Dodaj do ulubionych

ultrakatolickie stowarzyszenie

IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 10:49
ludzie to mają pomysł na biznes:) wydac ksiazeczke, odpowiednio ja oprawic,
dołozyc medalik i sukces gwarantowany. do tego niepisana współpraca z bankiem
i juz sukces podwójny.
jak zwylke na początku bywają i inwestycje ale podejrzewam ze okres ich zworu
jest bardzo krótki. wyasrarczy udać sie do księdza z osiedlowych i wiejskich
parafii, zapłacic 500 zł i bazę danych mamy taką, że o lepszej tylko
pomarzyć. ustawa o ich ochronie pewnie też wielebnych nie obejmuje. patrząc
na sprawe z perspektywy krakowa- inwestycje dość pokaźne (parafii mamy tu
dużo, na 5 km2 wypadnie z 7:))))). ale ... w to 500 zł wchodzi dodatkowo
reklama:) i to jakże skuteczna. kolejna zachęta dla wielebnego (tym razem
prowizja już nie 500 zł, w miare jedzenia... wiadomo), no i mamy jeden z
najlepszych kanałów dystrybucji. reklama na mszy, a pózniej zakupy. myśle ze
bylby lepszy niz sprzedaz wysyłkowa:) później pomyśleć o stronie
internetowej, zachęcić naszych klientów do korzystania z tego cudu techniki.
katolicy zaczną kupować komputery:) no i może maly aliansik np. z optimusem
(przy okazji dobre bo polskie, prawdziwy katolik wspiera to co nasze:))


Obserwuj wątek
    • Gość: xy2 jahipek, moze będziesz pisał teksty IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 11:24
      wydać np. książke w formie szkiców katolickich:)
      i tu będzie sukces podwójny: będą kupować ci co i tak nie zrozumieją ironii i
      ci którzy twoją ironie będą uwielbiali (wiadomo druga grupa będzie mniej liczna
      należy sie z tym liczyc z wiadomych względów).
      umiescisz przepowienie, ktore dzieki wyrafinowanemu językowi będą wiarygodne,
      opiszesz kilka "faktów autentycznych" jak to kazek wracał z powrotem cofając do
      tyłu i doznał objawienia
      • inna-bajka Re: jahipek, moze będziesz pisał teksty 20.01.05, 11:28
        Jak się skończy kasa, mogę wszystkich namówić do zbiorowego samobójstwa ;)
        • Gość: xy2 nie, nie można do tego dopuścić IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 11:33
          nie możemy być pazerni. książka w cenie np. 35 zł- nie jest to wygórowana cena.
          do tego datki nie zawysokie, zeby ludzie nie musieli zaciągać kraedytów,
          których nie będą mogli spłacić. unikniemy w ten sposób potencjalnych samobójców
          a zyskamy stały przypływ gotówki.
          inna-bajka, twoje myślenie jest destrukcyjne;)
          • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 11:41
            Wiem. Zbyt wiele myśli.
            Determinacja tego świata i postępki tu mieszkających nie pozostawiają złudzeń.
            Nic nas tu nie trzyma, to po co tu dłużej być. Może postawić na jedną kartę i
            zobaczyć co jest tam. Bo tu nic dobrego nas już nie spotka. Zbyt wielu
            indywidualistów, którzy mają pretensje do całego świata, że są sami. W obliczu
            postępującej globalizacji, jest to jeszcze bardziej ciężki do przełknięcia. Być
            samotnym w tłumie i okłamywanym przez okłamanych, porzuconym przez
            poszukujących.
            • Gość: xy2 Re: nie, nie można do tego dopuścić IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 11:50
              czy ty czasem nie przesadzasz? nic nas tu nie trzyma, a co az tak ci źle? skąd
              wiesz ze nic dobrego cie nie spotka? co ci przeszkadzają indywidualiści. nie ja
              też mam czasem doły ale nie aż takie
            • libressa Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 11:53
              Destrukcja, a cóż w niej złego, "na zgliszczach", powstaje "nowe"...
              Destrukcja tylko pozornie niszczy w rzeczywistosci jest tworcza :DDD
              Witaj Tworcza Destrukcjo, Bajeczko ;)
              • Gość: xy2 wynocha, szybko:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 11:54
              • Gość: xy2 pani obrażalska:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 12:11
                nowego nie buduje sie na zgliszczach tylko na wyczyszczonym terenie
              • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:11
                Ostatnio jak o sobie myślę, to przypomina mi się trzecia część "Dziadów"
                Mickiewicza, zresztą wielokrotnie przeczytana, lub "Lawa" Konwickiego na
                podstawie tego dramatu.
                Jest tam motyw dziewicy latającej metr na ziemią. Co tu kryć, najlepsze lata
                przehulałam lub przeczekałam i dziś wiem, że mi się nie chce.
                I zgadzam się z Libressą, że destrukcja jest budująca. Któż inny jak nie
                kobiety wiedzą o tym najlepiej. Jak mamy doła, to zaczynamy zmieniać, włosy,
                meble, styl ubierania, może styl życia itp.
                A jeśli ktoś wyzbył się konsekwencji Syzyfa i gdzieś w połowie drogi powiedział
                sobie "dość, po jaką cholerę ja to robię, przecież i tak spadnie"
                Wiem także, że problem tkwi we mnie, nic nie zmienię i nie naprawię, bo sama
                jestem zepsuta i niezmienna. Zawsze inna, żyjąca w swoim świecie bajek.
                Z reszą co może wyjść z kogoś, kto w podstawówce czytał Mrożka, fizykę
                kwantową, Lema, Błuchakowa i komiksy z Kajkiem i Kokoszem. A ulubioną muzą był
                Mozart i Metalica ?
                • libressa Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:15
                  Jestes Alienem byc moze w uśpieniu :)
                  Napisz chociaz,ze lubisz seriale brazylijskie, albo tygodniki kolorowe :DDDD
                  Nie bądź juz taka druga Libressa :DDDDDDDDDDD
                • Gość: xy2 Re: nie, nie można do tego dopuścić IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 12:17
                  eeeeee tam, ja moze nie w podstawówce (w podstawówce grałam na atari i to było
                  ciekawsze od czytania) ale w liceum czytałam freuda, fromma, russela i komiksy
                  z tytusem. no i co, jestem popieprzona ale nie odbiera mi to chęci do życia.
                  teraz czytam za malo, prawie wogóle i to mnie dołuje
                  • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:32
                    Hmm, cholera nic mi nie przychodzi do głowy. Nigdy nie czytałam pism
                    kolorowych, bo to się raczej ogląda, za serialami też nie przepadam.
                    • Gość: xy2 Re: nie, nie można do tego dopuścić IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 12:34
                      a ja czytałam co prawda bardzo pobieżnie, bo zabardzo nie ma co. ale czasem
                      trzeba poczytać pierdoly, nie mozna całe zycie byc poważnym
                    • libressa Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:40
                      No to chociaż, moze "dulszczyzna jaka w Tobie siedzi, bo zdaje sie,ze gdzies
                      w okolicach Galicji rezydujesz...mojego Kraka ukochanego :)
                      • Gość: xy2 czemu dulszczyzna? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 12:42
                      • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:46
                        Galicja, Śląsk ....
                        A Dulska ? Daleko mi do jej kategorycznej oceny sytuacji i zdolności wyciągania
                        wniosków. A przede wszystkim umiejętności kontrolowania wszystkiego, co się
                        dzieje wokół mnie.
                        • libressa Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:49
                          Faktycznie , nie ma dla Ciebie nadziei :)))))
                • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:33

                  Też miałem podobnie, czytałem Kajka i Kokosza, a na Mrożka zacięgnęła nas do teatru pani od polskiego.. dobrze, że mieliśmy plujki;)
                  Syzyf nie ma tak najgorzej, był taki jeden (grecki patron alkoholików i palaczy) co mu codziennie drób wątrobę wydziobywał, więc już tak nie narzekaj:)
                  • Gość: xy2 straszne IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 12:35
                    • robert78 Re: straszne 20.01.05, 12:36

                      No polonistka nie znała litości:)
                      • Gość: xy2 nie znała:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 12:37
                        • robert78 Re: nie znała:) 20.01.05, 12:43

                          Wybaczyłem jej, w końcu dzięki niej zraziłem się do ciężkich klimatów:)
                  • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:42
                    Ja nie narzekam, tylko stwierdzam fakty.
                    A ten, o którym mówisz, to Prometeusz. Ten ogień co go zwinął z Olimpu, to
                    chyba był mu potrzebny by sobie papieroska odpalić ;)))
                    • libressa Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:44
                      Jakiego papieroska :DDDD
                      Do "domowego ogniska" mu trza było, tak koncza faceci, co dąża do tego :DDDDD
                    • Gość: xy2 cygaro;) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 12:44
                    • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:45

                      Podarował ludziom pierwszą zapalniczkę i co go spotkało..;)
                      • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:48
                        Oczywiście Zippo ;))
                        • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:50

                          Fajne są, nie gasną i nazwa nastrojowa:)
                        • libressa Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:51
                          Dekadencki luksus...wcale nie jest mi obrzydliwy :DDDDD
                          • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 12:58
                            W zeszłorocznym Playboyu, był artykuł na temat co rajcuje kobiety.
                            Kliknięcie Zippo było w pierwszej dziesiątce.
                            • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:03

                              Ja to mam szczęście w życiu, nie palę (tytoniu:)), a zapalniczkę (Zippo), zawsze mam przy sobie, chyba zacznę czytać Playboya (kobiety mają oko, jak Ci się udało zuważyć text?);)
                              • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:04
                                Jaki text ? W Playboyu ?
                                Czytam czasami CKM. Trzeba poznać sposób myślenia wroga ;))
                                • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:07

                                  Bujać to my..zaraz wychodzi z Ciebie za przeproszeniem.. intelektualistka. Prawdziwy fan nigdy by nie powiedział, że czyta:P
                                  • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:12
                                    Po pierwsze nie jestem ograniczona i nie lubie się ograniczać, czytam to co mi
                                    wpadnie w łapki. Akurat nie macie zbyt mądrych tych pism i bardziej lubiłam
                                    starego Playboya, teraz to zwykła komercha.
                                    • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:14
                                      Dzięki za dobre słowo, jakby były mądre to bym się załamał:)
                                      • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:21
                                        Przestań się zgrywać. Piszesz do rzeczy.
                                        • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:25

                                          Jeśli do rzeczy znaczy poważnie to się nie zgodzę;)
                                          Apropos (jak się to pisze?) Zippo to mi się przypomniały 4 pokoje Tarantino:)
                                          Nawet na najlepszej przyjaciółce nie zawsze można polegać;)
                                          • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:27
                                            Ale film klasa. Od czasu do czasu go sobie oglądnę, tak jak w zeszłym tyg.
                                            • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:29

                                              Jak zobaczyłem dzieciaki Antonia, zaraz postanowiłem sobie 2-kę adoptować:DDD
                                              • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:46
                                                Cooooooooo. Spodobał Ci się numer z adopcją ?
                                            • robert78 Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:40
                                              Muszę spadać.
                                              Miłego popołudnia:)
                                    • Gość: xy2 Re: nie, nie można do tego dopuścić IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:16
                                      dawno nie czytałam playboya. pamietam kiedys kręcily mnie teksty H. Bakuły (mam
                                      nadzieje ze nie pomyliłam nazwiska bo do tego nei mam pamieci). pisala fajnym
                                      (tak mi sie wydawało) językiem, ale tak naprawde to stara frustratka,
                                      pseudofeministka.
                                      teraz przyszła mi do głowy libressa:)
                                      • inna-bajka Re: nie, nie można do tego dopuścić 20.01.05, 13:21
                                        Bakuła nie lubi dzieci, mówi że śmierdzą.
                                        • Gość: xy2 Re: nie, nie można do tego dopuścić IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:24
                                          bo pewnie nie mogla ich miec i gada głupoty
    • profesor8 Czy autor notatki jest syjonista? 20.01.05, 13:17
      Zupelnie nie wiem czemu ma sluzyc ten text,krytykuje i nic wiecej.Czlowiek
      dorosly ma prawo wyboru.Tolerancja oraz szacunek dla innych wyznan
      charakteryzuje czlowieka swiatlego.Gdybym napisal za malo to zaraz autor notatki
      zarzuci mi ze cos zle zrozumialem.A tu nie trzeba sie doszukiwac niecheci do
      kosciola,ksiezy,katolicyzmu polskiego... .W szystko ujete w formie cunizmu i
      przesmiewania.
      Z drugiej strony na forum towarzyskim mowienie o jakiekolwiek wierze nie
      swiadczy chyba dobrze o piszacym.To nie te same kategorie.
      • inna-bajka Re: Czy autor notatki jest syjonista? 20.01.05, 13:20
        A Ty jestem księdzem ?
        Syjonistów chyba towarzysz Cyrankiewicz wygonił.
        • profesor8 Re: Czy autor notatki jest syjonista? 20.01.05, 13:27
          Czy zeby zadac takie pytanie trzeba byc ksiedzem?A moze wystarczy byc troche
          zaznajomionym z tematem.
          Spieralbym sie co do pojecia syjonista,bo co ma Cyrankiewicz do tego pojecia
          ,ktore ni mniej ni wiecej oznacza zyda,i nie ma podtekstow.Na takiej zasadzie
          moznaby wspomniec o wielu ludziach przeciwnych judaizmowi,ale jak sie to mialoby
          do notatki ,ktora traktuje o kosciele katolickim ?
      • Gość: xy2 Re: Czy autor notatki jest syjonista? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:23
        powiem ci tak. jestem osobą tolerancyjną ale jak widzę ludzką głupotę to robi
        mi się słabo.
        nie mam nic do księży, nie mam prawa nawet mieć do nich pretensji ze biorą kasę
        od owieczek, bo ja im nie daje.
        ale czy tak ma wyglądać wiara? czy ma ona polegać na manipulacji? co robi
        Rydzyk? mniej rozmawiać wiecej placić, wszystko w imie Boga i wiary.ja bym
        porponowała tym ludziom dokształcanie, moze byliby mniej naiwni.

        co ty masz do mnie. jestem wolna i moge pisac co chce

        i jeszcze jedno, co ten tekst krytykuje
        • inna-bajka Jak wykończyć Radio Maryja !!!!! 20.01.05, 13:31
          1. W urzedach pocztowych znajduja sie specjalne druki o nastepujacej tresci
          Cel Radio Maryja Dar dla Radia Maryja w Toruniu Bank pocztowy SA pierwszy
          oddzial w Toruniu 131263-61580-27006-100-0/0
          2. Wypelniamy druk i wysylamy na rzecz Radia Maryja 1 grosz. W urzedzie moga
          nie chciec przyjac jednego grosza, ale wtedy trzeba sie klócic, bo pocztowcy
          nie maja prawa odmówic przyjecia naszego wsparcia na rzecz naszej ulubionej
          stacji.
          3. Za nami staje nasz kolega i tez wplaca 1 grosz. Uwaga: nie placimy nic
          za przekaz, poniewaz placi za niego odbiorca - taka jest umowa radia z poczta.
          4. Za nim staje nasz trzeci kolega i równiez wplaca grosz.
          5. Nastepnie znowu my wplacamy 1 grosz i tak w kólko.
          6. Wysylam w sumie 120 groszy, trzy razy (w sumie 360 groszy, czyli 3,6 PLN).
          7. Operacja ma sens. Za kazdy z przekazów Radio Maryja placi poczcie oplate
          pocztowa (ok. 3,6 zl). 3,6 x 360 to 1296 zl oplaty pocztowej zaplaconej przez
          radio.
          8. 1296 zl odjac wplacone przez nas 3,6 zl daje 1292,4 zl ujemnego wsparcia dla
          rozglosni.
          9. Wplacac pieniadze na rzecz radia moga równiez niewierzacy.
          • Gość: xy2 Re: Jak wykończyć Radio Maryja !!!!! IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:34
            pomysł fajny ale szkoda czasu:)
            • Gość: xy2 ale wiesz co? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:41
              można rozpropagować twoją myśl moze nie koniecznie pod takim tytułem. jakby to
              brzmialo troche łagodniej pewnie znalzaloby sie sporo chętnych. ale rydzyk
              szybko uciąłby współpracę z poczta.
        • profesor8 Re: Czy autor notatki jest syjonista? 20.01.05, 13:32
          Ja nie odbieram Ci prawa do pisania,tylko raczej chce sie dowiedziec dlaczego
          piszesz tak jak piszesz.Czy Twoj poglad nie jest czescia Ciebie?
          A jezeli Twoj poglad jest oszczerstwem i zbyt subiektywnym spojrzeniem na pewne
          sprawy?Dodalem do tego tlo na ktorym o tym rozprawiasz.Tak troche odnioslem
          wrazenie bez nalezytej powagi godnej uswiecenia -ludzkich wierzen.
          • Gość: xy2 Re: Czy autor notatki jest syjonista? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:39
            powiem ci tak. nie jestem osobą wierzącą, ale żyje np. zgodnie z pewnym
            uniwersalnym kodeksem, chociaz mnie osobiście 3 pierwsze punkty nie dotyczą.
            kto powiedział że to co napisalam jest moim poglądem. to jest tylko wzmianka o
            tym w jaki sposób w naszym cudownym kraju mozna zarobić pieniądze i to całkiem
            niezle.
            wiec ostrożniej z oceną profesorku
            • profesor8 Re: Czy autor notatki jest syjonista? 20.01.05, 13:50
              Tak bac ostrozniejsza w przedrukowywaniu gotowych textow.Na razie cos z logika
              na bakier ,zaczynasz mi juz udowadniac ze to nie Ty napsalas.To po co
              przedrukowujesz cos ,jezeli nie wiesz komu i czemu to ma sluzyc na powtarzam
              forum towarzyskim?!
              Czy ja pisze jakims jezykiem ktorego nie rozumiesz ,bo mam wrazenie ze jakies
              cwaniackie uniki stosujesz.
              Naprawde nie mam zamiaru analizowac Twojej prywatnosci.
              Wychodze tylko z zalozenia ze jestes osoba rozumna i wiesz na co sie
              porywasz,piszac tak zdecydowane i ostre osady,ktore powtarzam moga ranic uczucia
              religijne innych osob.
              Stad pytanie czy jestes zydowka,wylaczajac juz autorstow notatki,a zostawiajac
              sam cel umiejscowienia jej tu na tych lamach.
              • Gość: xy2 Re: Czy autor notatki jest syjonista? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:57
                powiem ci tak, po części jestem żydówką. moja babcia jest żydówką i jest
                świetną osobą, uwielbiam ją.
                to tego w młodości byla bardzo piękną kobietą
                • Gość: xy2 jeszcze jedno ja niczego nie przedrukowuje IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:59
                • profesor8 Re: Czy autor notatki jest syjonista? 20.01.05, 14:02
                  To naprawde zadna ujma ze jestes zydowka,zapewniam Cie!
                  • Gość: xy2 nie musisz, wiem o tym IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 14:05
        • profesor8 klaustorfobia katolicka a ortodoxia wyznania 20.01.05, 13:43
          Chyba kazdy sie pod tym podpisze ze :
          1 wiara jest rzecza prywatna
          2 kazdej wierze ,nawet tej ktorej nie akceptujemy i nie rozumiemy nalezy sie respekt
          3 nie mozemy osadzac calego kosciola na podstawie,jego pojedynczych
          przedstawicieli,nie ma w teorii wolnosci odpowiedzialnosci zbiorowej
          4 ateisci to tez wierzacy
          5 kosciol tworza ludzie,a ksieza sa przedstawicielami kosciola,kazdy z nich
          odpowiada przed Bogiem za to co robi
          6 pisanie sobie a muzom o wynaturzeniach w kosciele do ktorego sie nawet nie
          uczeszcza,krytykowanie jego przedstawicieli,przesmiewanie sie samej formuly
          kosciola czy jego propagowania naruszaja kilka pc wyminionych wyzej
          7 nikt nie broni wam byc dobrymi i prawymi chrzescijanami,w obrebie kosciola
          tego czy innego
          • Gość: xy2 Re: klaustorfobia katolicka a ortodoxia wyznania IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 13:54
            oczywiście, ale do czego prowadzi "ortodoxia wyznania". ci naiwni często ludzie
            których emerytura nie przekracza 800 zł, często nie mają co jeść a wspierają
            sekte rydzyka. a on wielki polak-katolik napewno sie z nimi podzieli jak będą
            głodni. powie mniej jeść wiecej płacić, czyż nie?
            chyba ze znaczną częścią społeczeństwa jest coś nie tak skoro ludzie mają takie
            autorytety.
            pomyśl sobie jakby istniała w polsce instytucja potrafiąca w sposób logiczny,
            nie naruszając zasad etycznych uświadomić społeczeństwo, nie żerując na
            krzywdzie i naiwności.
            a co powiesz na to jak ksiądz na ambonie imiennie informuje owieczki kto ile
            dał kasy, jest to żenujące, jak widać ustawa o ochronie danych jest przez
            niektórych do obejścia, jak wszystko w tym kraju.

            w cywilizowanych krajach jest mnóstwo osób wierzących, którzy potrafia
            normalnie żyć. starszych ludzi widać w kawiarniach czy w pubach, potrafia sie
            uśmiechać i nie mysla o tym że jak nie zapłacą dzisieciny to ich schody do
            nieba będą bardziej strome
            • profesor8 podobienstwa religji,a wspolnoty koscielne 20.01.05, 14:13
              Ja nie uwazam zeby ksiadz Rydzyk mogl byc autorytetem dla kogokolwiek.
              Nie jestem blsiko wiec nie wiem czy sprzeniwierza pieniadze.
              Wystarczylo mi posluchanie go pare razy.
              Jednak sam ksiadz Rydzyk ,czy moze jeszcze paru innych mu podobnych nie tworza
              wiary,kosciola... .W takich wypadkach trzeba jasno podkreslac ze chodzi o te
              parafie i te osobe.
              Z drugiej jednak strony nie zapominaj ze chrzescijanstwo wywodzi sie z judaizmu.
              Jasne ze wszystkie przinaczenia wewnatrz samej wiary czy kosciola nalezy przypisac
              zlym ludziom,ktorzy czesto tak daleko odbiegli ze swoimi zachowaniami od zrodla
              ze wystawiaja na posmiewisko caly kosciol ktory prezentuja.
              To moze byc przyczyna laicyzacji kosciola i przenikania form kunkatorskich do
              korupcji wlacznie.Mysle ze to nie jest bolaczka tylko kosciola katolickiego.
              Stad ucieczka ludzi do new age i wiar ktore czesto sa w 80 % podobne,a nie leza
              w kregu tradycji danego obszaru,na przyklad hinduizmu.
              • Gość: xy2 i na koniec IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 14:17
                nie oceniaj mnie.
                ja nie jestem cyniczna ale niektóre skrajności mnie załamują.

                a pomysł na biznes tak czy inaczej byłby realny i chyba nie zaprzeczysz;)
                • libressa Re: i na koniec do xy2 20.01.05, 15:41
                  Quid autem vides festucam in oculo fratris tui;
                  et trabem in oculo tuo non vides?...;)
                  • Gość: xy2 Re: i na koniec do xy2 IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 16:20
                    sprawdziłam w google.pl co to znaczy i powiem ci ze widze:) ale to nie belka
                    bez przesady;)
                    • libressa Re: i na koniec do xy2 20.01.05, 18:36
                      Po co google, wystarczyło znać Ew. wg. sw. Mateusza :)
                      • Gość: xy2 nie znam wiec sprawdziłam w googlach IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 18:39
                        • Gość: xy2 prawda oczywista;) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 18:41
                          ty masz wiedze i inteligencje a ja mam dobre serce i inteligencje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka