
                                                    A gdziez to nie znają sie na winie?..może przynajmniej "oczy", były na poziomie?
                                                    Będę oczekiwała na powrót.
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 12:08
                                                    Przepraszam za spoźnienie przeliczyłam się myśląc, że wójt nieopodal leżącej
                                                    gminy, z którym to się spotkałam okaże się służbistą, a tu miła niespodzianka
                                                    dosyć, że miły i szarmancki to jeszcze wyjątkowo gadatliwy ...
                                                    Na winie nie znają się w jednej z restauracji, która znajduję się w pobliżu
                                                    Rynku, z grzeczności nie będę wymieniała jej nazwy, bo wino nie każdy pija, a
                                                    kuchnia warta była grzechu ...Co do oczu... obsługiwała mnie niewiasta, a tym
                                                    ze względu na ewentualne skojarzenia staram się nie spoglądać, obecności innych
                                                    oczu nie odnotowałam...
                                                    Jak mija dzień?
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 12:25
                                                    Przede wszystkim obowiązki, ważne że dobrze "trafiłaś":)
                                                    W sobotę jadłem w Feniksie, zapodają tam dania z grilla, i nawet smaczne było.
                                                    Coraz mniej kultury i "grzeczności na tym swieci, wiec z ogromną przyjemnoscią
                                                    odkrywam u Koleżanki Wrocławianki w/w cechy.
                                                    Podobno oczy są zwierciadłem duszy..chociaż czasmi to tylko oczy.
                                                    Dzień mija przy dźwiekach świątecznych melodi płynących z radia, chyba ogrania
                                                    mnie melancholia:)
                                                    Ps: czekałem...
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 12:37

                                                    To, że nie posługuję się nazwami własnymi ( z małymi wyjątkami ) to kwestia
                                                    maniery ... co do grzeczności to można się kłócić wszak to pojęcie względne...
                                                    jak bardzo mi zależy to staram się być pokorna :)
                                                    Zastanawiam się, czy ten nasze nostalgiczno- melancholijne nastroje nie są
                                                    efektem jakiegoś zmeczenia lub zniechęcenia ? Wiedz mój drogi rozmówco, że
                                                    okresie świątecznym, taka postawa na pewno nie jest wskazana...więc czym
                                                    prędzej przywołuje Cię do porządku...
                                                    Ps. Mam nadzieję, ze nie będziesz żałował, że czekałeś...
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 12:45
                                                    Co do nazw własnych to czasami należy, nazywać rzeczy po imieniu:) to przejaw
                                                    szczerości i bezpośredniości.
                                                    Pokora.. no tak tego to uczy życie i doświadczenia życiowe.
                                                    Smutek i nostalgia jest spowodowany okresem świątecznym i owymi 16stkami:)
                                                    Ps: Koleżanka Wrocławianka jest skromna osobobą...
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 12:54
                                                    A gdzież tam skromną, zepsuta do szpiku kości ;-) Nigdy nie byłam skromna,
                                                    zawsze mi powtarzano, że skromni ludzie są wykorzystywani, a ja nie daję się
                                                    wykorzystywać !
                                                    Czuję, że wskazana jest rozmowa mniej publiczna o tych nieszczęsnych 16-
                                                    stkach...(?)
                                                    Ps. Nie lubisz świat?
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 13:00
                                                    To akurat zacna cecha i bardzo pomocna w życiu:)znaczy sie to "nie dawanie
                                                    sie"..a zepsuscie to pachnie "kobieta fatalna" :))
                                                    Rozmowy niepubliczne są bliższe memu sercu:))
                                                    Ps: tegorocznych nie lubie:), no ale może w przyszłym roku będzie lepiej..w cos
                                                    trzeba wierzyć:)
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 13:12
                                                    Tak „fan fatal” to idealne okreslenie ;-))) nie ma jak autoreklama ...
                                                    Widzę pewne podobieństwo w naszych odczuciach... moja euforia do nadchodzących
                                                    właśnie świat także jest raczej mierna...
                                                    Ps. Jaki rodzaj rozmów niepublicznych preferujesz?
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 13:39
                                                    Kobieta tak sie reklamująca, zwraca bardzo na siebie uwagę:)
                                                    No własnie mierność, to własciwe okresenie, chociaz pragne zauważyć że bardzo
                                                    łagodne:)
                                                    Ps: co do preferencji, to moge sie dostosować ale po pracy:)..ale kolezanki
                                                    Wrocławianki raczej nie ma w gdzinach późnijeszych?
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 14:00
                                                    To, że czasem intryguję to jest, mój drogi rozmówco, biegłość wykorzystywania
                                                    wiedzy, na temat sztuki kokieterii ;-)
                                                    Ps. zasadniczo mnie nie ma ale przy odpowiedniej motywacji moge zostac w biurze
                                                    i być ;-)
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 14:06
                                                    hmm, ta "biegłość' to już trąci "sztuką"..i pełną znajmościa natury płci ,
                                                    której jestem przedstawicielem:)
                                                    Ps: nie chce nadużywać, cierpliwości Koleżanki Wrocławianki, ale
                                                    może gdyby tak napisała swój adres- mail..(głośno myśle)?
                                                  • Gość: savana Re: nie ufaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.04, 14:29
                                                    Trening czyni mistrzem... lecz mężczyzna w aspekcie psychologii jest dla mnie
                                                    ciągle niedoścignionym celem do zdobycie ;-)
                                                    Bałamucenie jako sztuka ...hmmm brzmi całkiem przyjaźnie tylko czy aktor się
                                                    nie wycofa... (?)
                                                    Ps. Mówiłam , ze z zasady nie daje się „nadużywać” tonę w kosztorysach, które
                                                    trzeba dokończyć więc niewykluczone... w odpowiedzi na Twoje głośne
                                                    myślenie...szepczę ..savana_wr@gazeta.pl
                                                  • Gość: grześ Re: nie ufaj IP: 62.29.137.* 15.12.04, 14:44
                                                    ..pozwoliłem sobie napisać..
                                                  • xy2 Re: nie ufaj 08.12.04, 12:28
                                                    w pidzamie w marchewki jak wystapisz to Cie przyjmą nawet do Moulin Rouge
    • Gość: Albano Boczello Re: nie ufaj IP: 80.53.160.* 05.12.04, 19:24
      Bardzo ladne i prawdziwe słowa piosenki
    • xy2 Re: nie ufaj 07.12.04, 15:01
      czemu jesteś taki nieufny:))))))))))))))))))?
    • xy2 Re: nie ufaj 07.12.04, 15:07
      nie ma Cie:(((((((((((((((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja