kocibrzuch
03.01.05, 17:48
Starożytności Polskie, Warszawa 1830, s. 109 i n., Pieśń starożytna rycerska
Przypadek zdarzył, iż w r. z. w miesiącu Sierpniu w przejeździe do Wiednia, przy przeglądaniu Biblioteki Poiezuickiej w Cieszynie wpadła mi w ręce książka, pod której ostatnią okładziną znalazłem pieśń rycerską zaczynająca się: Piękne iest koło Rycerskie itd., tu w końcu wieku XVI wpisaną. Książką tą jest Historya Herodota, przekład łaciński, drukowana w Frankfurcie r. 1584 w 8ce. Okładziny pergaminowe, herbami Xiążąt Cieszyńskich oznaczone, dowodzą, że niegdyś była własnością Biblioteki Xiążęcey. Pieśń ta jest od ludu naszego śpiewaną, z odmianami niektóremi Jedzie żołnierz...
Odkrycie tey pieśni, naprowadziło mnie na myśl śledzenia oney dawności między ludem Szlązkim; lecz czas był zakrótki do zrobienia ściśleyszego śledzenia, a następnie przypadek przy Prosteionie przekonał mię, iż obcemu w obcem państwie niebespieczno, choćby nayniewinnieyszych postrzeżeń naukowych czynić, musiałem więc na tem poprzestać, co znalazłem.
W Warszawie przez pisma publiczne odezwałem się do miłośników starożytności Polskich, i niezawiodłem się w oczekiwaniu: nadesłano mi kilkanaście listów z tą pieśnią z różnych okolic Królestwa, z tych umieszczam Pana X. B. S. i Pana Szcęsnego Łempickiego Oby[watela] Sandom[ierskiego]. X. B. S. utrzymuje, że iest bardzo dawną, a Goniec Krakowski, że pochodzi z czasu nieszczęśliwey wyprawy Warneńskiey (1444).
Gdyby w Szlązku między ludem zupełnie udało się ją wyśledzić, natenczas z łatwością znalazłaby się w Morawii i Czechach. Możnaby iey w ów czas na kilka wieków starośytności posunąć, byłaby wtedy ona nie tylko narodową, ale i Sławiańską własnością. Zważywszy, iak dawno Szląsk odpadł, a lud tamteyszy, mowę, wiele zwycziów, obyczaiów, przysłowiów, powiastek zachował, mimo zniemczenia klassy wyższey mieszkańców, nic więc dziwnego, że także zachował i swych sąsiadów śpiewy, kiedy nasz lud, choć tak nieprzyiazny Niemcom, śpiewa dotąd: Ulay Prystay na freykura, będzies iadał z masłem kura itd.