Dodaj do ulubionych

Kto mi powie???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 23:23
Tesknie za nim bardzo, nie moge sie nad wieloma rzeczami skupic. Znajomosc
nasz byla znajomoscia internetowa, potem zaczelismy spotykac sie w
rzeczywistosci. Mowil ze ze jest we mnie zakochany i ze bedziemy ze soba.
Dzieli nas nieduza odleglosc. Potem cos peklo i nie wiem co, zaczal robic
rozne dziwne rzeczy, tak jakby chcial zebym to ja z nim zerwala. Spoznial
sie, nie znajdowal czasu na spotkanie. Od poczatku tlumaczyl sie brakiem
czasu ale dla mnie to byla wymowka bo na spotkanie raz w tygodniu to chyba
kazdy znajdzie czas. Ostatnio zrobil tak, ze sie umowil i nie przyjechal.
Potem juz byla tylko cisza... Znajomosc zniknela a ja nadal tesknie, nie wiem
co mam zrobic, czekam juz kilka tygodni na odzew i nic. Czasami go widze na
necie ale nie jestem na tyle silna zeby go zaczepici zapytac sie dlaczego tak
sie stalo, dlaczego nie dal szanse rozwinac sie naszej znajomosci. Ciagle mam
nadzieje ze zrozumie i sie odezwie ale ta nadzieja jest juz coraz slabsza.
Dodam ze oboje nie jestesmy juz dziecmi, za kilka latek bedzie 30-tka. Jak
zrozumiec i jak poradzic sobie z tak silnym uczuciem i z czekaniem...
Obserwuj wątek
    • Gość: leziox Re: Kto mi powie??? IP: *.ipt.aol.com 01.01.05, 23:27
      Nie denerwuj się,ważne jak było w wyrku.Jak się podobało,nie masz czego
      żałować.No,powiedzmy,może się mu za szybko znudziłaś i tyle.Facety tak mają i
      już.
      • Gość: Malwina Re: Kto mi powie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 00:10
        Moze cie zdziwie ale nie bylo zadnego wyrka. Nie patrz na wszystko tak
        jednostronnie.
    • Gość: xy2 Re: Kto mi powie??? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.01.05, 23:28
      to tez juz bylo
    • Gość: Perelka Re: Kto mi powie??? IP: 217.153.179.* 02.01.05, 00:43
      Po prostu nie zalezalo mu na Tobie. Niestety. Zapomnij o tym, to nie ten
      wlasciwy, nie byl Ciebie wart. Sama mowisz, ze nie jestes juz dzieckim - a
      wierzyrz we wszystko, co faceci deklaruja? To sa tylko slowa, niewiele warte
      slowa. Glowa do gory, w nowym roku poznasz na pewno kogos lepszego!
      Tez samotna Perelka
      • p.bonczak Re: Kto mi powie??? 02.01.05, 04:47
        Jest mi Ciebie szkoda, to naprawde nie ciekawe uczucie tesknic za kims i nie
        miec "dostepu"... nie jestem samotny ale wiem cos o tym...
        Natomiast uwazam ze nienalezy generalizowac facetow, moze poprostu poznaliscie
        sie lepiej i jemu przestalo to odpowiadac.. nie wiadomo a moze to szuja i
        tyle.. nie wiem..
        Pozdrawiam goraco.. tzrymaj sie cieplutko i poprostu wytrzymaj.. czas leczy
        rany..
        • Gość: w Re: Kto mi powie??? IP: *.cac.psu.edu 02.01.05, 05:28
          A moze on ma rodzine? Moze chlop sie po prostu opamietal.A to jest dobra rzecz.
    • Gość: Malwina Re: Kto mi powie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 16:05
      Dziekuje wszystkim za zrozumienie i slowa otuchy. Co do rodziny to jej nie ma i
      powiem wiecej, mimo swoich juz prawie 28 lat nie byl jeszcze w zadnym zwiazku.
      Dlatego tez czasami usprawiedliwialam jego dosc dziwne zachowanie. No ale ile
      mozna. Jesli ktos twierdzi ze kocha to chce widfziec te osobe jak najczesciej,
      a odleglosc niecale 40 km nie jest przeciez nie do przeskoczenia. Dla niego ta
      odleglosc od kiedy zaczal przyjezdzac byla jednak problemem. Teraz juz nie
      przyjezdza. Skonczylo sie. Ciekawe co mysli, co czuje, czy teskni...
      • jahipek Re: Kto mi powie??? 02.01.05, 16:22
        Ja mam podobny problem.
        Czlowiekowi ktory kocha trudno wytlumaczyc ze to koniec,szczegolnie jak ta druga
        strona nie uzyje szczerych ale bolesnych slow "zrywam z Toba".
        Mysle ze nie macie po 15 lat i takie wystawianie kogos do wiatru jest bardzo
        nieodpowiedzialne.
        Na moj gust on sie boi i potrzebuje czasu zeby poznac siebie samego.
        Jak dojrzeje sam sie do Ciebie odezwie,raczej go nie szukaj.
        • mandragora666 Re: Kto mi powie??? 02.01.05, 19:30
          Moja jedyna rada na te dolegliwosc to czas.Nie ma innego lepszego lekarstwa.Nie
          rozpamietuj bo to nic nie da .Nie szukaj winy w sobie, bo to tez do niczego nie
          prowadzi .Staraj sie czyms zajac, zeby jak najmniej o nim myslec. A najlepiej
          to poznac kogos innego.On na pewno nie wroci do ciebie, im predzej to
          zrozumiesz tym lepiej.Ale z tego co o nim piszesz to on nie byl wiele wart,
          wiec moze lepiej, ze to stalo sie teraz?.Jeszcze spotkasz niejednego i na pewno
          lepszego faceta.Zreszta na facetach swiat sie nie konczy.Wszystko bedzie dobrze.
    • dorjana Re: Kto mi powie??? 03.01.05, 10:32
      Widocznie to nie był ten..znajomosci internetowe bywaja złudne,choc nie
      wszystkie..wspolczuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka