didi83
27.12.04, 12:19
Mezczyzni, gdy im czesto brakuje argumentow staraja sie ublizyc kobiecie?
Zauwazylam, ze dosc czestymi haslami (niestety i tu na forum) sa zlosliwosci
na temat wygladu, wagi, tuszy...
Zabawne... :]
Bo idac ulica widzi sie wiecej zaniedbanych mezczyzn niz kobiet... widzi sie
wiecej otylych, brzuchatych mezczyzn, czesto w zawansowanym stanie lysienia..
Wiec jak macie czelnosc zwracac uwage kobietom, ze sa gube, brzydkie czy cos
innego... skoro sami zazwyczaj jestescie wrecz oblesni? skoro to my jestesmy
plcia piekna i zadbana...
No ale Ja wiem, ze dla Was przyjelo sie, iz kazda kobieta ze swoim zdaniem to
agresywna grubaska, zakompleksiona z tlustymi wlosami..
Chcialam Was mezczyzn tylko poinformowac, ze tak nie jest...
ale z drugiej strony jak mozna cos wytlumaczyc mezczyznie? skoro on zawsze
jest dla siebie "boski" ;]